Sieć

IoT w 5Gotowi #6. Przechodzimy do konkretów

13 października 2017

IoT w 5Gotowi #6. Przechodzimy do konkretów

Na blogu pisaliśmy już o tym że prowadzimy testy dwóch rozwiązań, które pozwolą znacznie rozwinąć „Internet Rzeczy” – NB-IoT oraz LTE-M. Równolegle z pojawiającymi się na blogu tekstami z cyklu „Jak się wykuwa Internet of Things” nasi koledzy pracowali, by ocenić przydatność i opłacalność tych rozwiązań.

Testy właśnie się zakończyły, przyszedł więc czas na podsumowania. A jako, że możliwości jakie dają obydwa rozwiązania są w obszarze IoT analogiczne do tych, które mają się pojawić w sieci 5G postanowiliśmy opowiedzieć o nich w naszym cyklu, nie bójmy się tego słowa „vlogowym”. Tym razem zaprosiliśmy dwóch ekspertów, odcinek także jest dłuższy ale mamy nadzieję, że i tak się Wam spodoba.


W żadnym z odcinków naszej serii nie byliśmy bliżej gotowego rozwiązania, niż do tej pory. O 5G mówiliśmy jako o planach, lub w najlepszym  przypadku rozwiązaniem cząstkowych, którym daleko jeszcze do spójnego systemu. Bazowaliśmy na wiedzy osób, które pracują nad standardem i rozwiązaniem kolejnych wyzwań, które przyniesie jego wdrożenie. Tym razem jednak opowiadamy jednak o rozwiązaniu, które działać będzie w oparciu o już istniejącą sieć. Oczywiście nadal czeka nas jeszcze sporo pracy, jednak jak się domyślacie łatwiej pomajstrować przy już istniejącym rozwiązaniu, niż nad czymś co gotowe do wdrożenia będzie za kilka lat.

Nie w każdym urządzeniu, niczym we „flagowcu” potrzebny jest błyskawiczny transfer i olbrzymie zdolności do przetwarzania danych. Czasem dużo bardziej istotne jest niewielkie zużycie energii,  czy możliwość działania w miejscach, gdzie inne urządzenia dawno straciłyby zasięg. W końcu do czego potrzebne byłoby 100 Mb/s czujnikowi sprawdzającemu temperaturę i wilgotność ziemi w nowocześnie zarządzamy gospodarstwie rolnym. Podobnie jest z innymi urządzeniami „Internetu Rzeczy”.

A o takich właśnie zastosowaniach mówią eksperci w naszym materiale. Tym bardziej warto go obejrzeć, że pojawia się w nim zaproszenie. Nawet dwa. I to bardzo poważne zaproszenia, a nie konkursy na blogu (choć te też są poważne!). Dlatego warto przyjrzeć się im bliżej, szczególnie, jeżeli macie pomysły, co zrobić z Internetem Rzeczy. Bo on powstanie, jednak od nas tylko zależy, czy tego nie przegapimy.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o już istniejących rozwiązaniach IoT zajrzyjcie do tekstu: Orange jako pierwszy operator w Polsce dostarcza otwarte i bezpieczne środowisko dla Smart City

A tutaj mamy dla Was dwa wideo, które mogą Was zainteresować.

 

Udostępnij: IoT w 5Gotowi #6. Przechodzimy do konkretów

Sieć

Pasażerze! Śmigaj po necie na A2

22 września 2017

Pasażerze! Śmigaj po necie na A2

Nawigacja działa, dzieciaki oglądają film na tablecie, małżonek bądź małżonka z nosem w telefonie przegląda internet na siedzeniu pasażera, czyli można jechać w Polskę. Potrzebny jest jednak do tego zasięg i szybki internet. I tu mamy dla Was naprawdę dobrą wiadomość – piękny zasięg na A2. Sam go sprawdzałem w miniony piątek na odcinku do Łodzi!

Pamiętajcie, że kluczem do sukcesów w prowadzeniu samochodu jest…prowadzenie samochodu. Warto się na tym w pełni skupić, a nie siedzieć w necie w czasie jazdy 🙂

Sieć dla kierowców!

Jak pewnie wiecie intensywnie inwestujemy w rozwój naszej sieci mobilnej, a jednym z elementów, na którym szczególnie się skupiamy są szlaki komunikacyjne – główne linie kolejowe  i drogi, szczególnie autostrady. W końcu miano „Sieci #1” zobowiązuje! W ciągu ostatnich miesięcy „na tapetę” wzięliśmy mój (znowu cudzysłów) „ulubiony” kawałek polskich autostrad – A2 między Warszawą i Strykowem. W sumie między tymi miejscowościami „majstrowaliśmy” przy 12 stacjach bazowych – na z nich części odpaliliśmy 4G LTE, pozostałe to zupełnie nowe stacje bazowe.  Zapewniły one zasięg zarówno usług głosowych jak i internetu mobilnego wzdłuż tego odcinka. Ostatnia ruszyła dosłownie wczoraj.

Efekty widać od razu. Obniżyliśmy na tym odcinku udział zerwanych połączeń do wszystkich nawiązanych poniżej progu 1%. Poprawa parametrów sieci 4G LTE przełożyła się na jakość choćby streamingu wideo. Jak pewnie wiecie, chociażby z tekstu o prędkości internetu w sieci mobilnej, na samą szybkość transmisji wpływa cała masa czynników, między innymi obciążenie sieci, warunki pogodowe czy elektronika działająca w około Was. Mimo to poprawa będzie zauważalna.

Jednak nie jest to koniec naszych prac na tym odcinku.. Możecie to zobaczyć na poniższej mapce. Inwestycje oznaczone na zielono zakończyliśmy w tym roku. te oznaczone na pomarańczowo powstaną na przełomie 2017 i 2018.

Warszawa - Stryków autostrada A2

Za Łodzią też mamy zasięg

No dobrze – powiecie – ale za Strykowem, a bardziej ogólnie – za Łodzią A2 ciągnie się dalej, aż do granicy. Jak tam wygląda sytuacja? Odpaliliśmy 4G LTE na 8 już stojących stajach bazowych, dostawiliśmy także jedną zupełnie nową. Do końca roku planujemy „dopalić” naszą sieć w trzech kolejnych miejscach.

Z rozbudowanego zasięgu i poprawionej jakości usług nie będą korzystać wyłącznie kierowcy. Nasze inwestycje oznaczają także dużą poprawę dla wszystkich którzy mieszkają wzdłuż autostrady, przy sprzyjających warunkach terenowych nawet w odległości kilku kilometrów. W takiej sytuacji są moi rodzicie, mieszający kilka kilometrów od jednej z głównych linii kolejowych w kraju. Jeszcze kilka lat temu można było u nich w domu jedynie porozmawiać przez telefon. Teraz prędkości transferu w okolicach 40 Mb/s dzięki 4G LTE od Orange nie są niczym niezwyczajnym . Daje to zupełnie nowe możliwości, na przykład Orange Love 4G.

Udostępnij: Pasażerze! Śmigaj po necie na A2

Mediateka

Orange Love i nowe plany mobilne – oferta sierpień 2017

1 września 2017

Orange Love i nowe plany mobilne – oferta sierpień 2017

Tylko trzy plany: Internet Mobilny Podstawowy i Optymalny z większymi pakietami danych oraz Internet Domowy 4G z łącznym pakietem aż 250 GB – to nowa, uproszczona oferta internetu mobilnego Orange. Nowością jest także zapasowy Pakiet danych na konto, dzięki któremu internet na wszystkich urządzeniach nigdy się nie kończy. A dla klientów będących poza zasięgiem internetu stacjonarnego, nowy pakiet usług Orange Love 4G z TV, bogatą ofertą telewizyjną i smartfony w najlepszych cenach.

Czytaj więcej: Prosta oferta internetu mobilnego i nowy pakiet usług Orange Love z internetem 4G i telewizją 

Nowa oferta mobilna Orange to cztery proste plany komórkowe, z jedną wysokością abonamentu w ofercie z telefonem i bez niego. Każdy zawiera nielimitowane rozmowy do wszystkich sieci w kraju i w roamingu UE oraz większe niż dotychczas pakiety danych. Nowością jest oferta dla duetów i rodziny, z możliwością dokupienia do każdej dodatkowej karty SIM smartfona w atrakcyjnej cenie.

Czytaj więcej: Nowe, proste plany mobilne i smartfony w atrakcyjnych cenach także dla duetów i rodzin

Orange upraszcza i uatrakcyjnia ofertę stacjonarną i pakietową, w tym flagową usługę konwergentną – Orange Love. Od 24 sierpnia takie same ceny są w całej Polsce, niezależne od technologii internetu i stałe przez cały czas trwania umowy. Do tego klienci otrzymają atrakcyjne smartfony i rabaty dla całej rodziny.

Czytaj więcej: Nowa oferta Orange dla domu: proste rozwiązania, smartfony w najlepszych cenach i rabaty dla całej rodziny

Poniżej znajdziecie Państwo materiały dotyczące oferty.

Udostępnij: Orange Love i nowe plany mobilne – oferta sierpień 2017

Sieć

Jak się wykuwa Internet of Things? – część 2

14 sierpnia 2017

Jak się wykuwa Internet of Things? – część 2

Jak już pewnie wiecie z poprzedniego tekstu mamy od pewnego czasu na tapecie temat Internet of Things (IoT). Nie bez powodu – prowadzimy testy dwóch technologii, które mogą posłużyć do budowy właśnie Internetu Rzeczy: NB-IoT i eMTC (zwanego potocznie LTE-M). W drugiej części tekstu będzie o energii, pieniądzach i ruchu – mam nadzieję, że nie zawiodę Was. Planujemy też część trzecią – z wnioskami z testów.

Zaczniemy od punktu, który jest chyba najważniejszy jeżeli chodzi o IoT, czyli…

Praca na baterii

Aby stosowanie Internetu Rzeczy miało sens urządzenia muszą móc pracować bardzo długo na jednej baterii lub też pobierać bardzo niewiele energii z akumulatora. Powód jest prosty – dziesiątki, setki, tysiące czujników mierzących choćby przepływ wody w rurach rozmieszczone są po piwnicach, kanalizacji i innych trudnodostępnych miejscach. A teraz wyobraźcie sobie, że do każdego z tych czujników trzeba by pociągnąć kabelek, przez który będzie biegł prąd. Zadanie powiedziałbym… karkołomne. Po pierwsze znacznie powiększałoby to koszt montażu, po drugie są miejsca, gdzie pociągnięcie prądu jest bardzo trudne. W przypadku samochodów każdy kolejny układ trzeba zasilić, a prąd w samochodzie generowany jest poprzez spalanie paliwa 😉

W przypadku Internet of Things  jako standard wyznaczono 10 lat pracy na jednej baterii. Zarówno NB-IoT jak i LTE-M zostały stworzone z myślą o efektywności energetycznej, jednak wydaje się, że NB-IoT poradzi sobie na tym polu nieco lepiej. Z drugiej strony to „nieco” może być niwelowane przez warunki pracy danego urządzenia – wystarczy konieczność wzmocnienia sygnału i już wszystko bierze w łeb.

Koszt, czyli… kasa, pieniążki, pieniądze, mamona, zielone, bucksy

Każde wyzwanie można pokonać, jeżeli mamy na to wystarczający budżet. Amerykanie wysłali człowieka na Księżyc, a na półwyspie Arabskim zbudowano kryty stok narciarski. Różnica między nimi a nami jest taka, że my nie mamy nieograniczonych zasobów gotówki. Nie mają ich także nasi klienci, którzy w przyszłości będą decydować z jakich urządzeń chcą korzystać.

By spopularyzować technologie oparte o LTE-M i NB-IoT koszt nowych rozwiązań nie może być wyższy, od tych opartych o GSM, czyli 2G. Naszym zdaniem przy pełnym wdrożeniu takich rozwiązań będzie to możliwe. Dostrzegamy również, że prostsza z tych technologii – NB-IoT może zapewnić większe oszczędności. Jednak testy, czas i skala produkcji zapewne to zweryfikują.

Mobilność

To dość ciekawy wątek w kontekście Internet of Things – chodzi tutaj o możliwość przemieszczania się urządzeń pomiędzy stacjami bazowymi w trakcie nadawania sygnału. Z jednej strony wydaje się to czymś oczywistym w przypadku sieci (nomen-omen) mobilnych. Z drugiej strony, w wielu przypadkach mówimy o czujnikach, które większą część „życia” mogą przeleżeć w piwnicy, nie przesuwając się nawet o milimetr. Po za tym jest jeszcze jeden wątek. Przemieszczanie się urządzeń zwiększa zużycie energii, które przekłada się na koszty.

W związku z tym w technologii NB-IoT… zrezygnowano z możliwości przemieszania w trakcie nadawania sygnału (po prostu). Założono,  że urządzenia będą poruszać się bardzo rzadko lub wcale. Dane wysyłają nieco częściej ale szansa, że będą się one jednocześnie poruszać pomiędzy stacjami bazowymi i wysyłać dane jest bliska zeru. W przypadku LTE-M pozostawiono możliwość „handoveru”, czyli transmisji danych przy jednoczesnym poruszaniu się pomiędzy stacjami bazowymi. Co prawda nie działa ona w tzw. trybie rozszerzonego zasięgu. Pewnie o nim nie wspomniałem, ale sądzę, że nazwa mówi wszystko – ma on działać przy bardzo słabym zasięgu – na przykład w piwnicy.

Dalsze ewolucje w 3GPP Rel-14

Teraz czas na mój ulubiony wątek – przez ten cały czas pracowaliśmy nad czymś, co moglibyście uznać za gotowe rozwiązanie.

Błąd!

Jak pewnie pamiętacie z pierwszego tekstu, pracowaliśmy w oparciu o rozwiązania, które zostały opisane w ramach pierwszej wersji (3GPP Release-13). A obecnie zakończono prace nad Rel-14, które dodają zupełnie nowe możliwości. W obu przypadkach dodana została usługa, pozwalająca na lokalizację urządzeń i możliwość transmisji rozsiewczej, zwanej w języku mieszkańców Wysp Brytyjskich „multicast”. Oznacza to, że ze stacji bazowej do każdego z urządzeń przesyłany jest dokładnie ten sam strumień bitów. Można to porównać do transmisji telewizyjnej czy radiowej, w której jest jeden nadawca i dziesiątki, setki, tysiące odbiorców. Oczywiście nie będziemy zajmować się transmisją Orange TV do urządzeń IoT… ale możemy im przesłać chociażby aktualizację oprogramowania, nie marnując przy tym zasobów radiowych.

Żeby było ciekawie, w LTE-M dodano obsługę połączeń głosowych poprzez VoLTE i większe prędkości transmisji, na które pozwala m.in. poszerzenie kanału pracy. Chodzi o wykorzystanie większej ilości PRB niż 6. Jeżeli chcecie wiedzieć więcej, musicie zajrzeć do poprzedniego tekstu.

Na drodze do Internet of Things w 5G

Wątek 5G już poruszałem w pierwszym tekście. Teraz chciałbym go nieco rozwinąć. Jeżeli mocno interesujecie się tematem 5G wiecie zapewne, że docelowy kształt standardu został już właściwie określony, teraz „rzeźbimy”, by osiągnąć cel, który został przed nami postawiony. Z jednej strony pracując nad siecią 5G, z drugiej właśnie poprzez… ewolucję LTE-M i NB-IoT. Powód jest bardzo ważny – w pierwszej fazie standardu 5G nie będzie funkcjonalności związanych z Internet of Things (czyli massive MTC). Dlatego 3GPP dąży, by właśnie poprzez ewolucję i wprowadzanie kolejnych usprawnień do LTE-M i NB-IoT sprawić, by spełniały one minimalne wymagania stojące (przynajmniej na polu IoT) przed siecią 5G. Nastąpi to szybciej niż wdrożenie mMTC w 5G, a na dodatek w oparciu o już sprawdzone rozwiązania.

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej o IoT w 5G zapraszam do tekstu: Gospodarka po 5G – 5Gotowi #4

Już wiecie, co bierzemy pod uwagę w trakcie oceny technologii. Jednak to dopiero gdy zakończymy testy będziemy mogli skonfrontować teorię z praktyką. A do tego jeszcze chwila ;-). Dlatego już teraz zapraszam Was na ostatni z tekstów. Lecz dopiero po (moim) urlopie.

P.S zdjęcie ilustracyjne pożyczyłem z tekstu Wojtka o HTC U 11.

 

Udostępnij: Jak się wykuwa Internet of Things? – część 2

Inne

Miejskie ławki w Zielonej Górze z darmowym WiFi od Orange

4 sierpnia 2017

Miejskie ławki w Zielonej Górze z darmowym WiFi od Orange

– Dziadku, dziadku chodź tutaj doładujemy sobie telefon – krzyczy młody człowiek ze smartfonem w ręku na zielonogórskim deptaku, wskazując na ławkę inną niż wszystkie wokół. Dla zielonogórzan to nowość, bo ławki z darmowym WiFi i możliwością doładowania telefonu pojawiły się kilka dni temu. Póki co są trzy: przy ratuszu, alei Niepodległości 10 i na placu Bohaterów.

To, że się pojawiły w centrum miasta wynika z oczekiwania mieszkańców. Pomysł zgłosili do budżetu obywatelskiego na 2017 rok, a za ich postawieniem zagłosowało ponad 2 tys. osób. Wszak, kto nie lubi posiedzieć i odpocząć na ławce, a kiedy może jeszcze podładować smartfon i skorzystać z darmowego WiFi, to dla wielu (zwłaszcza młodych ludzi) oznacza pełnię szczęścia. Co ciekawe siedzi się na… panelu słonecznym 🙂

Dla Orange Polska Zielona Góra jest jednym z tych miast, w których obecnie mocno inwestujemy w światłowód. Wcześniej zmodernizowaliśmy sieć mobilną dokładając zasięg 4G/LTE. Pomysł „ławek XXI wieku” bardzo nam się spodobał, porozumieliśmy się z Urzędem Miejskim i zielonogórzanom dołożyliśmy darmowy internet. Wystarczy usiąść, zalogować się i korzystać z WiFi.

Przy okazji, że mowa o Zielonej Górze to podam kilka aktualnych liczb. W zasięgu światłowodu jest 28,1 tys. mieszkań, domów jednorodzinnych i firm (48 proc. wszystkich). Szczegóły na stronie orange.pl. Na koniec czerwca br. z Orange Światłowód korzystało 1,8 tys. klientów. W najbliższych miesiącach w zasięgu znajdzie się kolejnych 2,5 tys. gospodarstw domowych.

Ps. Moi rodzice mają w mieszkaniu światłowód i są bardzo zadowoleni. Spróbowaliby nie być 😉

Udostępnij: Miejskie ławki w Zielonej Górze z darmowym WiFi od Orange

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej