;

Innowacje

Dajemy drugie życie modemom i routerom (video) (17)

Marta Cieślak-Krajewska

6 marca 2017

Dajemy drugie życie modemom i routerom (video)
17

Zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się z urządzeniami, które zwracacie do operatora po skończeniu umowy? Jeśli tak, to przychodzę  z odpowiedzią. Jeśli nie – to warto wiedzieć.

W Orange te urządzenia trafiają do fabryki w podwarszawskim Ołtarzewie. Co ważne, 80 proc. urządzeń można odnowić i naprawić.  Dlatego właśnie mówimy o drugim życiu modemów, dekoderów i routerów.

Rewitalizujemy, zamiast wyrzucać

W fabryce w Ołtarzewie działają trzy linie odnowy. Co roku rewitalizuje się tutaj 500 tys. urządzeń, m.in. Livebox 3.0, Livebox Pro2, Livebox Pro 3, STB 90 Samsung i Sagem. Testujemy tutaj urządzenia przy użyciu aplikacji, które powstały od zera w Orange Polska.  Na potrzeby testów urządzeń eksperci Orange Polska stworzyli platformy usługowe,  pozwalające symulować takie usługi jak Neostrada czy Telewizja Internetowa. Wszystkie odnawiane urządzenia są widoczne w systemach IT wykreowanych specjalnie na potrzeby Odnowy.

Wcześniej odnowę realizowały dla nas firmy zewnętrzne. Jednak od 2011 roku zaczęliśmy samodzielnie odnawiać urządzenia. Początkowo odnawialiśmy urządzenia polskie, potem także rumuńskie, a od zeszłego roku – także francuskie.

Dlaczego o tym piszę? Bo proces Odnowy prowadzony w Ołtarzewie to przykład innowacji, jakie realizujemy w Orange Polska. Na co dzień nie są widoczne dla klientów, dlatego postanowiłam zajrzeć z kamerą do fabryki i pokazać Wam nasze innowacje od wewnątrz.

Drugie życie modemów i routerów – więcej w filmie

Jak Wam się podoba proces dawania drugiego życia naszym urządzeniom?

P.S. kiedyś już o Ołtarzewie i procesie refurbishmentu, czyli odnowy pisał na blogu Piotrek.

Udostępnij: Dajemy drugie życie modemom i routerom (video)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    PAWEŁ 12:26 06-03-2017
    A takie routery odkupicie jak Axesstel MV 410 dałający i MV 610 uszkodzony i dwie anteny zewnętrzne ?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 11:27 07-03-2017
      Paweł, odnawiamy tylko urządzenia, które są własnością grupy Orange i są dzierżawione klientom.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Portek 13:09 06-03-2017
    Ile urządzeń jest średnio odnawianych per jedno stanowisko jednego dnia? PS. Następnym razem dajcie trochę ciszej muzykę albo przyciszajcie gdy ktoś się wypowiada. :) Merytorycznie świetnie :D
    Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 11:31 07-03-2017
      dzięki za uznanie i uwagi - weźmiemy pod uwagę. Odpowiadając na Twoje pytanie - średni czas zależy od zakresu testów jaki przeprowadzamy. Test jednego urządzenia trwa maksimum pół godziny. Szczegółowe informacje są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Portek 13:11 06-03-2017
    Jest możliwość żeby dostać pełną wersję muzyki z końca filmiku (pa pa pa ra ra :P)? Byłoby idealne na dzwonek :D
    Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 13:14 06-03-2017
      sprawdzę :-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Portek 16:24 06-03-2017
        Czekam w takim razie :)
        Odpowiedz
      • komentarz
        Astis 07:38 08-03-2017
        Ja ja ja, ja też chcę;) na maila ;)
        Odpowiedz
      • komentarz
        Portek 08:32 08-03-2017
        jeśli na maila to mój prawidłowy podaję w formularzu do tego komentarza. :)
        Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 18:32 06-03-2017
    Dajcie również drugie życie wysłużonym i starszym technologicznie telefonom komórkowym, które mają waszego sim-locka. Zawsze są osoby, które wzięły by je i używały do "całkowitego" zużycia w orange, ale i w innych sieciach. Niestety koszt zdjęcia (77zł SIC!) blokady w 99% przewyższa koszt tych sprzętów! :P
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 14:15 07-03-2017
    Fajny filmik, super inicjatywa. Fajnie że wiele komponentów urządzeń da się odzyskać i dać im drugie życie.
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 21:23 07-03-2017
      Szkoda, że jedziesz i liżesz dalej... bez urazy ;) Przeczytałeś mój komentarz powyżej? :D
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 08:59 08-03-2017
        emitelek, byle jak bo byle jak... ale zachowujmy się Panowie. Pablo_ck najwyraźniej się film podoba, ma do tego pełne prawo. Mi zresztą też, zresztą sam temat jest bardzo ciekawy - tworzymy własne rozwiązania, tworzymy miejsca pracy i mamy pewność, że urządzenia które trafiają do klientów są na tip-top. A do do starych urządzeń mobilnych prowadzimy ich skup: https://www.orangerecykling.pl/. Więc tak, o nich też pamiętamy.
        Odpowiedz
      • komentarz
        Marta Cieślak-Krajewska 10:10 08-03-2017
        Niestety, ludzie dają sobie za mało pozytywnych informacji - szybciej wytkną błąd, niż pochwalą. Dla mnie opinia pablo jest cenna i motywująca i nie odbieram tego jako podlizywania się. Każdy ma prawo do swojego zdania; podoba się - daj znać, nie podoba się - też, byle konstruktywnie. Dlatego zawsze czekam na Wasze opinie i traktuję je serio. Pozdrawiam i życzę pozytywnego dnia :-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          pablo_ck 20:25 09-03-2017
          Ja osobiście takimi komentarzami się nie przejmuję. Zawsze się z nich śmieję i są dla mnie motywacją do tego by być z Wami dalej, pomimo wielu innych obowiązków :) Emitelek pełen szacun do Twojej wypowiedzi :) Lubię lizać i lizać będę :)
          Odpowiedz
          • komentarz
            emitelek 18:36 17-03-2017
            Nie chciałem nikogo obrazić, a tym BARDZIEJ "zaszkodzić" TOBIE CK :D Szkoda, że tak odebraliście mój wpis... Chodziło mi o coś całkiem innego - o tym też napisałem "POWYŻEJ"!!!
            Odpowiedz
  • komentarz
    161 00:41 10-03-2017
    ww filmie jest text ze to sprzet ktory zwrocili klienci po zakonczeniu umowy a gdzie i co sie dzieje ze sprzetem ktory zostaje wymieniony w czasie umowy ze wzgledu na bledne dzialanie czy uszkodzenie? trafia na smietnik? ;) nie sadze bo jest tego sporo
    Odpowiedz

;

Oferta

Audioteka z bonusami (1)

Zbyszek Drohobycki

6 marca 2017

Audioteka z bonusami
1

Zbyszek Drohobycki

Mam dobrą wiadomość dla wszystkich lubiących książki, ale nie mających czasu by je czytać. Choć w zdaniu tym tkwi pewna sprzeczność, zapewniam, że po przeczytaniu tego co napiszę dalej, przekonacie się, że jest ona pozorna. Dlaczego? A dlatego, że książek wcale nie trzeba czytać samemu – wystarczy znaleźć czas by ich słuchać. To z pewnością o wiele lepsze rozwiązanie niż narzekanie na brak możliwości i książkową abstynencję. Książek można słuchać jadąc samochodem, sprzątając, spacerując, a nawet wyciskając siódme poty na bieżni czy podczas biegów na świeżym powietrzu – uwaga na smog 😉 Ale do rzeczy.

Niedawno ruszyliśmy z odświeżoną ofertą usługi „Audioteka w Orange”. Po tych słowach pewnie część z Was już wie o czym mowa, a dla tych, którzy nie bardzo… najważniejsze informacje o serwisie Audioteka.pl – w skrócie:

Audioteka to…

…mobilna platforma oferująca dostęp do największej w Polsce – liczącej ponad 6000 tytułów kolekcji książek w wersji dźwiękowej – czyli audiobooków. Można z niej korzystać  przez www lub aplikację na smartfony, tablety i laptopy. Co ważne, w odróżnieniu od wielu podobnych serwisów, w Audiotece oprócz klasyki, bez kłopotu  znajdziecie najnowsze tytuły i bestsellery, jak choćby premierowe wydanie książki Shusaku Endo – „Milczenie”, czyli powieści, na postawie której Martin Scorsese nakręcił goszczący właśnie na ekranach kin film pod tym samym tytułem. Audioteka to także jaskinia skarbów dla uczących się języków obcych – znajdziecie tam wiele kursów językowych oraz audiobooków anglojęzycznych, których warto słuchać by rozwijać i utrwalać swoje umiejętności językowe.

Audioteka w Orange smakuje lepiej

No dobrze, ale po co korzystać z Audioteki przez „Audioteka w Orange”, skoro można bezpośrednio. Odpowiedź jest prosta. Bo się bardziej opłaca.

Nie ważne czy macie telefon na kartę czy abonament, zamawiając abonament za 19,99 zł możecie co miesiąc wybrać sobie jeden audiobook i kupić go za tę kwotę, niezależnie od jego ceny katalogowej. To pozwala kupować najnowsze pozycje praktycznie za połowę ich normalnej ceny. Nie musicie się też męczyć z płatnością z karty bankowej, czy robieniem przelewów. Kwota abonamentu zostanie dopisana do rachunku za telefon lub potrącona z konta karty prepaid. To jeszcze nie wszystko. Jeśli zakładacie konto po raz pierwszy, dowolny audiobook dostaniecie w prezencie. Myślę, że warto wziąć to pod uwagę zwłaszcza, że odświeżenie oferty audiobooków w Orange zbiega się w czasie z premierą „Wotum nieufności” Remigiusza Mroza – powieści z gatunku political fiction, ochrzczonej mianem polskiego „House of cards”. To tylko taka luźna dygresja – nie namawiam – każdy może wybrać to, co lubi najbardziej – 6000 tytułów gwarantuje, że znajdziecie coś dla siebie.

Udostępnij: Audioteka z bonusami
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 15:21 08-03-2017
    Fajny bonusik, zawsze to coś przyjemnego dla ucha :)
    Odpowiedz

;

Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (23) (6)

Michał Rosiak

4 marca 2017

Co w gadżetach piszczy (23)
6

Michał Rosiak

Stęskniliście się za gadżetami? Ja też i bardzo chętnie podzielę się z Wami wrażeniami o kolejnych fajnych sprzętach. Dzisiaj mierzymy smog na swoim osiedlu, przyglądamy się (siłą rzeczy krótko) kilku najciekawszym aspektom jednego z nowych komórkowych flagowców, a na koniec sprawdzamy dwa sprzęty w jednej obudowie.

Look O2 – Sam zmierz swój smog

Malutkie, zgrabne, drewniane pudełko przypomina bardziej pojemnik na biżuterię, tymczasem kryje się w nim zaskakująco mały czujnik jakości powietrza. Otwory z przodu kryją laserowy moduł pomiarowy, z tyłu mamy gniazdo micro USB do zasilania, a pod obudową czuć działanie małego silniczka. LookO2 nie ma własnej baterii, ale jeśli obok okna nie mamy gniazdka, powerbank 5200 mAh wystarczy na co najmniej dobę. Wstępna konfiguracja nie jest łatwa, ale dostępna na stronie WWW instrukcja wyjaśnia wszystko w zrozumiały sposób. Po podłączeniu do domowego WiFi, wpisujemy nasze koordynaty geograficzne (wbudowanie modułu GPS zapewne podniosłoby cenę) ipo kilku minutach mamy dane na mapie na stronie producenta (http://looko2.com/heatmap.php). Potem kilka godzin, by dane pojawiły się w aplikacji Kanarek i… tyle. W Kanarku widzimy aktualny poziom pyłu zawieszonego PM2,5 i PM10 aktualizowany co godzinę, zaś na Looko2.com dane aktualizowane co 3 minuty, zawierające dodatkowo poziom PM1 średnie z ostatnich 24h i 7 dni, możemy też wygenerować raporty. Przeciwnicy LookO2, sugerują problemy z dokładnością pomiaru, producent podzielił się jednak ze mną wynikami badań, wykazującymi wyraźną korelację między odczytami ze stacji „państwowych” i LookO2. Mnie to wystarczy, tym bardziej, że otwarte API LookO2 pozwala na łatwą integrację z systemami inteligentnego domu. To zdecydowanie rozwiązanie z przyszłością.

LG G6 – Dłuższy ekran robi wrażenie

Nie super-hiper gigapikselowe aparaty, nie gazyliony petaherców w procesorach, nawet nie wypasione baterie (tego akurat szkoda). Nowym hitem we flagowych smartfonach będą wąziutkie ramki. Przez pewien czas używałem LG G6 i to jest nie tylko piękne, ale również – a może przede wszystkim – funkcjonalne. Już po 1-2 wspólnych dniach z G6 czuć, że ten telefon jest dłuższy. Dwie aplikacje w kwadratowych oknach wyglądają fajnie, tylko ja tego akurat kompletnie nie potrzebuję. Ale np. Netflix, obsługujący format 18:9 robi już świetne wrażenie. Oglądając film po ciemku w sypialni mam wrażenie, że trzymamy po prostu w rękach kinowy ekran. HDR? Wideofilem nie jestem, dla mnie obraz po prostu jest bardzo ładny. Dodatkowe 2:9 przydaje się też przy innych aplikacjach – mieści się więcej treści, a robiąc zdjęcia nie musimy przełączać się na ich podgląd. W opcjach aparatu możemy też wybrać tryb kwadratowy – z jego możliwości najbardziej podobało mi się robienie kolejnych zdjęć z tego samego planu, nakładając nowy widok na przezroczyste poprzednie zdjęcie. Timelapsy na przestrzeni dni/tygodni? Super sprawa.

Telefon wydaje się dość gruby, ale mnie to nie przeszkadzało. Szklana tylna obudowa, krytykowana przez część sprawozdawców z MWC, dla mnie jest plusem. Choć przypomina w dotyku gumowany plastik, mam wrażenie, że jest to podobny materiał jak w porzuconej serii G Flex, co oznacza, że ci, którzy dostają amoku na widok ryski na wymarzonym telefonie, mogą odetchnąć z ulgą. Do tego odświeżony interfejs z dominującym – podobnie jak na brzegach telefonu – zaokrągleniami. Jest super, oby tylko nie było zbyt drogo.

Huawei  TalkBand B3 – Opaskowe „wash&go”

Kiedy byłem dzieciakiem i w telewizji pojawiły się pierwsze reklamy, hitem było „Wash&Go dwa w jednym”. Dziś urządzenia multifunkcyjne to żaden szał, ale połączenie opaski fitnessowej i zestawu słuchawkowego to wciąż novum. Pomysł jest genialny w swej prostocie. Opaska na rękę mierzy kroki i jakość snu, po podniesieniu do oczu ekran się rozjaśnia i pokaże godzinę, a po ruchu nadgarstka kroki, spalone kalorie, czy czas snu, a przy komunikacie z aplikacji z telefonu – jego treść. A co jeśli ktoś zadzwoni?  Ha! Wciskamy dwa guziki z boku, wyciągamy „pastylkę” ze środka i wkładamy do ucha. Samo wyjęcie środkowej części z „obsadki” powoduje odebranie rozmowy (oczywiście jeśli wcześniej zainstalowaliśmy odpowiednią aplikację. Można też zadzwonić – najpierw dodajemy do aplikacji ulubione numery, by potem „wypukać” je bezpośrednio z Talkbanda. Swoją drogą w Orange Huawei TalkBand B3 możecie dostać razem z Huawei Nova.

Świetna sprawa – samo urządzenie ładnie wygląda (szczególnie w wersji luksusowej), przez słuchawkę nieźle słychać, działa z Androidem i iOS, a bateria starcza na całkiem długo. Przydałby się pulsometr (ale zamontowanie go w urządzeniu tego typu mogłoby być sporym wyzwaniem), a faktyczny rozmiar ekranik to ok. połowy wyjmowanego elementu, z wielkimi „plackami” na górze i na dole. Ale i tak mi się podoba 😉

Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (23)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    mike278 22:03 04-03-2017
    A ja zdecydowanie bym wolał by "Look O2" nie miało żadnej przyszłości. :) Co do LG to w mojej ocenie "miotają" się. Najpierw moduły i to zdecydowanie gorzej przemyślane niż Moto Mods teraz ta G6 z nietypowym ekranem 2:1.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:13 06-03-2017
      Akurat ta nietypowość ekranu fajnie gra. Ale bardziej zwróciłbym uwagę na mikroskopijne ramki. "Noframes is the new black" - udowodni to S8, ciekawe jak będzie z nowym iPhone'm. A reszta z rocznym opóźnieniem :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 20:32 05-03-2017
    To, że telefon jest gruby to może być jego zaletą. Będzie go dużo wygodniej wziąć ze stołu. Ciekawe jak to będzie wyglądało w S8.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:09 06-03-2017
      Kusiło mnie, żeby przetestować jak masa wpłynie na upadki (i co na to szkło z tyłu), ale nie miałem odwagi :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 22:56 05-03-2017
    Piękny jest ten LG G6 :) Look O2 fajny wynalazek, ale lepiej może go nie mieć i czasem nie wiedzieć czym się oddycha bo człowiek musiałby nie wychodzić z domu.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:08 06-03-2017
      Oj jest piękny, to fakt. Jak na razie najładniejszy telefon, jaki miałem w tym roku.
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej