;

Odpowiedzialny biznes

Biathlonowy sentyment (0)

Bartosz Nowakowski

29 listopada 2011

Biathlonowy sentyment
0

Zawsze przed rozpoczęciem sezonu biathlonowego kilkakrotnie oglądam chyba najlepszy, mimo, że srebrny bieg Tomasza Sikory z zimowych igrzysk olimpijskich w Turynie.

Jutro Sikora rozpocznie swój osiemnasty sezon w Pucharze Świata. I choć padały różne możliwości (wspominano o zakończeniu kariery) to jednak na szczęście polski biathlonista nie może doczekać się pierwszych startów w Oestersund. I dobrze, to napawa optymizmem. Choć oczywiście nie spodziewajmy się cudów, nie oczekujmy wygranych, jednocześnie pamiętając, że sport jest pełen niespodzianek.

W biathlonowym światku, jak zresztą w każdym sporcie, co jakichś czas następuje zmiana pokoleń. Obok Tomasza Sikory, ze starej gwardii pozostaje choćby król biathlonu, Ole Einar Bjoerndalen, który korony wcale nie na zamiaru oddawać. Bardziej w wypowiedziach, już mniej na biathlonowych trasach wielkiego króla chce zdetronizować Emil Hegle Svendsen. Ale jak to słynne powiedzenie głosi: „gdzie dwu się bije tam trzeci korzysta”. I tak na tej batalii zyskuje młodziutki Tarjei Boe. Wszystko to i tak potyczki wewnętrzne, bo sukcesy i tak najczęściej zostają w Norwegii.

Na koniec jeszcze troszkę o Tomaszu Sikorze, bo to sylwetka polskiego sportowca, który nigdy nie lubił blasku wielkich jupiterów. Skromność to jego główna cecha, a jednocześnie determinacja do rywalizacji. Dla Tomasza Sikory biathlon to chyba więcej niż pasja. Dużo w tej dyscyplinie osiągnął, w której występuje 3/4 mojego życia na tym padole. I mimo siwych włosów (Panie Tomku, wcale tego nie wypominam), życzę żeby rywalizował jak najdłużej. Panie Tomaszu, wyrównać oddech i strzelać jak najcelniej.

Udostępnij: Biathlonowy sentyment
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Na pomoc Klientowi! (0)

Tomasz Sulewski

28 listopada 2011

Na pomoc Klientowi!
0

Wojtek na swoim blogu doniósł już, że na facebookowym profilu Orange Polska pojawiła się dziś nowa zakładka – „Pomoc Orange”. To już kolejny pomysł na to, jak wychodzić  naprzeciwko Waszym potrzebom. Pewnie mieliście okazję widzieć już Forum Pomocy Technicznej, Wirtualnego Doradcę albo „Powiedz ile”, bo ostatnio informowaliśmy o ich istnieniu.

Ta nowa aplikacja to po części wasza zasługa – kilkukrotnie prosiliście nas o stworzenie podobnego narzędzia. Do tych propozycji dołożyliśmy parę naszych pomysłów – no i jest. A to pewnie nie koniec 🙂 Mnie osobiście najbardziej podoba się to, że doradcy myOrange to ludzie z krwi i kości – od dziś będziecie widzieć, kto Was wspomaga 🙂

Napiszcie, jak Wam się podoba i co jeszcze moglibyśmy zrobić, żeby Wam ułatwić życie w temacie obsługi w sieci. Wiecie, że Was słuchamy 🙂

Udostępnij: Na pomoc Klientowi!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Koniec starego, początek nowego (0)

Bartosz Nowakowski

28 listopada 2011

Koniec starego, początek nowego
0

Wyjątkowo przejściowy weekend w sportowych dyscyplinach. Zakończyła się runda jesienna naszej polskiej Ekstraklasy. Śląsk Wrocław przezimuje, przepraszam na zimę posiedzi na fotelu lidera. Chociaż to taka troszkę umowna sprawa, bo nasi kopacze jeszcze parę kolejek w ramach rundy wiosennej w grudniu zagrają i mam nadzieję, że nie przemęczą się jak na amen w pacierzu. Wszystko w ramach przyszłorocznych mistrzostw Europy. Szanse na liderowanie miała Legia, ale szansy nie wykorzystała. Rekordy szlag trafił czyli maraton bez porażki to już historia, Kuciak o swoich szansach przez setki minut bez wpuszczenia bramki też zapomniał. Ale Lechowi też liczą ponoć pewien rekord i to też w setkach minut. Bo Kolejorz od 14 października, bramki nie strzelił…

W Sao Paulo zakończył się kolejny sezon Formuły 1. Tytuł obronił młodzieniec Vettel. Trochę nudą powiało, bo nikt nawet nie podjął walki, co mówić o jakimś zagrożeniu dla Niemca ze strony konkurencji. W zakończonym sezonie Robert Kubica nie wyjechał  na ani jedno okrążenie. Trzeba patrzeć z optymizmem i mieć nadzieję, że cuda się zdarzają i 18 marca Robert stanie w linii startowej w Melbourne.

Tak, w Brazylii rozpoczyna się lato, ale trzeba szybko wrócić do Europy, choć tu troszkę chłodniej. W każdym razie z opon letnich wskakujemy w zimowe albo… Zakładamy narty. W Kuusamo szalał „wezyrek”, który jest już normą w tej części świata. Ale Kamil Stoch wskoczył w miarę poprawnie w nowy sezon. Przed nim na podium ustawili się tylko Austriacy. Justyna Kowalczyk walczy za to z koalicją Norweżek.

I jeszcze podczas sobotniej nocy w Łodzi na Atlas Arenie, coś się zadziało. Z duchem sportu? Nie wiem. Nie wiem też, czy to początek starego, czy nowego, ale o tym opowie Wam poniżej Marek.

Udostępnij: Koniec starego, początek nowego
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej