;

Odpowiedzialny biznes

Integracja przez pomaganie (0)

Monika Kulik

27 lipca 2010

Integracja przez pomaganie
0

Zwykle, gdy mówimy o integracji w firmie na myśl przychodzą nam wyjazdy, podczas których, pod okiem firmy szkoleniowej trzeba wykonywać mniej lub bardziej dziwne zadania – rozwiązywać zagadki, wykazać się zręcznością, czy biegać po lesie. Tymczasem okazuje się, że jest też inny sposób na budowanie dobrego zespołu – wolontariat. Realizacja projektu wolontariackiego o wiele lepiej łączy niż tradycyjny wyjazd integracyjny, na którym wypełnia się fikcyjne zadania i zdobywa punkty. Tu realizuje się prawdziwe cele, widzi wymierne efekty, a wszystkiemu towarzyszą pozytywne emocje.

W sobotę 17 lipca miałam okazję organizować taki projekt dla Departamentu Rozwoju Systemów Integracji Aplikacji i Departamentu Rozwoju Systemów Obsługi Klienta Grupy TP a także współpracowników. W Ośrodku Wsparcia Dziecka i Rodziny „Koło” , który wspieramy już od kilku lat tym razem pomalowaliśmy 10 pomieszczeń – sypialnie dzieci, pokój do nauki, świetlicę. Co ważne, do wspólnej pracy zaprosiliśmy rodziny pracowników, a także wychowanków Ośrodka.

Praca w upale nie była lekka, ale poczucie satysfakcji wynagradzało chyba poniesiony trud. Po wakacjach dzieci wrócą do nowych i kolorowych pokoi, a my wiemy, że nasz czas nie został zmarnowany. Myślę, że spotkamy się w tym miejscu jeszcze nie jeden raz….

Udostępnij: Integracja przez pomaganie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Przełomowe, ale niemedialne (0)

Wojtek Jabczyński

27 lipca 2010

Przełomowe, ale niemedialne
0

UKE ogłosiło niedawno „zakończenie testu zawężenia marży w odniesieniu do usług detalicznych TP„. Temat, okazał się mało sexi i wiele mediów zwyczajnie go pominęło. Jednak pod tym zdaniem napisanym w mało przyjaznym żargonie, kryje się przełomowe wydarzenie dla całego rynku telekomunikacyjnego. Zmiana metody wyliczania BSA, czyli odejście od słynnego retail minus oznacza, że TP będzie mogła skuteczniej konkurować o internautów, na czym bez wątpienia zyskają klienci. Część z was wiedząc o tym, już zaczęła wypytywać mnie na blogu i e-mailowo, kiedy wprowadzimy nowe, niższe ceny neostrady, które zatwierdził regulator. Na dziś niestety nie mogę puścić pary z ust i proszę o cierpliwość. Konkurencja tylko czeka na taki news! Chcę tylko podkreślić, że podpisując  w ubiegłym roku porozumienie z UKE, obiecaliśmy wiele pozytywnych zmian i dotrzymujemy słowa. Inwestycje idą zgodnie z planem. Rewolucyjnie obniżyliśmy ceny neo 6,10 i 20 mega. Mogę tylko obiecać, że będziemy konsekwentni, co klienci mam nadzieję docenią.

Udostępnij: Przełomowe, ale niemedialne
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Gloria na paryskich ulicach (0)

Bartosz Nowakowski

26 lipca 2010

Gloria na paryskich ulicach
0

Już po wszystkim. Ponad trzy tysiące kilometrów pokonane w trzy tygodnie. W tym czasie tylko dwa dni wytchnienia. Pozostał niemiłosierny ból mięśni i ogólne wycieńczenie. I pytanie, czy było warto tak się poświęcać? Na to, z uśmiechem na twarzy odpowiedziałby Alberto Contador (ciekawe, czy szampan popijany trzeci raz w stronę Paryża smakuje tak samo?), co do reszty uczestników peletonu – nie wiem.

Uśmiech na twarzy pojawił się także u dyrektora wyścigu Tour de France, Christiana Prudohomme. Jego optymizm wynikał z faktu, że na wyścigu nie wybuchła żadna afera dopingowa. To sukces, biorąc pod uwagę dzieje z ostatnich lat. Ale nie ma co wracać, do niemiłych wydarzeń. Trzeba radować się z pasjonującej i efektownej sportowej walki.

Po wczorajszym etapie, przeanalizowałem moje przyznawanie „zębatek” we wpisie Rowerem z Rotterdamu do Paryża. Wielkim objawieniem, a zarazem królem gór stał się Francuz Anthony Charteau, którego w ogóle nie brałem pod uwagę. Zresztą pewnie nie byłem samotny w tej kwestii. Być może zawiódł Mark Cavendish, ale pięć etapowych zwycięstw w pewnym stopniu wypełnia lukę. Brytyjczyk zapewne marzy o zielonej koszulce. Może za rok.

Brakowało polskiego akcentu. Sylwester Szmyd przed wyścigiem zapowiadał, że powalczy o zwycięstwo w górach. Zakończyło się na wygranej premii górskiej na przełęczy Peyresourde. Warto podkreślić, że bydgoszczanin wypełnił swoją rolę w drużynie, pomagając Romanowi Kreuzigerowi wejść do pierwszej dziesiątki w klasyfikacji generalnej.

Tegoroczny Tour de France przeszedł już do historii. Setny raz, kolarze przejeżdżali przez Pireneje. Piąta minimalna przewaga w historii zwycięzcy wyścigu na drugim kolarzem w klasyfikacji generalnej. Prawdopodobnie ostatni wyścig Lance’a Armstronga w roli kolarza…

Jeśli kogoś nudziły mozolne relacje z „Wielkiej Pętli”, to zapraszam do obejrzenia trzyminutowego podsumowania wyścigu:

Już za niecały tydzień światowy peleton pomknie po polskich szosach. Czas na Tour de Pologne.

Udostępnij: Gloria na paryskich ulicach
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej