Rozrywka

Cyber Trash – Środy z Orange

Marek Wajda Marek Wajda
12 listopada 2014
Cyber Trash – Środy z Orange

W kinach pojawił się właśnie wzruszający film "Trash". Muszę przyznać, że brazylisjkie klimaty zawsze mnie przyciągały (np. Carandiru, Miasto Boga czy Elitarni). A jak Trash przeobraził Cyber Marian? Bohaterów z brazyliskich faweli zamienił w naszych "dresów" wyposażonych w "kołczan prawilnośći". - Kiedy po raz pierwszy usłyszałem "Kołczan Prawilności" (nie znając w ogóle tego pojęcia), to skojarzyło mi się do od razu z... Robin Hoodem. Dlatego w swojej przeróbce traileru filmu "Trash" połączyłem te dwie legendy i w głównych rolach obsadziłem dresiarzy, którzy zabierali bogatym i dawali biednym. Ja osobiście posiadam "Kołczan Prawilności", ale używam go tylko do takich przyziemnych rzeczy jak bieganie czy jazda na rowerze i powiem szczerze, że troszkę go bezczeszczę, ponieważ noszę go w nieprawilny sposób czyli przy pasie - tłumaczy Cyber Marian.

Pamiętajcie, że w Środy z Orange możecie kupić dwa bilety w cenie jednego.


Odpowiedzialny biznes

Mała wielka uczta – konkurs

Marek Wajda Marek Wajda
10 listopada 2014
Mała wielka uczta – konkurs

Paulina i Michał Stępień z Kotlet.tv, którzy brali udział w kilku akcjach Orange, wydali właśnie książkę kucharską "Mała wielka uczta". Co ważne są to nowe przepisy - jest ich aż 130! Książkę na razie można kupić tylko w Empiku.

Z tej okazji zadałem kilka pytań Paulinie.

1443e8bf4d35d3363b929267bd92bf51786

Ile czasu zajęły Wam przygotowania do książki?Czy to nowe przepisy czy można znaleźć je na blogu?

Chciałam, aby wszystkie przepisy w książce były przygotowane na nowo. Aby nie powtarzały się z tymi z blogu Kotlet.TV. Zależało mi też na tym, aby książka była autentyczna i osobista. Dlatego wszystkie przepisy ugotowałam i sfotografowałam sama, a to wymagało czasu. Cały ten rok upłynął nam na pracy nad „Małą wielką ucztą”.

Była pokusa, aby sięgnąć po przepisy z archiwum blogu, ale jednak zdecydowałam się ten trudniejszy wariant i wszystkie przepisy do książki przygotowałam od nowa. Teraz się śmieję, że nie wiedziałam na co się porywam, bo przepisów w „Małej wielkiej uczcie” jest 130 – tygodniami nie wychodziłam z kuchni.

Ale! „Mała wielka uczta” to nie tylko przepisy. To także nasza historia, prezent dla czytelników, abyśmy mogli poznać się lepiej. To jest książka także do czytania.

Która z potraw była najtrudniejsza i dlaczego?

W książce piszę o tym, jak mierzyłam się z bezami, gdy całymi dniami robiłam jedne bezy po drugich, aby uzyskać idealny efekt, mieszając proporcje i składniki. Michał tylko zaglądał do kuchni, pytając czy dokupić mi jajek i cukru. Słodkości mają to do siebie, że tutaj wszystko musi być precyzyjnie wymierzone. Za to gdy już dopracuję taki przepis, to wiem, że te bezy zawsze wyjdą dobre, bo tu nie ma przypadku [muszę przyznać, że są obłędne, takie jak zapamiętałem z dzieciństwa - przyp. mw].

Jakie przepisy z tej książki poleciłabyś szczególnie.

Poza klasycznym obiadami i deserami jestem szczególnie dumna z dań na bazie kaszy. Słodkie kaszotto, czy sernik na bazie kaszy jaglanej to dania, których trzeba spróbować, bo są zdrowsze i naprawdę potrafią odmienić to, jak gotujemy na co dzień.

Czym ta książka różni się od innych tego typu pozycji na rynku?

To najlepsza książka kulinarna! „Mała wielka uczta” to zwieńczenie pięciu lat prowadzenia blogu Kotlet.TV. Przez te lata przygotowałam ponad dwa tysiące przepisów, miałam okazję gotować oraz piec z najlepszymi szefami kuchni i cukiernikami, czytałam i odpowiadałam na dziesiątki tysięcy komentarzy czytelników, którzy przygotowywali dania z moich przepisów. Takie doświadczenie daje tylko blogowanie. Wiem, jak ma być, aby smakowało.

Bardzo dużo czasu poświęciliśmy temu, aby książka była przejrzysta i czytelna, starannie dobieraliśmy przepisy tak aby każdy chciało się zrobić. Mam ogromnną satysfakcję, gdy potem czytam w recenzjach, że ten efekt udało się osiągnąć.

W tym roku jest wysyp książek "blogerskich". Jak myślisz - dlaczego?

O blogerach jest głośno już od jakiegoś czasu, ale wreszcie nie tylko w kontekście zarabianych pieniędzy tylko tego, na czym się znają albo jaka historia za nimi stoi. To jest doceniane, stąd książki.

Jaki jest wasz przepis na sukces bloga?

Konsekwencja i pasja. Trzeba to naprawdę kochać i być przygotowanym na to, że na sukces pracuje się latami. Jeżeli ktoś na zimno zaplanował sobie blog jak projekt biznesowy, to prędzej czy później straci do tego zapał i się podda.

 

Do wygrania jeden egzemplarz tej książki. A trafi on do osoby, która najszybciej odpowie w ilu i jakich akcjach Orange wzięli udział Paulina i Michał Stępień ;) Rozwiązanie w czwartek.


Bezpieczeństwo

Nowe, bezpieczniejsze e-maile z fakturami

Michał Rosiak Michał Rosiak
07 listopada 2014
Nowe, bezpieczniejsze e-maile z fakturami

Nie dajemy się phisherom! W odpowiedzi na regularnie rozsyłane ostatnimi czasy e-maile, sugerujące jakoby pochodziły od Orange Polska, a tak naprawdę zawierające złośliwe oprogramowanie - od dzisiaj, a klienci mobilni nawet od wtorku - będziemy Wam wysyłać e-maile według nowych wzorów. W przypadku usług mobilnych - w tym nju mobile - na pasku na samej górze znajdziecie swój numer konta klienta. Faktury za usługi stacjonarne zawierają natomiast ostatnie cyfry numeru ewidencyjnego oraz nazwę firmy, bądź imię i nazwisko klienta. Tego typu zmiany mają wytrącić broń z ręki przestępcom, wysyłającym zbiorowo zarażony spam do wszystkich licząc, że ktoś się nabierze. Proszę, pamiętajcie, by dla pewności za każdym razem sprawdzić, czy informacje na pasku "Bezpieczeństwo w Orange" są prawidłowe! I niezmiennie przypominam, że wszelkie Wasze podejrzenia dotyczące działań cyberprzestępców możecie zgłaszać na stronie cert.orange.pl.

Wzory nowych faktur:

888b5f5223720f45baf23b2ebc6a82da9a2 13410189774646a5b14e24321c46f5b8c32 f49be8356e3b5c81af5e6d5699f1cf145b4

 

Scroll to Top