;

Urządzenia

HTC One M9 w ofercie Orange (0)

Wojtek Jabczyński

31 marca 2015

HTC One M9 w ofercie Orange
0

Od dziś w ofercie dla biznesu, a od jutra dla klientów indywidualnych znajdziecie HTC One M9. Moim zdaniem to jedna z najciekawszych premier w tym roku, jeśli chodzi o smartfony z najwyższej półki. Miałem okazję potestować go kilka dni. Zrobił świetne wrażenie, chociaż szczerze nie przepadam za wszystkim, co ma w sobie Androida. Mój kolega z biura prasowego, który na co dzień korzysta ze starszego M8 od razu chciał się jednak zamienić. Ale do rzeczy. Oko od razu przyciąga dwubarwna, metalowa obudowa i zaokrąglone krawędzie. Wyświetlacz 5-cali daje radę, chociaż osobiście wolę trochę większe. Ośmiordzeniowy procesor w ogóle nie wymaga komentarza – petarda. Zwróciłem dużą uwagę na dźwięk – HTC BoomSound robi różnicę, co naprawdę słychać. Fanom zdjęć spodoba się główny aparat z matrycą 20 Mpix i możliwością nagrywania filmów w jakości 4K. Producent poświęcił też sporo uwagi na personalizację, pozwalając zmieniać wygląd i działanie telefonu w zależności od tego, co nam się podoba. Taki telefon oczywiście jest obiektem pożądania, ale niestety z takimi możliwościami i wyglądem nie może być tani. Dlatego prócz standardowej oferty abonamentowej będziemy polecać go w systemie ratalnym, do którego coraz bardziej się przekonujecie. Na koniec jeszcze zapowiedź dłuższego testu HTC One M9, który zrobi niezastąpiony w tym Michał Rosiak. Szukajcie go na blogu jeszcze przed świętami.

8fd24ee514206b591fe79dad89596658100

 

Udostępnij: HTC One M9 w ofercie Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Heart. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Dobre praktyki odpowiedzialnego biznesu (0)

Monika Kulik

31 marca 2015

Dobre praktyki odpowiedzialnego biznesu
0

Jeśli szukacie inspiracji dla projektów społecznych czy środowiskowych w swoich firmach, chcecie zobaczyć co i jak robią inni – zapraszam do kolejnej edycji Raportu „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”. To już 13. taka publikacja, zawierająca najlepsze przykłady działań biznesu w obszarze pracowniczym, ładu korporacyjnego, praw człowieka, środowiska, relacji z klientami i dostawcami czy zaangażowania społecznego. W tym roku mamy kolejnych 420 praktyk wartych naśladowania.

Polecam też zajrzeć do wcześniejszych edycji Raportu i zobaczyć, jak zmienia się nasze myślenie o społecznej odpowiedzialności w biznesie – jak z obszaru zaangażowania społecznego i strategicznej filantropii, CSR wchodzi w głąb firmy, w procesy zarządzania. Może nie jest to jeszcze pewny krok – bo zaledwie kilkanaście opisanych praktyk w tegorocznym Raporcie dotyczy ładu organizacyjnego czy praw człowieka,  21 zagadnień konsumenckich a 29 uczciwych praktyk operacyjnych za to w obszarze zaangażowania społecznego jak zawsze jest najwięcej przykładów – 187, ale to krok w dobrym kierunku.

My w tym roku zgłosiliśmy 14 dobrych przykładów – między innymi „Bezpieczny Starter”, „Orange bez barier”, e- fakturę”, program #Superkoderzy” czy „Grywalizację społeczną”. Również nasz cykl blogowy „Piszemy Raport CSR” znalazł się wśród dobrych praktyk odpowiedzialnych społecznie.

Wszystkie praktyki z lat ubiegłych znajdziecie w bazie Dobre praktyki CSR w Polsce. Zapraszamy do CSRowych inspiracji.

2e840ebdc9311ef5cb586d4a237d59b9585

Udostępnij: Dobre praktyki odpowiedzialnego biznesu
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

A w głośniku szumy, piski, dźwięki… (0)

Dorota Kujawska

31 marca 2015

A w głośniku szumy, piski, dźwięki…
0

W filmie Leszka Dawida „Jesteś Bogiem” jest taka scena, w której Magik, Rahim i Fokus – dla niezorientowanych byli to członkowie kultowego składu hip-hopowego Paktofonika – usiłują połączyć się z internetem. Jest rok 1997, panowie chcą zagłosować na swój zespół w plebiscycie Wiktorów i  przez dłuższą chwilę z napięciem wpatrują się w kanciasty monitor, wsłuchują  w jakieś zupełnie dzikie dźwięki i nagle ulga – połączył się! Można wejść na stronę telewizji.  Łał, a nawet WOW!
Te dzikie dźwięki towarzyszyły przez kilka ładnych lat pokoleniu dzisiejszych czterdziesto- i trzydziestolatków. Młodszym w głowie się nie mieści, że sieć nie działa spod palca – mamy w domu jej źródło, a reszta dzieje się automatycznie (przez grzeczność nie wspomnę  o opcji mobilnej – bo to już w ogóle najprostsza rzecz na świecie, zwłaszcza w Orange).  Procedura połączenia ze światem była kiedyś niesamowicie skomplikowana.  Po pierwsze nie każdy miał komputer. Ja miałam i w 1997 roku napisałam na nim moją pracę magisterską. Dysk 286 – dzisiaj można je dostać na Allegro z opisem SPRZĘT Z EPOKI. Ale brakowało mi wiedzy, jak połączyć się za jego pośrednictwem z internetem.

Za to na moim wydziale na UW można było się łączyć z siecią na zajęciach komputerowych, jednak było małe ALE. Kraty. Pracownia komputerowa była jak zamek z fosą pełną rekinów – sprzęt stał za drzwiami i na dodatek przymocowano do nich kratę z kłódką.  Można było skorzystać z tych kilku kompów tylko i wyłącznie na zajęciach, ale liczba chętnych była po prostu zbyt duża i nie każdy się dopchał. Ja na przykład chyba raz podstawiłam nogę koledze i dopadłam do pudełka wielkości kartonu na kozaki z Deichmanna. Ale do dziś pamiętam dreszcz emocji, gdy usłyszałam charakterystyczne „plum” i sieć ruszyła!

Może trudno w to uwierzyć, ale ja naprawdę nie jestem mamutem.

***

Podobno pierwszy e-mail w Polsce został wysłany w sierpniu 1991 roku, z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego do Kopenhagi, jednak źródła mówią, że stało się to rok wcześniej i to w Krakowie. Założę się, że te plotki to kolejna odsłona starego sporu dwóch miast – dość powiedzieć, że było to na początku lat 90. ubiegłego stulecia (może jestem jednak mamutem?).

W 1992 roku nad Wisłą mieszkało już 2 tysiące internautów, byli to głównie pracownicy naukowi uczelni. A dziś? Znalazłam różne dane, ale szacuje się, że  około 60% Polaków korzysta z sieci. I naprawdę trudno nie docenić w tym wszystkim roli legendarnego już numeru uruchomionego przez Telekomunikację Polską, czyli 0-20-21-22. On plus modem i linia telefoniczna otworzyły nam bramy. Bramy raju!

b73bc31acfc54d6ae4a635b2373403aedde

Udostępnij: A w głośniku szumy, piski, dźwięki…
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Truck. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej