;

Gaming

Fortnite to wreszcie dobra gra! Minirecenzja nowego sezonu (1)

Bartosz Graczyk

11 kwietnia 2022

Fortnite to wreszcie dobra gra! Minirecenzja nowego sezonu
1

Fortnite jest znany z kilku rzeczy. Po pierwsze to gra, która przyciągnęła setki milionów graczy, po drugie – to najpopularniejsza produkcja typu battle royale z elementami budowania. Drugi człon poprzedniego zdania był elementem spekulacyjnym. Z jednej strony wzbudzał zainteresowanie, a z drugiej – odstraszał hardcorowych graczy. W nowym sezonie sytuacja na polu bitwy w grze znacznie się zmieniła.

Fortnite bez trybu budowania

Po rozpoczęciu nowego sezonu, wśród aktywnych graczy Fortnite pojawił się wielki szok i niedowierzanie. Z gry została usunięta możliwość zbierania surowców oraz budowanie nowych konstrukcji. To aspekt, który przyciągnął do gry przede wszystkim młodych graczy, tworzących niezwykłe budowle w przeciągu kilku sekund. Potrafili zrealizować strukturę, która była w stanie ich ochronić, czy stworzyć przejście na skróty, a to wszystko w biegu. Ci, którzy byli przyzwyczajeni do standardowych shooterów typu: PUBG, Apex Legends, czy nawet CoD: Warzone – często mieli problemy z ogarnięciem tego rodzaju rozgrywki, którą oferowało Epic Games w swojej produkcji.

Wszystko zmieniło się wraz z nowym sezonem. Budowanie zniknęło, a to przyciągnęło do gry tych, którzy lepiej strzelają niż budują. Zmiana trwała jedynie tydzień. Można stwierdzić, że były to testy oraz sprawdzenie reakcji graczy. Dziś tryb bez budowania jest  dodatkową opcją, z której sam korzystam. W mojej opinii to zdecydowanie zmiana na dobre. Wybór jest jednak zawsze lepszą opcją niż przymus, a nowa funkcja przyciągnęła do siebie tych, którzy zamiast tworzyć konstrukcje, wolą wykorzystać otoczenie do walki czy skradania.

Nowy sezon = inne przedmioty i mechaniki

Każda większa aktualizacja Fortnite, to zmiany, które wzbudzają sporo emocji. Omówiliśmy już usunięcie trybu budowania,a teraz dojdzie kolejna dawka kontrowersji. Z gry czasowo usunięto niektóre bronie, takie jak snajperki. Wprowadzono natomiast możliwość kontrolowania czołgu, naprawę pojazdów, bazooki czy nowe strzelby i karabiny dalekiego zasięgu.

To nadal ta sama gra, ale z nowym sprzętem, rozgrywka potrafi sprawić zupełnie inne wrażenie. Jest bardziej wymagająca, bowiem w grze zniknęła opcja szybkiej ucieczki przed wrogiem, którą były webshootery Spider-mana. Teraz na start otrzymujemy dodatkową tarczę wynoszącą 50 punktów ochrony. Omawiany aspekt prawdopodobnie został stworzony w magiczny sposób przez Doctor’a Strange’a, bowiem nowy sezon łączy się z promocją filmu “Doctor Strange Multiverse of Madness”. 

Kolejną ciekawą mechaniką jest wprowadzenie sprintu oraz systemu wspinaczki. W nowej odsłonie Fortnite gracze mogą wspinać się po budowlach tak jak Crawler (postać z komiksów Marvela) oraz uciekać przed wrogami wprowadzając postać w sprint. Ten jest ograniczony przez energię, która po krótkim czasie regeneruje się.

Jak widać – nowości jest sporo, co nie oznacza, że są to skomplikowane zmiany. Większość kreuje grę w coś do czego do tej pory gracze byli przyzwyczajeni. W shootera z otwartym światem, który pozwala na kierowanie opancerzonymi pojazdami. To nie oznacza, że gra jest nudna i schematyczna. To nadal ten sam Fortnite, pełen atrakcji na jednej mapie. Mógłbym opisać świat tej gry jako jeden wielki lunapark, ponieważ na każdym kroku znajdziemy nową aktywność. Jedną z nich jest “odbijanie” lokacji przejętych przez złowieszczy “Syndykat”.

Historia Fortnite, czyli nadal nie wiem o co chodzi

Określanie aktualizacji Fortnite mianem sezonów to bardzo dobry pomysł. Tak jak w porządnym serialu – tu również trzeba być na bieżąco z fabułą. Wskoczenie do rozpędzonego pociągu pełnego historii jest niezwykle trudne, bowiem co sezon przygoda w grze znacznie się zmienia. W poprzednim “odcinku” mogliśmy bujać się po świecie Fortnite jako Spider-man, a teraz walczymy ze złowieszczym “Syndykatem”, który zablokował opcję budowania. Postaci z gry nie zamierzają się poddawać – walczą o swoją ziemię, angażując w to również postaci z Marvela, takie jak Doctor Strange.

Fabuła jak zwykle jest dziwna i dla niewtajemniczonych- ciężka do zrozumienia. To co jednak jest ważne, to wpływ wydarzeń z sezonu na mapę oraz aktywności w grze.  Na terenie walki battle royale pojawiły się tajemnicze sterowce, bazy militarne czy nawet małe jednostki wojskowe, które należy pokonać by odzyskać okupowany teren. Te ostatnie stanowią spore wyzwanie, ponieważ w momencie walki z NPC, inni gracze mogą nas zaatakować.

Czy warto zagrać w Fortnite?

Odpowiedź brzmi – tak! Szczególnie jeżeli jesteś graczem, który nie miał styczności z tą produkcją od pierwszego sezonu, lub odpychała Cię standardowa oprawa tego tytułu. Teraz Fortnite stał się bardziej przystępny, mimo pokręconej fabuły. Ta gra jest niezwykle popularna i nie znika z piedestału najbardziej wpływowych tytułów od lat. Powodem może być jej przystępność, a teraz jest ona jeszcze lepiej zoptymalizowana pod nowych użytkowników.

Pod koniec swoich wywodów chciałbym wspomnieć, że Epic Games zorganizował zbiórkę funduszy na rzecz akcji humanitarnych dla Ukrainy. Zyski ze sprzedaży skinów i innych kosmetycznych elementów przez pewien czas były przeznaczane tylko na ten cel. Producent zebrał łącznie ponad 144 miliony dolarów, co pokazuje potęgę i dobre serce graczy z całego świata.

Jeżeli chcesz zagrać w Fortnite, najlepszym rozwiązaniem będzie podłączenie sprzętu z którego korzystasz do stałego połączenia internetowego. Najbardziej stabilną opcją będzie Orange Światłowód. Dzięki temu rozwiązaniu możesz grać, słuchać muzykę, transmitować swoją rozgrywkę oraz pobierać duże pliki – jednocześnie, bez strachu o lagi. Orange Światłowód to download na poziomie nawet 1Gb/s. Szczegóły możesz sprawdzić klikając tutaj.

Udostępnij: Fortnite to wreszcie dobra gra! Minirecenzja nowego sezonu
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Truck. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:44 14-04-2022
    Wszędzie strzelanie ? W Ukrainie, w grze, w wiadomościach w TV, Internecie, etc.... Czy nie szkoda tak "niszczyć swojego mózgu" nieodpowiednim kontentem. A może zrobimy reklamę jakiejś grze w której uczymy pozytywnych postaw. Owszem 99,9% ludzi odróżnia świat wirtualny od rzeczywistego, ale....."reklamujmy" może raz na jakiś czas coś pozytywnego.
    Odpowiedz

;

Sieć

Światłowody POPC od Orange w 3 500 miejscowości (12)

Wojtek Jabczyński

11 kwietnia 2022

Światłowody POPC od Orange w 3 500 miejscowości
12

Właśnie dostałem informację od zespołu realizującego inwestycje w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC), że najlepszy światłowodowy dostęp do internetu jest już dostępny w 335 tys. gospodarstw domowych w ponad 3,5 tys. miejscowości. Oznacza to, że dotychczas wybudowaliśmy 21 tys. km linii światłowodowych w 121 powiatach i 566 gminach. Sieć jest dostępna dla wszystkich operatorów, chcących świadczyć klientom usługi detaliczne.

Pomimo kłopotów związanych z kolejnymi falami pandemii Covid-19 oraz obecną sytuacją w Ukrainie inwestycje realizujemy jak najszybciej się da. Wkrótce powstaną kolejne tysiące kilometrów kluczowej infrastruktury. Szykujemy się do zakończenia kolejnych projektów w ramach POPC2. Rozkręcamy też projekty POPC4.

Udostępnij: Światłowody POPC od Orange w 3 500 miejscowości
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Tree. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Ewa 11:09 11-04-2022
    Podobno w Koszalinie udało się wygrać z KSM Przylesie i kładziecie światłowód na terenie spółdzielni?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Wojciech Jabczyński 11:25 13-04-2022
      Tak, mamy pozytywną decyzję UKE i działamy. Jesteśmy w trakcie realizacji inwestycji i podłączamy światłowody w kolejnych budynkach. Pozdrawiam
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 12:07 11-04-2022
    Z innej beczki ciekawe co dacie w tym roku na święta wielkanocne dla karciarzy oczywiście nic nie możecie powiedzieć.Czekamy ?
    Odpowiedz
  • komentarz
    marek77 14:33 11-04-2022
    Chwalicie się do ilu już gospodarstw domowych docieracie.To bardzo ładnie ale ludzie w Warszawie jadą na starej miedzi z prędkościa 25 mb.I to jest denerwujące,że gdzieś w małym miasteczku ludzie mają światłowód do 1 gb a w stolicy na starej miedzi 25.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Wojciech Jabczyński 10:34 13-04-2022
      Inwestujemy w wielu miejscach. Klienci z Warszawy są tak samo ważni, jak Ci z innych części Polski. Nie sposób zbudować światłowody wszędzie i jednocześnie. Pozdrawiam
      Odpowiedz
  • komentarz
    Xiaver 16:15 11-04-2022
    Czy jest gdzies dostępna lista lokalizacji i dalszych planów inwestycji?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Wojciech Jabczyński 10:39 13-04-2022
      Mapa zasięgu: https://www.orange.pl/view/mapazasiegu Jeśli chodzi o nasze plany inwestycyjne to ich nie udostępniamy. To informacje, które bardzo przydałyby się naszej konkurencji ;-) Pozdrawiam
      Odpowiedz
  • komentarz
    Wierny klient 07:27 12-04-2022
    Same Głupoty i bałagan w systemach. Co z tego, że doprowadzony jest światłowód do miejscowości, a nawet przechodzi przez posesje. Orange ma w nosie klienta bo liczy się kasa z dofinansowania. Kiedyś może się kowalskiego podłączy jak zasłuży. Jedynie co to zasłaniają się, że UKE im musi pozwolić, na co UKE jasno mówi, że to jest w ich gestii. I tak już 2 rok, TRAGEDIA!
    Odpowiedz
    • komentarz
      Wojciech Jabczyński 11:27 13-04-2022
      Prośba o kontakt na mój e-mail z opisem sprawy i kontaktem. Sprawdzimy. Pozdrawiam wojciech.jabczynski@orange.com
      Odpowiedz
  • komentarz
    Artur 10:22 12-04-2022
    Wojtek, gratulacje! Jaki macie pomysł na odbiorców, których podłączenie jest dla wszystkich ekonomicznie nieuzasadnione? Przykład: 3 domy przy drodze gminnej 50m odchodzącej od głównej, szkielet w głównej drodze pozwala bezpośrednio przyłączyć 2 budynki; 3ci jest oddalony od szkieletu o te 50m i nie podłączy go żaden operator/pośrednik bo bez sensu; nie ma tam i nie będzie nigdy więcej odbiorców.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Wojciech Jabczyński 10:36 13-04-2022
      W miejscach gdzie nie opłaca się inwestować żadnemu operatorowi sprawdzają się takie projekty jak POPC, które są współfinansowane przez UE. Pozdrawiam
      Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 21:38 14-04-2022
      A ja z innej beczki. Żyłem nadzieją ze w maju "Kielecki rower miejski by Orange" ruszy pełną parą a tu.......wojna, braki w częściach i.....może czerwiec, ech ?
      Odpowiedz

;

Odpowiedzialny biznes

DiCaprio i 10 mln $ na wsparcie Ukrainy? (1)

Tosia Bojanowska

11 kwietnia 2022

DiCaprio i 10 mln $ na wsparcie Ukrainy?
1

Jak chronić się przed dezinformacją? Jak wspierać młodych ludzi, aby nie wpadali w pułapki fake newsów? We wtorek, 12 kwietnia o 17.00 darmowy webinar Fundacji Orange. Poprowadzi go Anna Mierzyńska, badaczka dezinformacji. Mamy też coś dla szkół.

Czy czarne jest czarne?

Ostatnio dużo mówi się o dezinformacji jako jednym z narzędzi prowadzenia wojny (pisał o tym też Michał na blogu). Ofiarą tego zjawiska może paść każdy, bez względu na wiek, pochodzenie, poziom wykształcenia czy „staż” w internecie. Fake newsy, półprawdy, manipulacje, deepfake’i, trolle, boty, teorie spiskowe… Sporo tego! A w ostatnim czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę – jeszcze więcej.

Cel jest jeden: zbudowanie określonego obrazu świata – niezgodnego z rzeczywistością. Po to, żeby wpływać na nasze poglądy, zachowania i emocje. Ale sprawa jest bardziej skomplikowana.

DiCaprio i 10 mln $ na wsparcie Ukrainy?

Nie zawsze jest tak, że konta czy portale dezinformacyjne rozprzestrzeniają same fake newsy. Często mieszają treści prawdziwe z fałszywymi, aby na tych pierwszych budować zaufanie odbiorców i z większą łatwością „przemycać” im te drugie.

Bywa też tak, że z pozoru niewinny fake news służy poważniejszym celom. Część z Was pewnie czytała o tym, że Leonardo DiCaprio przekaże na wsparcie Ukrainy 10 mln dolarów. Dziś już wiemy, że nie jest to potwierdzona wiadomość. I z pozoru nic tu szkodliwego, nic podejrzanego. Czy ta informacja mogła być więc niebezpieczna?

Sama informacja – może i nie, ale mechanizm, na którym się rozprzestrzeniała – owszem. Mogło chodzić o zbudowanie zasięgów dla portalu czy konta, które wypuściło tego newsa, żeby potem zasięgi te wykorzystać do siania bardziej szkodliwych treści. Grunt to wywołać emocje. Bo to na emocjach dezinformacja lubi bazować.

Ochrona przed dezinformacją [webinar]

Analizą tego przypadku z DiCaprio zajęli się już specjaliści od fact-checkingu. Ale warto też budować własną świadomość i odporność na dezinformację. Podczas zakupów żywności czytamy etykiety, sprawdzamy skład, pochodzenie produktu. Interesujemy się tym, co nam służy, a co jest niezdrowe. Tak samo warto przyjrzeć się temu, jakie treści „konsumujemy” w sieci i nie być biernym na to, co serwują algorytmy wyszukiwarek i social mediów. Żeby móc cieszyć się dobrymi stronami technologii, trzeba znać jej ciemniejsze strony.

Nie będę się już rozpisywać o teorii. Po prostu zapraszam Was serdecznie na darmowy webinar „Jak budować odporność na dezinformację?”.

Wtorek, 12 kwietnia 2022 g. 17.00, live na profilu Facebook Fundacji Orange.

Spotkanie poprowadzi Anna Mierzyńska, analityczka mediów społecznościowych, badaczka dezinformacji oraz mechanizmów manipulacji w sieci. Omówi cele, mechanizmy i techniki dezinformacyjne. Pokaże konkretne przykłady (także najbardziej aktualne) i wskazówki, jak rozpoznać fake newsa. Partnerem wydarzenia jest Głos Nauczycielski.

Po webinarze będziecie też mogli pobrać poradnik o tym, jak chronić się przed dezinformacją.

Od najmłodszych lat

Takiej „odporności” potrzebujemy nie tylko dla siebie, ale też po to, żeby dawać młodym ludziom dobry przykład cyfrowego obywatelstwa.

Świadomość możliwości technicznych jest tu bardzo istotna – im więcej wiemy, co i jak można tworzyć w internecie, jak łatwe jest modyfikowanie treści pisemnych, graficznych, jak powstaje deepfake, tym mniejsza podatność na zmanipulowane treści. Ale ważne są też umiejętności krytycznego, logicznego myślenia, wyciągania wniosków i refleksji. Ich rozwój warto wspierać już u najmłodszych dzieci i staramy się to w Fundacji Orange robić.

Biorąc udział w naszym programie MegaMisja uczniowie klas 1-3 dowiadują się, jak weryfikować i kategoryzować źródła informacji, odróżniając wiarygodne od niepewnych, uczą się odróżnić opinię od faktu, informację od reklamy. To daje im ważne przygotowanie do tego, aby z cyfrowych mediów korzystać w sposób refleksyjny i krytyczny. A to już pierwszy krok ku odporności na dezinformację.

Jeśli chcecie wspierać najmłodszych w budowaniu zdrowych nawyków cyfrowych i poznawaniu zasad bezpieczeństwa w sieci, dajcie znać w szkole Waszych dzieci, że do 16 maja można zgłosić placówkę do nowej edycji MegaMisji. To m.in. gotowe scenariusze zajęć, nauka przez zabawę, rozwój kompetencji nauczycieli i nagrody dla szkół. Więcej o możliwości udziału na stronie dla szkół.

Udostępnij: DiCaprio i 10 mln $ na wsparcie Ukrainy?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Plane. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:35 14-04-2022
    Uważam że największym "mózgotrzepem" dla młodych ludzi jest Facebook, tiktok, etc. Myslę że na lekcjach informatyki w szkołach 30‰ czasu zajęć powinno być przeznaczone na edukację o bezpieczeństwie w sieci. Kto na zostać informatykiem, programistą to nim raczej zostanie.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej