Kiedy kończy się rok szkolny i tempo zwalnia, czas wolny mogą przesadnie wypełniać ekrany. Co zrobić, aby zadbać o zdrowy balans i rodzinną higienę cyfrową w wakacje? Jak rozmawiać o tym z młodymi ludźmi? Tego dotyczy kampania „Domowe zasady ekranowe na wakacje” Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, której jesteśmy partnerem.
Domowe zasady ekranowe są ważne przez cały rok, ale wakacje to szczególny czas. Dłuższe dni i mniej uporządkowany czas mogą sprawić, że ekrany zaczną zajmować więcej wolnych chwil. Niestety telefon, tablet czy komputer mogą stać się szybkim sposobem na nudę. Dlatego warto wspólnie ustalić wakacyjne zasady korzystania z ekranów. Nie po to, by całkowicie od nich odcinać, ale by zapewnić czas na to, co najważniejsze - relacje: bycie razem, kontakt z rówieśnikami, a co za tym idzie również przygody i odpoczynek.
Kampania FDDS przedstawia przykłady wakacyjnych sytuacji, w których ustalenie zasad ekranowych może okazać się pomocne. Więcej informacji znajdziecie na stronie inicjatywy.

Podróż bez ekranów jest możliwa
Podczas wakacyjnych podróży dzieci często sięgają po telefon lub tablet, aby zabić nudę. Warto jednak zostawić miejsce na rozmowę, wspólną muzykę, zgadywanki albo zwykłe patrzenie przez okno. Nie każda minuta musi być zaplanowana. Dziecko może się wiercić, mieć dosyć długiego siedzenia w samochodzie, jednak ekran nie musi być pierwszą odpowiedzią na każdą trudniejszą chwilę.
Przed wyjazdem warto przygotować kilka prostych pomysłów na zajęcie dziecka, np.: audiobook, grę słowną, kolorowankę albo krótki postój w ciekawym miejscu. Dzięki temu droga może stać się początkiem wspólnych wakacji, a nie tylko czasem do przetrwania.
Więcej świata, mniej ekranu
Kolonie i obozy to czas nowych relacji, przygód i samodzielności. Telefon może osłabić te doświadczenia, gdy jest cały czas pod ręką, stając się pierwszą odpowiedzią na nudę, tęsknotę czy niepewność. Zamiast przeżywać to, co dzieje się „tu i teraz”, dzieci skupią się na ekranie i będą sprawdzać, co dzieje się gdzie indziej. Przed wyjazdem warto ustalić: kiedy dziecko korzysta z telefonu, dzwoni do rodziców, co robi, gdy zatęskni, do kogo może się zwrócić na miejscu.
Dobrze też zapytać organizatora o zasady dotyczące telefonów. A jeśli ich nie ma, ustalić własne: określony czas kontaktu, ograniczenia w korzystaniu z urządzeń, brak ekranów podczas wspólnych aktywności i zasady robienia i wysyłania zdjęć.
Kiedy wolnego czasu jest więcej
Nie każde wakacje oznaczają podróż. Czasem zostajemy w domu, co może być trudne, gdy dzieci mają dużo wolnego czasu. Aby zapewnić im aktywność i relacje, warto zadbać o: wyjście z domu, ruch i aktywność fizyczną, kontakt z rówieśnikami, wspólny moment z rodzicem (spacer, rower, gra, piknik).
Czasem trzeba dziecko wesprzeć. Napisać do rodziców kolegów i koleżanek, by sprawdzić, kto jest na miejscu lub umówić dzieci na boisko. Takie działania i wspieranie dzieci w organizowaniu spotkań oraz aktywności na świeżym powietrzu, pomagają tworzyć dobre wspomnienia i budować relacje. Nie trzeba wielkich atrakcji - wystarczy rysowanie kredą, gra w piłkę, czytanie na głos czy wieczorna gra w karty.
Więcej inspiracji znajdziecie na stronie kampanii.
Przestrzeń na to, co najważniejsze
Domowe zasady ekranowe nadają jasny, wspólnie ustalony rytm, pomagają zaplanować efektywnie zaplanować dni - po swojemu, ale z większą uważnością na siebie i ludzi obok. W świecie, gdzie ekrany są obecne na każdym kroku, brak zasad prowadzi do nieporozumień, napięć, czy trudności wychowawczych. Dzieci potrzebują nie tylko swobody, ale również granic, które zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Czerpią wzorce zachowań od dorosłych. Widzą więc, kiedy technologia pomaga, a kiedy zabiera rozmowę, odpoczynek albo zwykłą obecność.
Polecam też zajrzeć na naszą stronę nieprzescrolluj.pl, by sprawdzić, jak małe zmiany mogą pomóc zadbać o siebie, relacje i więcej uważności na co dzień. Życzę Wam udanych, nieprzescrollowanych wakacji.



Ewa Wróbel