Oferta

Co w gadżetach piszczy (44)

Michał Rosiak Michał Rosiak
19 listopada 2022
Co w gadżetach piszczy (44)

Tym razem kolejna część gadżetowego nieregularnika nadeszła dość szybko, bowiem faktycznie udało mi się trafić na kilka kolejnych ciekawych gadżetów. A dziś, oprócz kolejnego telefonu - marki, do której zdążyłem Was już przyzwyczaić - gadżety, które do mojego cyklu trafiają dość rzadko (jeśli w ogóle!).

Motorola Edge 30 Neo – Uroczy idealny średniak

Wiem, wiem – trzeci odcinek, trzecia kolejna Motorola. Jakoś tak wyszło, że akurat sample tej marki przyciągam ostatnio wyjątkowo skutecznie :) Ale nie ten fakt zaskoczył mnie najbardziej. Najbardziej zadziwiło mnie, że to Neo, najmniejsza i najtańsza, okazała się najfajniejsza!

Nie przewidywałbym, że przejdą mi przez klawiaturę takie słowa w odniesieniu do urządzenia o przekątnej 6,28", ale... jaki ten smartfon jest uroczo filigranowy! W ogóle, gdy myślę o Moto Edge 30 Neo, zwrot "uroczy" co chwila się w moich myślach przewija. Jest - hmmm - malutki, lekki (155 g), ma fajny, niespotykany kolor. Dostałem egzemplarz "Veri Peri", w kolorze, który określiłbym mianem fioletowego, z gustownie wkomponowanym w plecki próbnikiem Pantone (to pantone'owski Kolor Roku 2022).

Motorola Edge 30 Neo to po prostu telefon... zwykły, w najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa. Smukły, z dwoma aparatami, bez wtykania na siłę kolejnych, po to tylko, by były. Dobrymi na tyle, by pomogły mi zrobić świetne zdjęcia zaćmienia słońca. Fajnym pomysłem jest dioda powiadomień wokół subtelnej, delikatnie wystającej wyspy. Gustowne.

Ekran pOLED 20:9 z coraz częstszym w średniakach odświeżaniem 120 Hz. Ładowarka 68W przy baterii równie filigranowej jak w Pro? Hurrra! Swoją drogą, żeby nominalnie słabszy sprzęt dostał mocniejszą ładowarkę? Snapdragon 695 nie przeszkadza, nawet przy - jakże by inaczej - PUBG.

Do tego mocne głośniki Dolby Atmos, nieinwazyjna nakładka Moto i - nawet w średniopółkowcu! - możliwość korzystania z Ready For. No kurczę, nie ma do czego się przyczepić.

W naszym sklepie znajdziecie oczywiście szeroki wybór telefonów, a wśród marek również Motorolę.

Baseus GaN 3 Pro – Naładuje wszystko

Mój stary jest fanatykiem ładowarek. Całe mieszkanie zawalone kablami (…)

Taaak, moi synowie mają sporo racji, a słynna „pasta” autorstwa Malcolma xD, po drobnej przeróbce, idealnie oddaje moje – hmm – hobby? Choć mieszkanie może nie, ale w jednej z szuflad można znaleźć wielki wybór kabli - z pełnymi możliwościami wyboru końcowek i wytrzymałości na szereg natężeń prądu. No i oczywiście samych ładowarek, nazywanych przez profanów ;) "wtyczkami".

Baseus GaN 3 Pro wpadł mi w oko, gdy do mojej komputerowej "stajni" trafił HP ZBook Studio G8. Z jednej strony - laptop jak laptop. Z drugiej jednak - nawet najmocniejsze ładowarki, które bez problemu radziły sobie z komputerami i telefonami, nie były w stanie nakarmić prądem ZBooka, mimo, że jeden z jego portów USB-C ma charakterystyczny symbol piorunka. W sumie nic dziwnego, skoro seryjna ładowarka daje prąd - bagatela - 180 watów!

Baseus GaN 3 Pro, trzecia generacja ładowarek opartych na półprzewodnikach azotku galu, to urządzenie zaskakująco małe. Nawet dwukrotnie mniejsze w porównaniu do najmocniejszych tego typu sprzętów, z których do tej pory korzystałem. Producent przytacza szereg technologii, mając wpływać na bezpieczeństwo korzystania i brak problemów z przegrzewaniem urządzenia. Pomijając marketingową gadkę - przy maksymalnym obciążeniu faktycznie mogę tą ładowarką ogrzać ręce, ale nie określiłbym jej nawet mianem gorącej.

No i - co było pierwszym celem testu! - faktycznie okazała się jedynym urządzeniem firmy trzeciej, które poradziło sobie z ZBookiem. Oczywiście podłączenie pod jedno z pozostałych trzech wyjść jakiegokolwiek sprzętu powodowało, że komputer przestawał się ładować. Ale to nic dziwnego, skoro podłączony pobierał nawet 93W! Baseus GaN 3 Pro to więc od teraz moja nowa domowa i podróżna ładowarka - gdy naładuje się komputer, mogę na spokojnie podłączyć do niej wszystkie inne sprzęty.

Brother ADS-4900W – Bardzo mały, bardzo szybki

Jeszcze kilka dni temu słysząc "skaner" wyobrażałem sobie wielkie, nieforemne, urządzenie. Takie, do którego trzeba podchodzić z każdą kartką, klikać mnóstwo przycisków, ono myśli i myśli, potem mruczy niczym zajadający się miodkiem Kubuś Puchatek, by ostatecznie wygenerować plik, który wygląda zupełnie inaczej, niż byśmy chcieli. Albo zaciąć kartkę. Brother, idźcie w diabły. Wszystko popsuliście :)

Brother ADS-4900W to urządzenie, przy którym od wypakowania do podłączenia spędziłem - hmmm - 3 minuty? 30x25x24 centymetry - taki sprzęt da się postawić nawet w małym biurze. Początkowo miałem wręcz wrażenie, że ktoś się pomylił i dostałem drukarkę :) Interfejs dużego, dotykowego wyświetlacza sugerował jednak coś innego, więc włożyłem do pionowego podajnika kilka prac moich synów sprzed lat, wcisnąłem "skanuj"...

...a one po 5 sekundach wysunęły się dołem! Co więcej, zajrzałem do komputera i okazuje się, że zeskanowały się dwustronnie! Przyznam, że opadła mi szczęka. Co więcej, nie miał problemy nawet z wycinanymi dziełami moich synów, tak dalekimi od kształtu kartki A4 jak tylko się da.

No ale jak spojrzałem w oficjalną specyfikację to zrozumiałem, że to nie byle jaki sprzęt. "Model ADS-4900W przeznaczony jest do nieprzerwanego, intensywnego skanowania wsadowego". Jeśli jeszcze dołożymy do tego cenę, szokującą jak na takie maleństwo, bo bliską 5000 PLN, sporo się wyjaśnia.

Ponieważ testowałem skaner w pracy, ograniczenia sieci korporacyjnej pozwalały mi tylko na podłączenie go kablem do komputera. To jednak tylko drobna część możliwości sprzętu, który można używać w firmowej sieci, a nawet wrzucać skany bezpośrednio na serwer FTP. Gdybym pracował w firmie, która digitalizuje duże ilości dokumentów, poważnie bym się zastanowił nad tym sprzętem.


Odpowiedzialny biznes

NIE! na przemoc

Antonina Bojanowska Antonina Bojanowska
19 listopada 2022
NIE! na przemoc

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Przemocy wobec Dzieci (19.11). To dobry moment, żeby przypomnieć o trwającej kampanii „REAGUJ”, której celem jest motywowanie dorosłych do reagowania w sytuacjach przemocy wobec dzieci. Jej organizatorem jest nasz partner, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

Jak pokazują wyniki badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS) o postawach wobec kar fizycznych, przyzwolenie Polaków na bicie dzieci spada. Już 59% osób uważa, że nie powinno być stosowane jako kara.

Dlaczego zatem kampania o reagowaniu na przemoc jest potrzebna? Oto kilka powodów:
• co trzeci Polak uważa, że są jednak sytuacje, kiedy bicie dzieci jest usprawiedliwione,
• nadal jest 6% zwolenników tej metody, którzy twierdzą, że mają prawo jej używać,
• aż 39% badanych więcej niż raz dyscyplinowało swoje dzieci za pomocą kar cielesnych, najczęściej klapsem (36%),
• i niestety klapsy wydają się dziś częściej stosowane niż 5 lat temu (wynik z 2017 - 26%),
• nadal 43% Polaków nie wie o zakazie bicia dzieci.

Bierność ma się za dobrze

Prawie dwie trzecie (60%) badanych zetknęło się z sytuacją krzywdzenia dziecka. Znaczna część z nich pozostała bierna wobec tych zachowań. Dlaczego?

Jestem w stanie sobie wyobrazić trudność takich okoliczności. Przez głowę świadka przemocy przelatują myśli o tym, czy ma prawo się wtrącać. Jeśli tak, to jak zareagować? Jak nie pogorszyć sytuacji? Zobaczcie jeden ze spotów kampanii „Reaguj na przemoc wobec dzieci”, który taką scenę pokazuje.

https://www.youtube.com/watch?v=d_is13xt_Ng&list=PLfRXTVmpnYfASElfilTypHXW0z536yJTC&index=3

Reagowanie na przemoc wobec dzieci to nasz obowiązek i rolą dorosłych jest ochrona najmłodszych. Celem tej kampanii jest zwiększenie ich/naszej gotowości do reagowania, gdy podejrzewają lub widzą, że dziecko jest krzywdzone.

Po prostu REAGUJ

Dziecko w wyniku krzywdzenia doświadcza wielu cierpień. Niepotrzebnych. Konsekwencje tego to niska samoocena, trudności w relacjach z ludźmi, obniżona umiejętność przyswajania wiedzy, większe prawdopodobieństwo zachowań agresywnych i autoagresywnych. Przemoc to bolesna „blizna”, która zostaje na całe życie.

„Chcemy wspólnie z Wami budować świat, w którym dzieci są bezpieczne - świat wolny od przemocy! Wspólnie powiedzmy STOP przemocy wobec dzieci!” - pisze Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. A my przyłączamy się do jej apelu.
Reakcja na przemoc może przywrócić dziecku poczucie bezpieczeństwa. Może chronić jego zdrowie, a nawet życie. To sygnał, że nie jest same, że jest zauważone i są dorośli, którym można ufać. Wiele dzieci nie ma w swoim otoczeniu osób, które mogłyby to wyrazić.

Co możecie zrobić dziś?

Warto zwiększać świadomość i zachęcać do reagowania. Można udostępnić przekazy kampanii w swoich kanałach social media, pokazać swój sprzeciw na przemoc. Na stronie REAGUJ znajdziecie kluczowe informacje na temat sposobów zachowania w sytuacji podejrzenia lub bycia świadkiem przemocy wobec dzieci. Do pobrania są plakaty, które można wydrukować i powiesić na osiedlu.

Można też skorzystać z infolinii FDDS w sprawie bezpieczeństwa dzieci 800 100 100 (bezpłatnie, anonimowo, od pn. do pt. w godz. 12-15, a w czw. dodatkowo 16:30-20:30). Konsultanci nie podejmą działania za osobę dzwoniącą, ale podpowiedzą, co może zrobić.


Dziękujemy Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę za podjęcie tego ważnego tematu. To organizacja, która od ponad 30 lat pomaga dzieciom krzywdzonym. Od 17 lat razem działamy na rzecz bezpieczeństwa dzieci w internecie. I nie jest tajemnicą, że to m.in. FDDS był wielką inspiracją dla wielu naszych działań na rzecz dzieci. Monitoring poszanowania praw dzieci w środowisku cyfrowym, który ogłosiliśmy kilka dni temu w Fundacji Orange, nie zacząłby się, gdyby nie wiele lat wspólnych doświadczeń i inspiracji.

--
źródło: Postawy wobec kar fizycznych i ich stosowanie. Raport z badań, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, 2022.

Komentarze


Oferta

Wspieramy kibiców i piłkarzy na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej

Kasia Barys Kasia Barys
18 listopada 2022
Wspieramy kibiców i piłkarzy na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej

Wraz ze startem Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Katarze przygotowaliśmy nową odsłonę akcji „Giga za gole”. Dla kibiców będzie to oznaczać więcej GB i dłuższy czas ich wykorzystania. Uruchamiamy też bezpłatnie kanał TVP 4K, transmitujący mecze i wprowadzamy korzystny pakiet roamingowy.

Nowe zasady „Giga za gole” są proste. Każdy strzelony gol naszej reprezentacji to 5 GB dla klientów Orange, a wygrany mecz dodatkowo 3 GB. To oznacza, że jak piłkarze np. wygrają z Meksykiem 2:0 bonus wyniesie 10 GB + 3 GB = 13 GB. Ponadto od teraz czas na wykorzystanie GB to 7 dni zamiast 3 jak było dotychczas. Po każdym meczu na fanpage’u Orange Polska na Facebooku będzie informacja o ilości GB i sposobie ich aktywacji.

Atrakcyjny pakiet roamingowy

Ale to nie wszystko. Dla tych, którzy wybierają się do Kataru i będą kibicować na stadionie, przygotowaliśmy specjalny pakiet roamingowy - 1 GB Internetu, niższe stawki za rozmowy i wiadomości za 59 zł. Pakiet jest ważny przez 30 dni. Więcej informacji znajdziecie na orange.pl.

Kibicowanie przed telewizorem

Dla kibiców pozostających w domu, od 20 listopada do 18 grudnia w Telewizji od Orange uruchamiamy kanał TVP 4K (na dekoderze pod pozycją 110). Dostęp będzie darmowy dla klientów posiadających światłowód. Do odbioru w jakości 4K, prócz światłowodu konieczny jest także odpowiedni telewizor i dekoder 4K. Mecze piłkarskich mistrzostw świata 2022 oprócz TVP 4K można oglądać także na kanałach TVP1, TVP2 oraz TVP Sport. Biało-Czerwoni pierwszy mecz mundialu rozegrają 22 listopada z Meksykiem. Ich rywalami w grupie C są także Arabia Saudyjska (26 listopada) i Argentyna (30 listopada).

Przy okazji podpowiem, że w ofercie Orange Love możecie mieć światłowód, TV i dekoder 4K https://www.orange.pl/pakiety/love. To dobry pomysł na prezent pod choinkę dla bliskich. Teraz w ofercie świątecznej dla klientów indywidualnych, przy zawarciu umowy na Orange Love z telewizją na 24 miesiące, dostaniecie prezent - do wyboru telewizor lub smartfon za 1 zł. Promocja dotyczy nowych klientów Orange Love Standard oraz wszystkich klientów, którzy podpiszą umowę na Orange Love Extra i Premium (również tych, którzy przedłużają swoje umowy).

Scroll to Top