Reklama

Pomysł na biznes (1)

Stella Widomska

31 maja 2017

Pomysł na biznes
1

Stella Widomska

Postanowiliśmy wziąć pod lupę małe firmy. Zwykle zaczyna się od pomysłu, któremu towarzyszy strach przed wykonaniem pierwszego kroku. Często kończy się tym, że niszowa lokalna firma osiąga duży ogólnopolski sukces. Co temu pomaga? My zdiagnozowaliśmy, że ważne są technologie. Bo biznes się nie zmienia, ale zmienił się sposób, w jaki go prowadzimy. Strona internetowa, zdalna obsługa maili, zamówienia online, media społecznościowe. To zdecydowanie narzędzia, które wiele ułatwiają.

Żeby to pokazać we współpracy z WP Money stworzyliśmy cykl wideo, w których prezentujemy oryginalne, wyróżniające się  biznesy. W programie pokazujemy historię małych firm, które powstały niskim nakładem finansowym za sprawą oryginalnego, nietuzinkowego pomysłu. Bohaterowie cyklu opowiadają jak działają ich firmy, jakie były początki i z jakimi problemami musieli się zmierzyć.

W programie poznacie historię biznesów z różnych dziedzin: od pracowni kulinarno-cukierniczej, przez produkcje masek przeciwpyłowych, do sprzedaży żywności ekologicznej.

Skąd pomysły na biznes? Co jest najtrudniejszego w prowadzeniu własnej firmy? Zobaczcie sami.

Jeżeli chcecie zobaczyć wszystkie filmy zajrzyjcie na stronę wp.pl.

P.S. na blogu też mamy plany by przygotować nieco materiałów dla przedsiębiorców chcących działać w internecie.

 

 

 

 

Udostępnij: Pomysł na biznes
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Ron 22:29 01-06-2017
    Potwierdzam, sam sprawdzam swoje siły w e-commerce od 2016 roku :)
    Odpowiedz

Muzyka

Zapraszamy do Orange strefy na Orange Warsaw Festival 2017 (21)

Kasia Barys

31 maja 2017

Zapraszamy do Orange strefy na Orange Warsaw Festival 2017
21

Za 3 dni startuje dziesiąta już edycja największego miejskiego festiwalu muzycznego w Polsce – Orange Warsaw Festival. Jeśli chcecie przeżyć niezapomniane chwile, nie może Was na nim zabraknąć. Koniecznie zajrzyjcie do naszej Orange strefy – tu pomiędzy koncertami możecie podładować telefon i nabrać sił do dalszej zabawy, a także pomalować swoje ciało w niepowtarzalne wzory i pobawić się w Wirtualnej Rzeczywistości.

Tylko w Orange strefie będziecie mogli skorzystać z darmowego WiFi od Orange oraz naładować telefon w punktach Orange Energia. Możecie do woli dzwonić do przyjaciół, korzystać z aplikacji mobilnej Orange Warsaw Festival, dzielić się zdjęciami i filmikami z koncertów. Nie martwcie się o baterię. Przygotowaliśmy aż 600 punktów do ładowania tradycyjnego, a także punkty do ładowania bezprzewodowego z aplikacją Whirla. Kiedy Twoja komórka będzie się ładować, ty możesz odpocząć w strefie chill out.

Festiwal to czas zabawy, wyobraźni i kolorów. Zapraszam Was do pomalowania się w technice body marbling. Ten trend podbił serca uczestników największych  światowych festiwali. Czas, żeby również u nas wpisał się w dobre festiwalowe zwyczaje.

Tradycyjnie w Orange strefie jesteśmy eko. W konkursie recyklingowym będziecie mogli zdobyć festiwalowe okulary i power banki. Wystarczy przynieść niepotrzebne już Wam telefony komórkowe. Kto przyniesie ich najwięcej, będzie miał dodatkowo szansę wygrania Samsunga Galaxy S8. Będziecie mogli także odebrać zaproszenie na prezentację Wirtualnej Rzeczywistości.

Plan Orange Warsaw Festival z zaznaczoną Orange Strefą na środku festiwalegowego pola pomiędzy Orange Stage a Warsaw Stage

W Orange Strefie pobawicie się dzięki muzyce od Orange & Spotify granej przez DJa. Jeśli nie znacie jeszcze Spotify Premium od Orange, będziecie mogli wypróbować aplikację Spotify. A jeśli jesteś klientem Orange, dowiesz się też, jak skorzystać z najlepszej muzyki ze Spotify Premium przez 3 miesiące w prezencie. Sprawdź w quizie swoją wiedzę o usługach Orange, a dostaniesz tatuaż Spotify.

A póki co mam dla was muzyczny konkurs.  Nie wyobrażasz sobie życia bez muzyki i festiwali? Pamiętasz swój pierwszy ulubiony zespół, płytę z autografem idola, o którą wiernie walczyłeś w tłumie innych fanów? Opisz w komentarzu swoją muzyczną historię, jak kształtował się Twój gust, czy miałeś swojego muzycznego mentora? Autorzy pięciu najciekawszych wpisów otrzymają nagrody. Najlepsza odpowiedź wygra słuchawki a pozostałe 4 koszulki OWF i gadżety Spotify. Konkurs trwa do końca tego tygodnia, rozstrzygnę go w poniedziałek 5.06.

A tak bawiliśmy się w zeszłym roku.

Do zobaczenia w Orange strefie na Orange Warsaw Festival!

Mediateka

Udostępnij: Zapraszamy do Orange strefy na Orange Warsaw Festival 2017
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Astis 15:59 31-05-2017
    No to startuje ;) potrzebny mi nowy telefon . . . :/ LG V10 pada ...
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 22:58 31-05-2017
      A skąd wiesz że będziesz na OWF?? ;p Ja nie wiem jednak czy będę.....chyba się starzeję ;p Ale przemawiają za tym względy osobiste.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Astis 07:57 02-06-2017
        Pablo nawet jak nie będziemy na OWF to warto pomarzyć xD a ty nie marudz i pakuj się i jadymyyyy ;)
        Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 20:34 31-05-2017
    Power bank by się przydał. Ale nie wiem czy będę na OWF...
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 07:21 01-06-2017
    Skończcie marudzić :-D Kupcie bilety i możecie iść, przecież i tak będziecie w Warszawie w tym czasie ;-)
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 11:38 01-06-2017
    Moja przygoda z muzyką i pierwszą dyskografią zaczęła się w 1994 roku razem z zespołem Kelly Family. Pamiętam wspomniany rok 1994 - siedziałem wtedy przed TV i z tego co pamiętam ładowałem grę na TV (moje piękne ATARI). Siostra w pokoju obok czegoś słuchała na swoim "jamniku" na słuchawkach. Nagle słyszę w pokoju jakiś pisk, jęczenie, myślałem że siostra dostała jakiegoś "skrętu kiszek" i jęczy....wbiegam do pokoju, pytam co się dzieje. Siostra do mnie mówi "śpiewam". W tle "leciał" kawałek "Sometimes". I tak zaczęła się moja przygoda z muzyką. Bardzo polubiłem pierwszą kasetę magnetofonową mojej siostry i często w wolnych chwilach jej słuchałem - do dnia dzisiejszego lubię tą kapelę, chociaż od tamtego czasu moje upodobanie muzyczne troszkę się zmieniło.
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 22:10 01-06-2017
    Czy te przynoszone na OWF telefony do recyklingu muszą posiadać cały komplet (ładowarka, słuchawki itp.) czy wystarczy sam telefon? Przyjmiecie każdy telefon (również mega stare) czy tylko takie w miare nowe?
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kasia Kisiel 09:33 02-06-2017
    Każdy telefon, stary i bardzo stary też. Może być bez ładowarki
    Odpowiedz
  • komentarz
    Aleksandra 16:45 04-06-2017
    Odkąd pamiętam od zawsze kochałam muzykę, ale moja prawdziwa przygoda z nią rozpoczęła się w wieku 9 lat, kiedy to na pierwszą komunię świętą dostałam swój pierwszy magnetofon i mnóstwo kaset. Byłam przeszczęśliwa, słuchałam muzyki od rana do wieczora, męcząc nią wszystkich domowników. Wtedy też zakochałam się w zespole Spice Girls. Miałam szczęście, bo moje najlepsze koleżanki z podstawówki też uwielbiały dziewczyny ze Spice Girls. Razem śpiewałyśmy ich piosenki, ćwiczyłyśmy układy taneczne i występowałyśmy na festynach szkolnych. Każda z nas miała też swój album z ciekawostkami o naszych gwiazdkach. Kupowałyśmy dosłownie wszystko co miało coś wspólnego ze Spicetkami ;) od kaset, książek, gazet po lizaki, dezodoranty czy ołówki. Chodź od tamtego czasu wiele się zmieniło, zmienił się też mój gust muzyczny to i tak od czas do czasu lubię posłuchać sobie "Wannabe" czy "Viva Forever" :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 17:40 04-06-2017
    A ja miałem to szczęście,że mój gust muzyczny kształtował Pan Marek Niedźwiecki i Jego Lista Przebojów Programu Trzeciego.To wtedy,na początku lat osiemdziesiątych usłyszałem pierwszy raz takie przeboje jak Autobiografia Perfectu,Africa grupy Toto,Martynę Jakubowicz i jej brak miłości w domach z betonu.To wtedy pierwszy raz zrozumiałem co to znaczy cenzura.Bo przebój zespołu Maanam (To tylko tango) brzmiał tylko przez dwie sekundy.Ale później...później królowało disco.CC.Catch,BBB,Modern Talking (jo ma ha,jo ma so :D) czy Self Control Laury Branigan. Ale nie jest też mi obca twórczość mojego guru muzycznego,nieodżałowanego Marka Grechuty.Na pierwszym miejscu trzymam Jego The Best Of,a więc Niepewność,Nie dokazuj czy też Dni,których nie znamy.Po prostu kocham tego faceta.A dziś? no cóż,dziś też się nie oburzam jak słyszę Zenka Martyniuka,Boys tudzież Piękni i Młodzi.Po prostu uwielbiam muzykę :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 21:37 04-06-2017
    Żeby zacząć musimy się cofnąć do bardzo odległej przeszłości. Dawno,dawno temu ale jednak w tej galaktyce, planeta Ziemia, Europa, Polska, Grudziądz. Rok ok 1983, bo dokładnie nie pamiętam. Siedziałem sobie z palcem na klawiszu REC czekając na audycję Beksińskiego, Fabiańskiego albo Niedźwiedzkiego, planując nagrać moje najnowsze odkrycie, fascynację, objawienie: Depeche Mode. Tak, był taki czas kiedy miałem ukierunkowany gust muzyczny: falę New Romantic. Depeszem byłem ale słuchałem też OMD, Ultravox, Alphaville itp. Potem "rozchwianie muzyczne" dochodzi do głosu potrzeba buntu i obecności "tajemnicy" w życiu. Rock, cięzki rock i nowa idea: gotyk. Closterkeller, Tiamat (udało mi się być na ich koncertach), Dead Can Dance (godzinami puszczane Black Sun i Saltarello) A dziś? Dziś jest dziwnie, nie preferuję już gatunków, zespołow (choć są też "równiejsi" jak np. DM) Dziś jedynym wyznacznikiem jest nastrój. Na playliście będzie Bolero Ravela pod batutą Andre Rieu jak i Ramstein z "Sonne" I muzyka filmowa, mnóstwo jej mam na playlistach. Moriccone, Horner,Williams, Zimmer, a tuż obok czai się Georgina Tarasiuk ze swoją wersją "Jaskółki". Tak już mam, nie gatunek, nie zespół tylko nastrój, chwila, to co w duszy gra w danym momencie.
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 21:48 04-06-2017
    Jako że mam starszego brata to, będąc małolatem, niejako to co on słuchał było dla mnie wyznacznikiem. Chcąc nie chcąc słuchałem Depeche Mode, Pet Shop Boys, polskiego Dezertera czy Big Cyca. Ale jednocześnie nie zapomnę momentu, gdy na parafialnym odpuście, pewnego pięknego niedzielnego poranka, mama kupiła mi kasetę Mydełko Fa. Co to się działo po powrocie do domu i włączeniu kaseciaka :-D Wszyscy w domu mieli mnie dość, bo do znudzenia przewijałem i powtarzałem tytułowy utwór "śpiewany" przez Marka Kondrata drąc się razem z nim w niebogłosy. Nieważne że pewnie ta kaseta była "nieoryginalna" ;-) W tamtych czasach trudno było dostać to co się chciało posłuchać, nie było youtubów i spotifiów, więc albo się kupowało piraty na bazarach, albo przegrywało kasetę od kolegi na dwukaseciaku :-) oj to były ciekawe czasy :-D
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gosia 22:04 04-06-2017
    Mój gust muzyczny ewoluował wraz z moim wiekiem. Jak byłam dzieckiem to uwielbiałam Fasolki (serio). Później kiedy chodziłam już do szkoły za sprawą starszego o 7 lat brata wraz z nim słuchałam zespołów takich jak Dog Eat Dog - zespół, którego muzyka charakteryzowała się mieszanką styli: ska, rock czy punk. Doszła też już chyba kultowa grupa Fun Factory, której wszystkie piosenki znałam na pamięć. Oczywiście miałam też krótki romans z boysbandami, a piosenki sławetnej Britney Spears znam na pamięć do dzisiaj (sic!). Gdy miałam lat naście mój gust muzyczny całkowicie się zmienił i powędrował w stronę Berlina... Uwielbiałam "Love Parade" mocne brzmienia trance, house i techno. Na szczęście szybko się "wyleczyłam" z tej choroby i po krótkiej rekonwalescencji wróciłam do rocka. Zespoły jak Red Hot Chili Pepper, Guano Apes, Foo Fighters na stałe zagościły w moim sercu. Największym jednak sentymentem darzę Skunk Anansie. Kocham ich muzykę, niekonwencjonalną wokalistkę i teksty. Oczywiście zaszczytne miejsce w mojej kolekcji płyt jest także płyta tej grupy z autografem :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Katarzyna Barys 14:27 05-06-2017
    Chyba muszę zaostrzyć regulamin konkursowy, bo biorą udział cały czas ci sami czytelnicy :) albo wymyślić jakiś wabik dla nowych. Pierwsze miejsce Pan Pikuś, kolejne Mike278, Maurycy, Gosia i Aleksandra. Poproszę o adresy do wysyłki. Gratulacje!
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 14:41 05-06-2017
      A ja ;p ;p Pierwszy zawsze ma pod górkę ;p ;p Gratulacje :)
      Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 14:48 05-06-2017
      Dzięki Kasiu. Patryk zapomniał bo wspominał że też chce brać udział. :)
      Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 15:00 05-06-2017
      Dziękuję. Oj tam oj tam, od razu straszysz zaostrzaniem regulaminu :-P Po prostu widać kto jest najbardziej zaangażowany w życie bloga ;-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 15:06 05-06-2017
      Wow, dziękuję!! :-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 15:50 05-06-2017
        Ja chętnie wymienię swoją nową M na XL :) Motylem byłem ale utyłem no i jest "klops".
        Odpowiedz
    • komentarz
      Gosia 19:26 05-06-2017
      Dziękuję :)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Aleksandra 10:10 06-06-2017
      Dziękuję :)
      Odpowiedz

Muzyka

Orange Warsaw Festival 2017 dla dużego i małego (1)

Kasia Barys

29 maja 2017

Orange Warsaw Festival 2017 dla dużego i małego
1

Orange Warsaw Festival to miejsce, gdzie każdy – mały i duży fan, także ten ze szczególnymi potrzebami – jest mile widziany. Z roku na rok coraz więcej fanów z niepełnosprawnościami przybywa na nasz festiwal. Cieszy nas to, ponieważ oznacza, że Orange Warsaw Festival jest miejscem bezpiecznym także dla osób o szczególnych potrzebach. Wspólnie z Fundacją Polska Bez Barier oraz organizatorem zadbaliśmy o szereg rozwiązań:

  • bilety kategorii D, które uprawnia do wejścia na imprezę z osobą wspierającą, skorzystania z miejsca parkingowego (pod warunkiem zakupu biletu parkingowego) oraz zabawy na dedykowanych platformach przy scenach;
  • parking kiss&ride, który pozwala na podwiezienie w okolice wejścia na festiwal i zatrzymanie na czas wysiadania;
  • transport samochodem dostosowanym do przewozu osób poruszających się na wózkach od bram Toru Wyścigów Konnych Służewiec do bramek wejściowych na festiwal;
  • sprawną obsługę w Punkcie Obsługi Priorytetowej oraz pomoc przeszkolonych wolontariuszy Fundacji Orange i Alter Art;
  • poszerzone bramki wejściowe;
  • utwardzenie na terenach trawiastych, by osoby na wózkach mogły dotrzeć do strefy gastronomicznej czy innych festiwalowych atrakcji.

osoby z niepełnosprawnością na platformie przed sceną

Muzyka jest dla każdego. I można ją przeżywać także wtedy, gdy się jej nie słyszy. Dla osób niesłyszących oraz niedosłyszących przy oby scenach zostaną zainstalowane, pętle indukcyjne wzmacniające sygnał. W punkcie obsługi priorytetowej zostanie zapewniona możliwość zdalnego połączenia z tłumaczem języka migowego.
Na częstotliwości 91,5 FM dla osób niewidzących i niedowidzących będzie realizowana usługa audiodeskrypcji trzech ostatnich koncertów na scenie głównej. Podczas całej imprezy będzie też można posłuchać festiwalowego radia – o każdej pełnej godzinie i co 30 minut będzie można się zapoznać z aktualizacją line-up’u oraz uzyskać informacje o wydarzeniach odbywających się na terenie festiwalu.

Dzieci lubią muzykę, dlatego, jeśli masz ochotę, zaproś swoje dziecko na festiwal. Dzieci do lat 3 wchodzą za darmo, dzieci do 10 roku zycia mają 50% zniżkę. Dla nich w godzinach 15.00-24.00 zostanie uruchomiona specjalna strefa, w której d animatorzy poprowadzą zabawy. Będzie basen z kulkami, klocki, zabawki, kolorowanki, a nawet trampolina. Każdego dnia odbywać się będą pokazy ogromnych baniek. Pamiętajcie, aby chronić słuch swoich pociech – w sklepie festiwalowym  będziecie mogli kupić słuchawki ochronne.

strefa dzieci na Orange Warsaw Festival

Mediateka

Udostępnij: Orange Warsaw Festival 2017 dla dużego i małego
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 15:24 29-05-2017
    Tak trzymać. Szkoda że na innych festiwalach tak nie wspiera się niepełnosprawnych. A często są to naprawdę super ludzie.
    Odpowiedz

Muzyka

Orange Warsaw Festival z ekologicznym powerem (10)

Kasia Barys

26 maja 2017

Orange Warsaw Festival z ekologicznym powerem
10

Organizacja festiwalu w mieście jest nie lada wyzwaniem, szczególnie, jeśli chcemy być eko. Kolejny raz Orange Warsaw Festival jest przygotowywany z dbałością o miejsce i otoczenie, pośród którego będzie trwała zabawa.  Również Wy możecie przyłączyć się do tych starań i włączyć się w selektywną zbiórkę odpadów na terenie festiwalu. Wystarczy, że zbierzecie 50 zużytych plastikowych kubków po napojach i przekażecie je do zgniecenia w namiocie z belownicą. Dzięki temu zminimalizowana zostanie liczba transportów oraz szkodliwych emisji do atmosfery, a otrzymacie bidon wielorazowego użytku.
W Ekopunkcie przygotowanym przez Centrum UNEP/GRID-Warszawa dowiecie się, po co odzyskuje się odpady wtórne, zagracie w gry edukacyjne i upcyklingowe. Możecie także wziąć udział w warsztatach z wikliny makulaturowej i wypleść różne przedmioty. Przyjemną zabawę połączycie z edukacją dzięki platformie Dekoeko.com.

Na terenie festiwalu będzie działać grupa eko-patroli – wolontariuszy, którzy pomogą w zbiórce odpadów.
W Orange strefie możecie, już tradycyjnie, oddać niepotrzebny telefon komórkowy. Przeszukajcie szuflady, bo na pewno macie taki, z którego już nie korzystacie. Za każdy oddany telefon możecie skorzystać z atrakcji Virtual Reality, dzięki której przeżyjecie wyjątkowe emocje w wirtualnej rzeczywistości.

Aby zminimalizować emisję spalin, przy transporcie osób wymagających podwiezienia pod wejście na teren festiwalu zostaną wykorzystane samochody elektryczne Renault. Wy również możecie być eko. Na Służewiec przyjedźcie wspólnie z przyjaciółmi: skorzystajcie z carpoolingu albo transportu miejskiego. W festiwalowe dni z warszawskiego transportu miejskiego skorzystacie na podstawie opaski festiwalowej bez konieczności kupna biletów czy kasowania karty miejskiej. Pobierzcie aplikację mobilną Orange Warsaw Festival na smartfony z systemami Android i iOS. Nie będziecie musieli korzystać z papierowych mapek. A w aplikacji znajdziecie wszystko, co potrzebne: rozkład koncertów, mapę terenu, rekomendacje serwisu Spotify. Jeśli oznaczycie gwiazdką swoich ulubionych artystów, aplikacja przypomni Wam o ich koncercie. I na pewno go nie przegapicie.

Napiszcie jak można być eko będąc muzycznym frikiem, festiwalowiczem. Najciekawsze odpowiedzi dostaną do mojej decyzji: torbę eko + koszulkę OWF oraz bidon wielokrotnego użytku + koszulkę OWF. Mam takich 5 zestawów. Konkurs trwa do niedzieli 28 maja.

Udostępnij: Orange Warsaw Festival z ekologicznym powerem
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Krzysiek 11:55 26-05-2017
    Oddaj stary sprzęt typu ładowarka, zużyty telefon itd a za każdą sztukę otrzymasz rabat 10% na bilet.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Szatyneczka 12:25 26-05-2017
    Wybierasz się na koncert, zamiast samochodu wybierz rower. Nie tylko zadbasz o środowisko (bo nie wydzielisz szkodliwych spalin swoim samochodem) ale też o swoją kondycję. Same plusy :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 16:05 26-05-2017
    Chcesz być trendy i cieszyć się zabawą na maksa - zostaw swój telefon komórkowy w domu. Oddaj swe ciało i duszę tylko muzyce :) OWF 2017 ;)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Jamessz 19:18 26-05-2017
    Chcesz być eko? Wiecej sie ruszaj, mniej jedz i produkuj tak mało śmieci jak to tylko możliwe! Używaj toreb wielokrotnego użytku, używaj bidonu zamiast plastikowych jednorazowych butelek, a drugie śniadanie pakuj do śniadaniowek! Każdego dnia, nie tylko w trakcie OWF - zmień nawyki na lepsze - dla siebie i dla dobra wszystkich wokoło!
    Odpowiedz
  • komentarz
    ziemowy 11:41 28-05-2017
    Bycie Eco rozpocznę jeszcze przed wyjazdem na festiwal. Wszystkie elektroniczne urządzenie podładuje za pomocą ładowarki solarnej. Nie zabiorę żądnych zbędnych opakowań foliowych czy plastikowych, które musiałbym wyrzucić. Na festiwalu będę kupował produkty w opakowaniach nadających się do przetworzenia (szkło, papier zamiast plastiku). Po Warszawie będę poruszał się rowerem miejskim lub skuterem elektrycznym.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Patryk 16:13 28-05-2017
    Wystarczy coś oczywistego, wystarczy nie śmiecić. Podejść do pojemnika i wyrzucić śmieć tam gdzie trzeba. Zgnieść puszkę i wyrzucić. Takie proste.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kasia Barys 09:43 29-05-2017
    Szatyneczka, Jameszz i Ziemowy - gratulacje. Poproszę o wasze rozmiary koszulek. I adresy do wysyłki. Pozdrawiam!
    Odpowiedz
    • komentarz
      Krzysiek 09:49 29-05-2017
      Przepraszam ale była mowa o 5 kompletach nagród. A zostało przyznanych tylko 3.
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 15:09 29-05-2017
        Dokładnie miało być 5 zestawów. Trzeba powołać komisję śledczą ;)
        Odpowiedz
  • komentarz
    Szatyneczka 10:22 29-05-2017
    Dziękuję :)
    Odpowiedz

Oferta

Mała „apka” do wielkiego miasta (0)

Piotr Domański

25 maja 2017

Mała „apka” do wielkiego miasta
0

Piotrek Domański

Przedwczoraj pokazaliśmy nasze rozwiązania wspierające budowę „Smart City” – a mówiąc w języku bardziej ojczystym – inteligentnego, bystrego czy po prostu bardziej przyjaznego, dla nas – mieszkańców. Miałem przyjemność posłuchać prezentacji, a także, co okazało się jeszcze ciekawsze posłuchanie kolegów w trakcie rozmów kuluarowych.

Obiecuję, że gdy pojawią się pierwsze wdrożenia dokładnie opiszę na blogu jak to wszystko działa.

Aplikacja Smart City App Orange Polska

Dzisiaj jednak chcę Was zachęcić do dwóch rzeczy – pierwsza sprawa, jeżeli macie Androida pobierzcie tę apkę Smart City App produkcji LikiMS i naszej. To kompendium wiedzy o naszych rozwiązaniach, możliwościach i propozycjach z zakresu Smart City, a także platformy API, która pozwala tym wszystkim sprawnie zawiadywać. Jest tam sporo o inteligentnym oświetleniu, zarządzaniu kanalizacją, systemie komunikacji z mieszkańcami czy… Smart Hipcio. Co się kryje pod tą nazwą – sprawdźcie sami 😉

Jest też ciekawy przykład wdrożenia tego rozwiązania – na potrzeby ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Warto tam zajrzeć nie tylko w czasie wyjazdu do tego miasta, lecz także po to by zobaczyć jak taka aplikacja może funkcjonować.

Chcę Wam polecić także rozmowę agencji informacyjnej Newseriia z wiceprezes zarządu ds. rynku biznesowego Orange Polska – Bożeną Leśniewską. Naprawdę warto. Okienko playera znajdziecie poniżej, a link do samej depeszy tutaj.

 

Udostępnij: Mała „apka” do wielkiego miasta
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej