;

Obsługa i Relacje z Klientami

Darmowe infolinie dla klientów Orange (5)

Wojtek Jabczyński

13 marca 2023

Darmowe infolinie dla klientów Orange
5

To zmiana, która na pewno Was ucieszy. Od dziś nie zapłacicie ani grosza za połączenia z naszymi infoliniami obsługowymi. Dotychczas opłata w abonamencie komórkowym wynosiła 29 gr za minutę. Szacujemy, że miesięcznie obsłużymy ok. pół miliona darmowych połączeń.

Zrezygnowaliśmy z pobierania opłaty od wszystkich użytkowników, posiadających oferty Orange dla klientów indywidualnych, dzwoniących na infolinię 510 100 100 / *100 oraz numery serwisów obsługowych:  *500, *200, *400 i 501 400 400. Chodzi zarówno o klientów ofert abonamentowych, jak i Orange na kartę oraz nju mobile. Darmowa infolinia jest również dla klientów, którzy zadzwonią z aplikacji Mój Orange.

Darmowe infolinie macie, jeśli wykonujecie połączenia z terenu Polski lub w roamingu UE (Strefa 1). Jeśli jesteście w innych krajach (pozostałe Strefy) zapłacicie zgodnie z kosztem minuty połączenia do Polski w Waszych ofertach.

Na koniec linki do cenników infolinii konkurencji, jeśli interesuje Was jak wyglądamy na ich tle: Play, Plus i T-Mobile.

Udostępnij: Darmowe infolinie dla klientów Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Łukasz 09:33 13-03-2023
    Bardzo dobry ruch z waszej strony brawo
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 17:02 13-03-2023
      Dokładnie, chociaż wiele spraw można załatwić przez czat 💪
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 18:52 13-03-2023
    Też mi się zmiana podoba. Podobnie jak sms z info o tym że trzeba doładować konto żeby dostać paczkę 25 giga (notabene jedna z Waszych lepszych promocji). I rozumiem że skoro paczka ma być w poniedziałek to sms musi przyjść w niedzielę. Ale dlaczego o 04:46 NAD RANEM?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Łukasz 09:28 14-03-2023
      To i tak slaba godzina u mnie przyszla o 2 w nocy taka wiadomość mam wyciszone dzwonki 😉
      Odpowiedz
  • komentarz
    Szczypior 13:05 15-03-2023
    Ruch dobry, klienci będą zadowoleni. Ciekawe tylko jak to wpłynie na czas oczekiwania na połączenie.
    Odpowiedz

;

Bezpieczeństwo

ChatGPT jako aplikacja? Niekoniecznie… (2)

Michał Rosiak

9 marca 2023

ChatGPT jako aplikacja? Niekoniecznie…
2

ChatGPT to bez wątpienia bohater przełomu lat. Oparte na sztucznej inteligencji rozwiązanie, rozmawiające z nami niczym normalny człowiek, z końcem 2022 roku zawojowało wszelkie, również mainstreamowe media. I wpadło w oko cyberprzestępcom.

W sumie to żadne zaskoczenie. Sieciowi oszuści jak mało kto są świadomi panujących w internecie trendów. W końcu na wiedzy, co aktualnie jest popularne, „zarabiają”. Nie zaskoczyło mnie, gdy w sieci pojawiła się aplikacja ChatGPT. Czy raczej coś, co ją udaje.

ChatGPT i-dużo-kresek

Strona hxxps://chat-gpt-for-windows[.]com od razu wzbudziła moje zaciekawienie. Być może niektórzy z Was zastanawiają się, czemu adres ma taką dziwną formę. To bezpieczniacka praktyka przy prezentowaniu złośliwych treści, by zaciekawiony internauta przypadkiem odruchowo nie kliknął. A czemu zaciekawiła? Być może zwróciliście uwagę na kreski, które ja lubię nazywać fachowo (lata dziennikarskiej pracy się odzywają) dywizami. To ostatnio częsta praktyka oszustów, którzy – jak sądzę – liczą, że ofiara pomyli ‚-‚ z ‚.’. Tym bardziej w sytuacji, gdy otworzy stronę na telefonie i tylko szybko rzuci okiem. Choć akurat w tym przypadku telefon nie wchodził w rachubę.

Moja AI zawsze pod ręką?

Biorąc pod uwagę problemy z „dobiciem” się do ChatGPT w ostatnich tygodniach taka aplikacja byłaby bardzo na rękę, nieprawdaż? Bez konieczności wchodzenia na stronę, odświeżania, czekania aż serwis będzie wreszcie dostępny… Szkoda tylko, że z ChatGPT wspólną ma tylko nazwę. Nawet nie łączy się z serwisem, poprzestając na okienku logowania.

A w tle, gdy ofiara nie widzi, łączy się ze złośliwymi serwerami, instalując infostealera Ducktail. Jeśli chcielibyście spojrzeć na bardziej szczegółową analizę tego paskudztwa, zapraszam po sąsiedzku na stronę CERT Orange Polska, gdzie „kaczemu ogonowi” przyjrzał się nasz ekspert Arkadiusz Bazak.

Co robić?

Czy raczej… czego nie robić? W każdym tekście na koniec wrzucam jakiś morał, bo nawet jeśli pisałem o czymś kilkanaście razy – nie zaszkodzi powtórzyć. Gdyby to było takie proste, to ludzie nie dawaliby się wciąż oszukiwać.

Nie ufaj stronom o dziwnie brzmiących adresach.

Nie instaluj na komputerze wszystkiego, co Ci wpadnie pod kursor, a na telefonie niczego spoza oficjalnego sklepu.

Jeśli bardzo, bardzo, bardzo chcesz coś zainstalował – wrzuć to najpierw na VirusTotala i sprawdź.

Uważajcie na siebie. Nie zawsze trzeba iść za trendem. Czasem warto się zastanowić. Dobra – w sumie w internecie zanim cokolwiek dziwnego klikniecie/zainstalujecie to ZAWSZE warto się zastanowić.

Udostępnij: ChatGPT jako aplikacja? Niekoniecznie…
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Łukasz 05:54 11-03-2023
    Rozbudowuje sie technologia inaczej cyfrowy świat i coraz więcej jest tego dziadostwa.Mnostwo nowych sposobów aby nas okraść i trzeba na te wszystkie rzeczy uważać.Notka oczywiście jest mega potrzebna bo wciąż jesteśmy zagrozeni.
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 18:12 12-03-2023
    Złote zasady bezpieczeństwa mam piszesz Michale 💪 Ja na swoim smartfonie ograniczyłem aplikacje do minimum. Aplikacja bankowa, Mój Orange, Payback, KtoMaLek, Snapseed, Messenger, Whatsapp i ze swojego podwórka emPediun i jeszcze FB, IG i Twitter których używam bardzo sporadycznie. Nad tymi 3 ostatnimi zastanawiam się czy nie usunąć kont, ale......dojrzewam do tego.
    Odpowiedz

;

Sieć

Nie takie stacje straszne, gdy je pomalują (8)

Kinga Gora

9 marca 2023

Nie takie stacje straszne, gdy je pomalują
8

Łączność mobilna wymaga sieci komórkowej, a ta zależy od siatki stacji bazowych.  Wraz z rozwojem technologicznym idzie potrzeba zwiększenia pojemności sieci, a więc potrzebujemy coraz więcej stacji. Zwykle umieszczamy je na masztach słupach, dachach czy kominach. Czasem jednak najlepszą lokalizacją jest… zabytkowy budynek w centrum miasta. Postawienie tam stacji to duże wyzwanie. Musimy się nieźle nagimnastykować, żeby nie ingerowała ona w wygląd zabytku. Najpierw kilka przydatnych informacji, a potem pokażę Wam jak robimy to w Orange.

Stacja bazowa = łączność

Stacje bazowe to urządzenia, które wysyłają i odbierają fale radiowe, a więc dają nam łączność. Równanie jest banalnie proste: stacja bazowa = internet, połączenia, SMS-y. To jeden z najważniejszych elementów sieci telekomunikacyjnej. Mówiąc najprościej: bez nich sieć nie istnieje. Konstrukcyjnie składają się z dwóch części. Aktywnej, która wymaga zasilania oraz pasywnej, do której zaliczamy anteny i która zasilania nie potrzebuje. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, polecam wpis Z czego składa się stacja bazowa? To nie tylko wieża!  

Co ważne, każda ma ograniczoną pojemność, czyli jest w stanie „obsłużyć” pewną liczbę operacji i danych. Im więcej osób w danym miejscu, które w tym samym czasie dzwonią, wysyłają SMS-a czy korzystają z internetu, tym większej pojemności sieci i więcej stacji bazowych potrzebujemy. Największym wyzwaniem są centra miast, w których roi się od smarfonów, routerów, smartwatchy i wszelkiego rodzaju sprzętu, który potrzebuje sieci mobilnej. Dlatego sukcesywnie budujemy nowe stacje bazowe tam, gdzie to potrzebne, uzasadnione biznesowo i optymalne radiowo. Dzięki temu pojemność sieci wzrasta, a to daje użytkownikom lepszy zasięg i szybszą transmisję danych.

Rozejrzyj się dookoła

Zazwyczaj stacje bazowe umieszczamy na dużej wysokości – tak, aby dookoła było możliwie mało przeszkód. Dzięki temu fale docierają dalej (a więc mamy lepszy zasięg, który obejmuje więcej osób). Najczęściej na masztach telekomunikacyjnych, słupach energetycznych czy reklamowych, kominach. To standardowe lokalizacje i efektywne rozwiązanie pod względem jakości świadczonych usług i kosztów.

Niekiedy jednak pojawia się misja specjalna do wykonania. Z analizy technicznej wynika, że musimy zwiększyć pojemność na danym obszarze, czyli dostawić stację bazową, a najlepszym miejscem byłaby wieża ratusza miejskiego albo kościoła. W okolicy nie ma innej, tak dobrej lokalizacji. I wtedy wchodzimy my, cali na pomarańczowo.

Misja specjalna: zamaskować stację bazową

Zanim podniesie się głos tych, którzy bronią widoku nieskażonej technologią przestrzeni, dajcie mi chwilę na wytłumaczenie. Umieszczenie stacji na zabytku, a takimi w większości są kościoły i ratusze, to karkołomne zadanie. Cały proces odbywa się w konsultacji z Konserwatorem Zabytków. Wyraża on zgodę na ulokowanie stacji bazowej w danym miejscu i akceptuje jej wygląd – tak, żeby w możliwie małym stopniu ingerowała w otoczenie i „wtopiła się w tło”. Malujemy, maskujemy, chowamy za szybą. Robimy co tylko się da, żeby zachować naturalny wygląd zabytku, a jednocześnie poprawić jakoś sieci i internetu.

Zapraszam do galerii zdjęć, w której bawimy się ze stacjami w chowanego.

Stacje bazowe na kopule Kościoła pw. św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach. Poniżej zbliżenie.
Stacje bazowe przy oknie na kopule.
Stacje bazowe na Kościele Matki Bożej Jerozolimskiej przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie. Naprzeciwko jest Stadion Legii Warszawa – z pewnością kibice docenią „lepszy internet”, gdy będą chcieli wysłać zdjęcie z meczu do znajomych.
Stary Ratusz na rynku we Wrocławiu. Stację ukryliśmy na poddaszu za oknem. Z daleka nie widać? Z bliska też nie:)
Szklana szyba jest materiałem, który tłumi fale radiowe. Dlatego wymieniliśmy ją na identycznie wyglądający polimer, który jest „przezroczysty” dla fal. Drewniane elementy okna zastąpiliśmy poliwęglanem.
I jeszcze raz Wrocław – Hala Stulecia.
Syców na Dolnym Śląsku. Stacje bazowe w stylu gotyckim – pomalowane i wkomponowane w dzwonnicę z XIV wieku.
Puszczykowo niedaleko Poznania. Stacja umieszczona jest w tubie maskującej na dachu budynku. Tuba jest „lustrzana” i w ten sposób wtapia się w otoczenie.
Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie po raz pierwszy – pionowa stacja za oknem.
I po raz drugi – maskownica stacji bazowej, która wizualnie łączy się z budynkiem.
A na sam koniec smaczek z egzotycznego podwórka. Dubaj i stacja bazowa na czubku palmy.

Udostępnij: Nie takie stacje straszne, gdy je pomalują
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Heart. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Hela 12:37 09-03-2023
    Bardzo dobry pomysł - funkcjonalnie i estetycznie, bez "psucia" architektury. Brawo!
    Odpowiedz
    • komentarz
      Kinga Gora 09:41 10-03-2023
      Dzięki :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Martino 23:23 09-03-2023
    Zacznijmy od tego że przede wszystkim nie Orange robi te stacje tylko firma, która została powołana przez Orange oraz T-Mobile. Firmą tą jest oczywiście N! Czyli nasz NetWorkS! Znam trzy osoby które tam pracują, bardzo ich szanuję, naprawdę ludzie którzy mają pojęcie o pracy przy RAN w przeciwieństwie do innych "specjalistów" pracujących dla innych operatorów. I tutaj trzeba podkreślić że to właśnie ludzie z N! oraz naturalnie podwykonawcy, a nie Orange zajmują się projektowaniem, budową i utrzymaniem radiowej sieci dostępowej dla Orange i T-Mobile powinno się to podkreślać zawsze. W większości robota zawsze rzetelna i nie mogę złego słowa powiedzieć, wiadomo że zdarzają się kwiatki ale to wszędzie i nie mają też wpływu na odgórne zarządzania co do konfiguracji sieci, natomiast na ogół fachowo, kto to widzi i przy tym robi to potwierdzi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Kinga Gora 09:38 10-03-2023
      Rzeczywiście - przy budowie stacji współpracujemy z podwykonawcami, jak wspominana firma N!. I jak widać świetnie ta współpraca wychodzi, a efektem są takie zamaskowane konstrukcje. Niemniej są to wciąż stacje bazowe Orange.
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 21:00 10-03-2023
    Fajnie że ktoś myśli nad to co robi 💪 I robi to tak że jest 💪💪💪
    Odpowiedz
  • komentarz
    sedzia20 22:11 14-03-2023
    Ten wasz flex to jedna wielka lipa! Odkąd przeniosłem numer 12.03.br złożyłem już 2 reklamacje 🤣🤣🤣 Środek Bydgoszczy a 5G na poziomie 1,52 Mbit (!!!) że o LTE nie wspomnę... konsultant naciągnął mnie na router (940 PLN) obiecując złote góry na niby doskonałym zasięgu w agregacji pasm (po podaniu przeze mnie lokalizacji). A dziś odpowiedź technika: "Cześć, Twoje problemy z LTE w podanej lokalizacji są związane z przeciążeniem stacji. Obecnie nie mamy możliwości zwiększenia pojemności sieci LTE w tej okolicy. Przepraszamy za niedogodności! Cały czas pracujemy nad tym, by jak najwięcej użytkowników mogło korzystać z usług Orange. W celu poprawienia jakości połączeń internetowych można skorzystać z dodatkowej anteny zewnętrznej. Informacje są dostępne na stronie https://oran.ge/3L0xBEt Orange Flex". I już - żadnej innej pomocy. Jakie szczęście, że mam za złotówkę a router można oddać! Jednym słowem Orange=dno i beczka mułu. NIE POLECAM!!!
    Odpowiedz
  • komentarz
    Joanna 14:52 15-03-2023
    Bardzo ciekawy materiał. Dzięki.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gal Anonim 17:39 17-04-2023
    Wprawdzie reprezentuję konkurencję, ale muszę przyznać, że Wasz blog jest PR majstersztykiem, lubię tu czasem zajrzeć, a to kolejny, ciekawy materiał!
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej