To już ostatnie 24 godziny przyjemnej żeglugi w wietrze passatowym. Przede mną pogorszenie pogody, więc trzeba przygotować łódkę na te nowe okoliczności. W planie mam żeglugę pod wiatr i pod falę, dlatego ważne jest, aby wszystko na Gemini było dobrze zamocowane.
Żeglując pod falę, wszystko to co nie zostanie przymocowane, będzie swobodnie przemieszczało się po całym jachcie i w środku i na zewnątrz... Na razie jednak ciągle jeszcze szybka żegluga na południe. Piękne wschody i zachody słońca… takie, których nie da się zobaczyć na lądzie.
