Rozrywka

Interaktywny seans od (technologicznej) kuchni

Marta Krajewska Marta Krajewska
25 stycznia 2013
Interaktywny seans od (technologicznej) kuchni

Wczoraj w Multikinie Złote Tarasy odbył się zapowiadany seans z „Sercem Zimy” Niestety nie udało mi się być tam osobiście, ale mam informację z pierwszej ręki. Okazuje się, że nasza gra potrafi wciągnąć i zapewnić zabawę na kilka dobrych godzin, a Multikino jest doskonałym miejscem do toczenia historycznych rozgrywek  ;-) Na fanpage’u Serca Zimy możecie zobaczyć zdjęcia z imprezy zrobione przez jednego z uczestników.

Dzisiaj parę słów o technologicznej kuchni całego wydarzenia. Ideą zorganizowania grupowej zabawy było głosowanie (w kluczowych momentach gry uczestnicy decydowali, jaki powinien być kolejny ruch bohatera; wygrywała opcja, która zebrała najwięcej głosów). Odbywało się ono za pomocą sieci Wi Fi (ostatnio pisała o tym na blogu Joanna). Uczestnicy logowali się do sieci na swoich smartphonach i tabletach i w kluczowych momentach gry wybierali jedną z opcji, a odpowiedź wędrowała do sewera. Po kilku sekundach rozkład odpowiedzi był widoczny na wielkim ekranie, dzięki czemu wszyscy widzieli, jaka opcja dostała najwięcej głosów i to właśnie ona była wybierana przez prowadzącego grę.

Spójrzmy na to z drugiej strony. Podczas, gdy uczestnicy zabawy wybierali na swoich telefonach i tabletach odpowiedź, serwer Wi Fi otrzymywał w krótkim czasie kilkaset połączeń. Specyfika sieci Wi-Fi polega na możliwości wystąpienia kolizji, czyli sytuacji zakłócenia połączenia, gdy wiele urządzeń nadaje w tej samej chwili. Aby temu zapobiec, wykorzystaliśmy trzy punkty dostępowe klasy operatorskiej pracujące na trzech różnych częstotliwościach najpopularniejszego pasma 2.4 GHz oraz trzech różnych częstotliwościach pasma 5 GHz (wspieranego tylko przez niektóre urządzenia). Urządzenia były widoczne dla użytkownika pod jedną nazwą, jednak ruch był tak rozłożony, że poszczególne punkty dostępowe były równomiernie obciążone. Dzięki temu byliśmy przygotowani na obsłużenie nawet 300 urządzeń komunikujących się z serwerem w tym samym momencie, a zabawa przebiegła bezkolizyjnie ;-)

Jeśli byliście wczoraj na naszym interaktywnym seansie, podzielcie się wrażenami w komentarzach. A na marginesie - widzieliście interaktywny horror w kinie? Chcielibyście wziąć udział w takim seansie? ;-)

https://youtu.be/qe9CiKnrS1w


Rozrywka

Filmowo i konkursowo

Ryszard Kaminski Ryszard Kaminski
25 stycznia 2013
Filmowo i konkursowo

Orange kocha kino - zwłaszcza w środy :o) a premiery filmowe kochają też piątki. Dziś na ekrany wchodzi pierwsza w tym roku i w sumie już 21 nasza koprodukcja "Podejrzani zakochani". To komedia pomyłek z nieprawdopodobnym ciągiem zdarzeń miłosno-kryminalnych, czyli idealny kogiel-mogiel na zimowy wieczór. Tradycyjnie postaramy się Wam pomóc w decyzji. Możecie wygrać zaproszenia w naszym blogowym konkursie oraz dodatkowe na orange.pl.

Nasze pytanie: Jaki tytuł ma 22 koprodukcja Orange (w kinach już wkrótce) + tytuł jeszcze jednego, dowolnego filmu, którego jesteśmy koproducentem i który pojawi się w kinach w 2013 r. Do wygrania podwójne zaproszenia do kina w warszawskiej Sadybie. Odpowiedzi wrzucajcie w komentarzach, będą one widoczne w poniedziałek popołudniu i wtedy też rozstrzygnięcie konkursu. A poniżej relacja z premiery filmu "Podejrzani zakochani"

Orange.pl odpala dziś jeszcze jeden konkurs filmowy, szukajcie go tutaj.


Rozrywka

O blogach firmowych z Dominikiem Kaznowskim

Ryszard Kaminski Ryszard Kaminski
24 stycznia 2013
O blogach firmowych z Dominikiem Kaznowskim

Dziś dłuższa forma niż zwykle. Kilka dni temu poznaliśmy wyniki konkursu na blog firmowy roku, a dziś rozmawiamy z jego twórcą Dominikiem Kaznowskim. O konkursie i szerzej o blogowaniu, zapraszam do lektury.

e0e442d735c42f0a88c964ad70ae009fd11

Czy firmowa blogosfera się rozwija? Jakie są jej silne a jakie słabe strony?

Tak. Firmy coraz częściej sięgają po narzędzia społecznościowe, w tym blogi. Choć należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że blogi, razem z wiki, należą do najbardziej wymagających form komunikacji w użytkownikami. W ciągu ostatnich 6 lat rola blogów firmowych wyraźnie wzrosła. Dla coraz większej ilości firm stanowią one, jeśli nie podstawowy, to jeden z ważniejszych kanałów interakcji z otoczeniem. Mimo wszystko w skali ogólnopolskiej, wykorzystywanie blogów stanowi wciąż nowe zjawisko. Można zatem powiedzieć, że decyzja o otwartej komunikacji z konsumentami za pośrednictwem bloga jest krokiem który określiłbym jako innowacyjny. Co ważne, warto w tym miejscu oddzielić kwestie narzędziowe (mechanizm, wygląd bloga) od sfery kultury organizacyjnej firmy, która decyduje się na mówienie o sobie, konkurentach i konsumentach z otwartą przyłbicą.

Dobry blog firmowy stawia na otwartość, co z jednej strony oznacza przyznawanie się do błędów, a z drugiej pozwala na budowanie autentycznej, a przez to efektywnej komunikacji. Blogi z zasady docierają do bardzo atrakcyjnej grupy - do ekspertów i osób głębiej zainteresowanych tematem poruszanym na stronach bloga. Są to jednak osoby o podwyższonej świadomości oraz oczekiwaniach wobec firmy. Stanowi to oczywiście duże wyzwanie dla autorów. Jednak w długiej perspektywie rzetelne i uczciwe podejście do rozmowy z otoczeniem firmy procentuje nowymi relacjami, pełniejszą prezentacją punktu widzenia firmy na kluczowe zagadnienia czy w końcu stworzeniem mikrospołeczności czytelników, komentujących i autorów bloga.

Dzisiejszy ekosystem komunikacyjny jest znacznie bardziej skomplikowany niż w czasach „rzeczników prasowych”, którzy rozmawiali jedynie z garstką dziennikarzy branżowych. Myślę, ze blogi dobrze odnajdują się w tej nowej rzeczywistości.

Po co firmy blogują?

Myślę, że powodów jest co najmniej kilka. Dla małych firm jedną z głównych motywacji jest chęć przebicia się z własnymi produktami i usługami. Dotyczy to szczególnie podmiotów sprzedających usługi bazujące na kapitale intelektualnym lub - mówiąc inaczej – know-how. To przede wszystkim architekci, prawnicy, projektanci, graficy, fotografowie, konsultanci itp. Blog pozwala budować pozycję eksperta, co jest bardzo istotne przy podejmowaniu decyzji o wyborze np. dekoratora wnętrz czy organizatora ślubu. Drugim ważnym motywem stojącym za potrzebą otwartej komunikacji jest operowanie w złożonym środowisku biznesowym, np. telekomunikacji, bankowości, ubezpieczeniach, technologiach – innymi słowy w nowych lub szybko zmieniających się branżach. Tutaj głównym celem jest edukowanie klientów oraz rozwiązywanie problemów związanych ze zmieniającymi się narzędziami czy produktami. W ostatnich 3 latach widać również wzrost zainteresowania firm pozyskiwaniem informacji zwrotnej o ofercie i produktach od klientów. Temu dobrze służą blogi. Klienci, którzy mają coś do powiedzenia o jakości usług, mogą teraz wypowiedzieć się na blogu, a ich głos trafi bez pośrednictwa struktur obsługi klienta, np. do rzecznika firmy. To znacznie bardziej zachęcający do interakcji mechanizm niż komunikacja za pośrednictwem call center.

Na jakie nowości w polskiej blogosferze w ogóle możemy liczyć w 2013 r.?

Internet, a wraz z nim blogi firmowe, podlega bardzo dynamicznym przemianom. Znajduje to również odzwierciedlenie w wynikach konkursu. W tym roku znacznie lepsze wyniki uzyskały nowe, świeżo założone blogi, które posługują się w komunikacji większą ilością grafiki czy wideo. Zresztą blog Jurka Owsiaka, który zdobył 2 miejsce w kategorii blog dojrzały jest… blogiem wideo. Myślę, że nie uciekniemy od komunikacji audiowizualnej. Zresztą przekaz wideo pozwala budować jeszcze bardziej personalny i zażyły kontakt w sieci. Słowo pisane ma mimo wszystko ograniczenia. Z drugiej strony trend mobilny wydaje się nabierać rozpędu. Najlepszym przykładem tych tendencji jest 5-krotne zwiększenie ilości wejść mobilnych w ciągu roku na bloga BZ WBK (według Katarzyny Sadowskiej z BZ WBK). Ponadto myślę, że blogi zaczną się szerzej przyjmować w firmach. Widać to po rosnącej reprezentacji branż wykorzystującej w komunikacji blogi. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że wprowadzanie nowych narzędzi przez liderów poszczególnych branż po pewnym czasie pociąga za sobą aktywizację firm konkurencyjnych.

Czym od 5 lat wyróżnia się Twój konkurs na blog firmowy, jakie są kryteria wyboru i kto tego wyboru dokonuje?

Nie uważam tego konkursu na „mój”. Od samego początku ma on charakter społeczny – za udział w konkursie nie są pobierane opłaty, a od 3 lat rolę jurorów pełnią studenci kierunków związanych z komunikacją w nowych mediach (Uniwersytet Wrocławski, Collegium Civitas). Do tego roku konkurs wyróżniał się tym, że po prostu był to jedyny taki konkurs w Polsce. Od końca 2012 roku również Onet w swoim konkursie „Blog Roku” wprowadził kategorię „blogi profesjonalne i firmowe”. I to cieszy, ponieważ rynek w końcu zaczyna dostrzegać wysiłki autorów piszących w imieniu organizacji. Założeniem całego projektu „blogfirmowe.com” jest edukacja i ewangelizacja rynku (współpraca z uczelniami, seminaria), tworzenie bazy wiedzy (katalog blogów firmowych, badania) i wskazywanie dobrych praktyk w zakresie komunikacji (konkurs). Nieformalnym credo całego projektu od 6 lat jest „promowanie wartościowego wykorzystania social media przez firmy (organizacje i instytucje)”. Dlatego głównym kryterium oceny blogów w konkursie jest „przełamywanie stereotypów w komunikacji firm”. Co roku kilkudziesięciu studentów przygląda się blogom pod tym kątem. I moim zdaniem ma to zdecydowanie ożywczy charakter – podnosi co roku poprzeczkę, pokazuje zmieniające się oczekiwania odbiorców i wnosi powiew świeżości.

Czy jako specjalista zawsze zgadzasz się z wynikami konkursu?

Nie przypominam sobie, aby przy którejkolwiek edycji jakiś wybór budził moje zastrzeżenia. Zresztą staram się, aby proces ocen i wyboru blogów był jak najbardziej obiektywny i rzetelny. Być może z zewnątrz tego nie widać, ale na uczelni cały projekt toczy się przez cały semestr, podczas którego studenci zapoznają się z blogami, piszą recenzje, rozbudowują katalog blogów firmowych (obecnie liczy ponad 600 blogów), etc. Zatem po tych kilku miesiącach nie są oni „zwykłymi” użytkownikami, ale są w stanie już całkiem sporo powiedzieć o blogach firmowych w Polsce. Pomijając oczywiście ich kompetencje związane z kierunkami, w jakich się specjalizują.

Napisałeś, że zastanawiasz się nad ciągiem dalszym. Dlaczego, jesteś rozczarowany?

Raczej zmęczony, jeśli szukamy motywacji po ciemnej stronie mocy ;) Ale tak na poważnie, blogi firmowe osiągnęły już status oficjalnego kanału komunikacji w największych firmach. Pytanie zatem czy jest dalej sens kontynuować „misję edukacyjno-ewangelizacyjną”? Głównym powodem, dla którego wymyśliłem ten konkurs była promocja blogowania przez firmy – bo zawsze wiadomo, że nagrody i konkursy przyciągają uwagę, a firmy z natury lubią konkurować. Z drugiej strony - to już taka naukowa refleksja - chcąc nie chcąc konkurs kreuje pewną dynamikę zjawiska blogowania firmowego w Polsce. Uważam internet na medium najlepiej realizujące postulat wolności, a zatem każda inicjatywa, która nawet w niezamierzony sposób monopolizuje przestrzeń sieci, wymaga przemyślenia.

Jak oceniasz blogi Orange, co byś poprawił a co robimy dobrze?

Wasze blogi należą do najlepszych w Polsce. Zresztą blog Wojtka Jabczyńskiego przecierał szlak blogom firmowym w naszym kraju, a tego nikt Wam nie odbierze. Myślę, że dobrym kierunkiem rozwoju bloga jest wzmocnienie komunikacji produktowej – tego oczekują klienci Orange. Temat produktów i usług mobilnych jest dzisiaj jednym z najbardziej rozgrzewających konsumentów tematów. Osobiście oczekiwałbym nowinek z rynku technologicznego, do których Orange ma dostęp, a które za rok czy dwa mogą trafić do moich rąk. Podobnie ciekawym pomysłem jest tworzenie relacji wideo z targów technologii mobilnych czy nawet tematy takie jak rankingi aplikacji czy gier mobilnych. Dlatego jedyną rzeczą, która moim zdaniem daje największe pole do popisu jest wzmocnienie komunikacji produktowej. Blog Orange powinien inspirować.

Scroll to Top