Obsługa

Nowa seria filmów z Orange Ekspertami (1)

7 kwietnia 2017

Nowa seria filmów z Orange Ekspertami
1

Regina Jabczyńska

Na weekend, ale nie tylko polecam oglądanie nowych filmów z Orange Ekspertami, znajdziecie je jak zawsze w kanale Orange Polska – Youtube. Tematyka różnorodna i bogata, bo w większości to odpowiedzi na Wasz zapytania do nas. Z pewnością, więc przyda się pomoc video, która podsunie gotowe rozwiązanie.

A oto kilka przykładów. Korzystacie z internetu w domu lub biurze i chcecie przetestować prędkość swojego internetu. Warto wiedzieć, jak prawidłowo wykonać test prędkości łącza stacjonarnego. Jakie warunki muszą być spełnione, aby osiągnąć jak najlepszy wynik. Nikomu nie życzę, ale czasami może się zdarzyć, że nasz ulubiony telefon lub tablet gdzieś się zapodzieje. Oglądając jeden z filmów Orange Ekspert dowiecie się – jak zlokalizować zgubione lub skradzione urządzenie z androidem. Dokonaliście zakupu naszej najnowszej oferty Orange Love  – to bardzo dobry wybór:) Ale nie tyle o samej ofercie, ile o pierwszej fakturze traktuje kolejny film. Ponieważ oferta składa się zarówno z usług komórkowych, jak i domowych, to i rachunek za nią jest niestandardowy. A na koniec coś dla zapalonych graczy na konsoli Xbox. Posiadając w naszej sieci telefon komórkowy na abonament i płacąc za zakupioną grę lub aplikację płatnością Orange możecie doliczyć kwotę bezpośrednio do swojego rachunku telefonicznego.

Wszystkie filmy znajdziecie w kanale Orange Polska w serwisie YouTube – Playlisty/Technologie Orange. Subskrybujcie kanał YouTube oglądajcie Orange Ekspertów i klikajcie „w dzownek” aby nie przegapić kolejnych odcinków.

Udostępnij: Nowa seria filmów z Orange Ekspertami
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 17:23 07-04-2017
    Fajne filmiki, szkoda że my nie możemy być w nich "aktorami" ;p ;p
    Odpowiedz

Innowacje

Czy 5G już tu jest? Relacja z Innovation Gardens Summit (9)

7 kwietnia 2017

Czy 5G już tu jest? Relacja z Innovation Gardens Summit
9

Marta Cieślak-Krajewska

Dzisiaj mamy dla Was z Piotrkiem świeżą relację z Innovation Gardens Summit, wydarzenia, które zapowiadałam na blogu w zeszłym tygodniu.  Tematem przewodnim IGS było 5G i innowacje. Podczas sześciu prelekcji, wygłoszonych przez sześciu keynoterów przewijał się ten sam wniosek – era 5G na pewno nastąpi i warto przygotować się na zmiany, które przyniesie.

5G w Polsce w 2020 lub 2021 roku
Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska wskazał datę uruchomienia sieci 5G w Polsce – będzie to 2020 lub 2021 rok. O tym, jak będzie wyglądało funkcjonowanie nowej sieci i czym jest „network slicing” dowiecie się z relacji. Ruth Guerra, dyrektor rozwoju strategii, Ericsson i Paul Michael Scanlan, dyrektor ds. technologii z Huawei wskazywali na praktyczne aspekty wdrożenia 5G. jakie będą pierwsze zauważalne dla nas, klientów, oznaki wejścia 5G? Co zmieni się w obszarze video? Tego też dowiecie się z naszej relacji.

Sztuczna inteligencja i globalny system nerwowy
Podczas IGS prelekcje wygłosili także przedstawiciele pozostałych partnerów : Nokii, Samsunga i Oracle. Federico Guillén, prezes sieci stacjonarnej w Nokia opowiadał, jak będzie wyglądała budowa globalnego „systemu nerwowego” dla sieci 5G. Dan Bantukul, dyrektor ds. technologii, Oracle mówił, jakie nowe funkcje przejmie „hybrydowa’ chmura w erze 5G . Natomiast przedstawiciel Samsunga, wskazywał na istotne aspekty naszego życia zawodowego, które zrewolucjonizuje nadejście 5G.

Do 2020 r. sztuczna inteligencja i technologia uczenia maszynowego staną się nieodłącznym elementem naszej pracy, 40 proc. pracowników będzie samozatrudnionych, a ich wartość wyniesie 10 mld $. Tylko 14 proc. wybierze ośmiogodzinną pracę etatową, 60 proc. zdecyduje się na nielimitowany czas pracy – takie wnioski płynęły z wystąpienia Maxime Guirauton, dyrektora marketingu B2B w Europie, Samsung.

Niestety, w tym materiale nie wystarczyło nam czasu na zamieszczenie wszystkich wypowiedzi, ale na pewno do nich wrócimy w kolejnych odcinkach 5Gotowi. Zostańcie z nami na blogu.

Co nowego z urządzeniach
Konferencji towarzyszyła także wystawa rozwiązań, które przyjechały z MWC. Podczas IGS mieliśmy także polską premierę Galaxy S8 i akcesorium Dex. Jesteście ciekawi, co zaproponował Samsung? Szczegółową relację będziemy mieć dla Was w poniedziałek – koniecznie zajrzyjcie na blog. W sumie podczas IGS można było zobaczyć 30 nowych rozwiązań, wykorzystujących 5G.

To już druga konferencja z cyklu Innovation Gardens Summit, zainspirowana Mobile World Congress w Barcelonie. Tym razem znowu możemy mówić o sukcesie, który jest zasługą współpracy sześciu silnych marek: Orange Polska, Ericssona, Huawei, Nokii, Oracle i Samsunga.  Może za rok nie będziemy już „małą Barceloną”, tylko po prostu – warszawskim Innovation Gardens Summit?

Jesteśmy ciekawi Waszych wrażeń po obejrzeniu materiału – czy nadejście ery 5G cieszy Was, czy raczej martwi, , a może, jak ja, już nie możecie się doczekać? Piszcie w komentarzach na blogu.

A jeżeli chcecie obejrzeć inne nasze materiały o 5G…
                

 

Udostępnij: Czy 5G już tu jest? Relacja z Innovation Gardens Summit
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    m 15:16 07-04-2017
    Piotrek jaki poważny w tych okularach. Dzięki za wpis :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 15:27 07-04-2017
      Ponoć marynarka i okulary spawają, że wygląda się bardziej inteligentnie. Trzeba nadrabiać strojem ;-D Choć tym razem to nie mój wpis, tylko Marty ;-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 17:12 07-04-2017
      Fajny materiał, ja jednak czasem mam chęć wrócić do dawnych czasów ;p Pamiętam jak przez kilka lat wysyłałem do swojej Ukochanej kartki, czy to na święta, czy to Walentynki czy tak po porostu, albo jak jeździłem swoim ukochanym Trabantem 601 :) A czasy kiedy nie miałem telefonu w kieszeni - człowiek był wolny jak ptak, a dzisiaj...człowiek uwiązany jest do tego kawałku "plastiku".
      Odpowiedz
      • komentarz
        Pan Pikuś 20:50 08-04-2017
        601? To przecież prefiks Plusa 😃
        Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 19:32 07-04-2017
    Świetny materiał. Myślę, że 5G uwolni rynek urządzeń obsługujących dziś 3 i 4G i będą po prostu tańsze. Teraz producenci Smartfonów i sprzedawcy wykorzystują szanse i zawyżają ceny! Ostatnio podali, że średnia długość żywotności Smartfona to 1 rok.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kajka 04:49 09-04-2017
    Dlaczego nie działa u mnie ta promocja?! jest na Waszej stronie to oczekuje dostępności! http://www.orange.pl/kid,4000377334,id,4002437251,title,Goraco-Polecam-,article.html
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 13:03 09-04-2017
      Sprawdzę, jak wyglada sytuacja. Proponuję jednak zajrzeć równocześnie na stronę nasz.orange.pl - znajdziesz tam masę informacji o naszych usługach, a także odpowiedzi na pytania podobne do Twoich. Jeżeli się spieszysz warto także skorzystać z naszej pomocy technicznej *900.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Kajka 12:00 10-04-2017
        Z tego co wiem to Gorąco Polecam już jest dawno wycofane, ale bardziej mi chodzi, aby informacje o promocjach były aktualne, rzetelne. Filtrowałam dostępne opcje w Free na kartę i właśnie taki kwiatek pokazało, że Gorąco Polecam jest dostępne.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 14:18 10-04-2017
          Niestety nie znam wszystkich ofert i promocji w prepaid. Choć bardzo się staram ;-). Faktycznie promocja nie jest już od ponad roku aktywna. Powinna się ona wyświetlać na stronie jako archiwalna, poprawiamy to już. Bardzo dziękuję za sygnał i przepraszam za sytuację.
          Odpowiedz

Odpowiedzialny biznes

Zgłoś szkołę do MegaMisji i #Superkoderów (0)

7 kwietnia 2017

Zgłoś szkołę do MegaMisji i #Superkoderów
0

Niedawno pisaliśmy o naszym zobowiązaniu dotyczącym podłączenia 4,5 tys. szkół do sieci światłowodowej. Ale na tym nie koniec. Dajemy nie tylko internet, ale też wiedzę, jak z niego korzystać w edukacji. Fundacja Orange zaczyna nabór do dwóch programów edukacyjnych dla szkół – MagaMisja i #SuperKoderzy.

Dzięki MegaMisji dzieci w wieku 6-10 lat ze świetlic szkolnych będą mogły przeżyć niezapomnianą przygodę w cyfrowym laboratorium i nauczyć się, jak mądrze i bezpiecznie korzystać z nowych technologii. Udział w programie daje szkole i nauczycielom dostęp do ciekawych scenariuszy zajęć i do wiedzy na temat edukacji cyfrowej dzieci, możliwość współpracy z nauczycielami i wychowawcami świetlic w całej Polsce oraz nagrody, takie jak pomoce edukacyjne oraz multimedia.

A jeśli chcecie, aby Wasze dziecko nauczyło się języka przyszłości – programowania – zaproście szkoły do programu #SuperKoderzy. Program kierowany jest do szkół podstawowych oraz uczniów w wieku 9–12 lat. W #SuperKoderach dzieci uczą się programowania, podstaw robotyki i poznają świat nowych technologii nie tylko na informatyce, ale również na lekcjach przyrody, historii, języka polskiego, muzyki czy języka angielskiego.

Wejdźcie na stronę programów www.megamisja.pl oraz www.superkoderzy.pl i zobaczcie, jak wyglądały dotychczasowe edycje, przeczytajcie relacje z zajęć, opinie dzieci i nauczycieli i zaproście szkołę swojego dziecka do naszych programów.

Do dzieła!

Dołącz do MegaMisji | Superkoderów - programu Fundacji Orange

Dołącz do MegaMisji | Superkoderów – programu Fundacji Orange

P.S. Niedługo będziemy mieć na blogu stałego korespondenta z Fundacji Orange.

Udostępnij: Zgłoś szkołę do MegaMisji i #Superkoderów
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Sieć

Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma „pokryciowe” i „pojemnościowe” (30)

6 kwietnia 2017

Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma „pokryciowe” i „pojemnościowe”
30

Piotrek Domański

Jak pewnie wiecie, nasze stacje bazowe z Waszymi smartfonami łączą się za pośrednictwem fal radiowych. Dla mnie to też nie było epokowe odkrycie. Jednak przyznaję, że gdy przyszedłem do Orange na początku trudno było mi zrozumieć dlaczego na niektóre zakresy tych fal mówi się „pokryciowe”, a na inne „pojemnościowe”. Szybko się dowiedziałem, ale jakoś tak wyszło, że wiedzą do tej pory nie podzieliłem się z Wami. Nadszedł czas by ten błąd naprawić. O wsparcie poprosiłem kolegów, którzy na co dzień zajmują się rozwojem naszej sieci mobilnej.

Częstotliwości nie są jak szampon – „2w1”

Fale radiowe, które wykorzystujemy w telekomunikacji mobilnej zajmują, w gruncie rzeczy bardzo wąskie pasmo fal trochę tu, trochę tam. Okolicami od 450 MHz, aż do 2600 MHz. Czemu okolicami? Gdyż nie jest tak, że mówiąc, że nadajemy w paśmie na częstotliwości 2600 MHz chodzi nam dokładnie o tę częstotliwość. Na przykład, Orange Polska ma do dyspozycji 15 MHz w tym paśmie. Oznacza, to że wykorzystać możemy częstotliwości 2520-2535 MHz oraz 2640-2655 MHz. Wspomniałem już o tym, gdy pisałem o agregacji pasm nośnych 4G LTE.

Częstotliwości te nie różnią się jakoś przesadnie od siebie, wszystkie pozwalają na uruchomienie technologii i transfer głosu i danych, a także mają pewną właściwość, która wynika z praw fizyki – wraz z odległością ich siła maleje. Jednak nie wszystkie fale są tłumione w tym samym stopniu. Generalnie im niższa częstotliwość tym lepszy zasięg bo lepsza jest propagacja (czyli rozprzestrzenianie) w powietrzu. Z kolei częstotliwości wyższe są bardziej podatne na tłumienie w powietrzu. I tak już jest, trudno. Z prawami fizyki trudno jest polemizować. Dlatego pasm na niskich częstotliwościach – 450 MHz, 800 MHz, 900 MHz używa się poza miastami, by zapewnić możliwie największe pokrycie, a częstotliwości wyższe – 1800 MHz, 2100 MHz, 2600 MHz stosuje się jako pojemnościowe, tam gdzie zagęszczenie urządzeń jest bardzo duże.

Generalnie im niższa częstotliwość tym lepszy zasięg bo lepsza jest propagacja (czyli rozprzestrzenianie) w powietrzu. Z kolei częstotliwości wyższe są bardziej podatne na tłumienie w powietrzu.

W Orange Polska do pokrycia możliwie dużego obszaru usługami głosowymi wykorzystujemy częstotliwość 900 MHz (dla technologii GSM i UMTS). By zapewnić pokrycie dla usług związanych z transmisją danych używamy częstotliwości 900 MHz dla technologii UMTS oraz 800 MHz dla 4G LTE. Jeżeli chodzi o zapewnienie pojemność sieci, to dla głosu kluczowym jest pasmo 2100 MHz (UMTS), a dla transferu danych – w przypadku UMTS również 2100, a w przypadku 4G LTE – 1800 MHz i 2600 MHz.

Bardzo ważne jest pytanie o to, dlaczego nie stosuje się wszędzie pasm pokryciowych – w końcu masztów byłoby mniej i koszty były by mniejsze. Jednak nie jest to takie proste. Oczywiście w miejscach, gdzie jest największy ruch – choćby w centrach miast, na dworcach czy w metrze – nie możemy ustawić wyłącznie nadającej na pół miasta stacji pokryciowej. Oczywiście trzeba pamiętać także o przepisach.

Dlaczego 800 MHz jest dla 4G LTE, a 900 MHz dla 2G?

No właśnie, skoro faktycznie jest tak, że w teorii można na każdej częstotliwości oferować każdą usługę, to dlaczego jeszcze nie przerzuciliśmy wszystkiego na 4G LTE oferując transfer rzędu 1 Gb/s? Sprawa jest bardzo prosta – nie każdy może i nie każdy chce korzystać z 4G LTE. W dalszym ciągu lwia część rozmów idzie poprzez sieć 2G i 3G, nawet pomimo rozwoju technologii VoLTE. Co więcej nie zapominajmy o tych klientach, którzy nie korzystają ze smartfonów z LTE, a to nadal znacznym odsetek. Jest także cały sektor M2M i to wcale nie taki mały, bo sam Orange Polska ma ponad milion kart SIM M2M. On działa prawie wyłącznie w oparciu o 2G – nie jest tam potrzebny olbrzymi transfer, ale za to każda iskierka prądu ma znaczenie.

Historycznie pierwszą technologią, z jakiej korzystaliśmy, jeszcze jako Centertel było NMT, czyli analogowa telefonia komórkowa. Działała ona w oparciu o pasmo 450 MHz, a więc zdecydowanie pokryciowe. Wraz z upływem lat uwalniane były kolejne częstotliwości, czyli 900 MHz/1800 MHz. Następna była 2100 MHz, którą do dzisiaj wykorzystujemy do transmisji danych i głosu sieć 3G. Zapewniała ona zawrotne, jak na tamte czasy prędkości danych.

 A jeżeli ten historyczny akapit to dla Was za mało, polecam Wam tekst o kolejnych generacjach technologii mobilnych na naszym blogu.

Technologię 4G można świadczyć na pasmach 700 MHz, 800 MHz, 900 MHz, 1800 MHz, 2100 MHz, 2600 MHz oraz kilku nieco bardziej egzotycznych, bo niedostępnych w Polsce. Oczywiście nie do wszystkich mamy dostęp, a w przypadku tych egzotycznych nie ma nawet urządzeń je obsługujących. I mowa tu zarówno o smartfonach, tabletach czy modemach, ale także o takich urządzeniach jak antenach czy stacjach nadawczych. Są za to objęte standardem i czekają na swój czas, aż pojawi się na nie odpowiedni zapotrzebowanie. Przykładem jest pasmo 1500 MHz, które choć objęte standardem w wielu krajach nie jest jeszcze uwolnione na potrzeby 4G. Gdy przyjdzie taka potrzeba może zostać wykorzystane jako „Supplementary Downlink”, czyli dodatkowe pasmo wykorzystywane do pobierania plików, wykorzystywane tak jak standardowa agregacja pasma.

Jeżeli macie pytania dotyczące tekstu, lub szerzej naszej sieci – zapraszam do komentowania. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie 😉

Udostępnij: Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma „pokryciowe” i „pojemnościowe”
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    przem219 18:18 06-04-2017
    Witam mam pytanie w sprawie nadajnika w Pawlikowice gmina pabianice działa na nim lte 800 i 1800 orange i tmobile ale nie ma agregacji pasm to jedna sprawa druga nadajnik ma bardzo słaby zasiek w promieniu 2,5km znika a telefon przełacza sie do nadajnika który jest 5-6 km dalej dlaczego tak jest i kiedy na nim pojawi sie lte 2600 pozwolenie juz jest długo .......Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 13:44 09-04-2017
      Nie wszędzie współdzielimy infrastrukturę w ramach Networks! Najwyraźniej u Ciebie jest taka sytuacja, jednak dopytam się jeszcze kolegów, którzy zajmują się siecią. Zasięg nadajnika zależy od wielu czynników, na których na większość nie mamy wpływu, na przykład ukształtowanie terenu. Faktycznie do tej pory zależało nam na pokryciu, teraz kładziemy coraz większy nacisk na agregacje pasma, wiec mam nadzieje że 4G w paśmie 2600 MHz dotrze także do Ciebie.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Piotrekk85 19:16 06-04-2017
    Na częstotliwości 900MHz Orange świadczy i 2G i 3G, przez co na niektórych aparatach i w niektórych miejscach przez handover nie ma wcale 2G. Będziecie coś z tym robić czy kiedyś wyłączycie 2G?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:42 06-04-2017
      Piotrekk85 dobre pytanie i postaram się znaleźć odpowiedź.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotrekk85 15:18 10-04-2017
        I coś wiadomo?
        Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 20:16 06-04-2017
      2G było, jest i będzie jeszcze przez najbliższe lata. Już kiedyś to pytanie zadawałem.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 20:23 06-04-2017
        Nie wiem czy nawet sam Ci na nie nie odpowiadałem :-) wiem, że 2G na razie z nami zostaje. Chodziło mi raczej o handover o którym pisał Piotrekk85
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 22:28 06-04-2017
          Nareszcie, konkretna odpowiedź co do przyszłości 2G. Dzieki Piotr. 3G zmigrować do LTE, a 2G zostawić do rozmów i SMS.
          Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 22:32 06-04-2017
          "...Co więcej nie zapominajmy o tych klientach, którzy nie korzystają ze smartfonów z LTE, a to nadal znacznym odsetek." - no właśnie. Jestem jednym z nich.
          Odpowiedz
  • komentarz
    Robert 22:48 06-04-2017
    Kiedy refarming 2100 do LTE? Wyłączenie 2G to kwestia 2/4/6 lat?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 08:30 07-04-2017
      Na razie wiemy, że kiedyś to nastąpi. Jednak tak jak pisałem w tekście - obecnie z 2G korzysta zbyt wiele osób i instytucji. Może wdrożenie 5G stworzy lepsze możliwości do świadczenia usług M2M, a do tego czasu z rynku znikną już wszystkie smartfony działające w oparciu o 2G? A może będzie tak jak sugeruje @Ron - transfer danych trafi do 4G, a rozmowy i SMS-y do 2G? A może rozmowy przejdą do 4G, dzięki VoLTE, a transfer danych do 5G? Możliwości jest wiele, jednak w tym momencie trudno stwierdzić jak dalej potoczą się losy pasm.
      Odpowiedz
      • komentarz
        h 10:09 07-04-2017
        Tak jak długo wiele osób nie wymienia telefonów 2G only tak długo nie zostaną wymienione telefony na te z VoLTE, bo jest zasadnicza różnica. Telefonu z VoLTE (poza iPhone'ami) nie kupi się na wolnym rynku i nie mają tej opcji domyślnie, nawet chińszczyzna tak jak jest z 3G. Jak wyłączycie 3G to koniec z rozmowami w HD Voice dla telefonów bez VoLTE. Często też brak internetu tam gdzie sięga tylko U900. Spowoduje to wzrost ruchu 2G i przeciążenia. Koło się zamyka.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 10:35 07-04-2017
          Zero pojęcia w temacie. Na rynku pełno jest nowych telefonów z 2G Only. Nowe Nokie wychodzą na rynek z 2G Only. I bardzo dużo się ich sprzedaje. VoLTE na tą chwilę jest w drogich telefonach i większość ludzi nie może sobie pozwolić na drogi smartfon z VoLTE. Większość dual SIM obsługuje druga kartę 2G Only.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Piotr Domański 10:42 07-04-2017
            Dokładnie. Na razie 2G nie zniknie, na rynku jest zbyt wiele urządzeń obsługujących ten standard. Dlatego jakiekolwiek próby przewidywań to raczej futurologia. Na razie trzeba się skupić na rozwoju sieci i dbać o to by nie zostać w tyle w temacie 5G.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Ron 11:03 07-04-2017
              Hipotetycznie: 2G zostanie do rozmów i SMS, 3G zostanie zmigrowane do standardu LTE i do tego 5G spowoduje rozwój sieci w nowych technologiach przy zachowaniu pokrycia zasięgiem. Wszyscy będę zadowoleni.
              Odpowiedz
          • komentarz
            Hv 12:22 07-04-2017
            Powinniśmy też wrocic do telewizji analogowej, bo jest dużo telewizorów bez obsługi DVB-T. Nowe telewizory przecież też obsługują analog. A że gorszą jakość? Przecież ciebie to nie obchodzi. Jakoś inne kraje np. Australia czy USA mogą wyłączyć 2G. Oni nie mają M2M?
            Odpowiedz
            • komentarz
              Ron 13:14 07-04-2017
              Nie zmuszaj ludzi do zmian urządzeń. Są osoby, które używają telefonu tylko do rozmów. Technologia LTE jest dostępna, chcesz to korzystaj :)
              Odpowiedz
  • komentarz
    Jkl 23:30 06-04-2017
    A może coś o testach LTE2100, które prowadziliście jakiś czas temu?
    Odpowiedz
  • komentarz
    hg 23:59 06-04-2017
    Zabrakło informacji w sumie najważniejszej dlaczego są pasma pojemnościowe i zasięgowe. Pojemnościowe, bo w wysokich pasmach jest więcej bloków do rozdania, ale dające mały zasięg. Zasięgowe, bo mało bloków do rozdania, ale dają duży zasięg. Częstotliwości nie są jak szampon? Jest taka jedna - 1800MHz. Kompromis pomiędzy zasięgiem i pojemnością. 800MHz to typowa zasięgówka, 2600MHz to typowa pojemnościówka.
    Odpowiedz
  • komentarz
    PAWEŁ 10:46 07-04-2017
    Tak orientacyjnie prosił bym o podanie jaką pojemność i zasięg w km . od nadajnika ma każde z pasm ❔❓❔
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 14:16 07-04-2017
      Nawet orientacyjnie podanie takich danych jest niemożliwe, bo żadna stacja bazowa nie stoi w pustce. Wystarczy jedno-dwa drzewa by zmienić sytuację, podobnie deszcz, kurz itp.
      Odpowiedz
      • komentarz
        PAWEŁ 15:23 07-04-2017
        Rozumiem , że nadajniki co jakiś czas odkurzacie ❓😁 Musi być coś wiadomo , bo skąd wiecie w jakiej odległości ustawić nadajniki od siebie ❔
        Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 14:53 07-04-2017
    Dodam jeszcze tylko tyle, że Orange tworzy zasięg z druga siecią w ramach współdzielenia sieci co powoduje, że można pozostawić wszystkie technologie na długie lata bez straty :) Orange może sobie na to pozwolić.
    Odpowiedz
  • komentarz
    emil 19:09 07-04-2017
    A ja mam pytanie odnośnie stacji orange 3444 , na mapie zasięgu jest zaznaczony zasięg lte nadawany z niej a w praktyce jest tylko hspa+ na 900 mhz z pobieraniem od 2 w porywach do 5 mega , i wysyłaniem w porywach do 2 mega. Więc albo skrygujcie mapę do rzeczywistych zasięgów , albo dostosujcie zasięg lte do mapy - ta druga opcja byłaby lepszą opcją , bo z rzeczywistym pożytkiem dla ludzi.
    Odpowiedz
  • komentarz
    emil 19:29 07-04-2017
    a ja czekam na stacji 3444 na lte, bo z pasm internetowych to umts 900 jest tam tylko i to zapchane że ho ho.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 18:29 08-04-2017
    Jak Orange uwolni całe 2100 dla LTE, to będzie "gigant". I po co likwidować 2G.
    Odpowiedz
    • komentarz
      sss 12:47 09-04-2017
      Taaa, już to widzę. Jak będą uwalniać pasmo z 3G to tylko dla 5G. 700/1500MHz już pójdzie na 5G. Nie dość, że stracimy 3G to jeszcze nic na tym nie zyskamy mając telefon 2G/3G/LTE.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 13:39 09-04-2017
        Pragnę tylko zwrócić uwagę, że 5G wejdzie do nas za jakieś 4 lata. Czy pamiętacie jaki telefon mieliście 4 lata temu? Jakie miał parametry, czy obsługiwał 4G? Ile razu od tamtej pory zmieniliście telefon? Wprowadzenie 5G będzie ewuloucyjne i w tym momencie to wyzwanie przede wszystkim dla operatorów. A dla Was za kilka lat oznaczać będzie nowe możliwość jakie da sieć mobilna :-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          sss 14:47 09-04-2017
          Ja zacząłem korzystać z LTE dopiero rok temu, czyli 4 lata po wprowadzeniu tej technologii do Polski przez Plusa. Jak 5G będzie za 4 lata to ja skorzystam z niej za jakieś 8 lat, czyli prawie dekadę. I pomyśleć w jakim ja będę wtedy wieku... Niezbyt ciekawa wizja.
          Odpowiedz
      • komentarz
        Ron 14:29 09-04-2017
        Na tą chwilę kolejne modele smartfonów wychodzą z 2G/3G lub 2G/3G/LTE i kolejne modele Dual SIM z drugim slotem 2G Only :)
        Odpowiedz

Bezpieczeństwo

Bo WiFi było darmowe (10)

6 kwietnia 2017

Bo WiFi było darmowe
10

Michał Rosiak

Wydawać by się mogło, że memy z dopisanym na dole Piramidy Maslowa dostępem do darmowego WiFi to już wyjątkowy suchar, jednak regularnie medialne informacje udowadniają nam, że jeśli coś jest za darmo, wciąż potrafimy rzucić się na to bez opamiętania. Zastanawiam się, skąd to się bierze w świecie liczących często 4 i więcej GB pakietów internetowych zawartych w cenie abonamentu?

Do tego tekstu zainspirował mnie materiał Macieja Dzwonnika, opublikowany w trójmiejskiej „Gazecie Wyborczej”. Opisuje on bazujący na prostej (wręcz prostackiej można by rzec) socjotechnice test 30-letniego gdynianina, który chciał sprawdzić, czy po latach kładzenia nam do głów podstaw dbałości o własne bezpieczeństwo w sieci, będzie nas trudniej oszukać. Czy fakt, że w ciągu kilku dni praktycznie zerowym kosztem zdobył dane 107 osób, powinien nas cieszyć, czy martwić? Czy te niewiele ponad 100 loginów i haseł do Facebooka lub Twittera mało, czy dużo?

Odpowiedź jest taka sama jak zawsze – to zależy 😉 Zwykły login i hasło pojedynczego internauty do serwisu społecznościowego warte są na czarnym rynku grosze (czy raczej należałoby powiedzieć „centy”) i trzeba by ich wykraść sporo, by to się opłacało. Chyba, że przestępca jak po sznurku będzie próbował dostać się na konto mailowe ofiary, albo poszuka szczęścia w innych serwisach (kto nie dubluje haseł niech pierwszy rzuci kamieniem). W końcu szczegóły ma na koncie społecznościowym, gdzie może również znaleźć podpowiedzi do odzyskania hasła, czy numer telefonu, na który może wysłać odpowiednio spreparowany phishing. A stamtąd już malutki krok np. do banku…

Na czym polega taki atak? Jest trywialnie prosty. Idziemy z komputerem i małym (nawet mobilnym, podpinanym pod USB) routerem do uczęszczanego miejsca (np. centrum handlowego), uruchamiamy hotspot, w jego nazwie umieszczamy „free” (a najlepiej FREE!) i to w zasadzie tyle. Rybki szybko łapią się garściami, a odpowiednie oprogramowanie na komputerze napastnika, po tym jak ofiara automatycznie wpisze dane dostępowe do swojego Facebooka (wymagane do „logowania” do WiFi) zapisze je do pliku i może nawet da faktycznie skorzystać z internetu (a jeśli nie, to pewnie ofiara stwierdzi „jakiś badziewny ten net” i skorzysta z innego hotspotu).

A teraz wyobraźcie sobie, że – co niestety wciąż jest smutnym standardem – przychodząc np. na obiad do foodcourtu w takim centrum handlowym odpalamy laptopa i logujemy się do firmowej sieci (!). W Orange Polska warunkiem zdalnego dostępu jest skorzystanie z szyfrowanego połączenia VPN, do którego logujemy się tokenem kryptograficznym, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że takie podejście to wyjątek, gdy na wszystkim trzeba oszczędzać. A z loginem, hasłem przestępca ma szeroko otwarte wrota do firmowej sieci, w której może się rządzić jak panisko, wykradając dane, podkładając malware – katalog jest wyjątkowo szeroki. I co potem powiedzieć, jak tragedia już się stanie? „Ale to WiFi było darmowe”?

Udostępnij: Bo WiFi było darmowe
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    emitelek 17:40 06-04-2017
    To kolejne ostrzeżenie, aby "z rozwagą korzystać" z tego typu połączeń do sieci. Ale pisanie o "...4 i więcej GB pakietów internetowych zawartych w cenie abonamentu?" jest trochę nie na miejscu!!! A co z klientami usług na kartę??? Tak, są też pakiety i "super" oferty, ale widać, że są za MAŁE!!! Może czas zrobić konkurencyjną ofertę na neta dla karciarzy, bo inne sieci was przebijają??? :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 20:11 06-04-2017
      Tutaj Cię popieram, OFnK jest spoko, ale brakuje jednak tej wyjątkowej oferty, prostej i taniej :)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 08:03 07-04-2017
      Fakt, ja mam spaczone spojrzenie na ofertę. Nie znam kompletnie prepaida. Jestem od zawsze fanem abo.
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 21:55 06-04-2017
    A ja znowu Panie Michale przesadzam w drugą stronę (paranoiczną ;) ) i opierniczam syna za wchodzenie na wifi w autobusie. (nieważne że bez logowania strony typu onet, telepolis czy inny portal). Nie, bo nie moje, skoro nie moje to nie wiem co w środku siedzi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 09:19 07-04-2017
      I tak trzymaj :) Uważam że dzieciom powinno się dozować dostęp do Internetu. Internet zabija myślenie.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 09:34 07-04-2017
        Nie zgodzę się. Lem napisał (już nie pamiętam w której książce), że to przeszkody spawają, że rozum się rozwija. W internecie nie ma wielu przeszkód, a informacja i rozrywka jest łatwa i przyjemna. Jednak nie jest to wina internetu, lecz tego jak z niego (najczęściej) korzystamy. Możemy się, także w internecie bardziej wysilić. Tylko trzeba chcieć ;-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          mike278 12:35 07-04-2017
          Pablo bardziej kładę nacisk na fakt że w mojej ocenie wchodzenie z cudzego wifi jest niebezpieczne. Piotrze syn nie ma jakichś wielkich ograniczeń a i ja w cenzora bawić się nie zamierzam. Choć zdarza mi się pokazywać biedę intelektualną jakiegoś youtubera czy zwyczajną wtórnosc.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Michał Rosiak 10:36 10-04-2017
            Mike278, ja też zdecydowanie pod tym kątem. Internet to mnóstwo dobra i sporo zła, jak życie ;) ale paranoidalności w kwestii korzystania z WiFi trzeba zaszczepiać. Tak samo jak np. dziecko nie weźmie cukierka od obcego, tak samo nie korzysta z nieznanego WiFi.
            Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 12:55 07-04-2017
    Jak już jesteśmy przy temacie darmowego wifi to mam takie pytanie. Załóżmy że podłączam się do darmowego fake wifi, z którego twórca kradnie wpisywane dane logowania na różne strony. Na pewno może przechwycić nasze dane podczas uzupełniania pól podczas logowania. A co z aplikacjami które nam się z automatu logują (skonfigurowane maile, allegro itp.) w których już kiedyś się logowaliśmy a teraz tylko się łączymy i pobieramy dane. Czy w takim wypadku oszust jest w stanie przechwycić nasze dane logowania podczas komunikacji z serwerem? Czy tylko to co fizycznie wpiszemy możemy stracić?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:42 10-04-2017
      Może wykraść ciasteczka.
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.