Odpowiedzialny biznes

Ekipa z warszawskiego fablabu nagrodzona w Paryżu!

Bartłomiej Kuczyński Bartłomiej Kuczyński
28 stycznia 2019
Ekipa z warszawskiego fablabu nagrodzona w Paryżu!

Mam dla Was gorące wieści prosto z Paryża. Nasza zaprzyjaźniona ekipa z warszawskiego fablabu odebrała nagrodę w konkursie #IMake4MyCity. Młodzi twórcy przeznaczą 10 000 € otrzymane od francuskiej Fundacji Orange na rozwój swojego projektu.

No dobrze, ale co to za idea?

To innowacyjna aplikacja, która pomoże w przetwarzaniu odpadów. Nazywa się ReCycle! i działa następująco:

  1. Skanujesz kod kreskowy produktu;
  2. Dostajesz informację, z czego składa się jego opakowanie i jak można je przetworzyć/ ponownie wykorzystać;
  3. Możesz dodawać kolejne produkty i wraz ze społecznością ReCycle! tworzyć bazę wiedzy.

Pomysł jest genialny w swojej prostocie. Baza wiedzy będzie zawierać np. kreatywne pomysły upcyclingowe. Ze zwykłych butelek można zrobić wszystko, zobaczcie np. łódkę, karmnik czy mozaikę. Aplikacja pomoże Wam też znaleźć miejsca, które przyjmą niepotrzebne opakowania czy surowce. Wszystko to wydarzy się dzięki społeczności. Oznacza to, że każdy będzie mógł dodać do zasobów aplikacji swój nawet najbardziej szalony pomysł. Oczywiście pod warunkiem, że przyczynia się on do ponownego wykorzystania opakowań w duchu zero waste. Może już teraz coś przychodzi Wam do głowy?

Kto za tym stoi?

Autorzy aplikacji to ekipa, która spotkała się w FabLab powered by Orange przy Twardej w Warszawie. Są tam Maker Women oraz uczniowie szkół średnich, których połączył projekt Startup Jump. Karolina Guzek, Maciek Naskręt, Nadia Dobrowolska-Muszyńska, Piotrek Adamczyk, Adrian Szewczak, Marcel Kamiński, Mirella Murawska, Bruno Podsiadło, Konrad Wieczorek – to lista naszych zdolnych przyjaciół.

A inne projekty?

Warto powiedzieć też o innych nagrodzonych. Internautów zachwycił pomysł z Tunezji: Blockly farm, czyli cyfrowo sterowana uprawa warzyw i owoców, zaś nagrodę jury otrzymał projekt inteligentnego zlewu, który powstał w Demokratycznej Republice Konga. Dzięki zastosowaniu fotokomórek pomoże w zatrzymaniu chorób, które mogą rozprzestrzeniać się nawet przez dystrybutor do mydła czy kran.

W konkursie wzięło udział 16 ekip z 8 krajów: Demokratycznej Republiki Konga, Egiptu, Francji, Hiszpanii, Kamerunu, Madagaskaru, Polski, Tunezji.

Gratulujemy wszystkim nagrodzonym i pękamy z dumy!

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 21:20 28-01-2019

Gratulacje 🙂

Odpowiedz
Tosh
Tosh 10:12 29-01-2019

FabLab Twarda mistrzowie! 🙂

Odpowiedz
Ma
Ma 11:02 29-01-2019

Brawo Młodzi!

Odpowiedz

Rozrywka

Sypnęło gigabajtami w Orange na kartę

Stella Widomska Stella Widomska
25 stycznia 2019
Sypnęło gigabajtami w Orange na kartę

Ciekawi jesteście co nowego u duetu Górski – Cieślak? Spieszę donieść, że panowie tym razem popadli w konflikt na stoku. No może nie konflikt, ale delikatne przekomarzanie. A o co tym razem? To zobaczycie w spocie, który od dziś emitujemy m.in. w telewizji. Powiem tylko, że panowie tym razem w scenerii śnieżnej, w której zostają zasypani. Ale nie śniegiem, tylko gigabajtami internetu. Jak w naszym Orange na kartę, gdzie przy każdym doładowaniu otrzymujecie bonus, nawet do 100 GB. Jeśli jesteście ciekawi co robi kot Mikołaja Cieślaka, jak pilnie potrzebuje skorzystać z kuwety, to ten spot jest dla Was. ;-)

I garść informacji mało przydatnych, ale jakże ciekawych:

Kreacja - Leo Burnett

Produkcja - Film Produkcja

Postprodukcja - Orka

Reżyser -  Michał Gazda

Zakup mediów – Initiative Media

P.S. Ta liczba 100 jest bardzo symboliczna w dzisiejszym wpisie. 100 GB jak mój setny wpis na blogu Orange. Chyba czas otworzyć szampana (po pracy oczywiście i tylko 100 ml!).  :-)

Jeżeli chcecie przeczytać więcej więcej o promocji, zajrzyjcie do wpisu Marty: Nawet 100 GB za doładowanie – szczegóły promocji.

 

Komentarze


Bezpieczeństwo

Na świecie Microsoft, u nas Rossmann

Michał Rosiak Michał Rosiak
24 stycznia 2019
Na świecie Microsoft, u nas Rossmann

Microsoft i długo długo nic - tak, przynajmniej według badań Vade Secure, wygląda krajobraz ataków phishingowych w skali świata. Choć drugie miejsce zajmuje Netflix, markę producenta najpopularniejszego systemu operacyjnego na świecie atakowano aż 2.3 raza więcej. A jak to wygląda w Orange Polska? O ile sam phishing per se to przede wszystkim "faktury" i "niedopłaty", to najczęściej atakowanymi markami w 2018 według statystyk CyberTarczy były Rossmann, Microsoft i - tu już bazując na próbkach, a nie surowych danych - dostawcy płatności i usług telekomunikacyjnych.

Jeden login, wiele usług

Skąd czołowe miejsce amerykańskiej korporacji? Przede wszystkim ze względu na popularności i rozległość jej usług, opartych na chmurze obliczeniowej. Korzystacie z konta Microsoft? Jeśli tak, daje Wam ono nie tylko możliwość skonfigurowania "pod siebie" systemu operacyjnego. Pozwala również - a może przede wszystkim - na dostęp do sieciowego dysku i usług, administracji konsolą Xbox, czy wreszcie platformy Office 365. A gdy już uda się dostać tam, przestępcy na długo zaświecą się oczy: pliki, kontakty, Outlook, możliwość zaszyfrowania danych, kradzieży ich, podszywania się pod ofiarę, przejęcia tożsamości, spear phishingu...

Zupełnie inne podejście jest w przypadku Netflixa, na którego ataki wzrosły w grudniu o przeszło 25 procent. Wakacje, odpoczynek, rozsiadamy się na kanapach, wreszcie obejrzymy wszystkie seriale, na które wcześniej nie było czasu... aż tu nagle informacja o problemach z płatnością. Aha, skoro tak, to trzeba się zalogować i wpisać dane karty, prawda? No może niekoniecznie.

Coraz rzadziej klikacie w "dopłaty"

Na naszym rynku sytuacja wygląda nieco inaczej, a najpopularniejszym phishingiem, na poziomie przeszło 46% całości, była witryna hxxp://play.leadzu.com/. Przytaczam najpierw witrynę, bowiem w zależności od tego, czy otworzyliśmy ją na urządzeniu mobilnym, czy komputerze, widzieliśmy informację o przyznanym nam kuponie Rossmanna, bądź nagrodzie od - jakże by inaczej - Microsoftu. Warto jednak zaznaczyć, iż statystyki CyberTarczy wykazują tylko zablokowane próby ataku, a nie liczbę maili, czy SMSów, otrzymanych przez potencjalne ofiary. Stąd brak odzwierciedlenia popularnych w ostatnich miesiącach wiadomości z wymaganiem "dopłaty do rachunku", adresowanych do klientów operatorów telekomunikacyjnych (w tym Orange Polska), wpływających również na postrzeganie marek dostawców płatności, takich jak np. PayU. Powiązane z tymi kampaniami adresy są blokowane przez CyberTarczę, jednak - na szczęście - coraz częściej jest dla Was oczywiste, że macie do czynienia z atakiem, w efekcie więc kasujecie takie wiadomości, lub wysyłacie do nas.

Co robić?

Na koniec nie może zabraknąć serii rad. Zazwyczaj tych samych, co w każdym tego typu materiale, jednak nie zaszkodzi jeszcze raz je ich sobie utrwalić.

  • nie klikajcie w linki, nie otwierajcie załączników (jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości)
  • przed zalogowaniem do jakiekogokolwiek serwisu sprawdźcie w pasku przeglądarki, czy to na pewno prawidłowy adres
  • wszędzie, gdzie się da (np. do konta Microsoft) uruchomcie uwierzytelnianie dwuskładnikowe
  • jeśli macie wątpliwości, czy faktycznie musicie coś dopłacić do faktury - zalogujcie się na stronę operatora i sami sprawdźcie
  • jeśli dostaliście mail z firmy, której nie jesteście klientami - hmmm, sami wiecie :)

Komentarze

Scroll to Top