Rozrywka

Ekipa Orange na planie zdjęciowym

Stella Widomska Stella Widomska
07 sierpnia 2019
Ekipa Orange na planie zdjęciowym

Poznaliście już Michała i Ulkę z Ekipy Orange. Pisałam o nich ostatnio o tu. Wtedy obalali dla Was mit o tym czy zamoczony telefon warto suszyć w ryżu. Ale poza działalnością paranaukową :-) nasza dwójka  ma też całkiem przyjemne zajęcia, jak choćby odwiedziny na planach zdjęciowych naszych reklam. Byłam nie raz i uchylę rąbka tajemnicy, że dla zespołu zaangażowanego w produkcję jest to bardzo nerwowy i napięty czas. Liczy się każda minuta, dobre światło i należy się ściśle trzymać harmonogramu ustalonego na tzw. PPM (Pre Production Meeting), na którym zatwierdza się m.in.  każde ujęcie, wybiera kostiumy dla aktorów i ostateczne miejsce planu zdjęciowego. A sam dzień nagrań rozpoczyna się bladym świtem od ustawienia planu, charakteryzacji i osiągnięcia pełnej gotowości do zdjęć. Czasem zdarzają się niespodzianki, jak na przykład brak śniegu (który był do zdjęć potrzebny) po nocnych opadach deszczu.  Ale nawet taką sytuację da się naprawić w postprodukcji. ;-) Ulka i Michał nie są bezpośrednio zaangażowani w pracę zespołu na planie, więc ich odwiedziny są miłe, przyjemne i pełne niespodzianek, jak choćby niezaaranżowana wcześniej rozmowa z odtwórcami głównych ról w kampaniach Orange na kartę – Robertem Górskim i Mikołajem Cieślakiem czy odwiedziny w barobusie. Ale co ja tu będę się rozpisywać. Zobaczcie sami. Chcielibyście odwiedzić nasz plan zdjęciowy?

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 18:41 07-08-2019

Fajnie że Ekipa Orange tak aktywnie spędza czas 🙂 Pozytywnie zazdroszczę ;p ;p

Odpowiedz
Scroll to Top