Sieć

Ile kilometrów światłowodów mamy? (0)

Piotr Domański

9 stycznia 2017

Ile kilometrów światłowodów mamy?
0

Piotrek Domański

Dużo piszemy i mówimy o światłowodach. Nic dziwnego – to cienkie szklane włókienko jest podstawą prawdziwej rewolucji w telekomunikacji. Z jednej strony zapewnia Wam dostęp do błyskawicznego internetu w domu. Z drugiej strony, w oparciu o dużo bardziej skomplikowaną technologię pozwala przesyłać olbrzymie ilości danych między poszczególnymi regionami kraju, a także odbierać i przesyłać dane z całego świata.

Pojawiło się zatem w mojej głowie pytanie – ile kilometrów światłowodu ma Orange Polska. Dzisiaj na telko.in pojawił się wywiad z Piotrem Jaworskim, dyrektorem wykonawczym ds. zarządzania siecią Orange Polska, który w pierwszym pytaniu porusza ten temat, mówiąc że całość naszej sieci światłowodowej ma ponad 100 tys. kilometrów. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie chciał nieco poszerzyć tematu. Wartość podana w wywiadzie to tak zwana „długość optyczna” – określana dzięki specjalnym testom, a więc najbardziej miarodajna. To odległość między obiektami połączonymi światłowodami, a także „zapasy” oraz przewody światłowodowe, które znajdują się w budynkach.

Są jednak jeszcze dwie inne możliwości określania długości linii światłowodowych – długość trasowa oraz „Kiometrotory”. Pierwsza z nich to suma odległości między obiektami, które łączą nasze światłowody. Jeżeli między dwoma budynkami biegnie więcej niż jeden kabel światłowodowy – odległość tę liczymy tyle razy, ile kabli jest między obiektami. Metoda ta nie wymaga żadnych testów i daje na ogół wynik nieco mniejszy niż w przypadku „długości optycznej”. Kilometrotory to najciekawsza moim zdaniem metoda. Mówiąc wprost to długość wszystkich włókienek światłowodów w całej sieci. W Orange Polska to 3,5 mln kilometrów.

Jeżeli trudno sobie wyobrazić te odległości służę pomocą. Długość wszystkich naszych światłowodów można porównywać na przykład do wymiarów ciał niebieskich. Na przykład naszą siecią światłowodową można by dwu i półkrotnie opasać kulę ziemską, której obwód na Równiku wynosi nieco ponad 40 tys. km. Poszukując innego, nieco bardziej swojskiego przykładu – owe nieco ponad 100 tys. km pozwoliłoby ponad 30 razy opasać Polskę (oraz wody terytorialne). Gdyby połączyć wszystkie włókna światłowodowe, które znajdują się w naszej sieci – łącznie 3,5 mln kilometrów, to dziewięć razy więcej niż odległość między Księżycem i Ziemią. Można by także prawie 8 razy opasać Jowisza, największą planetę Układu Słonecznego. Jego obwód na równiku to 439263,8 km.

Tak wiem, że odległości te są nadal dość abstrakcyjne. Ale światłowodów mamy tyle, że inaczej się nie da 😉

Oczywiście światłowód światłowodowi nierówny – część należy do sieci szkieletowej i odpowiada za łączenie węzłów, serwerów i innych urządzeń w jej ramach. Oczywiście w teorii moglibyśmy podłączyć światłowód sieci szkieletowej do Waszego mieszkania, ale nie robimy tego z dwóch powodów. Po pierwsze, gdybyście chcieli odebrać sygnał płynący w sieci szkieletowej sprzęt do tego zająłby połowę mieszkania Waszego mieszkania. Oczywiście moglibyśmy siecią szkieletową przesłać sygnał, który jest możliwy do odebrania przez urządzenia, które znajdują się u Was w domu… ale tu dochodzi kwestia bezpieczeństwa kluczowych elementów sieci. Sieć szkieletowa wykorzystywana jest przez wielkie serwerownie zdolne do odebrania, przetworzenia i przesłania dalej olbrzymich ilości danych.  Z kolei sieć dostępowa przekazuje już sygnał „strawny” dla urządzeń, które stoją w Waszych domach. Tam również jest światłowód – nie różni się niczym od tego w sieci szkieletowej. Jednak informacje  przesyłane są przezeń w inny sposób.

Udostępnij: Ile kilometrów światłowodów mamy?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Oferta

99% z nas w zasięgu 4G LTE Orange Polska (1)

Piotr Domański

5 stycznia 2017

99% z nas w zasięgu 4G LTE Orange Polska
1

Piotrek Domański

Dobrze zawitać na blogowe łamy w nowym, 2017 roku. Szczególnie, że mam dla Was kilka dobrych wiadomości. O pierwszej mogliście się już dowiedzieć z Twittera Jean-François Fallacher – nieco ponad 99% Polaków znajduje się już w zasięgu naszego 4G LTE. Jak na Sieć #1 przystało 😉

Jednak internet nie bierze się „z powietrza” (choć czasem tak się mówi). To zasługa już ponad 8 500 stacji bazowych, które nadają na częstotliwościach 800, 1800 i 2600 MHz. Co więcej już na kilkudziesięciu z nich agregujemy trzy pasma, co umożliwia przesyłanie danych z dużo większymi prędkościami, nawet do 300 Mb/s.  Liczba naszych stacji, na których działają już dwa pasma to kilkaset. Powoli rośnie też liczba stacji bazowych, które współdzielimy z T-Mobile dzięki RAN sharing.

Pamiętacie może ten nieco przydługawy tekst, który przygotowałem przed Sylwestrem –  o naszych inwestycjach, testach i rekordach? Te 99% populacji w zasięgu i bardzo dobre wyniki internetu mobilnego w speedtest.pl to właśnie zasługa ciężkiej pracy kolegów zawiadujących naszą siecią.

W ramach post scriptum dodam tylko, że w grudniu szczególny nacisk kładliśmy na stacje w  miejscowościach narciarskich. Pisał już o tym Wojtek na Twitterze. Gdybyście chcieli nieco posurfować w internecie w czasie szusowania 😉

Udostępnij: 99% z nas w zasięgu 4G LTE Orange Polska
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    nsx 15:52 08-02-2017
    30mln zł kary, to dla was chyba za mało. Dlaczego ludzi wprowadzacie w błąd z zasięgiem LTE? Ostrzyca gmina Nowogard, zachodniopomorskie. Brak zasięgu LTE, jak i pozostałych 2G I 3G. To po ciul mazać na mapie, że jest?
    Odpowiedz

Innowacje

UKE nagradza nasz Bezpieczny Internet (0)

Michał Rosiak

5 stycznia 2017

UKE nagradza nasz Bezpieczny Internet
0

Michał Rosiak

Technologie się rozwijają, internet przyspiesza (znacząco), nowe gadżety wchodzą na rynek, ale jedno się nie zmienia – od lat nieprzerwanie w styczniu Orange Polska otrzymuje od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej certyfikat „Bezpieczny Internet”, a od ubiegłego roku – i rozszerzenia kategorii – również certyfikat „Junior”.

Sprawa wbrew pozorom nie jest taka prosta, bowiem tych certyfikatów nie dostaje się ot tak sobie. Istotnym – ba, kluczowym! – kryterium ich przyznania jest dostarczenie internautom przez operatora bezpłatnych narzędzi umożliwiających ochronę komputera (jak np. CyberTarcza), a także ograniczenie dostępu dzieci i osób niepełnoletnich do treści przeznaczonych dla dorosłych (m.in. Bezpieczny Starter i ChrońDzieci w Sieci). To także obowiązek prowadzenia działań edukacyjnych, z których od lat słynie Fundacja Orange i – to moja prywatna opinia, nie urzędowy optymizm – najlepsza wśród telekomów i czołowa w Polsce grupa ludzi odpowiedzialnych za Społeczną Odpowiedzialność Biznesu. A i sama codzienna, „operacyjna” jak to się nowomodnie mówi, praca chłopaków z CERTu nad bezpieczeństwem naszych klientów i sieci, też swoje robi.

Co tu dużo mówić. Dumny jestem i tyle.

Udostępnij: UKE nagradza nasz Bezpieczny Internet
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej