Innowacje

Czy sztuczna inteligencja zastąpi nas w pracy #Generacja Startup (9)

Marta Cieślak-Krajewska

12 czerwca 2017

Czy sztuczna inteligencja zastąpi nas w pracy #Generacja Startup
9

Sztuczna inteligencja stała się słowem o dużej sile rażenia: wszyscy o niej mówią, prawie wszyscy chcą ją mieć, część się jej boi, mało kto wie, czym dokładnie jest. Definicji jest tyle, ile zastosowań.

Warszawski startup Applica, z którym współpracujemy w ramach Orange Fab, wykorzystuje go m.in. do analizy tekstu i wyszukiwania w Internecie mowy nienawiści. Nie tylko wyszukuje charakterystyczne sformułowania, ale również bardziej wyszukane obelgi – np. opisowe, lub odnoszące się do pewnych skojarzeń. Przydatne? Na pewno, zwłaszcza w czasach, gdy w sieci spędzamy wiele godzin dziennie, czytamy, piszemy i przesiąkamy z przekazem, z którym obcujemy.

Algorytm stworzony przez Applicę potrafi o wiele więcej – zajmuje się też precyzyjnym targetowaniem reklamy online oraz  automatyzacją procesów obsługi klienta, co oznacza, że może analizować e-maile, diagnozować najczęściej pojawiające się problemy klientów, czy monitorować pracę konsultantów. Czy to oznacza, że wkrótce inteligentne, samouczące się algorytmy zastąpią nas w pracy, np. w obsłudze klienta? Odpowiedź znajdziecie w nowym, 4. odcinku „Generacji Startup”.

Udostępnij: Czy sztuczna inteligencja zastąpi nas w pracy #Generacja Startup
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    mike278 13:39 12-06-2017
    A mi się to za bardzo z cenzurą kojarzy. Sam zostałem potraktowany jako "mówca nienawiści" gdy w temacie "uchodźcy" zapytałem o sposoby, wysokość i pochodzenie środków utrzymywania tychże. Groził mi ban za zapytanie czy potrzeba utrzymywania ośrodków nie spowoduje zwiększonych obciążeń podatkowych. Pamiętajmy że algorytmy ustawia się "pod klienta" i nawet zwyczajna krytyka np. Orange za jakiś niepopularny ruch typu podwyżki może być uznana za "mowę nienawiści" bo tak ustawiono filtry. Nie sugeruję że tak jest tu i teraz. Ale może wkrótce być np na stronach rządowych. Samo targetowanie, personalizacja reklam to w mojej ocenie nic innego niż próba ingerencji w prywatność. Odpowiedź -TorBrowser. :) I niech mi ktoś podpowie. Jakakolwiek AI przeszła już test Turinga? :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 13:47 12-06-2017
      A ja odpowiem za Martę, ale tylko w temacie testu Turinga. Parę miesięcy temu w Scientific American pojawił się super tekst o tym, że nauczono już maszyny zdawać go... poprzez udawanie chamstwa i bezczelności ;-). Tutaj link https://www.scientificamerican.com/article/the-search-for-a-new-test-of-artificial-intelligence/. Tekst jest także w bodajże marcowym wydaniu Świata Nauki.
      Odpowiedz
      • komentarz
        mike278 14:00 12-06-2017
        Piotrze nie pokuszę się o subskrypcję :) natomiast gdzieś rzucił mi się opis (jeno gdzie?) Doszedł autor do wniosków że tylko osoby emocjonalne dają się podpuścić. Ale to czyjeś opinie ja nie czytałem żadnego sensownego opracowania.
        Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 16:56 05-07-2017
      hej, trzy lata temu media donosiły o tym, że bot przeszedł test Turinga, w tym roku sztuczna inteligencja (Deep Stack) wygrała w pokera. Ja jednak nie postrzegam AI jako zagrożenia, przynajmniej dopóki nie damy jej zupełnej autonomii.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Piotrekk85 16:07 12-06-2017
    Będę pewnie niepopularnym w swoim twierdzeniu, ale w branży telekomunikacyjnej nie widzę szans na zupełne zautomatyzowanie obsługi klienta. Może to perspektywa eks-pracownika na słuchawce (3 lata w Orange, 1 rok w playu, 2 lata w tele2/netii). Ale w dobie coraz bardziej skomplikowanych ofert, coraz to bardziej różnorodnych rozwiązań, nie obędzie się bez udziału człowieka...
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 11:11 15-06-2017
      Oczywiście "automat" wszystkiego nie załatwi, ale myślę że 60% spraw uda się załatwić w ten sposób - przez automat.
      Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 17:01 05-07-2017
      ja widzę to tak, że sztuczna inteligencja będzie raczej ułatwieniem w pracy, np. będzie dokonywała wstępnej selekcji, czy kategoryzacji zgłoszeń w oparciu o inne tego typu sprawy.
      Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 17:18 28-06-2017
    Napiszę tylko do tych wszystkich "popularyzatorów" automatyzacji, komputeryzacji, robotyzacji, sztucznej inteligencji etc. Taki los szykujecie swoim dzieciom ??? Ludzi przybywa, a pracy coraz mniej!!! Jedyna alternatywa to wojna, jak do tej pory, aby populacja się zmniejszyła na globie?!?!?! Tyle w temacie :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 17:05 05-07-2017
      w ubiegłym roku rozmawiałam z dr Aleksandrą Przegalińską z MIT, która jest autorytetem w dziedzinie AI. Powiedziała, że póki co, tworzymy AI na swoje podobieństwo, a te katastroficzne wizje nie sprawdzą się, dopóki nie ma ona wolnej woli. Link do materiału: http://biuroprasowe.orange.pl/blog/sztuczna-inteligencja-w-orange/
      Odpowiedz

Odpowiedzialny biznes

Technologia to dla artystów kolejne medium (0)

Bartosz Rymkiewicz

12 czerwca 2017

Technologia to dla artystów kolejne medium
0

Podczas Digital Youth Forum 2017, czyli wydarzenia poświęconego nowym technologiom i młodzieży, na zlecenie Fundacji Orange, znany grafik – Krystian Ścigalski aka Why-Duck stworzył płótno „Story Waszej Szkoły”. Postanowiłem przepytać go, aby dowiedzieć się jak od kulis wygląda jego praca i jak designer korzysta z nowych technologii.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z grafiką?

Warto wspomnieć, że mój tata malował jeszcze zanim się urodziłem. Miałem to we krwi. Kiedy rodzina powiększyła się o mnie, nasz tata postanowił założyć własną agencję reklamową. Poszliśmy w jego ślady.

Studia miałeś spójne z tą swoją artystyczną drogą?

Nie inaczej! Chodziłem najpierw do liceum plastycznego, a potem studiowałem Grafikę Warsztatową na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, na Wydziale Sztuki.

Jak ewoluował Twój styl? Zawsze malowałeś i rysowałeś jak obecnie?

Nie. To był proces. Mój styl rozwijał się przez lata. Od pierwszych bazgrołów na kartkach z tyłu zeszytu, poprzez pierwszy mural w LoveKrove, czyli małej knajpy w Krakowie, przez działania komercyjne z dużymi agencjami reklamowymi, korporacjami i oczywiście – fundacjami.

W jaki sposób opracowujesz swoje grafiki na poziomie koncepcji, skąd czerpiesz inspiracje? Masz jakiś schemat?

Wszystko przetwarzam przez moją głowę. Analizuję całą rzeczywistość jaka jest wokół mnie. Mogą być to moi znajomi, przypadkowi ludzie, nowy film, teledysk, koncert, impreza. Wszystko jest na swój sposób bodźcem.

Ile czasu zajmuje Ci stworzenie grafiki i jak wyglądają kolejne etapy pracy nad nimi?

Stworzenie grafiki trwa około dwa dni. Wiele zależy od tego jak bardzo jest szczegółowa. Wszystko zaczyna się od spotkania z klientem. Od razu po nim wpadają mi pierwsze pomysły do głowy. Później siadam przed kartką i rozmyślam. Jak pojawią się pierwsze obrazy, od razu je szkicuje. Z zebranych szkiców powstaje pierwszy rysunek na większym formacie. Później skanuje szkic i jeśli mi się podoba to opracowuję projekt w programie graficznym Adobe Illustrator.

Z jakich prac do tej pory jesteś najbardziej dumny? Opowiedz o nich.

Moim pierwszym dzieckiem, z którego jestem bardzo dumny, to zaprojektowanie wnętrza i mojego pierwszego muralu na ścianie dla LoveKrove. Zresztą nazwę dla tej knajpy też wymyśliłem. Dużo dobrych wspomnień wiąże się z moimi pracami, które popełniłem poza granicami Polski. Mam na koncie super mural w San Francisco w USA i  charytatywny projekt dla lokalnej społeczności w Maroko. Bardzo wiele frajdy sprawia mi komercyjna współpraca z Tymbarkiem i Tigerem. Cyklicznie maluję na zlecenie na Openerze. To daje mi naprawdę dużo satysfakcji.

Czy w swojej pracy wykorzystujesz nowe technologie: komputer, internet, mobile – jeśli tak, to w jaki sposób?

Funkcjonujemy w takich czasach, że każdy powinien znać najnowsze osiągnięcia technologii i nie ignorować ich. To samo tyczy się mojej specjalizacji. Sam ostatnio nabyłem nowego iPada do pracy. Pomagam sobie projektorem przy przenoszeniu moich grafik na ściany, które są ogromne.

Jak często w swojej pracy korzystasz z komputera?

Pół na pół. Taka proporcja jest idealna. Działa to tak: kiedy mam już dość pracy przy komputerze, biorę szkicownik, farby, markery i idę do pracowni, żeby odpoczęły oczy. Wzrok w moim zawodzie jest bardzo cenny.

Gdybyś miał nieograniczony budżet, to w co zainwestowałbyś, aby podnieść jakość swojej działalności?

Na pewno dalej w siebie. Jako artysta jestem głową wszystkiego, co powstaje. Ale nie jestem już młody i nie mam już tyle czasu, żeby zajmować się wszystkim. Na pewno zainwestowałbym w dużą pracownię. Taką z asystentami, którzy byliby również moimi uczniami i partnerami. Wzajemna wymiana energii bardzo pomaga.

W jaki sposób nowe technologie pomagają artystom?

Pomagają rozwijać ich możliwości. Technologia dla artystów to kolejne medium po malarstwie, grafice i fotografii. Łączy je wszystkie i pozwala przekraczać pewne ograniczenia. Myślę, że w niedalekiej przyszłości artyści będą współpracować z informatykami i naukowcami.

Udostępnij: Technologia to dla artystów kolejne medium
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Muzyka

Reportaż z Orange Warsaw Festival 2017 (7)

Piotr Domański

12 czerwca 2017

Reportaż z Orange Warsaw Festival 2017
7

Orange Warsaw Festival już za Wami (i nami). Cześć z Was – tych najbardziej aktywnych – miała okazję zobaczyć festiwal z bliska. Dla pozostałych przygotowaliśmy reportaż. Chcieliśmy pokazać festiwal z nieco innej perspektyw. Imprezę, na której ważna jest muzyka, lecz nie przyćmiewa ona masy innych elementów, które tworzą jej niezwykłą atmosferę.

10. edycja festiwalu należy do naprawdę udanych. Ja uwielbiam Orange Warsaw Festival ponieważ jest to miejsce otwarte dla wszystkich.  Mamy świadomość, że niektórzy potrzebują nieco więcej uwagi innych, by dobrze bawić się na takiej imprezie. Dlatego poszerzyliśmy bramki wejściowe, przygotowaliśmy 14 najazdów na krawężniki, 2 specjalne platformy przy obu scenach oraz platforma dojazdowa do strefy DJ, 2000 m2 użytych podkładów jako utwardzenia na terenach trawiastych, 1 parking Kiss&Ride, 1 bus zapewniający transport w pobliże bram wejściowych na festiwal, 2 pętle indukcyjne przy każdej ze scen oraz 1 pętla w Punkcie Obsługi Priorytetowej, audiodeskrypcja 3 koncertów oraz radio festiwalowe o każdej pełnej godzinie. Do tego dodajcie 45 pomocnych wolontariuszy Fundacji Orange oraz Alter Art oraz 4 współpracujące fundacje: Fundacja Polska Bez Barier, Fundacja Orange, Fundacja na Rzecz Rozwoju Katarynka, Fundacja Widzialni. Uff… wymienić po kolei nie jest łatwo, bo trochę tego było 🙂

Na festiwalu dbaliśmy także o środowisko. Działała specjalna zgniatarka do śmieci, po festiwalu krążyły ekopatrole. W specjalnej eko strefie można było dowiedzieć się jak wykorzystać np. puste butelki lub stare gazety. A w Orange strefie przyjmowaliśmy niepotrzebne telefony, które przekazaliśmy do recyklingu.

Oprócz oczywiście fanów muzyki gościliśmy także dzieciaki. Były animacje i animatorzy,  trampoliny, malowanie buziek i to, co dzieciaki lubią najbardziej, czyli bańki.

To wszystko to jednak zaplecze, z którego fani muzyki i festiwali nie muszą zdawać sobie sprawy. Dla Was najważniejsza jest zabawa w gronie uśmiechniętych i radosnych ludzi, w miejscu gdzie każdy czuje się mile widziany.

Będzie konkurs… a jakże 😉 Pytanie jednak mocno technologiczne – w końcu Orange to firma bez wątpienia technologiczna. Jak  wyobrażacie sobie festiwal przyszłości? Opiszcie w komentarzu rozwiązania technologiczne jakie Waszym zdaniem będą na festiwalach za 10 czy 20 lat? Dla 3 twórców najbardziej kreatywnych rozwiązań – mam gadżety z OWF.

 

Mediateka

Udostępnij: Reportaż z Orange Warsaw Festival 2017
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Gosia 20:32 16-06-2017
    Za 20 lat to już będę za stara na czynny udział w OWF, haha. Dzięki takiemu szybkiemu postępowi technologicznemu sądzę, że będąc wieku Abrahama będą mogła w zaciszu domowym z kotem na kolanach i gorącą herbatę przeżyć OWF jakbym brała w nim czynny udział. Po pierwsze gogle VR, które mogłyby streemować taki koncert live a człowiek miałby wrażenie, że jest na miejscu pod sceną razem z dziesiątkiem tysięcy innych fanów. Zamiast opasek na nadgarstek byłby wszczepiany chip pod skórę, który po upływie 2 dni trwania festiwalu by się wchłaniał w organizm niczym nici chirurgiczne. Scena z headlinerem byłaby jedna, natomiast na całym obiekcie OWF mogłby stać hologramy aktualnie występujących artystów (dzięki temu nawet stojąc w długiej kolejce do ToiToi nie przegapimy występu ulubionej gwiazdy czy piosenki ;)) Podobne zjawisko miało miejsce na festiwalu Coachella, gdzie hologramem był już nieżyjący raper Tupac.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 14:41 18-06-2017
    Było to naprawdę niezwykłe wydarzenie i przeżycie xD :) Dziękuję za zaproszenie. . .
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gosia 20:49 18-06-2017
    Dodałam komentarz ale się dalszym ciągu nie pojawił :( pisać jeszcze raz?
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 21:11 18-06-2017
    Festiwal przyszłości to najlepiej mnóstwo laserów, fajerwerków, ognia i dymu. A technologicznie to livestream obrazu ze sceny dla uczestników (a bo się stanie za namiotem obsługi który przysłania pół sceny, a bo trzeba iść do toitoia, a bo akurat trzeba stanąć w kolejce do stoiska z piciem), więcej wyraźnych telebimów (żadne ledowe bo z bliska nic na nich nie widać tylko pojedyncze diody) i live text z wydarzeń w festiwalowej aplikacji (bo często nie mamy pojęcia co ciekawego dzieje się w innym miejscu i na innej scenie).
    Odpowiedz
  • komentarz
    Piotr Domański 11:51 21-06-2017
    Koledzy i koleżanki, otóż nagrodę chcielibyśmy wysłać do Gosi i MAURYCEGO (znowu? ;-) ). Prześlijcie na mój adres mailowy adres do wysyłki ;-)
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 12:23 21-06-2017
      No cóż ja Ci na to poradzę ;-) Dziękuję :-D
      Odpowiedz
    • komentarz
      Gosia 20:48 21-06-2017
      A co my winni jesteśmy jak nikt inny nie bierze udziału ;) Wiesz dlaczego tak jest? W tytule nie ma wzmianki o tym, że jest konkurs i dlatego nie ma chętnych na nagrody. Ale jak się czyta całe artykuły to się wie wszystko :)
      Odpowiedz

Oferta

Gigabajty za gole czyli „pakiet kibica” (14)

Piotr Domański

10 czerwca 2017

Gigabajty za gole czyli „pakiet kibica”
14

Piotrek Domański

Pewnie przyzwyczailiście się już, że każdy mecz polskiej reprezentacji kończy się paczką 3 GB, która trafia na Wasze konta. Nie inaczej jest tym razem. Gdy już opadną sportowe emocje po trzech golach Lewandowskiego, weźcie swój telefon i wyślijcie SMS z hasłem na numer 277. Hasło znajdziecie na Facebooku Orange Polska.

Tradycyjnie wielkość paczki to bezpośrednio związana jest z liczbą bramek strzelonych przez reprezentację Polski. Pakiet mogą zgarnąć klienci korzystający z naszych ofert głosowych, zarówno tych na kartę jak i w abonamencie, a także zetafon i minutofon. Będzie on ważny przez 5 dni, a aktywować go można tylko raz na jednym numerze. Możecie aktywować go do 13.06.2017.

Miłego korzystania, w końcu internet mobilny Orange Polska to czołówka, jeżeli chodzi o średnią prędkość. Tak wynika ze strony speedtest.pl 😉

Grafika informacyjna mówiąca o możliwości otrzymania 3GB internetu mobilnego w Orange

Udostępnij: Gigabajty za gole czyli „pakiet kibica”
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    h 11:21 11-06-2017
    Obecny prezes Orange Polska cieszy się z wygranej z Rumunią, w którym to kraju był prezesem Orange Romania przez ostatnie 5 lat. :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      Elo 14:25 19-06-2017
      Wczesniej cieszył sie ze zwycięstw Rumunii :). Co poradzić, taka praca.
      Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 15:14 11-06-2017
    Czym różni się "zatafon" od dotychczasowego zetafona; to jakaś nowa odsłona tej usługi sprzedażowej? ;) Pewnie Ctrl c Ctrl v zadziałało Piotrze?, bo na FB to samo :D
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 16:31 11-06-2017
      No pewnie, literówka. Ale jak się pisze szybciutko po meczu, to może się zdarzyć. Wybaczycie?
      Odpowiedz
      • komentarz
        mnbg 16:42 11-06-2017
        NIE :D
        Odpowiedz
        • komentarz
          emitelek 17:08 11-06-2017
          mnbg - tobie też pewnie nikt niczego NIGDY nie wypomniał?... :/
          Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 16:43 11-06-2017
        Ja zawsze wybaczam, jak ktoś się przyzna do błędu!; człowiek jest omylny!!! Tak spytam; a gdzie regulamin, jak by co ;)
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 16:47 11-06-2017
          W poniedziałek ma być. Ale spokojnie, będzie :-)
          Odpowiedz
          • komentarz
            emitelek 17:00 12-06-2017
            Wiem Piotr, że dużo więcej innych obowiązków, ale... Na tej stronie jest info ok, ale regulamin z marca br... http://www.orange.pl/kid,4000377334,id,4004886372,title,Pakiet-kibica-,article.html http://www.orange.pl/ocp-http/PL/Binary2/2005291/4106836058.pdf
            Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 17:25 11-06-2017
    W nju też działa? :-P
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 09:16 12-06-2017
      Nie ma i nie będzie. Nie ma i nie będzie. Nie ma i nie będzie. :P
      Odpowiedz
  • komentarz
    manyaky 00:04 13-06-2017
    Po promocji 1410GB nie ma sensu nawet aktywować tych 3GB. ;P Ale to akurat dobrze, bardzo dobrze.
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 20:58 13-06-2017
      Jeszcze nie wszyscy włączyli, bo po co teraz? Właśnie grała reprezentacja i coś zawsze jest, a za chwilę wakacje i pewnie będą jakieś fajne pakiety wakacyjne!!! :D
      Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 14:45 18-06-2017
    No super, że wróciły ;) Super Orange Kibic.
    Odpowiedz

Film

Czerwcowe nowości w kinie Orange TV (12)

Kasia Barys

9 czerwca 2017

Czerwcowe nowości w kinie Orange TV
12

Fani dobrych tytułów filmowych, mają co wybierać do oglądania w ofercie Orange TV. Do wyboru duże produkcje amerykańskie m.in. „Manchester by the sea” z oskarową rolą C. Afflecka czy „John Wick2” z Keanu Reevesem. Ale są także polskie filmy, mocny „Konwój” oraz koprodukcja Orange „Sztuka kochania. Hostoria Michaliny Wisłockiej”. Więcej o naszej ofercie telewizyjnej na najbliższe tygodnie znajdziecie w materiale wideo poniżej.

Pada deszcz, pociąg w góry się opóźnia? W wakacje każdy czas jest dobry na nadrobienie kinowych zaległości. Jak mówiłam w wideo mam dla was konkurs. Wakacyjne gadżety (m.in okulary, śniadaniówkę czy paletki do gry) wyślę 3 osobom, które napiszą w komentarzu jak najlepiej spędzić filmowo wakacje? Konkurs trwa do 18 czerwca. Powodzenia. Liczę na zgłoszenia konkursowe nowych osób 🙂

 

Udostępnij: Czerwcowe nowości w kinie Orange TV
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Krzysiek 14:26 09-06-2017
    Zorganizować maraton oglądania filmów brazylijskich przez YT i VOD. Rekord wpisać do Księga rekordów Guinnessa
    Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 14:26 09-06-2017
    Video się wysypało czy tylko ja go nie widzę na Mozilli?
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 14:37 09-06-2017
    Filmowe wakacje = zwiedzanie filmowych miejscowości, np. Lisbona, a wieczorami oglądanie ich w filmach na vod Orange dzięki Waszemu bezkonkurencyjnemu roamingowi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 15:00 09-06-2017
      Dokładnie, idealne podsumowanie :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Emilka 17:09 10-06-2017
    Moje wymarzone wakacje na Filmowo to... Jadę ze swoim chłopakiem nad klimatyczne rozlewisko, mój Przystojniak rozbija namiot i z kartonu robi atrapę telewizora z lat 80tych z małym okienkiem w które mocuje smartfona i w ciągu dnia odpalam Tu i Tam, by być na bieżąco z moimi serialami, a wieczorem oddajemy się chwili oglądając na tym "kartonowym, stylowym TV" najnowsze hity kinowe. Mogłabym tak spędzić całe wakacyjne weekendy.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gosia 20:44 16-06-2017
    Filmowo wakacje najlepiej spędzić.... w miejscu gdzie kręcono ulubiony film :) wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe, jednak myślę, że w granicach rozsądku jest to plan do zrealizowania. Może taka Nowa Zelandia gdzie kręcono Władcę Pierścieni byłaby dość kosztowną inwestycją, to już np. Malta z Gozo, gdzie kręcono Troję ( z Bradem Pittem) jest na wyciągnięcie ręki. Można pokusić się o odwiedziny restauracji, które zostały pokazane w filmach czy chociażby samemu ugotować potrawy z kultowych filmów jak np. z Pulp Fiction milkshake czy creme brulee z Amelii.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 15:42 18-06-2017
    Filmowe wakacje? Ale film to także serial,prawda? Więc już nie mogę się doczekać na cudowne seriale mojego dzieciństwa tudzież lat młodzieńczych... a to już lada chwila,kiedy zmieni się ramówka stacji tv i będę mógł po raz kolejny obejrzeć "Podróż za jeden uśmiech". Świetna przygoda dwóch przyjaciół Dudusia i Poldka,którzy próbują się dostać nad morze z Krakowa.Mój kultowy tekst z tego filmu..."chcesz już iść? jeszcze ranek nie tak bliski.Słowik to a nie skowronek się zrywa". Mam też nadzieję,że w te wakacje obejrzę serial "Samochodzik i Templariusze".Z dwóch powodów. Po pierwsze to po obejrzeniu tego serialu,pierwszy raz doświadczyłem uczucia zakochania się w pięknej aktorce.A była nią pani Ewa Szykulska. Po drugie,poznałem wtedy nazwisko pana Zbigniewa Nienackiego. Nawet dziś bardzo często czytam jego "Pana Samochodzika i..." kolejne części serii powieści przygodowych. Niesamowite wrażenie wywarł na mnie "Jan Serce" z tytułową rolą pana Kazimierza Kaczora i cudowną muzyką Seweryna Krajewskiego. Poszukiwanie miłości i jednocześnie leku dla chorej matki w ostatnim odcinku (Kalina) porywa serce do dnia dzisiejszego.
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 20:53 18-06-2017
    Najlepiej w kabriolecie jechać do kina samochodowego i razem z piękniejszą połówką zobaczyć komedię romantyczną, a z kolegami nowe Transformersy. Po takim seansie wracając z kina samochodowego będziemy czekać aż nasze kabrio zmieni się w robota :-) Można też zrobić sobie Cinema Trip po mniejszych miejscowościach, np. nad polskim wybrzeżem, i od kina do kina podróżować wynajętym ogórkiem-kamperem, a spać w namiotach na bezludnych plażach.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Katarzyna Barys 13:37 20-06-2017
    Gosia, Pan Pikuś i Maurycy - gratulacje. Poproszę o adresy do wysyłki gadżetów
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 13:51 20-06-2017
      Bardzo dziękuję :-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 14:19 20-06-2017
      Dziękuję ☺️
      Odpowiedz
    • komentarz
      Gosia 21:34 20-06-2017
      Dzięku :-)
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej