Film

Idź do kina w środę (0)

Kasia Barys

5 listopada 2013

Idź do kina w środę
0

Jednym z projektów, które znacie i jestem przekonana, że lubicie to Środy z Orange. Zapewne część z Was pamięta, kiedy pierwszy raz zaprosiliśmy Was do kina. Od kwietnia 2009 roku z akcji skorzystało już ponad 5,2 miliony osób! Ja też wielokrotnie właśnie w środę umawiałam się na film. Możliwość obejrzenia najnowszego filmu w kinie, i to z przyjacielem, ma ponad 20 milionów osób, klientów Orange. I naprawdę wiele osób z tego korzysta. Wystarczy wysłać smsa o treści FILM pod nr 241, aby spędzić miło czas przed ekranem, z kimś, kogo lubicie. Drugi bilet otrzymacie od nas w prezencie. Miło, prawda? Do końca roku będziecie mieli do wyboru 31 lokalizacji z sieci kin Multikino w całej Polsce. Ostatnio dołączył multipleks w Czechowicach – Dziedzicach.  9 listopada rusza kino w Lublinie, a w grudniu w Katowicach. Na 253 nowoczesnych ekranach możecie obejrzeć najnowsze hity. W tym roku widzowie Śród z Orange najchętniej oglądali przygodowego „Hobbita. Niezwykła podróż” oraz thriller „Iluzję”. Wśród polskich produkcji wygrywają „Drogówka” i „Sęp”. Na kolejnych miejscach uplasowały się „Kac Vegas 3” i polski „Układ zamknięty”. Wysoko jest też „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, którego koproducentem jest Orange.

eace6c149fbc5134df2fb48a49ff3a50802

Przypominam, jakie korzyści w ramach akcji Środy z Orange macie:

  •  nielimitowaną liczbę kodów na środowe seanse – jedynym ograniczeniem jest dostępność miejsc w salach kinowych, a tych jest łącznie ponad 53,5 tysiąca
  • filmy 3D – w ramach akcji można obejrzeć każdy dowolnie wybrany seans, a dodatkowo wypożyczyć dwie pary okularów 3D w cenie jednej,
  • 15% rabat – na zakup specjalnego zestawu w barze kinowym – smacznego
  • podwójne punkty Payback – naliczane za zakup biletów w ramach akcji Środy z Orange,
  • projekty specjalne na Wielkim Ekranie – m.in. maratony filmowe, transmisje sportowe lub koncerty największych światowych gwiazd

Na stronie www.orangefilm.pl i na www.facebook.com/orangefilm możecie znaleźć informacje ze świata filmu, materiały zza kulis, wywiady z gwiazdami i liczne konkursy z nagrodami filmowymi.

Udostępnij: Idź do kina w środę
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Oferta

Przedłużyliśmy hitowy pakiet SMS (0)

Wojtek Jabczyński

4 listopada 2013

Przedłużyliśmy hitowy pakiet SMS
0

Drugi raz zdecydowaliśmy się przedłużyć promocję pakietu 1000 SMS do wszystkich sieci za 10 zł na 30 dni w Orange One, Orange POP, Nowe Orange Go i Orange SMART. Pakiet okazał się hitem, idealnie trafił w Wasze oczekiwania i dorównuje pod względem zainteresowania najpopularniejszym usługom w ofercie Orange na kartę. Dlatego uznaliśmy, że warto go dalej promować i będzie dostępny do 31 stycznia 2014 roku. Przy okazji dodam, że już niedługo startujemy z ofertami światecznymi. Będzie ciekawie 🙂
0200ca803546ae9901d8687b17da934d106

 

Udostępnij: Przedłużyliśmy hitowy pakiet SMS
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Pech Boruca, pech Szukały, pech Perquisa (0)

Marcin Dąbrowski

4 listopada 2013

Pech Boruca, pech Szukały, pech Perquisa
0

Media znacznie łagodniej obchodzą się z Arturem Borucem po bramce strzelonej mu przez bramkarza Stoke, niż niegdyś z Tomaszem Kuszczakiem, gdy dał się pokonać bramkarzowi Kolumbii. Słusznie. Chyba nie istnieje na świecie bramkarz, który choćby raz nie popełnił głupiego błędu, tak jak nie istnieje napastnik, który choć raz uderzając na bramkę nie posłał piłki za linię boczną. Czynnik ludzki wpływa na katastrofy samolotów, może wpływać też na stratę bramki. Inna sprawa, że utrzymanie koncentracji od pierwszej sekundy meczu do ostatniego gwizdka jest umiejętnością, tak jak szybkość czy technika, i można nad nią pracować. Dlatego odnosząc się do Artura Boruca – czyżby nowego kapitana reprezentacji? – trzeba zastrzec, że Polak nie może jedynie tłumaczyć błędu pechem, pogodą i nieszczęśliwym układem zdarzeń, z nadzieją, że nic takiego już mu się nie przytrafi, lecz powinien pracować nad przygotowaniem mentalnym. Zresztą podobnie jak Łukasz Szukała, który strzelił bramkę samobójczą, choć nie był przez nikogo atakowany, przez co Steaua zremisowała 1:1 z Coroną.

Szybko do gry po niefortunnej interwencji wrócił Przemysław Tytoń, a jego zespół zremisował 1:1 z Zwolle, w którym grał Mateusz Klich. Niech przykład polskiego bramkarza będzie pozytywną prognozą dla Damiana Perquisa, który stracił przytomność po zderzeniu z rywalem i opuścił stadion w karetce. Diagnoza: wstrząśnienie mózgu i złamana szczęka w dwóch miejscach. Betis przegrał z Malagą 3:2, w kadrze gospodarzy zabrakło Bartłomieja Pawłowskiego.

Adam Nawałka zapewniał w Orange Sport, że przeszłość oddziela grubą kreską i każdy gracz ma u niego czystą kartę. To szansa na powrót do reprezentacji dla Ludovika Obraniaka, który zdobył bramkę dla Bordeaux w trzecim kolejnym meczu, tym razem wygranym z Nice 2:1. Ze zwycięstwa – 4:2 z Bastią – cieszył się też Grzegorz Krychowiak, który skutecznie egzekwował rzut karny.

W kadrze na listopadowe mecze towarzyskie polskiej kadry zabrakło Kamila Glika. Polski obrońca nie składa jednak broni. Najpierw strzelił bramkę w meczu z Livorno (remis 3:3), później wspólnie z kolegami zatrzymał Romę, której po remisie 1:1 nie udało się wygrać jedenastego meczu z rzędu. Na ostatnie 12 minut meczu Sampdoria – Sassuolo wszedł na boisko Paweł Wszołek, a jego drużyna przegrała 3:4.

Piłkarz Borussii Dortmund ostatni raz strzelił klasycznego hat-tricka 19 lat temu. W weekend takim wyczynem popisał się Robert Lewandowski, wychodząc jednocześnie na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców Bundesligi tego sezonu. W tym meczu również asystował, zresztą podobnie jak Jakub Błaszczykowski. Borussia wygrała ze Stuttgartem 6:1. Około 30 minut na boisku spędził Arkadiusz Milik (wygrana Augsburga z Mainz 2:1). Kontuzji ścięgna Achillesa nabawił się Artur Sobiech – zszedł z boiska w 30 min., a Hannover przegrał 3:2 z Werderem. Ostatni w tabeli Eintracht Brunszwik niespodziewanie pokonał 1:0 Bayer z Sebastianem Boenischem w składzie.

Spójrzmy jeszcze na dokonania dwóch graczy, których powołania do kadry mogą stanowić pewne zaskoczenie. Piotr Ćwielong w barwach Bochum grał do 81 min. i pomógł w zwycięstwie 1:0 nad Energie. Marcin Kowalczyk rozegrał pełne spotkanie, a jego Volga Nizny Novgorod przegrała 1:2 z CSKA.

Udostępnij: Pech Boruca, pech Szukały, pech Perquisa
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej