;

Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (13) (0)

Michał Rosiak

14 listopada 2015

Co w gadżetach piszczy (13)
0

Się narobiło… Nie dość, że to 13. odcinek „Gadżetów” to jeszcze piszę dla Was ten tekst w piątek trzynastego (na blogu pojawi się dzień później). Dziś parę słów o klawiaturze, specyficznej drukarce i dziwnym smart-zegarku.

04e988b526b8c05bb715f4459fddb84cdc1LG Rolly – trochę magii w klawiaturze

Moi synowie, którzy ostatnio mają fazę na Harry’ego Pottera, gdy pokazałem im zwiniętą LG Rolly, pytali się, czy to różdżka 🙂 Zwijana klawiatura od LG w kwestii mobilności jest gadżetem idealnym – leciutka, zgrabna, gustowna, praktycznie niewyczuwalna, nawet w damskiej torebce. Mimo tego kompromisy przy korzystaniu z urządzenia niewiele grubszego od naleśnika są akceptowalne. Skok klawiatury jest wyraźny, wielkość przycisków niewiele mniejsza od standardowych, brakowało mi tylko poczucia „twardości” pod dłońmi. Ale po prostu pisałem nieco wolniej, skupiając się przede wszystkim przy wpisywaniu polskich znaków diakrytycznych, a także cyfr i znaków specjalnych, bowiem tu trzeba się nieco nakombinować, wciskając przyciski funkcyjne.

Po „odwinięciu” klawiatura automatycznie się włącza i przechodzi w tryb parowania. W odchylane z nieco grubszego przodu „nóżki” możemy włożyć tablet, a nawet telefon, a odchylenie – na oko – 60 stopni jest idealne do pracy. Nie zrobi Wam z tabletu komputera – ekranu czasami trzeba będzie dotykać, ale pisanie będzie znacznie szybsze. Sprzęt napędza jedna bateria AAA, co starczy nawet na trzy miesiące pracy. Marzenie mobilnego człowieka ery internetu, który nie chce nosić w plecaku olbrzymiego laptopa.

 

Brother QL-710W6b8f35dee9d7796d3826e0add8f28742bdf

Gdy kurier przywoził mi drukarkę etykiet zastanawiałem się: „Tak właściwie to… po co mi to?”. Mamy bowiem do czynienia z urządzeniem z gatunku tych, które wydają się niepotrzebne do momentu, gdy nie wpadną nam w ręce. Możliwości jest multum – począwszy od naklejek adresowych (ci, którzy wysyłają wiele listów, czy paczek, rzuciliby się na kolana przed takim produktem), poprzez oznaczenia np. na pojemniki z przyprawami, etykiety na domowej produkcji przetwory, wino, czy piwo, a nawet wymyślne naklejki na zeszyty dla dzieci – w zasadzie ogranicza nas tylko wyobraźnia. Malutki jak na tego typu sprzęt Brother QL-710W to urządzenie tym ciekawsze, że do funkcjonowania nie wymaga kabli (tylko do pierwszej konfiguracji). Co więcej, przez WiFi możemy się z nim łączyć nie tylko z komputera, ale i ze smartfonu, gdzie z poziomu bogatej, ale prostej w obsłudze aplikacji mobilnej możemy stworzyć i wydrukować nasz projekt. Bez problemu jestem w stanie wyprowadzić sobie kilka grup społecznych, które marzą o takim urządzeniu. To, które testowałem, dzięki rozmiarom nie zajmuje miejsca na biurku, a jeśli się uprzemy to dzięki braku kabli możemy postawić je nawet… w kuchni?

05d23c56c42d419c2008f0173619a61416eAlcatel OT Watch – już nie zegarek, jeszcze nie smartwatch

Choć wearables nie są niezbędne do życia, bez wątpienia mogą je ułatwić. Sprawdzanie na ręku powiadomień, kroków, czy… pogody może wejść w krew. Nic więc dziwnego, że wracający od kilku lat na mobilny rynek Alcatel, już jako firma z Państwa Środka, doszedł do wniosku, że spróbuje uszczknąć z tego tortu co nieco dla siebie.

Za tak niską cenę nie dostaniemy tak ładnego zegarka. Smukła aluminiowa obudowa, wkomponowany przycisk, gustowne opaski, czujnik tętna, norma IP 67 no i multiplatformowość (tzn. nie wiem, jak z Windowsem, ale z iOS działa). Fajnie rozwiązane jest przechodzenie między ekranami (stukamy w ikonkę, a wracamy uderzając w dolną część ekranu). Czy OT Watch można jednak określić pełnowartościowym smartwatchem? Mamy do wyboru dużo ładnych tarcz, powiadomienia są, ale…  tylko predefiniowane przez producenta, nie ma szans na Endomondo, czy Inboxa. Przeżyłbym nawet obrzydliwie cukierkowy interfejs, gdybym mógł  dostosować zegarek do siebie, a nie siebie do zegarka. To nie jest zły „entry-level” smartwatch, ale ja mam większe wymagania. Sorry Alcatelu – telefony wciąż jeszcze robicie lepsze niż wearables. Ale łącze do ładowania w pasku jest genialne!

Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (13)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Zimowe bajery od nju (0)

Piotr Domański

13 listopada 2015

Zimowe bajery od nju
0

Tak wiem, że mamy dopiero listopad, ale nim się obejrzymy przyjdą Święta, potem śnieg (pewnie gdzieś przed Wielkanocą), a gdzieś pomiędzy znajdzie się czas na narty lub snowboard. No i właśnie o nartach dzisiaj będzie. Dokładnie o tych, które możecie wygrać w nowym konkursie nju z rachunkiem. Obok nart i desek, które wygrać możecie, pewnym jest, że dostaniecie od nas komin na szyję firmy BUFF. Dokładnie jeden z trzech, które widzicie poniżej.

bc38eac80b6a0c571a06e0de2cc775f2e5d

Wszystko pięknie, powiecie, tylko jak to działa?

Na pierwszym etapie kupujecie nju z rachunkiem. Następnie wpisujecie numer zamówienia na stronie i wybieracie najpierw komin, który chcecie dostać, a później jeżeli chcecie wziąć udział w losowaniu nart, odpowiedacie na pytanie „Dlaczego to Ty miałbyś zaliczyć zimowy zjazd na nartach lub desce nju?” Potem już tylko wybieracie,  narty lub snowbord chcielibyście dostać… i wszystko.

Ze swojej strony serdecznie przepraszam wszystkich fanów snowbordu, że tak często piszę o „boazerii”, a tak rzadko o „desce”. Ale wybaczcie mi, ale od zawsze jeżdżę na nartach 🙂

Wszystkie informacje znajdziecie na stronie, którą podałem nieco wyżej. Ale tu macie ją raz jeszcze… na wszelki wypadek. Do zobaczenia na stoku!

Udostępnij: Zimowe bajery od nju
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Reklama

Kulisy nowego formatu Orange (0)

Stella Widomska

13 listopada 2015

Kulisy nowego formatu Orange
0

Kilka dni temu informowałam Was, że ruszyliśmy z nowym formatem reklamowym. Dziś zapraszam na plan zdjęciowy, gdzie pracujemy nad kolejnymi materiałami. Mimo, że zdjęcia rozpoczęły się wcześnie rano atmosfera była gorąca. Zobaczcie sami!

Jest jeszcze jedno miejsce, które chcę Wam pokazać. To strona cozrobiarazem.pl. Odwiedzając ją będziecie mogli lepiej poznać naszych nowych bohaterów i wciągnąć się w interaktywną rozrywkę w wykonaniu wszystkich mieszkańców apartamentowca. Młoda para, trzech studentów, pan z bistro, rodzina z dwójką dzieci i pies razem mogą robić wiele różnych rzeczy. Zaczną od parapetówki, na której zagrają w kalambury. Odwiedzając interaktywny apartamentowiec będziecie mogli zagrać z nimi a nawet coś wygrać!

Udostępnij: Kulisy nowego formatu Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej