Zdarzyło się Wam kiedyś, że jakaś minuta ciągnęła się w nieskończoność - tak, że mieliście wrażenie, iż nigdy się nie skończy? Albo odwrotnie - czas leciał Wam tak szybko, że nie spostrzegaliście nawet, gdy mijały całe godziny? A przecież, pomimo naszych odczuć, minuta zawsze trwa minutę :)
Idąc dalej tym "filozoficznym" tropem rzućcie okiem na poniższą infografikę, prezentującą, jak wiele dzieje się w światowej sieci w przeciągu jednej tylko minuty. Od momentu, kiedy zaczęliście czytać ten post na YouTubie pojawiło się już 12 godzin (!) nowych filmów, a w wyszukiwarkę Googla wpisano ponad 500 tys. zapytań.
Przyznam, że nieodmiennie tego typu zestawienia robią na mnie wrażenie. Szczególnie, jeśli pomnoży się to wszystko przez 1440, czyli liczbę minut w dobie. Z drugiej strony wciąż zastanawiam się, czy taka ilość danych, które nieustannie krążą po świecie nie sprawia, że przestajemy być wyczuleni na to, co naprawdę ważne w informacji, "zaspokajając" się tylko ich natłotkiem - trochę tak, jakbyśmy zamiast jedzenia pożywnych posiłków nieustannie zapychali się fast foodami. Co Wy o tym sądzicie?
