Oferta

Darmowy internet na otarcie łez

Kasia Barys Kasia Barys
16 listopada 2020
Darmowy internet na otarcie łez

Mamy dla Was kolejną odsłonę akcji GB dla wszystkich za gole. Niestety wczorajszy mecz nie potoczył się po naszej myśli, przegraliśmy z Włochami 0:2. Ale nie martwcie się, gramy dalej a dla swoich klientów Orange na pocieszenie daje 1 GB. Aby skorzystać należy wysłać SMS-a o treści GRAMYDALEJ pod numer 233 (opłata za SMS-a zgodna z cennikiem planu taryfowego, max 0,20zł). Także użytkownicy Flexa mogą zgarnąć dodatkowy 1 GB, wpisując GRAMYDALEJ w aplikacji, w zakładce „Kody promocyjne”.

Proszę pamiętajcie, że na jednym numerze można aktywować tylko raz dodatkowy pakiet GB za gole. Aktywacji można dokonać dzisiaj do godz ok. 23:15. Promocyjne GB ważne są 3 dni od daty aktywacji i obowiązują tylko w kraju.

Regulamin promocji GB za gole

Komentarze

Łukasz
Łukasz 11:37 16-11-2020

Dziękuję skorzystalem ☺?

Odpowiedz
pablo_ck
pablo_ck 11:57 17-11-2020

Dzięki po raz kolejny ?

Odpowiedz

Oferta

Obejrzyj Galę KSW 56 w Telewizji Orange

Beata Giska Beata Giska
14 listopada 2020
Obejrzyj Galę KSW 56 w Telewizji Orange

14 listopada rozpocznie się kolejna gala KSW 56. Tym razem na ringu staną ulubieńcy widzów - Michał Materla i Roberto Soldić. Kolejnym hitem wieczoru będzie pojedynek Tomasza Narkuna z Ivanem Erslanem o pas kategorii półciężkiej. Wszystko to zobaczyć można w sobotę, o godzinie 20, w systemie Pay-Per-View w Telewizji Orange.

Gdzie obejrzeć Galę KSW 56 i kto na niej wystąpi?

Klienci technologii kablowej Telewizji Orange mogą zamówić dostęp do gali KSW 56 na swoim dekoderze, na kanale 131. Koszt to jedyne 39 złotych. Impreza rozpocznie się w sobotę, 14 listopada o godzinie 20:00.

Na gali KSW 56 będzie można zobaczyć aż 8 emocjonujących pojedynków. W walce wieczoru rękawice skrzyżują ze sobą bijące serce KSW - Michał Materla oraz mistrz kategorii półśredniej, Roberto „Robocop” Soldić. Pojedynek odbędzie się w kategorii średniej.

O mistrzowski pas kategorii półciężkiej zawalczą: mistrz dywizji do 93 kilogramów, Tomasz „Żyrafa” Narkun oraz niepokonany Chorwat, Ivan Erslan. Dla Narkuna będzie to już piąta obrona pasa dywizji półciężkiej.

Nie zabraknie też walk kobiet. Na ringu stanie niepokonana wschodząca gwiazda organizacji KSW, Karolina „Owca” Owczarz. Jej rywalką będzie – debiutująca  w największej organizacji MMA w Europie młoda zawodniczka – Justyna „Lara Croft” Haba.

Kibice obejrzą również dwóch zawodników, którzy zanotowali bardzo efektowne debiuty w KSW w tym roku. Były podwójny mistrz organizacji FEN Andrzej Grzebyk zmierzy się z legendą litewskiego MMA Mariusem Žaromskisem, a niekonwencjonalny kickbokser Sebastian Rajewski powalczy z Filipem Pejiciem. Podczas gali zadebiutują również Mateusz Legierski i Francisco Barrio oraz Max Coga i Daniel Torres.

Pełna karta walk Gali KSW 56:

  • Michał Materla (29-7, 10 KO, 13 Sub) vs Robert Soldić (17-3, 14 KO, 1 Sub)
  • Tomasz Narkun (17-3, 3 KO, 13 Sub) vs Ivan Erslan (9-0, 5 KO, 1 Sub) - walka o pas kategorii półciężkiej
  • Karolina Owczarz (3-0, 2 Sub) vs Justyna Haba (2-1, 1 KO, 1 Sub)
  • Andrzej Grzebyk (17-3, 10 KO, 3 Sub) vs Marius Žaromskis (21-9, 14 KO, 1 Sub)
  • Mateusz Legierski (6-0, 4 KO, 1 Sub) vs Francisco Barrio (7-1, 2 KO, 4 Sub)
  • Sebastian Rajewski (9-5, 4 KO) vs Filip Pejić (14-4, 9 KO, 3 Sub)
  • Daniel Torres (10-4, 5 KO, 1 Sub) vs Max Coga (22-6-1, 8 KO, 11 Sub)
  • Robert Ruchała (3-0, 1 Sub) vs Michał Domin (3-1, 2 KO, 1 Sub)

Więcej informacji o zakupie w systemie PPV i telewizji sportowej znajdziecie tutaj.

Zapowiada się bardzo ciekawy sportowy wieczór! Na czyją walkę na gali KSW najbardziej czekacie? Komu kibicujecie?

 

Komentarze


Rozrywka

Co obejrzeć w weekend? „1800 gramów” filmowego szczęścia

Beata Giska Beata Giska
13 listopada 2020
Co obejrzeć w weekend? „1800 gramów” filmowego szczęścia

W ramach akcji Orange – Jesień z polskim kinem – na VOD możecie zobaczyć kinowe hity, spośród rodzimych produkcji, z tego roku i z ostatnich lat. Przyjrzałam się im i wybrałam Wam ciepłą, zabawną, wzruszającą historię pt. „1800 gramów”. Dlaczego warto ją obejrzeć?

 

Choć jednymi z moich faworytów tej akcji są filmy Jana Komasy („Boże Ciało” i „Sala samobójców. Hejter”), to jednak oba te obrazy są bardzo mocne. Jest to kino wybitne, ale o trudnej, ciężkiej tematyce. Oczywiście warto je zobaczyć (jak ktoś jeszcze nie widział – koniecznie nadróbcie zaległości!), ale teraz, gdy telewizja nas wciąż bombarduje informacjami o pandemii, a za naszym oknami widnieje szaro-bura, pochmurna jesień, zapragnęłam filmowej dawki optymizmu. Dlatego sięgnęłam po film, po seansie którego aż ciepło robi się na sercu.

Polskie kino, które bawi i wzrusza

„1800 gramów”, za scenariusz którego odpowiada m.in. Jan Holoubek, to film trochę w klimacie „Listów do M.” i produkcji typowo świątecznych. Cały rok czekamy na nie, a gdy zbliża się grudzień chcemy poczuć ten magiczny klimat. Tym bardziej, że w ostatnich latach coraz mniej jest śniegu, a w tym roku nawet święta są zagrożone… I to nie za sprawą Grincha, tylko niedobrego wirusa. Ale miało być ciepło i pozytywnie. Zatem w „1800 gramów” oglądamy losy bohaterów przygotowujących się do świąt, a w zasadzie to Kraków pięknie przystraja się na Boże Narodzenie. Nie wszyscy jednak czują nastrój i magię świąt. Dla Ewy (Magdaleny Różdżki) to trudny czas, gdyż ośrodkowi adopcyjnemu, którym zarządza, grozi zamknięcie. Kobieta nieraz udowadniała swoją siłę i tym razem nie podda się bez walki. Na drodze stanie jej bezwzględna pani prezes (Danuta Stenka) oraz przystojny mecenas (Maciej Zakościelny). W międzyczasie okaże się, że w ośrodku zaczną dziać się dziwne rzeczy… Pojawi się niezwykła dziewczynka - Nutka, porzucona przez matkę, a także tajemniczy pomocnik Wojtek (Piotr Głowacki). Nie zabraknie też tematu familii głównej bohaterki - skomplikowanych relacji z matką (Dorotą Kolak) czy bliskich więzi z bratem (Wojciechem Mecwaldowskim).

Magdalena Różdżka, Maciej ZakościelnyMateriały prasowe

Już dla samej plejady polskich gwiazd warto to zobaczyć, a dodam, że wystąpili tam jeszcze m.in. Zbigniew Zamachowski, Roma Gąsiorowska, Wojciech Zieliński, Aleksandra Popławska, Lesław Żurek, Magdalena Lamparska. Gościnny udział miał też raper Grubson. Jest więc ciekawie. Do tego film jest inspirowany prawdziwą historią i mocno chwyta za serce. Tu nie jest tylko poruszona kwestia samotności, adopcji, przyjaźni, miłości, ale i rodzinnych relacji na różnych płaszczyznach. W tym filmie każdy odnajdzie coś, co będzie mu bliskie. Widz na moment zatrzyma się, uświadomi sobie, że nie ma sytuacji bez wyjścia, zastanowi co jest w życiu ważne. A najważniejsze, że nie jest to opowiedziane z patosem, ale tak zwyczajnie, po ludzku.

kino w telewizji orangeMateriały prasowe

Nie zabraknie też momentów śmiesznych, dramatycznych czy wzruszających. Jak to ładnie ujęto w materiałach prasowych – „czy bezinteresownie ratując jeden mały świat można uratować również siebie?” Chyba tak. I taki jest ten film, że jednego poruszy, innego skłoni do przemyśleń czy zmian w życiu, a dla kogoś będzie to po prostu miły seans w rodzinnym gronie. Choć nie należę do fanów komedii romantycznych czy melodramatów (poza „Pamiętnikiem” Sparksa, który ile razy bym nie oglądała, to zawsze ze łzami w oczach powtarzam sobie – „jakie to piękne”), ale tu jestem na tak – przyjemna i wartościowa pozycja.

Ile waży szczęście?

Oczywiście, jak to często bywa przy komediodramatach, na pewne aspekty trzeba przymknąć oko lub nie brać ich dosłownie. Niektórzy mogą powiedzieć, że w Polsce pewne procedury inaczej wyglądają, są bardziej skomplikowane i dłużej trwają czy zarzucić, że jest to opowiedziane zbyt powierzchownie, cukierkowo. Racja, ale potraktujmy to jako opowieść o dobru i nadziei, jako świąteczną bajkę pełną miłości (w której jest trochę prawdy, a trochę fantazji twórców), jako film który uprzyjemni nam wieczór, a jednocześnie da do myślenia.

polskie kino w orangeMateriały prasowe

I na koniec mała dygresja - coś co lubię w oglądaniu, analizowaniu i opisywaniu filmów, czyli to, jak wiele skojarzeń one wywołują. A wszystko zaczyna się od początku – już od tytułu. Czy też mieliście poczucie deja-vu słysząc nazwę tego filmu? Mi od razu przypomniał się dramat „21 gramów”- mojego ulubionego reżysera Alejandra Gonzaleza Inarritu. To historia trzech obcych sobie rodzin, które łączy jeden wypadek i jedno… serce. A czym tam było tytułowe 21 gramów? To waga kolibra, garści drobnych pieniędzy czy batonika. Niby nic, ale wszystko ma jednak drugie dno. Podobno jest to też różnica między ciałem człowiek przed śmiercią i tuż po niej... Waga duszy.

A czym jest „1800 gramów”? O tym musicie przekonać się sami. Na razie niech będzie to moja propozycja do obejrzenia na ten weekend.

Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podobało.

Więcej moich rekomendacji i inne filmowe teksty znajdziecie tutaj. Jeśli szukacie kolejnych tytułów w Orange VOD - wejdźcie na: orange.pl/lp/vod .

jesien z polskim kinem na vod

Komentarze

Scroll to Top