Oferta

HTC 10 w ofercie Orange Polska

Piotr Domański Piotr Domański
02 sierpnia 2016
HTC 10 w ofercie Orange Polska

Do oferty Orange Polska wszedł długo oczekiwany smartfon – HTC 10. Najnowszy flagowiec tajwańskiego producenta wyróżnia, moim zdaniem przede wszystkim wydajność oraz wygląd. Do tego dochodzi porządny procesor i aparat.

Zacznę od tego pierwszego. HTC zdecydowało się na delikatną modyfikacje znanego i powszechnie stosowanego wyglądu obudowy. Obok, znanych choćby z HTC 9 krągłości pojawiło się także delikatne fazowanie obudowany. Na początku, gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcia miałem mieszane uczucia, gdy miałem okazję przyjrzeć się smartfonowi „na żywo” zmieniłem zdanie. Telefon nabiera przez te zagięcia uroku i wydaje się bardziej zwarty.  Oczywiście nie będę dodawał, że mówimy tutaj o bardzo solidnej aluminiowej obudowie w kilku wersjach kolorystycznych – to w tym momencie standard wśród flagowców. Wymiary HTC 10 wynoszą 145,9×71,9×3,0-9,0 mm, natomiast waga 161 gramów.

6a2dfc2a776194ac56e2fe56f22d53ee805Telefon jest także bardzo wydajny – wytrzymuje, jak zapewnia producent dwa dni na jednym ładowaniu. Jest to możliwe dzięki optymalizacji zużycia energii przez poszczególne aplikacje. Co ciekawe sama bateria jest podobna do montowanych w innych flagowcach i ma pojemność 3000 mAh.

Uwagę zwraca także bardzo dobry procesor Qualcomm Snapdragon 820 o częstotliwości taktowania 2,2 GHz wraz z układem graficznym Adreno 530, a wspiera go 4 GB pamięci operacyjnej. Dzięki niemu urządzenie nie nagrzewa się i działa bardzo sprawnie – nawet przy otwartych licznych aplikacjach nie zauważycie opóźnień. Telefon może się pochwalić 5,2-calowy wyświetlacz Super LCD 5 o rozdzielczości QHD (1440×2560). Jak wspomniałem na początku HTC 10 może się pochwalić bardzo dobrymi aparatami – 12 Mpx rozdzielczości ma matryca znajdującego się z tyłu, a 5 Mpx z przodu. Są one wyposażone w stabilizator obrazu. Dodam tylko, że bardzo dobrze działa także odtwarzanie muzyki.

Wszystko to składa się na bardzo dobry flagowiec. W Orange możecie go kupić poprzez stronę internetową. W najtańszym abonamencie Smart Plan LTE 24,99 zapłacicie za ten model na start 1679 złotych, a później miesięcznie 55 złotych. Gdy zdecydujecie się na oferujące nieco więcej plany taryfowe, takie jak Smart Plan LTE 54,99 na start zapłacicie 1489 złotych, przy nie zmienionej opłacie miesięcznej.

P.S. jeszcze jeden news z dzisiaj - trwa promocja doładowań.

 


Oferta

Bajkowa nauka angielskiego w Orange TV

Piotr Domański Piotr Domański
01 sierpnia 2016
Bajkowa nauka angielskiego w Orange TV

Któż mógłby być lepszym nauczycielem języka niż znani i lubiani bohaterowie Disney’a? Od 1 sierpnia do 30 października wszyscy korzystający z Orange TV będą mieli dostęp do trzech pierwszych odcinków cyklu. Do pełnego zestawu 26 odcinków będą mieli dostęp wyłącznie korzystający z pakietu Bogatego i Maksymalnego. Dodam tylko, że w tym momencie z serwisu będą mogli korzystać tylko klienci Orange TV.

Sam serwis sVOD prezentuje się bardzo ciekawie. Przeznaczony jest bez wątpienia dla nieco młodszych – dzieci w wieku 3-8 lat. Materiały wykorzystują fragmenty istniejących filmów, chociażby „Klub przyjaciół Myszki Miki”, „Agent Specjalny Oso” czy „Mali Einsteini”. Fragmenty tych produkcji zostały specjalnie przeredagowane i zaadaptowane w celu stworzenia atrakcyjnego i funkcjonalnego narzędzia do nauki języka angielskiego. Każdy z odcinków trwa blisko 40 minut, a młodzi lingwiści mają możliwość poznania w jego trakcie od 10 do 15 nowych słówek związanych z jednym z tematów. Ponadto w każdym epizodzie znajdują się fragmenty „live action”, czyli sceny z mówiącymi po angielsku aktorami dziecięcymi.

Co sądzicie o takiej formie nauki języka? Czy sądzicie, że ma szanse sprawić by najmłodsi chłonęli język w czasie zabawy?

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat programów zapraszam na naszą stronę internetową.


Oferta

Poligon: gadżety dla rowerzystów

Michał Rosiak Michał Rosiak
30 lipca 2016
Poligon: gadżety dla rowerzystów

W dzisiejszych czasach jazda rowerem dla samej jazdy jest passe - trochę tak jak pójście na siłownię bez odpowiedniego statusu na Facebooku, czy też bieganie/pedałowanie bez udokumentowania trasy na Endomondo. Jest w tym trochę zamierzonej ironii, ale pierwszy kamieniem nie rzucę - moje wyczyny też wszystkie są na Endo :), acz udostępniam je tylko znajomym (gdyby były publiczne, jak na dłoni byłoby widoczne, gdzie pracuję i gdzie mieszkam - taki lekki bezpieczniacki wtręt).

A ten przydługi wstęp był tylko po to, by zaprosić Was do obejrzenia krótkiego testu kilku przydatnych rowerzyście gadżetów. Ciekaw jestem przede wszystkim jak zapatrujecie się na ten ostatni - ja już nie ruszam się bez niego na żadną rowerową wycieczkę po mieście.

Scroll to Top