Oferta

Dodajemy Serce i Rozum do neo

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
02 lutego 2011
Dodajemy Serce i Rozum do neo

Kilka razy na blogu pisałem o naszych maskotkach Serce i Rozum i od razu miałem wiele pytań jak je zdobyć. Były konkursy, w których stały się nagrodami. Wysłałem tyle kompletów, ile mogłem osobom, które chciały zrobić komuś prezent albo niespodziankę. Media rozpisywały o ich fenomenie i kosmicznych cenach na Allegro. Dlatego obiecaliśmy, że zrobimy więcej kompletów (100 tys.), aby mogły cieszyć więcej osób. Dziś uprzejmie donoszą, że Serce i Rozum są już w ilościach hurtowych i każdy z Was, który podpisze nową umowę na neostradę na okres 12 lub 24 miesięcy może otrzymać od nas w promocji parę maskotek. Jeśli komuś pluszaki nie pasują zamiast ma pendrive (umowa na 12 miesięcy) albo GPS (24 miesiące).

Serce i Rozum


Rozrywka

Od klasyki po rocka

Marek Wajda Marek Wajda
02 lutego 2011
Od klasyki po rocka

Jak się okazuje Grupa TP to kuźnia talentów nie tylko menedżerskich, ale i muzycznych. Dzisiaj przedstawiam wam częstochowski zespół Maraton. Zespół Maraton istnieje od 1986 r., oczywiście zmieniał od tamtego czasu skład, ale do dziś gra w nim na perkusji Marek Fuławka, doradca klienta indywidualnego w Orange Customer Service w Częstochowie.

Jak zaczęła się jego przygoda z muzyką? „Już w dzieciństwie lubiłem stukać kredkami to w  piłkę lub jakieś pudełka. Mając 18 lat zacząłem kompletować pierwszą perkusję. Pierwszy zespół garażowy  współtworzyłem już w 1977 r.” – opowiada Marek. Wtedy zaczął też pracować w TP i jego pierwsze wypłaty szły właśnie na kompletowanie zestawu perkusyjnego.

O Maratonie już czytaliście, bo wystąpił podczas naszego koncertu charytatywnego, a także podczas inauguracji Orange Customer Service  w październiku ub. r. Zagrali wtedy w 6 miastach pokonując ok. 3300 km.

Maraton występował jako support przed takimi zespołami, jak: Wilki, Maanam, Acid Drinkers, Robertem Janowskim i Haliną Frąckowiak. Zagrali również  wspólny koncert z Anią Wyszkoni i zespołem Łzy. Ich dwie poprzednie wokalistki zostały lureatkami "Drogi do Gwiazd" w TVN oraz I edycji "Idola" Polsat.

„Lubimy łączyć ze sobą elementy różnych stylów, zajmujemy się szeroko pojęta muzyka rozrywkową łącząc je z elementami teatralnymi, dlatego też na scenie tak wiele kreacji” – opowiada Marek.

W swoim repertuarze mają przygotowanych ok. 100 coverów. Sami również komponują. Zespół ma w planach wydanie płyty i nagranie teledysku. W maju zaczyna grać koncerty, głównie na imprezach plenerowych. Może więc będziecie mieli szanse zobaczyć go w akcji.

Ja też kiedyś grałem na perkusji, choć zdecydowanie szybsze rytmy ; ) A wy na jakim instrumencie gracie lub chcielibyście się nauczyć?


Odpowiedzialny biznes

Drobne wydatki

Bartosz Nowakowski Bartosz Nowakowski
01 lutego 2011
Drobne wydatki

Kto chciałby zabawić się podczas jednej nocy i wydać jakieś... 83 miliony euro? Z 31 stycznia na 1 lutego, taką właśnie kwotę wydał Roman Abramowicz właściciel londyńskiej Chelsea, zakupując do swojego klubu dwu piłkarzy - Fernando Toressa i Davida Luiza.

Hiszpański napastnik, mistrz świata, kosztował rosyjskiego miliardera "drobne" 58 milionów euro. Bo w Chelsea atak wygląda dość "mizernie", więc wzmocnienie mile widziane. Zresztą podobnego zdania są kibice, także polscy sympatycy. W sondzie przeprowadzanej na portalu chelsea.pl ponad 80 procent respondentów mówi stanowcze "tak" dla Torresa w składzie. Teraz Fernando musi pokazać swoje umiejętności po "niebieskiej" stronie mocy z czego jest bardzo szczęśliwy, choć jeszcze przed chwilą był jak serce (ale czy sercem?) "The Reds". "Groszową sprawą", jakieś 25 milionów euro, był zakup Davida Luiza. Ogółem, wszyscy prominenci zespołu z południowego Londynu, jednogłośnie, z uśmiechami od ucha do ucha stwierdzają, że zimowy szał zakupowy był udany. Tyle, że na wyprzedaż chyba nie trafili.

Co ciekawe, ostatni raport z zestawieniem finansowym za poprzedni sezon, ukazuje, że Chelsea ponosi straty na około (drobnych?) 71 milionów euro. Proszę, zimowe zakupy za sumę większą od zeszłorocznych strat. Ot, taka polityka finansowa.

Na koniec chciałbym przybliżyć wydaną sumę przez Abramowicza w trochę innych relacjach. Przeliczając kwotę zapłaconą za Torresa, (przy kursie 1 euro - 3,9 złotego) włodarze klubu ze Stamford Bridge wydali "drobne" 226 milionów złotych. To mniej więcej łączna wartość Legii Warszawa, Wisły Kraków i Lecha Poznań. Teraz troszkę z innej beczki. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy musiałaby zagrać sześciokrotnie żeby zebrać na Hiszpana, a przeciętny Polak ze średnią krajową (za rok 2010 to ponoć 3,500 złotych) musiałby odkładać przez 64571 miesięcy...

I niby na całym świecie w piłce nożnej obowiązują te same zasady. Dwie drużyny, 22 piłkarzy, jedna piłka i dwie bramki. Bez względu czy grają w Londynie, Paryżu, Nowym Jorku, Buenos Aires, Warszawie czy w Skierniewicach...

Scroll to Top