Sieć

Tak pracowaliśmy i naprawialiśmy skutki nawałnicy

25 sierpnia 2017

Tak pracowaliśmy i naprawialiśmy skutki nawałnicy

Przez ostatnie dni na bieżąco dostawałem raporty, jak przywracaliśmy usługi klientom i usuwaliśmy skutki nawałnicy z 12 sierpnia. Chociaż minęło już prawie dwa tygodnie, to dopiero wczoraj do ostatnich 4 stacji bazowych poszkodowanych podczas burzy dotarł prąd z sieci energetycznej. Wcześniej pracowały na naszych agregatach. Łącznie nawałnica spowodowała, że 179 naszych stacji nie miało dostępu do prądu przez krótszą lub dłuższą chwilę. Żadna stacja nie zawaliła się, ani nie zostały uszkodzone nadajniki. Mobilne agregaty pracowały przy 135 stacjach.

Większe szkody nawałnica wyrządziła naszej sieci stacjonarnej. Bezpośrednio jej skutki odczuło ponad 25 tys. klientów. Mam na myśli połamane słupy, zerwane kable i uszkodzenia innych urządzeń telekomunikacyjnych, w tym także bezpośrednio znajdujących się w domach klientów (dekodery, rutery). Większość uszkodzeń naprawiliśmy w ciągu kilku dni. W tej chwili zostało nam ok. 100 trudnych przypadków, w których aby w 100 proc. przywrócić usługi klientom musimy odbudować dużą część infrastruktury, co niestety wydłuża czas naprawy.

W okresie nawałnic i po nich nasze centra obsługi miały kilkakrotnie więcej zgłoszeń niż zazwyczaj. W usuwanie skutków nawałnicy było zaangażowanych łącznie ponad 1,4 tys. pracowników Orange Polska i firm współpracujących z nami. Technicy pracowali po 12 godzin dziennie, w weekendy, a część z nich ściągnęliśmy z urlopów. Przejechali samochodami technicznymi ponad 70 tys. kilometrów.

Korzystając z okazji, WIELKIE dzięki dla wszystkich, którzy byli zaangażowani w pomoc i usuwanie skutków nawałnic.

Ps. Dane, które przedstawiłem dotyczą województwa kujawsko-pomorskiego, które najbardziej ucierpiało podczas burz.

Udostępnij: Tak pracowaliśmy i naprawialiśmy skutki nawałnicy

Urządzenia

Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

25 sierpnia 2017

Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

Wczoraj w Nowym Jorku Samsung pokazał światu model Galaxy Note 8. Dziś w Orange Polska ruszyliśmy z jego przedsprzedażą, która potrwa do 14 września. Zamawiający otrzymają urządzenie w zestawie ze stacją dokującą Samsung DeX. Mamy przygotowanych 350 kompletów. Dostępne kolory w przedsprzedaży to czarny i złoty. Pod tym linkiem znajdziecie oficjalny komunikat Samsunga opisujący Note 8. Dzięki uprzejmości Wojtka Piechockiego z GSMonline poniżej zamieszczam zdjęcia z nowojorskiego wydarzenia.

Udostępnij: Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

Obsługa i Relacje z Klientami

Samodzielna wymiana SIM w Orange i nju

3 lipca 2017

Samodzielna wymiana SIM w Orange i nju

Przyznaję się bez bicia. Przespałem jeden z najlepszych newsów ostatnich tygodni, a może i miesięcy w naszej sieci. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko dzielną walkę na Openerze (po raz kolejny „powered by Orange”).

Może i sprawa niewielka, ale bardzo, bardzo przydatna, a co więcej unikatowa dla naszej sieci – nie ma tego nikt w Polsce, a o takim rozwiązaniu poza naszym krajem też nie słyszeliśmy (choć może gdzieś na końcu świata ktoś to stosuje).

Zrób to sam – wymień SIM

To do meritum. Możecie teraz wymienić kartę SIM w nju i Orange zupełnie samodzielnie, z dowolnego miejsca 24 godziny, 7 dni w tygodniu przez okrągły rok. Wystarczy, że w najbliższym kiosku, stacji benzynowej czy znanej sieci sklepów z zielonym płazem w logo, drogą zakupu zdobędziecie starter Orange na Kartę o wartości do 15 zł albo nju mobile na kartę o wartości 4 lub 5 zł. Następnie z używanej dotychczas karty SIM wysyłacie SMS na numer 80511 (w przypadku Orange) lub 80512 dla nju mobile w treści wpisując jej kod PUK. Po weryfikacji dostajecie SMS z potwierdzeniem oraz prośbą o przesłanie danych nowej karty (tej którą przed chwilą kupiliście)– jej numer lub numer telefonu oraz kod PUK. Całość trwa mniej więcej 15 minut.

Dodam tylko, że będzie wymiany można dokonać także poprzez nowe Mój Orange (to w wersji beta), wtedy procedura jest nieco inna, ale równie prosta.

15 zł i nowy SIM jest Wasz

Koszt całej akcji to 15 zł. Płacicie za nią w części ceną nowego startera, a różnica między nią a owymi 15 zł zostanie doliczona do Waszego rachunku (dla klientów abonamentowych) lub ściągnięta z Waszego konta głównego (dla prepaid). Z innych ważnych spraw – samodzielnie można wymienić tylko karty aktywne. Jeżeli gdzieś „posialiście” kartę, to niestety nie zadziała. Ważne jest także to, jakich kart można użyć do wymiany. Po pierwsze nie mogą one zostać zarejestrowane, po drugie zakupionych przed 2 lutego i zablokowanych, a także starterów, które utraciły ważność. O tym, że muszą być to startery o wartości do 15 zł już pisałem.

Ci którzy czytać nie lubią mogą obejrzeć wideo przygotowane przez Orange Eksperta 😉

Tutaj znajdziecie linki z większą ilością informacji:

Samodzielna wymiana karty SIM w Orange

Samodzielna wymiana karty SIM w Nju mobile

Udostępnij: Samodzielna wymiana SIM w Orange i nju

Urządzenia

Sierżant LG K4 2017

7 czerwca 2017

Sierżant LG K4 2017

Historia uczy nas, że wielkie bitwy wygrywają generałowie. Brzmi nieźle i każdy z nas o tym słyszał, jednak tak na prawdę, bitwy wygrywają szeregowi żołnierze. Można powiedzieć, że podobnie jest z telefonami. Generałowie – flagowce przyciągają uwagę, wyznaczają trendy i powodują szybsze bicie serca u każdego, kto się nimi interesuje, jednak prawda jest taka, że nie każdy ma aspiracje by mieć „generała” i całkowicie wystarcza mu „żołnierz”, który z powodzeniem wygrywa codzienne bitwy z kluczami i innymi szpargałami, które nosimy w kieszeni czy torebce, razem z telefonem.  Dziś będzie parę słów LG K4 2017 – o jednym z nich.

LG K4 2017 – Prawie jak flagowiec

Pierwszym skojarzeniem jaki przyszło mi do głowy po wzięciu w dłoń LG K4 2017, że ja ten telefon gdzieś już widziałem, a może to jakiś brat iPhone’a 3G – ale to tylko wrażenie wywołane metaliczną obwódką okalającą przednią cześć obudowy, łagodnie zaokragloną na bokach. LG K4 2017 jest większy i zdecydowanie mniej „jajowaty” od dosyć archaicznego już iPhone’a. Jest też cieńszy – nawet od iPhone’a 4 – ma zaledwie 7,9 mm grubości, a to zaledwie o 0,6 mm więcej od flagowca własnej marki – LG G5. Mimo, że z pewnością do jego produkcji użyto tańszych materiałów jest całkiem solidnie zbudowany i choć klasyczny w formie – może się podobać.

Nano sim i klasyczne rozwiązania

Nie wiem jak Wam, ale mnie pojawienie się fabrycznie zamkniętych – zaklejonych na amen smartfonów wcale nie przypadło do gustu. Lubię w razie potrzeby zajrzeć do telefonu, otworzyć obudowę – choćby po to, by wyjąc baterię i w ten prosty sposób zresetować urządzenie kiedy np. się zawiesi, a zdarza się to wszystkim. Nie mówię już o możliwości samodzielnej wymiany baterii lub używaniu zapasowej. Pod tym względem K4 bardzo mi odpowiada – ma mocowaną na zatrzaski klapkę z fajnie fakturowanego, kolorowego tworzywa. Na plecach znajdziemy typowe dla LG rozmieszczenie klawisza „powrotu” a nad nim pojedynczą lampę błyskową LED i kamerę – obiektyw aparatu. Pod klapką oprócz baterii mamy slot na kartę pamięci microSD do 32 GB oraz… nanoSIM , co mnie trochę zaskoczyło – spodziewałem się micro. Całość jest zgrabna, dobrze leży w dłoni i pozwala na obsługę jedną ręką. Jedynie czasem ciche skrzypnięcie klapki przypomina, że obudowa K4 2017 jak cały telefon jest budżetowa.

K4 lifting

LG K4 2017 jest młodszym, choć nieco większym bratem K4, który miał premierę w styczniu 2016 r. Na szczęście jego nowe wcielenie nie idzie w kierunku oszczędności i w efekcie LG daje nam nowe – znacznie lepsze urządzenie. Najważniejsze zmiany to większy – 5 calowy wyświetlacz z powłoką Gorilla Glass, większa o 25 % bateria (2500 mAh), szybszy procesor (quad-core, Qualcomm MSM8909 Snapdragon 210, 1.1 GHz, Adreno 304) i Android 6.0. Znaczna zmiana zaszła też w przednim aparacie fotograficznym – wielbiciele selfie znajdą tu kamerę o rozdzielczości 5 Mpix współpracującą z ciekawą funkcja doświetlania twarzy za pomocą ekranu smartfona. Dzięki temu, zarówno przednim, jak i tylnym aparatem możemy zrobić dosyć przyzwoite zdjęcia o rozdzielczości 2592×1944 pix.

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Niestety ekran nie pozwoli nam w pełni wykorzystać rozdzielczości wykonanych zdjęć. Wyświetla obraz 480×854 pix. To nie dużo, ale nie jest źle – jakość obrazu jest całkiem, całkiem – czasem sprawia wrażenie znacznie lepszej niż wynikałoby z nominalnych parametrów. Jeśli miałbym się czegoś czepiać, to może jasność w słoneczne dni – nie zawsze jest wystarczająca, jednak w tym przedziale urządzeń cudów się nie spodziewałem.

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Skuterem w świat

Na zakończenie garść subiektywnych przemyśleń o tym co dla niektórych najważniejsze – komfort używania, a co dla mnie się z nią wiąże, szybkość działania. Urządzenie ma czterordzeniowy procesor taktowany zegarem 1,1 MHz + 1 GB RAM. Kiedyś, gdybym miał taki komputer byłbym w ósmym niebie (1 pietro wyżej niż siódme niebo). We współczesnych smartfonach to jednak nie najwięcej. Telefon zachowuje się poprawnie, choć demonem prędkości nie jest i czasem trzeba chwilę zaczekać aż zareaguje na dotyk czy uruchomi aplikację. Z pewnością nie jest bolidem formuły 1 ale tez nie jest ślimakiem czy hulajnogą – to całkiem niezły skuter, czyli pożyteczne urządzenie zapewniające możliwość sprawnego przemieszczania się – może nie po ulicy ale po wirtualnym świecie. Uczciwie mówiąc używałem go 4 dni i nie znalazłem wad, które by mnie zniechęciły. Znalazłem za to kilka rozwiązań i cech, które uważam za całkiem fajne. Pewnie dla siebie wybrałbym jednak coś szybszego – droższego, jednak np. niejednemu znajomemu czy mojemu synowi z pewnością mógłbym polecić LG K4 2017 jako niedrogi, wdzięczny i poręczny smartfon do dzwonienia, SMSowania oraz doraźnego przeglądania internetu. Przecież nie każdy musi jeździć Lamborgini, a wystarczy spojrzeć na ulicę ilu mamy fanów skuterów i to naprawdę zadowolonych, że zrobiło się ciepło i wreszcie mogą wyjechać na ulicę.

Jeśli więc myślicie o nowym „skuterze” weźcie pod uwagę LG K4 2017. Kupicie go w Orange z planami abonamentowymi do wyboru. Na przykład z abonamentem za 49,99 zł dostaniecie go za 0 zł na start, a rata za urządzenie to tylko 10 zł miesięcznie – przez 24 miesiące. Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne – czarna i tytanowa.

Udostępnij: Sierżant LG K4 2017

Odpowiedzialny biznes

Przedłużamy rekrutację do MegaMisji!

4 maja 2017

Przedłużamy rekrutację do MegaMisji!

Szkoły, które nie zdążyły zgłosić się do MegaMisji mają drugą szansę – wydłużyliśmy rekrutację do 16 maja. Dlaczego warto zachęcić przedstawicieli szkoły Twojego dziecka, aby wzięli w niej udział?

Posłużę się statystyką: z badań Centrum Cyfrowego Projekt: Polska wynika, że aż 97% wychowawców świetlic postrzega nowe technologie jako szansę, by uczynić naukę ciekawszą. MegaMisja wychodzi naprzeciw temu zapotrzebowaniu.

W ramach tego programu (który kierujemy do dzieci w wieku 6-10 lat) zakwalifikowanym szkołom udostępniamy gotowe scenariusze zajęć na temat bezpiecznego i twórczego korzystania z nowych mediów. Proponowane tematy pomogą uatrakcyjnić nauczycielom prowadzone lekcje oraz zajęcia na świetlicy szkolnej. Aby odpowiedzieć na potrzeby dzieci, wyzwania w MegaMisji oparte są na animowanej historii oraz mechanizmie gry edukacyjnej.

Rekrutacja do kolejnej edycji cały czas trwa. Szkoła waszego dziecka ma czas do 16 maja. Formularz znajdziecie tutaj: https://megamisja.pl/zgloszenie/ Uczestnictwo jest bezpłatne.

Jak wygląda rekrutacja krok po kroku?

1/ Nauczyciel z klas 1-3 lub świetlicy wypełnia formularz zgłoszeniowy i dołączenie do niego 30-sekundowy film, nagrany np. za pomocą smartfona lub tabletu.

2/ Komisja Fundacji Orange ocenia nagranie pod kątem atrakcyjności przekazu, poruszanej tematyki kompetencji cyfrowych i medialnych, zaangażowania dzieci.

3/ To tyle:) Trzymam kciuki za Wasze zgłoszenia.

Miłego dnia,

Bartosz Rymkiewicz

Udostępnij: Przedłużamy rekrutację do MegaMisji!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej