Urządzenia

Orange Flybox Sky – lepszy internet z nieba (11)

Zbyszek Drohobycki

30 października 2017

Orange Flybox Sky – lepszy internet z nieba
11

Internet mobilny… Dla domu

Nieodłącznym elementem rozmów o internecie mobilnym są kwestie zasięgu i prędkości transmisji danych. Co bardziej wtajemniczeni zwracają jeszcze uwagę na ping i stabilność połączenia – szczególnie stabilność prędkości transmisji. Internet mobilny – choć w przypadku, o którym chcę dziś pisać precyzyjniej byłoby powiedzieć – radiowy, w wielu miejscach zastępuje niedostępny tam internet stacjonarny. Rozwiązanie to stało się popularne dzięki pojawieniu się technologii LTE, która pozwala osiągać prędkości umożliwiające naprawdę sprawne i wygodne surfowanie po sieci, a nawet granie on-line czy oglądanie TV. W niektórych reklamach wygląda to fantastycznie, ale…

No tak, ale… Bądźmy szczerzy – zasięg większości sieci komórkowych jest porównywalny. W przypadku Orange, w zasięgu LTE jest obecnie 99,6% populacji. To oczywiście bardzo dobry współczynnik i naprawdę dobry zasięg, jednak nie jest tajemnicą, że zapowiadamy dalsze zwiększanie zasięgu… Tym razem terytorialnie, bo przecież nadal są obszary, gdzie zasięg sieci nie jest tak dobry jak byśmy chcieli. Choć zagęszczenie ludności jest tam niewielkie, to jednak internet by się przydał. Każdy operator ma takie miejsca na mapie zasięgu – nikt nie ma 100% pokrycia i szczerze wątpię, by kiedyś to się zmieniło. Czasem mimo wysiłków operatora – na przykład z powodu protestów przeciwko budowie stacji bazowych. Realnie – są i będą miejsca, w których sieć nie dociera, a także takie, gdzie LTE „bywa” dostępne. Po prostu pojawia się i znika. To najczęściej, choć nie tylko, miejsca na pograniczu zasięgu stacji bazowej. Wahania wynikają m.in. z warunków propagacji – czyli rozchodzenia się fal radiowych, która jest uzależniona chociażby od warunków pogodowych – więcej o tym poczytacie u Piotra – na przykład tutaj i tutaj.

 Internet najlepiej działa na zewnątrz

Duża część kłopotów z dobrym dostępem do sieci zaczyna się po przekroczeniu progu budynku. Betonowe, a co gorsza zbrojone elementy konstrukcji  znacznie osłabiają fale radiowe. Wystarczy wyjść na zewnątrz, żeby na wyświetlaczu telefonu natychmiast pokazało się więcej kresek sygnału. Chyba, że coś zasłania nam „dostęp” do anteny stacji bazowej – czyli znajdziemy się w „cieniu elektromagnetycznym” stacji.  Na szczęście każdy, kto spotyka się z opisanymi problemami może sobie zainstalować swoją własna mikro stacje bazową. No dobrze – to lekko na wyrost, ale coś w tym jest.

 Orange Flybox Sky

Od jakiegoś czasu w naszej ofercie jest urządzenie, które radzi sobie z problem ścian budynku czy zakłóceń stabilności sygnału. Umożliwia pełne wykorzystanie siły sygnału zewnątrz a nawet polepsza jego jakość w stosunku do tej, z jakiej można korzystać np. na smartfonie.  To Flybox Sky czyli połączenie dwóch urządzeń: domowego routera WiFi oraz modemu LTE z anteną zamkniętą w specjalnej obudowie przeznaczonej do montażu na zewnątrz – za oknem lub na dachu. Modem pozwala na korzystanie z LTE z prędkością do 150 Mb/s w pasmie 800, 1800 lub 2600 MHz. Sygnał z anteny i modemu jest przekazywany do routera za pomocą kabla koncentrycznego. Bardzo ciekawą opcją jest możliwość wykorzystania istniejącej instalacji TV lub TV-SAT i jednoczesne korzystanie z internetu oraz telewizji.

Router WiFi instalowany wewnątrz budynku zapewnia pokrycie pomieszczeń siecią WiFi w standardach 2,4GHz oraz 5GHz. Do dyspozycji są też porty Ethernet umożliwiające podłączenie urządzeń nieobsługujących WiFi – np. komputera typu desktop.

Instalacja jest nieskomplikowana i zajmuje dosłownie kilkanaście minut – oczywiście o ile nie ma jakichś specjalnych utrudnień w dostępie do miejsca instalacji zewnętrznej anteny z modemem. A jak Flybox Sky radzi sobie w praktyce – oczywiście sprawdziłem.

Na skraju zasięgu

W pierwszej kolejności postanowiłem przetestować zestaw na swojej działce położonej około 40 kilometrów od Warszawy. Dookoła sporo pól, lasów i niewielkich miejscowości. Zasięg sieci na ogół waha się na poziomie 1-2 „kresek” LTE, choć całkiem często przechodzi na 3G. Słabsze telefony – np. telefon mojej teściowej czasem potrafi wręcz zgubić kontakt z siecią. Miejsce wydało mi się więc do takiego testu idealne. Żeby nie było za łatwo jako punkt odniesienia wybrałem dostępność sieci na jednym z najlepszych smartfonów – Samsung Galaxy S8+, który jak pamiętacie jest wyposażony w modem kategorii 16 czyli radzi sobie z obsługą agregacji do pięciu pasm LTE. Oznacza to, że teoretycznie może obierać transmisję LTE z prędkością do 1 GB/s. Prócz tego po prostu jest bardziej czuły na wychwytywanie sygnału niż kilka innych smartfonów, z którymi go porównywałem. Bez wchodzenia w technikalia można powiedzieć, że lepiej odbiera sygnał niż przeciętny smartfon.

 Instalacja

Na potrzeby mojego małego testu wykorzystałem „maszt” anteny telewizyjnej – zwykłego druciaka do odbioru TV naziemnej. Nie jest on zbyt wysoki – urządzenie znalazło się ledwie około 3 metrów nad ziemią i niestety z jednej strony zasłaniał je blaszany dach domku. To oczywiście przeszkoda dla sygnału, ale kto powiedział, że ma być łatwo. Montaż był naprawdę prosty i po paru minutach instalacja była gotowa.

Z braku anteny satelitarnej i dekodera wybrałem wariant bezpośredniego połączenia kabla koncentrycznego z routerem umieszczonym wewnątrz domku. Tu ciekawostka – w odróżnieniu od standardowego zestawu – antena zewnętrzna + router, dzięki zastosowaniu modemu tuż przy antenie nie spotykamy problemu długości kabla koncentrycznego, który w standardowych rozwiązaniach ma znaczny wpływ na jakość odbieranego sygnału. Dzięki temu nie musiałem przykładać się do kombinowania jak poprowadzić kabel by był jak najkrótszy. Zamiast tego mogłem już włożyć kartę SIM i włączyć zasilanie. Po chwili na obudowie modemu i routera zaświeciły się diody informujące o stanie połączenia i poszczególnych usług.

Dalej przyszła kolej na szybką konfigurację, co robi się oczywiście za pomocą panelu dostępnego przez przeglądarkę www.

Po wprowadzeniu numeru PIN karty, modem połączył się z siecią LTE 800 MHz. Zarówno wskaźnik kreskowy na panelu jak i zielony kolor diody na obudowie routera i samego modemu wskazywały, że jakość połączenia jest na dobrym – choć jeszcze nie najlepszym poziomie.

Tu należy dodać, że antena zastosowana w modemie w prawdzie nie ma charakterystyki kierunkowej to jednak warto pokombinować z jej ustawieniem aby uzyskać korzystniejsze ustawienie układu MIMO względem źródła sygnału. Dzięki temu można uzyskać najlepsze parametry połączenia. Są one sygnalizowane kolorem niebieskim, który po kilku próbach udało mi się uzyskać.

Wyniki

Jak wspomniałem, w szranki porównania osiągów obok Flybox Sky stanął Samsung Galaxy S8+. Mimo niezaprzeczalnie dobrej jakości modułu radiowego smartfona i tego, że jednak drewniany domek na działce nie stanowi tak poważnej przeszkody dla fal radiowych jak ściany z betonu, wyniki porównania szybkości transmisji osiąganej przez smartfon i zestaw Flybox Sky mówią same za siebie.

Po lewej wyniki z Flybox Sky a po prawej ze smartfona (po kliknieciu na obraz można zobaczyć dokładniej)

Gołym okiem widać, że zastosowanie Flybox Sky zwiększyło prędkość dostępnej transmisji danych o pomad 10 Mb/s w przypadku pobierania i podobnie w przypadku wysyłania. Ping pozostał na zbliżonym poziomie, jest jednak jeszcze coś czego w wynikach nie widać – stabilność. Ta w przypadku zestawu SkyBox była zauważalnie lepsza.

Reasumując… Może wyniki, które udało mi się osiągnąć nie są oszołamiające, ale z całą pewnością pozwalają na sprawne korzystanie z dostępu do internetu na obszarze, gdzie jego dostępność bywa odczuwalnie słabsza. Dodam też, że na cały test poświęciłem ograniczoną ilość czasu i nie specjalnie przykładałem się dokładnego montażu. Przyjąłem, że przeciętny użytkownik o średnich uzdolnieniach technicznych postąpi podobnie. Smartfon, który służył do porównania miał ułatwione zadanie, bo nie przeszkadzały mu betonowe ściany a ledwie lekka drewniana konstrukcja domku. Spodziewam się, że gdybym poświęcił więcej czasu na dostrojenie anteny albo zainstalowanie nieco wyższego masztu, w miejscu nie przysłoniętym dachem domku – wyniki byłyby zauważalnie wyższe. Mimo to i tak wg mnie są bardzo zachęcające i z całą pewnością z takiego internetu można korzystać bez problemu – nawet oglądając TV HD, czy grając online. Słowem – warto!

Ile to kosztuje?

Urządzenie można zamówić z jedną z ofert internetu Orange – Internetem Domowym 4G lub planem internetu mobilnego – Optymalny. W pierwszym przypadku koszt urządzenia wyniesie 99 zł na start oraz 24 raty po 35 zł miesięcznie, w drugim 0 zł na start i również 35 zł raty co miesiąc. Do tego oczywiście trzeba dodać cenę abonamentu za wybraną usługę. W tej chwili nie ma możliwości kupienia samego urządzenia bez usługi, ale nie wykluczamy, że taka pojawi się w przyszłości.

Na rynku zapewne widywaliście inne urządzenia obiecujące poprawę jakości sygnału. Część z nich nazywana  jest wzmacniaczami, repeaterami. Obiecują fantastyczne wyniki wzmacniania – typowe dla większości tanich chińskich urządzeń ;), ale to małe piwo. Niestety urządzenia te bardzo często nie trzymają parametrów nominalnych a co gorsza wprowadzają w eter zakłócenia, które są odczuwalne przez innych użytkowników. Ich użytkowanie jest nielegalne i może skończyć się wysoka grzywną nałożoną przez UKE. W ostatecznym rozrachunku – tanie urządzenie może wyjść bardzo drogo, a uwierzcie, że UKE dysponuje sprzętem umożliwiającym sprawną lokalizację źródeł zakłóceń.

 

 

Udostępnij: Orange Flybox Sky – lepszy internet z nieba
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Tree. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    jh 18:33 30-10-2017
    A dlaczego nie zdecydowaliście się od razu na sprzęt z agregacją? Podobno producent ma niedługo taki zaprezentować.
    Odpowiedz
  • komentarz
    matek451 18:47 30-10-2017
    Ni e ma jak "fachowy" test i porównanie LTE800 na IDU-ODU z S8+ umieszczonym w budynku. Nic na temat jak daleko do BTS-a LTE800, gdzie ten BTS czy S8+ łączy się z nim , czy na tym samym paśmie , jakie są parametry sygnału itp, itd. Dla Januszy wniosek jednoznaczny wynalazek działa lepiej od S8+. A teraz trochę prawdy i konkretów. Podana lokalizacja na speedtest wskazuje na Warszawiankę, ogródki działkowe, najbliższy BTS LTE800 Orange to Grzędy, na nim tez LTE1800NW. Odległość , około 2km bez przeszkód, żadnych lasów. Parametry sygnału LTE800 na ODU słabe jak na taka odległość i warunki. Brak testu na LTE1800 bo o agregacji LTE1800+800 nie warto wspominać. Do tego LTE1800NW na Piaseczyńskiej 3 w Złotokłosie.Test miał pokazać "wyższość" takiego rozwiązania i zgodnie z zapotrzebowaniem pokazał. Link do mapy http://beta.btsearch.pl/?dataSource=locations&network=26034&standards=lte&bands=1800%2C800&center=52.020702%2C20.880275&zoom=14 Ten test tak naprawdę dowodzi że IDU-ODU działa przyzwoicie na LTE800 przy niewielkich odległościach od BTS-a o czym wiadomo od dawna po doświadczeniach jego użytkowników z Plusa/CP oraz że ten BTS LTE800 Orange o godzinie 17 jest nieprzeciążony. Proponuję zrobić taki sam dla LTE1800 oraz przy dużo większych odległościach od stacji bazowych LTE800 i LTE1800 w naprawdę trudnych warunkach. A cena w ratach 840 zł za ten odgrzewany kotlet od dwóch lat oferowany przez Plusa to nieporozumienie. w Plusie jest 300 zl taniej czyli za 540 zł.
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 21:06 30-10-2017
      Już dawno tak rzeczowego komentarza nie widziałem, zwłaszcza tu na blogu ?
      Odpowiedz
    • komentarz
      Marek 07:47 31-10-2017
      matek451 - ale autor zaznacza, że test nie miał charakteru "fachowego". Co natomiast dla mnie jest nie tak - że porównujemy rozwiązanie stacjonarne z telefonem, a nie typowym routerem LTE do użytku stacjonarnego. Router stacjonarny z założenia powinien mieć np. lepszą antenę niż telefon ze względu na swoją wielkość. I wtedy mogłoby się okazać, że np. stawiając wewnątrz tego domku Huawei B618 uzyskalibyśmy ten sam rezultat. Już nie mówiąc o tym, że może byłby lepszy. I co wtedy? Okazałoby się, że ta cała zabawa IDU/ODU jest niepotrzebna. Ale to, co ja piszę powyżej to jest wróżenie nie poparte z kolei żadnym testem, ale po prostu w zastosowaniu typowo "stacjonarnym" porównanie z telefonem jest dla mnie mało przydatne, bo nie mam porównania z innym routerem stacjonarnym.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Krzysiek87 21:38 30-10-2017
    Z tego co wiem,faktycznie taki zestaw wzmacnia sygnał dość pokaźnie,ale niestety nie skorzystam ponieważ w najbliższych miesiącach Orange planuje zainstalować światłowód u Mnie na osiedlu domków jednorodzinnych:)
    Odpowiedz
  • komentarz
    matek451 22:32 30-10-2017
    W ODU znajdują się dwie słabe antenki PCB o minimalnym zysku 1-2dBi. Jedyny zysk z jego zastosowania to przeniesienie punktu poboru sygnału na zewnątrz i pominięcie tłumienia sygnału LTE przez ściany czyli około 10dB w zależności od częstotliwości pasma LTE, rodzaju i grubości ścian. Anteny nie ma charakterystyki kierunkowej więc nie ma możliwości wymuszania konkretnego BTS-a. Jest to bardzo przydatne gdy w pobliżu na różnych kierunkach działa kilka BTS-ów operatora, można wówczas wybrać połączenie z najmniej obciążonym, dającym najlepsze prędkości. Plus wprowadził IDU-ODU200, następcę wersji IDU-ODU100 w marcu 2016 roku. Na dzień dzisiejszy to urządzenie nie spełnia wymogów sieci LTE oferowanej przez Orange. Nie agreguje pasm LTE, nie dziala z MIMO 4x4 na LTE2600, nie wspiera modulacji QAM256 czyli technologii wdrażanych obecnie przez operatora .Cena za nie nie jest adekwatna do możliwości czy cen za routery z LTE-A. Konkurencyjny, fioletowy operator testuje https://www.4gltemall.com/huawei-b2338-168-fdd-td-lte-outdoor-cpe.html i zamierza go wprowadzić do swojej oferty . To sprzęt z LTE 13 kategorii. Taki sprzęt oferuje też T-Mobile Czechy i niezrozumiałe jest że Orange oferuje znany od 20 m-cy z Plusa chiński produkt no-name, sprawiający użytkownikom Plusa/CP wiele problemów. http://www.plusforum.pl/viewtopic.php?f=100&t=20982&sid=ab6b1349d662de6ad64b5f83a4824a2f Dla użytkownika tańszą i lepszą opcją jest zakup routera LTE-A MF286 i zewnętrznej anteny o dużym zysku do niego na wolnym rynku. Ewentualne abonament Internet domowy 4G bez sprzętu i samodzielny zakup routera B525/B528( 2xCAA) a nawet B715 z agregacją 3 pasm LTE i anteny do nich. Sprzęt ten lepiej wykorzysta możliwości sieci Orange, szczególnie w miastach gdzie działa LTE2600, LTE800 i LTE1800 NetWorks i ich agregacja. Wprowadzenie do oferty sprzętu prezentującego poziom techniczny 2015 roku to nie jest to czego można sie spodziewać po operatorze aspirujacym do miana operatora nr1 w Polsce.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Zbigniew Drohobycki 20:48 31-10-2017
    Widzę, że wywiązała się ciekawa dyskusja i czuję się w obowiązku dodać do niej kilka słów :) Nie umniejszając wagi temu, na co zwrócił uwagę matek451, chciałbym wyjaśnić, że materiał, który przygotowałem nie miał nawet w zamierzeniu być testem, a już z całą pewnością testem laboratoryjnym - z pomiarami odległości i azymutów stacji bazowych, etc. Być może nieszczęśliwie w tym kontekście użyłem słowa test, bo jest to raczej prezentacja funkcjonalności zestawu Flybox Sky, której celem było jedynie pokazanie, że można w prosty sposób poprawić sobie jakość internetu, z którego się korzysta. Lokalizacja nie była w żaden sposób dobierana - po prostu miałem do dyspozycji swoją działkę, na której obserwuję wahania poziomu sygnału i miejsce pod tym względem wydało mi się odpowiednie, by sprawdzić jak z takim problemem poradzi sobie Flybox. Nie szukałem też specjalnie miejsca montażu modemu zewnętrznego, który w efekcie był zasłonięty blaszanym dachem domku, co jest jak nie trudno się domyślić pewna przeszkodą dla sygnału - mimo nie największej odległości od stacji bazowej. Jak zaznaczyłem w tekście, drewniany domek to też nie to samo, co dom murowany. Wobec tego niespecjalne znaczenie miało porównanie do możliwości routera stacjonarnego, a przecież gdybym nawet porównywał do stacjonarnego, to dalej moglibyśmy dociekać - dlaczego do takiego, a nie innego modelu ;). Unikałem też wchodzenia w technikalia, które jakkolwiek dla części z bywalców bloga są ciekawe, to jednak dla większości czytelników mogą być nie całkiem zrozumiałe, a nawet zniechęcające do lektury materiału. Nie każdy kupując samochód studiuje charakterystykę momentu obrotowego jego silnika, promień skrętu, skład chemiczny lakieru czy poziom emisji spalin. ;) A wydajemy na samochód znacznie, znacznie więcej niż na router, który po prostu ma działać i rozwiązać problem zbyt słabego sygnału. Każda lokalizacja jaką wzięlibyśmy pod uwagę jest inna i żaden test nie zagwarantuje, że jakieś urządzenie będzie działać w każdym miejscu. Na szczęście, jeśli w miejscu, w którym go potrzebujemy nie sprawdzi się - mamy czas na jego zwrot zgodnie z obowiązującymi przepisami :) Mam nadzieję, że to uściślenie pozwala spojrzeć na ten tekst w nieco jaśniejszym kontekście. Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      matek451 21:48 31-10-2017
      To jest spojrzenie z punktu zwykłego Kowalskiego. Ale to urządzenie jest w ofercie Plusa od 20 m-cy i niestety w wielu przypadkach się nie sprawdziło i jest przedmiotem ich wielu problemów. Po prostu ODU nie radzi sobie w trudnych warunkach z sygnałem LTE na wyższych częstotliwościach, przy większych odległościach od stacji bazowych. Antenki zamontowane w ODU są kiepskiej jakości a ich zysk jest niewielki, wręcz zerowy. Stąd od razu pojawiły się zestawy antenowe zastępujące je np. http://allegro.pl/antena-do-wzmocnienia-odu-200-idu-200-cp-plus-34db-i6150432039.html Co od razu przeczy idei IDU-ODU wszak takie anteny montuje się standardowo do routerów LTE. Samo rozwiązanie zewnętrznego CPE LTE to nic nowego, stosowane już wcześniej ale w zewnętrznym modemie w oparciu o solidna antenę kierunkową. Obecnie tego typu rozwiązania oferują agregację pasm LTE-A, wspomniany powyżej Huawei B2338 czy Zyxel https://www.zyxel.com/pl/pl/products_services/4G-LTE-A-Outdoor-Router-LTE7460-M608/ i raczej należało pójść w tą stronę a nie nawiązywać współpracę z tym samym chińskim producentem co Polkomtel. Urządzenie całkowicie zaś dyskwalifikuje cena za nie, 840 zł w ratach to 230$. Zorientowani doskonale wiedzą że cena zakupu hurtowego w Chinach podobnych urządzeń no name jest kilkakrotnie niższa. Oferta tego sprzętu w abonamencie Internet dla domu to kolejny strzał w kolano. pierwszym była zmiana oferty i drastyczne podniesienie jej ceny. Oferta ma się nijak do tego co oferuje konkurencja, szczególnie partner Orange w projekcie NetWorks , który zaoferował no limit ze sprzętem LTE-A za niewielkie pieniądze.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Marek 21:22 01-11-2017
        Odnośnie ceny też się zgadzam - Orange poleciał w kosmos z ceną opcji "domowej" i nie wiem kto myśli, że popularny będzie Internet domowy z limitem transferu za 70 zł miesięcznie, skoro można mieć u konkurencji bez żadnych limitów za 45 zł albo 55 zł miesięcznie.
        Odpowiedz
  • komentarz
    Marek 00:54 01-11-2017
    Polecam też obejrzeć filmy: https://youtu.be/rSdNKQLSTvw - instalacja modemu https://youtu.be/4GpGjb2Dy8M - podłączenie routera i dekodera
    Odpowiedz
  • komentarz
    vdsl2 18:22 06-11-2017
    To dział marketingu powinien trochę się zastanowić co robi tak samo jest na stacjonarnym 10/20/80Mb tej samej cenie a światełko jest tańsze a ceny bez lojalki dla 10/20/80 są 120/160/180 zł a dla 100Mb 200zł
    Odpowiedz

Odpowiedzialny biznes

Blisko 430 tys. głosów na Pracownie Orange! (3)

Bartosz Rymkiewicz

27 października 2017

Blisko 430 tys. głosów na Pracownie Orange!
3

Spektakularna frekwencja, wielkie emocje i 26 nowych miejscowości, które jeszcze w tym roku uzyskają multimedialne świetlice dla swoich mieszkańców – tak można podsumować zakończoną 26 października rekrutację do 3. edycji Pracowni Orange.

Bytów, Grójec, Boćwinka, Łodygowice, Brodnica, Kranów, Wysokie Mazowieckie, Szczawne, Piotrowice, Praszka, Nowogard, Siedlisko, Jurczyce, Złotoryja, Zbiersk Cukrownia, Łęczyca, Lisewo, Kozerki, Hażlach, Prace Małe, Pęchratka Polska, Bulkowo, Ćmińsk, Trzydnik Duży, Maćkowa Ruda, Chmielno – to lista nowych miejscowości, które już niedługo będą mogły pochwalić się swoimi Pracowniami Orange. Dołączą do sieci zbudowanej z już powstałych 77 Pracowni, które działają w najmniejszych miastach i wsiach we wszystkich zakątkach Polski.

Tyle słowem wstępu. Aby docenić i zrozumieć ten fenomen, warto dogłębnie poznać drogę jaką każda z tych miejscowości musiała pokonać.

Najpierw, poprzez formularz internetowy stworzony we współpracy z Wirtualną Polską, grupy inicjatywne z całego kraju mogły zgłosić swój pomysł na tętniącą życiem świetlicę, która dzięki pokaźnemu grantowi od Fundacji Orange zamieni się w Pracownię Orange. Jedną z 26. Nowych.

Wymóg jaki stawialiśmy grupom, poza poprawnie wypełnionym wnioskiem i kompletem niezbędnych dokumentów, to dostęp do lokalu, który przerobimy na Pracownię (najczęściej są to biblioteki publiczne) oraz reprezentowanie miejscowości liczącej sobie maksymalnie 40 tysięcy mieszkańców. Wszystko po to, aby równoważyć szansę mniejszych miast i wsi w starciu z większymi ośrodkami, gdzie dostęp – na przykład – do szybkiego internetu, czy światłowodu jest znacznie bardziej powszechny.

Spośród takich zgłoszeń wybraliśmy finałowe 63. 4 października uruchomiliśmy otwarte głosowanie internetowe, w którym mógł wziąć udział każdy powyżej 16 roku życia. Przez ponad dwa tygodnie, aż do 20 października grupy inicjatywne zabiegały o głosy, zarówno w internecie, jak i w „realu”. Liczyła się ich inwencja i skuteczność w dotarciu do mieszkańców oraz sympatyków swojej miejscowości – przy odpowiedniej mobilizacji (można było głosować raz na dobę) kandydatura z małej wsi była w stanie przeskoczyć tę z relatywnie większej miejscowości. My, wraz z Wirtualną Polską, sprawowaliśmy pieczę nad tym, aby głosowanie przebiegało w sposób uczciwy.

26 października, po kolaudacji wszystkich głosów, wybraliśmy – zgodnie z założeniem – 26 nowych Pracowni, które uzyskały najwięcej głosów.  Spośród niemal 430 tys. oddanych łącznie najwięcej głosów zdobył Bytów (woj. Pomorskie). Grupa inicjatywna z tej miejscowości zmobilizowała swoich krajan (i nie tylko) do oddania łącznie 20353 głosów. Na ostatnim, biorącym, 26 miejscu uplasowało się pomorskie Chmielno, z 7622, unikalnymi i zweryfikowanymi głosami poparcia. Te liczby robią wrażenie dopiero wtedy, gdy porówna się je z ilością mieszkańców, dla przypomnienia – w każdym przypadku niższą niż 40 tys.

26 w rankingu Chmielno zamieszkuje 1,5 tys ludzi. Zestawiając to z sumą głosów (7622), daje to ponad 5 głosów na każdego mieszkańca (sic!). Jeszcze bardziej imponujące są statystyki trzeciej w rankingu Boćwinki (woj. warmińsko-mazurskie). Ta, licząca sobie nieco ponad 450 mieszkańców, wieś uzyskała 19391 głosów. Daje to 43-krotność liczby ludności. Imponujące.

Jakie kolejne wyzwanie stoi przed 26 grupami inicjatywnymi, które popełnią nowe Pracownie Orange? Remont (jeśli jest taka potrzeba), mozolne wyposażanie multimedialnych świetlic i najważniejsze – wcielenie w życie pomysłu na swoje miejsce, który zaskarbił sobie sympatię głosujących.

Nowe Pracownie otworzą się i zorganizują pierwsze zajęcia na przełomie grudnia i stycznia.

Zapraszam!

Udostępnij: Blisko 430 tys. głosów na Pracownie Orange!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Key. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    robert 15:27 27-10-2017
    Takie działania to najlepsza reklama dla Firmy. Gratuluję!
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 16:21 27-10-2017
    I to się chwali ?
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 21:47 27-10-2017
    Orange :) Zadanie wykonane na 5 + Gratuluję :)
    Odpowiedz

Oferta

Zmiany w „Za darmo w Orange” (36)

Piotr Domański

27 października 2017

Zmiany w „Za darmo w Orange”
36

Wiemy, że czytacie blogowe notki o naszej ofercie prepaid. Widać to choćby po liczbie komentarzy pod nimi. Wnioskuję z tego, że jest to kategoria w której trzeba pisać więcej, a nawet małe zmiany mogą Was zainteresować. Na przykład takie, jak wprowadzone dzisiaj w „Za darmo w Orange”. Jak sama nazwa wskazuje możecie w niej rozmawiać i SMS-ować za darmo ze wszystkimi numerami komórkowymi w naszej sieci.

Zmiany są kosmetyczne, ale sądzę, że Wam się spodobają. Pierwsza aktywacja jest tak jak do tej pory darmowa, ale od teraz nie będzie także opłaty 2,90 zł za drugą i kolejne aktywacje. Jednak to nie wszystko. Jeżeli w trakcie działania usługi będzie przerwa w ważności konta, to nie trzeba ponownie aktywować usługi. Wystarczy doładować konto, aby znowu móc rozmawiać i SMS-ować za darmo w Orange.

„Za darmo w Orange” działa taryfie Orange YES. By ją aktywować wystarczy wysłać SMS o treści START pod numer 131, użyć kodu *110*47# lub zalogować się na Mój Orange. Jeżeli macie już włączoną usługę nic nie musicie robić. Jeżeli poszukujecie regulaminu, znajdziecie go tutaj.

Podoba się? Czy wolelibyście mniej kosmetyczne zmiany?

Dajcie znać w komentarzach!

Udostępnij: Zmiany w „Za darmo w Orange”
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Tree. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    MAURYCY 11:59 27-10-2017
    Podoba się :-)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kriso 12:08 27-10-2017
    Dlaczego tylko w YES? Wprowadźcie tę usługę we wszystkich taryfach. Lepiej żeby była płatna 2,90 w każdej taryfie, niż za darmo tylko w YES.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 17:30 27-10-2017
      Orange na kartę posiada tylko 2 taryfy. Wszelkiej maści POPy/Go itp, to archiwum :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Jamessz 13:34 27-10-2017
    Wolałbym aby usługa dostępna byłam we wszystkich taryfach, nie wykluczałaś się z rok ważności konta i kosztowałaowe 3 zł miesięcznie bo na darmowa pewno nie mamy co liczyć
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 17:41 27-10-2017
      No właśnie jest już za darmo, a to że wyklucza się z RWK, to nie można mieć wszystkiego. Zmiana jest dobra.
      Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 14:24 27-10-2017
    W temacie połączeń wewnątrz sieci to fioletowi was wymiatają stanem darmowym ;P
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 17:32 27-10-2017
      Nie wypada, ale napiszę, że to właśnie dzięki konkurencji (Stan Darmowy) dziś wszyscy korzystamy z usług nielimitowanych :)
      Odpowiedz
      • komentarz
        manyaky 06:27 13-11-2017
        To akurat trend ogólnoświatowy, a nie objawienie jednego operatora.
        Odpowiedz
  • komentarz
    robert 15:37 27-10-2017
    Totalnie darmo ;-)
    Odpowiedz
  • komentarz
    QWERTY 16:12 27-10-2017
    Sorry Panowie, ale ja nie wiem czym Wy się podniecacie ? Dalej Orange brnie w pakiety i pakieciki. Jest tego TONA. Zmiany należy zacząć od poprawienia usług postawowych. 5 PLN za 500 MB to jest na dzisiejsze czasy ZDZIERSTWO to raz, dwa to "no limit" (bez MMSów) za 35 PLN w taryfach na kartę jest chore. Jak się to ma do 19,90 u konkurencji ? Śpicie tam w Orange czy Wam net odcieli i nie wiecie co oferuje konkurencja ? Ustawa antyterrorystyczna ustawą ale zaczynają odchodzić STALI klienci. Wy robicie TOTALNĄ kosmetykę, nic nowego i nic twórczego. W tym kwartale kolejny raz będzie LAWINA odejść z Waszego prepaida do konkurencji. U Was jest stagnacja.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 17:27 27-10-2017
      Nie zgodzę się z Twoją opinią jeśli można ? :) Tak, jeśli chodzi o Pre-Paid jeden z najdroższych na rynku, ale wcale tak bardzo nie odstaje od konkurencji. Pakiety GB mnie nie interesują dlatego ten temat zostawiam.
      Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 11:37 28-10-2017
        Ron - jak to nie odstaje? Pokaż mi w orange rozmowy i sms-y bez limitu za 16zł!...
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 14:40 28-10-2017
          Nie porównuje MVNO, bo to nie ma sensu.
          Odpowiedz
          • komentarz
            emitelek 18:50 30-10-2017
            Dlaczego nie ma sensu? Przecież klienta końcowego interesuje wynik, czyli koszt usługi!!!
            Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 15:14 28-10-2017
          Rozumiem, że dla Ciebie prepaid oznacza najniższą cenę za no-limit. Ale pamiętaj, że jest spora grupa klientów, którym zależy na tym, by dostali do tego jakiś większy pakiet GB, lub właśnie wręcz przeciwnie - by wydać 5 zł miesięcznie i móc w miarę komfortowo zadzwonić do znajomych.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Rafał 20:54 30-10-2017
            Panie Piotrze chciałbym się z Panem skontaktować najlepiej e-mailowo. Adres e-mail pisząc tą wiadomość podałem prawidłowy. Problem polega na tym iż na nowo-zmodernizowanej stacji bazowej Orange LTE800 niezależnie od sprzętu (modem/smartfon LTE cat.4), pory wykonywania testów oraz od tego czy testy wykonuję wewnątrz pomieszczeń czy na zewnątrz, czy jest pełna widoczność ze stacją bazową to pingi zawsze wynoszą na LTE800 ponad 200 ms. Mam negatywne odczucia po kontakcie z BOK. Generalnie to jest „pokłosie” wcześniejszych zgłaszanych i nierozwiązanych problemów ze stacją bazową. Bardzo chciałbym się z Panem skontaktować w celu rozwiązania problemu.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Ron 14:09 31-10-2017
              Sieć mobilna, to nie jest stałe łącze. Każdy oczekuje szybkości, a ruch w LTE cały czas rośnie. Nikt nie ogarnie takich zasobów. Zapisy z regulaminów: "Informujemy, że zasoby naszych Sieci są ograniczone i zmienne. Prędkość przesyłania danych może ulegać zmianie. Zależy ona od takich czynników, jak obciążenie stacji nadawczej..." "Nie możemy zagwarantować osiągnięcia maksymalnej prędkości przesyłania danych w ramach Usług mobilnych z uwagi na wyżej wymienione czynniki".
              Odpowiedz
              • komentarz
                Piotr Domański 14:49 01-11-2017
                Maila dostałem, zająłem się tym, jednak niestety Ron pisze bardzo słusznie - internet "z powietrza" ma ograniczenia, których fizyka nie pozwala usunąć. Są zakłócenia wynikające z ukształtowania terenu i pogody. Nie wszystkie urządzenia podłączone do niej są zoptymalizowane (w przeciwieństwie do modemów, które zapewniamy w sieci stacjonarnej), do tego wszystkiego liczba urządzeń, która jest podłączona do sieci odbija się na jakości. Staramy się jak możemy, by dostawiać nowe anteny i stacje bazowe, rozbudowywać sieć i uruchamiać nowe częstotliwości. Jednak sam proces stawiania masztu to kilkanaście miesięcy. Nie wspominając o innych ograniczeniach. A pamiętajcie, że ostatnio w sieciach mobilnych wolumen transmisji danych rośnie ponad dwukrotnie w ciągu roku.
                Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 17:23 27-10-2017
    Nareszcie !!! Tego brakowało, aby po raz kolejny przy utracie ważności nie była konieczna ponowna aktywacja usługi. Zdjęta została opłata 2,90, jestem zaskoczony... Zrezygnowałem swojego czasu z Orange YES z powodu tej niedogodności. Teraz byłbym gotowy zrezygnować z Rocznej Ważności Konta na rzecz tej "Za darmo w Orange". :) @Piotr, każda zmiana kosmetyczna tego typu w ofercie powinna być głośna z Waszej strony, nawet w ofertach dla firm. Zmiana w/w moim zdaniem nie jest "kosmetyczna", tylko bardzo ważna. :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 18:04 27-10-2017
    Pytacie czy się to podoba? myślę że zmiana taka powinna być w każdej taryfie z dodatkową opcją rok ważności konta mniej ubędzie Wam klientów gdybyście takie coś wprowadzili pomyślcie... może warto coś w końcu zmienić na lepsze...
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 18:20 27-10-2017
      O czym Ty piszesz chcesz przez ROK za darmo korzystać z darmowych połączeń wewnątrz sieci? To się mija z celem, Orange to nie instytucja charytatywna. Nie ma takiej sieci.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Łukasz 18:28 27-10-2017
        Taka oferta działa w T-Mobile jeśli tu można to i w Orange chyba też da się
        Odpowiedz
      • komentarz
        Łukasz 18:38 27-10-2017
        oferta w T-Mobile :Wyrażamy zgodę marketingową w ciągu 14 dni włącza nam się rok ważności konta,po włączeniu jej wyłączamy wyrażenie zgód ważność konta pozostaje na koncie za darmo.Ponadto uaktywniamy SMS'Y do wszystkich sieci za jednorazowo pobiera nam z konta 3 zł ważność usługi jest taka sama jak ważność naszego konta pózniej doładujemy konto 5 zł i mamy no limit wewnętrzny do T-Mobile i SMS'y do T-Mobile ważność usługi działa obecnie do 22 czerwca 2018 roku można można co na to Orange ?
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 19:15 27-10-2017
          Kombinacje alpejskie i jak zawsze ograniczone czasowo. Liczba klientów Orange, a tego konkurenta mówi sama za siebie.
          Odpowiedz
      • komentarz
        Łukasz 18:44 27-10-2017
        Chciałbym poprawić info połączenia i SMS'y do T-Mobile są ważne do 15 stycznia 2018 a nie do 22 czerwca 2018 ale możliwe że oferta ta zostanie przedłużona.
        Odpowiedz
  • komentarz
    jhg 19:08 27-10-2017
    Taaa, a jakie są ważności konta dla poszczególnych doładowań, bo za cholerę tego nie można znaleźć, a jedynie info o roku ważności konta, z którym ww. usługa się wyklucza???
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 19:21 27-10-2017
      Tutaj dotykamy wrażliwego tematu :) Już nie raz pisałem, że nie ma tego w informacjach o Orange na Kartę, a to dlatego że, ciekawie to nie wygląda :( 1zł = 1 dzień ważności: 5zł = 5dni, 30zł = 30dni. Dlatego ta dzisiejsza zmiana, powinna być od początku tej usługi :(
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 21:50 27-10-2017
    Mój archaiczny Pop ma już naprawdę sporo lat i zostanie ze mną po wieki. :) A porządki się przydały bo zrobiło się przejrzyściej :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 11:52 30-10-2017
      Dziadek POP ?
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 13:32 28-10-2017
    Pomyślcie o taryfie z pełnym no limicie w tym MMS'y taryfa na kartę myślę że wtedy ludzie będą zainteresowani taka ofertą jedna oferta nowa taryfa i przejrzyste zasady bez haczyków i takie tam...
    Odpowiedz
  • komentarz
    Remus 20:20 28-10-2017
    Szanowny Panie, przepraszam, że w tym miejscu pisze o sprawie, która nie do końca jest na temat, ale.. jestem klientem firmy od czasów Idei (zarówno abonamentowym, jaki i na kartę). Obecnie usługa pre ale z cykliczną płatnością wykupiona rok do przodu. Potrzebowałem na kilkanaście dni na głównym numerem włączyć przekierowanie rozmów ale ...o dziwo nie było takiej możliwości. Po konsultacji z konsultantem okazało sie, że w Orange nie ma takiej możliwości dla klientów poza abonamentowych. Dział marketingu nie widzi możliwości zmiany tego stanu rzeczy a ja się dziwię bo konkurencja ma taką możliwość. Rozumiem, że dawniej było to związane z obawa o nadużycia ale w dobie rozmów bez limitu brak takiej możliwości to anachronizm. Zdaje siebie sprawe, że głos pojedynczego klienta niewiele znaczy ale ... Proszę o komentarz i odpowiedz na pytanie dlaczego brak, zdawałoby sie, prostej funkcjonalności. Pozostaje w wyrazami szacunku Klient
    Odpowiedz
    • komentarz
      Astis 11:31 29-10-2017
      Z tego co wiem, taką usługę na kartę ma tylko i wyłącznie T-Mobile .... niestety.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Remus 16:54 29-10-2017
        Play także, właśnie stamtąd przeniosłem kilka numerów....
        Odpowiedz
  • komentarz
    mar_ 15:11 30-10-2017
    Nie tylko "trzeba pisać więcej", ale też trzeba czytać to, co się napisało: "Wiemy, że na czytacie blogowe notki" "Widać to choćby bo liczbie" "Pierwszy aktywacja" Oferty nie skomentuję, bo od czasu słynnej klęski Orange pod Grunwaldem, jakoś zgubiłem gdzieś różowe okulary i trochę to potrwa zanim znajdę.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 14:41 01-11-2017
      Choć dość złośliwie to zabrzmiało, to bardzo dziękuję za Twoje uwagi. Zmiany oczywiście wprowadzone.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 12:34 03-11-2017
    Czekamy na Mikołaja w ofercie dla karciarzy i gwiazdka w Orange ;)
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej