Innowacje

Internet Rzeczy – co nas czeka? (16)

Marta Cieślak-Krajewska

6 listopada 2017

Internet Rzeczy – co nas czeka?
16

Rozpoznawanie emocji klientów w głosie, interaktywne lustro, które dopasuje ofertę marketingową do wieku, płci i preferencji klienta, telefon, który zmienia się w mikrofon podczas dużego spotkania – to rozwiązania zaprezentowane przez startupy podczas Orange Fab Pitch Session 2017. Spośród wszystkich pitchujących startupów wybrałam dla Was najciekawsze. Zobaczcie.

Wystąpienia były częścią Orange Fab Pitch Session 2017, czyli nowej formuły Orange Fab (więcej o nowej formule pisałam na blog tuż po uruchomieniu programu – możecie przeczytać o tym tutaj: Orange Fab zmienia reguły gry). Co dwa miesiące zapraszamy przedsiębiorców z najciekawszymi rozwiązaniami.

Spotkanie odbyło się we współpracy z fundacją Startup Hub Poland, która wspiera rozwój startupów w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

Pierwsze spotkanie, 27 października br. było poświęcone Internet of Things. To obszar, w którym aktualnie wiele się dzieje, także w Orange Polska. Posłuchajcie, co na ten temat mówi Maciej Kocięcki, dyrektor Rozwoju i Zarządzania M2M i IoT.

Orange Fab Pitch Session 2017 to dobra okazja, żeby przyjrzeć się, jak działają korporacyjne akceleratory startupów. Zapytałam o to Maćka Szotę z PGNiG oraz Joannę Bruździak – Maleszewską z Orange Fab. Zobaczcie, co powiedzieli.

Udostępnij: Internet Rzeczy – co nas czeka?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Plane. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    mike278 15:46 06-11-2017
    Jak co nas czeka? Permanentna inwigilacja cytując klasyków kina. ;) I dodatkowo problemy z bezpieczeństwem podniesione do potęgi w porównaniu do dziś.
    Odpowiedz
    • komentarz
      robert 15:55 06-11-2017
      już nawet lustra w wucecie będą coś tam proponowały... koniec świata...
      Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 16:25 06-11-2017
        Co gorsza orange to promuje i uczestniczy w tym haniebnym planie! :/
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 14:23 07-11-2017
          Dokładnie tak! Cel jest taki, byśmy mogli Wam wszystkim na lustrze wyświetlić naszą reklamę! W każdej łazience, w całej Polsce! Buahahaha! Z tych produktów korzystają, Ci którzy tego chcą. Robią to dlatego, że uważają to za istotne dla nich - ułatwia im to życie i zwiększa ilość czasu, które mogą poświęcić na inne czynności. Jeżeli nie chcecie z tego korzystać, nie musicie. A co do bezpieczeństwa - tak to prawda, rozrost IoT to spore wyzwanie dla bezpieczeństwa. Ale sieć podoła temu, podobnie jak podołała w przypadku 3G czy 4G.
          Odpowiedz
      • komentarz
        Marta Cieślak-Krajewska 16:38 06-11-2017
        Lustra mają raczej szersze zastosowanie niż wucet ;-) i spokojnie, nie będzie trzeba z nich korzystać, to opcja ułatwiająca funkcjonowanie.
        Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 17:05 06-11-2017
    Marto nie zgodzę się z Tobą. Jeżeli istnieje możliwość włączenia np. kamery w telefonie czy komputerze bez naszej wiedzy to prawdopodobnie będzie też możliwość włączenia takiego lustra by rejestrować obraz. I nie mówię tu tylko o hackerach. A o właścicielu takiego sprzętu. I to tyczy się w zasadzie całego IoT.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 20:36 06-11-2017
      Mike, myśl pozytywnie. Będzie dobrze :-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      robert 11:22 07-11-2017
      to nie jest inwigilacja, tylko sprawdzanie odczuć i samopoczucia klienta, czy jest zadowolony i co możemy jeszcze dla niego zrobić ;-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 15:47 07-11-2017
      mike, cyfrowy świat daje nam możliwości o jakich parę lat temu nam się nie śniło. A wszędzie tam, gdzie są możliwości, jest także ryzyko, że ktoś może je źle wykorzystać. Czy z tego powodu nie powinniśmy korzystać z Internetu, komórek, bankowości internetowej? No nie. Zagrożenia nie da się całkowicie wyeliminować, można je minimalizować. My poważnie traktujemy bezpieczeństwo - co tydzień Michał Rosiak pisze o tym na blogu. Nie dajmy się jednak zwariować - technologia jest niesamowita i najczęściej ułatwia nam życie.
      Odpowiedz
      • komentarz
        mike278 16:01 07-11-2017
        Błąd. ;) Technologia będąca pod kontrolą użytkownika jest niesamowita, tak! Będąca pod kontrolą producenta/wytwórcy/dostawcy usług jest czymś przerażającym. Lodówka w której ja SAM ustawiam parametry, w której lodówka zamawia samoczynnie wg MOICH parametrów/sklepów/artykułów jest ok. Ta sama lodówka która DODATKOWO wysyła listę moich zakupów, ilość otworzeń drzwi, ilość zużywanego lodu z kostkarki, nagrywa dźwięki z otoczenia i wysyła ją do różnych innych podmiotów jest czymś przerażającym. I to nie jest kwestia bezpieczeństwa (felietony Michała lubię, tak przy okazji) tylko kontroli. Weźmy na tapetę sterowanie głosem w smartTV. Nasłuchuje on cały czas (bo musi?) jeśli czeka na LOKALNIE zapisane hasło do aktywacji i dalszych czynności jest to świetna sprawa. Jeśli wysyła dane poprzez net do producenta to już jest ingerencja w moją prywatność i rzecz przerażająca. I proszę zgadnij którą wersję wybiorą korporacje, a przynajmniej którą chciałyby wybrać.
        Odpowiedz
        • komentarz
          robert 13:13 08-11-2017
          mnie najbardziej martwi to wyliczanie, ile wypijam kostek lodu ;-)
          Odpowiedz
          • komentarz
            mike278 14:38 08-11-2017
            Ale w ilu szklankach whisky ten lód pływa to już nie? Algorytm wyliczy ilu masz znajomych, jak często Cię odwiedzają, jak często pijesz a z tego jaka jest Twoja kondycja psychiczna, etc.,etc.,etc. Trochę danych tu, trochę tam, odpowiednia korelacja i człowiek sprofilowany. To się dzieje już dziś. Kupujesz w sieci test ciążowy a na następny dzień dostajesz reklamy wózków dziecinnych. Żart? W tym problem że nie. Technologia jest czymś wspaniałym, pomaga, uczy, poprawia jakość życia. To bezsprzecznie prawda. A teraz pomyśl czy RÓWNIEŻ nie sprawia że jesteś kontrolowany, szpiegowany, traktowany jak towar. I choć nie lubię jankesów to jednak Franklin miał sporo racji twierdząc: "Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność." Dziś wstaw w miejsce bezpieczeństwa wygodę.
            Odpowiedz
            • komentarz
              robert 15:17 08-11-2017
              Wyluzuj, choć to co piszesz brzmi poważnie i groźnie to jednak chodzi o prozaiczną sprzedaż, a nie zaglądanie do szklanek i pod kołdrę. A profile to już każdy z nas posiada, bo w wielu miejscach jesteś 'cyfrowo notowany'... kiedyś czytałem że w sieciach pewnych małych spożywczaków także są kamery i odpowiednie oprogramowanie. Aby sprofilować człowieka nie potrzeba aż tyle zachodu, dla maszyny trochę więcej, a dla drugiego człowieka wystarczy rzut oka i kilka przypadkowych spotkań. Nie wpadaj w paranoję tylko dosyp lodu do szklaneczki, dla mnie także ;-) Trzymaj się!!
              Odpowiedz
              • komentarz
                mike278 15:35 08-11-2017
                A skąd pewność że chodzi tylko o "prozaiczną sprzedaż"? Ja jestem wyluzowany, mnie problem nie będzie tak dotyczył bo szybciej umrę. ;) Ale przyszłe pokolenia mogą mieć ciekawe życie.
                Odpowiedz
                • komentarz
                  robert 09:06 09-11-2017
                  No to jedziemy na tym samym wózku, bo gdy to wejdzie w życie to będzie mi już wszystko jedno ;-) Tego się nie cofnie, można jedynie rozsądnie podchodzić do życia i technologii. Chińczycy mawiają: Obyś żył w ciekawych czasach. To jest takie subtelne przekleństwo.
                  Odpowiedz
        • komentarz
          pablo_ck 08:21 10-11-2017
          Tu Cię @mike278 popieram w 101%. Również uważam że nowoczesne technologie zaczynają za bardzo zaglądać nam w prywatne życie i zbierać za dużo "czułych i niebezpiecznych" danych. Dlatego czasem wolę używać starego Samunga X660 ;p
          Odpowiedz

Urządzenia

iPhone X od dziś w Orange (11)

Zbyszek Drohobycki

3 listopada 2017

iPhone X od dziś w Orange
11

Zastanawiam się dla ilu z Was dzisiejszy poranek był tym najważniejszym w roku. Karty nareszcie zostały wyłożone na stół i wszystko stało się jasne… iPhone X od dziś w Orange.

Oczywiście chodzi mi o karty SIM, jakie niektórzy z Was wyłożyli na stół i natychmiast włożyli do swoich nowych iPhonów X, a inni włożą już niedługo. Po nieco nerwowym oczekiwaniu, mimo „świątecznego” tygodnia z dniem wolnym od pracy wszystko się udało i zgodnie z naszą obietnicą zamówione przez Was iPhony wyruszyły w drogę. Kurierzy mają więc dziś co robić, a Ci z Was, którzy nie skorzystali z oferty przedsprzedażowej Orange mogą jeszcze próbować upolować coś dla siebie w naszych Salonach. Tak, tak – jeszcze są, a pewnie wiecie już, że to nie takie oczywiste i za chwilę może się to zmienić. W wielu miejscach już nie ma, albo czas oczekiwania na realizację zamówienia jest szacowany na 5-6 tygodni. (Kiedy siadłem o 8.30 by opublikować ten teks, w jego treści był jeszcze link do oferty na naszej www – niestety – błyskawicznie się zdezaktualizował).

Co sprawia, że Apple po raz kolejny rozpalił emocje i to jak się wydaje na jeszcze wyższym niż kiedykolwiek poziomie? Zobaczmy…

On jest ekranem…

iPhone x ekran

To hasło, które zaczerpnąłem ze strony Apple. Nie bez powodu – pierwszą rzeczą, która dosłownie rzuca się w oczy i naprawdę robi wrażenie jest wyświetlacz. Chwilami aż trudno sobie wyobrazić, że można mieć taki obraz, w tak małym urządzeniu – kolory, kontrast i powierzchnia, która sprawia wrażenie, że to nie smartfon z fajnym ekranem, a raczej ekran obwiedziony elegancką, wąską ramką wykonaną z wysokiej jakości stali nierdzewnej, stosowanej czasem w biżuterii czy chirurgii. No cóż – dotąd pojęcie chirurg nie kojarzyło mi się najlepiej, ale tutaj jak najbardziej kojarzy mi się z jakością i chirurgiczną precyzją. Wracając do ekranu – to nowa jakość w smartfonach. Technologia OLED z HDR spotykana dotąd tylko w telewizorach. Postęp i to ogromny dotyczy także odwzorowania kolorów – szczególnie czerni. To dzięki zwiększeniu kontrastu… Zwiększeniu o jakieś 770 razy… Z 1300:1 w poprzednim modelu – 8, do niewyobrażalnego 1 000 000:1 w iPhone X. Różnicy nie sposób nie zauważyć, zwłaszcza że kontrastu nie zaburzają odciski palców będące utrapieniem każdego posiadacza smartfona. To zasługa powłoki oleofobowej, która ma być naprawdę skuteczna – próbowałem jest. W nowym iPhonie, Apple wykorzystało na wyświetlacz niemal każdy milimetr powierzchni czołowej – jedynym odstępstwem jest ciemny paseczek u góry – kryjący sensory i przednią kamerkę, których nie sposób zabudować inaczej. Nie ma nawet tak charakterystycznego Home Buttona. Nie tylko nie ma fizycznego klawisza, ale i zmieniła się filozofia korzystania z jego funkcji. Od teraz – jedno lub dwa przyciśnięcia są realizowane przeciągnięciami wykonywanymi kciukiem na ekranie – proste, choć pewnie będzie trzeba się przyzwyczaić.

Face ID

Brak klawisza Home to także brak sensora odcisku palca, czyli Touch ID. Jego miejsce zajęło rozpoznawanie twarzy – Face ID, które co ciekawe ma być na tyle inteligentne, że będzie uczyło się zmian twarzy właściciela i rozpoznaje go mimo np. włożenia czapki.  Można więc powiedzieć, że teraz nie tylko my patrzymy na telefon, ale i on patrzy na nas i to ze zrozumieniem. O tym, że nie jest to powiedziane na wyrost świadczy również może nie do końca poważne, ale jednak ciekawe zastosowanie rozpoznawania twarzy w funkcji ANIMOJI, czyli odwzorowania mimiki twarzy właściciela w animowanych emotkach. Kto powiedział, że najnowsze technologie muszą być śmiertelnie poważne?

Rozszerzona rzeczywistość

Trochę dziwnie mi to brzmi, w kontekście smartfona. Dotąd rozszerzona rzeczywistość była obszarem zarezerwowanym raczej dla komputerów, a jednak i to się zmieniło. iPhone X to przecież także nowy, bardzo wydajny procesor A 11 Bionic, który jest nawet o 70 % szybszy od swojego poprzednika A 10 Fusion. Jego moc obliczeniowa przewyższa nie jeden procesor stosowany aktualnie w popularnych laptopach. Apple podaje, że jest on zdolny do wykonywania nawet 600 miliardów operacji w ciągu sekundy. Chwila…  To przecież…

600 000 000 000 działań na sekundę!

No dobra – ja tak nie potrafię. Do tego dodajmy jeszcze nowy – również wydajniejszy niż poprzednio procesor graficzny i nic dziwnego, że iPhone X bez trudu dostarcza niecodziennych wrażeń z oglądania, jak na jego ekranie przenika się idealnie odwzorowany świat rzeczywisty – widziany okiem kamery, z bardzo sugestywnym światem cyfrowym – wygenerowanym przez urządzenie.

Kamery to zresztą jeden z tradycyjnie mocnych punktów iPhonów. Myślę, że wszyscy już wiedzą, że nie tylko liczba pixeli upchanych na matrycy ma znaczenie, czasem wręcz za dużo potrafi poważnie zaszkodzić efektom fotografowania. W iPhone X mamy w sumie trzy aparaty. Jeden TrueDepth – z matrycą 7 Mpix – czyli ten służący nam głównie do selfie oraz dwa „główne” – 12 Mpix. Jeden z obiektywem szerokokątnym i drugi z teleobiektywem wyposażonym w zoom optyczny oraz maksymalnie 10 krotny zoom cyfrowy. Oba obiektywy są jasne – ze światłem przysłony odpowiednio ƒ/1,8 oraz ƒ/2,4.

Być jak Leonardo

Kiedyś by zostać najsławniejszym portrecistą trzeba było wielu lat nauki i nie lada talentu. Dziś znacznie ułatwia to nowa, unikalna funkcja trybu portretowego udostępniająca efekty, które dotąd można było uzyskać tylko za pomocą studia fotograficznego. Chodzi między innymi o wyostrzenie i rozjaśnienie pierwszego planu – jeszcze przed wykonaniem zdjęcia. Z funkcji tej można korzystać zarówno przy użyciu przedniego, jak i tylnego aparatu. Tylne aparaty są oczywiście dodatkowo wspomagane czterodiodowym fleszem. Nie sposób opisać wszystkich funkcji wspomagających pracę aparatów, a o tak oczywistych, jak automatyczna stabilizacji obrazu nawet nie wspominam. Skoro jednak mówimy o kamerach iPhona X, dla odmiany wspomnieć trzeba o ich możliwościach filmowania. Tu w zasadzie wszystko wyjaśnia hasło 4K. Do smaku dodajmy, że jest to 4K z częstością od 24 do 60 klatek na sekundę oraz optyczną stabilizacją obrazu i zoomem optycznym plus nawet 6-krotnym zoomem cyfrowym. Prócz tego, że można filmować z dużą liczbą klatek na sekundę, można też filmować bardzo wolno, choć paradoksalnie z jeszcze większą liczbą klatek na sekundę. Przy filmowaniu w zwolnionym tempie mamy do dyspozycji rozdzielczość  1080p i częstość 120 lub 240 klatek na sekundę. Niektóre ujęcia w tym trybie wyglądają naprawdę świetnie więc warto go mieć pod ręką. Jeszcze jedną fajną rzeczą jest możliwość robienia zdjęć o rozdzielczości 8 Mpix podczas filmowania w 4K – dzięki temu znika dylemat – filmować, czy fotografować.

Co słychać pod obudową?

iPhone X - plecki

Czasem zapominamy, że smartfon, który mamy w ręku miał być przede wszystkim telefonem. Obecnie to… Hmmm… Jedna z dodatkowych funkcji, ale jednak głos jest w smartfonie ważny. Chyba nie będziemy wobec tego zaskoczeni, że i tutaj nowy iPhone idzie do przodu – konkretnie o około 30 % – dając nam jeszcze wydajniejsze głośniki stereo. To jednak nie wszystko, co zmienia się pod hermetyczną – wodo i kurzoodporną obudową, wykonaną między innymi z najmocniejszego szkła, jakie dotąd zastosowano w smartfonach. Dzięki niemu iPhone X zyskał na przykład możliwość ładowania bezprzewodowego i to nie za pomocą specjalnej podkładki indukcyjnej, ale standardowej podkładki zgodnej z rozpowszechnionym standardem Qi. Dzięki temu, w wielu miejscach będzie można bez kłopotu nakarmić smartfona, choć jak zapewnia producent, jego apetyt na energię jest mniejszy.  Mimo znacznie wydajniejszego procesora, dużego wyświetlacza o świetnych parametrach i całego mnóstwa zaawansowanych rozwiązań oraz niezbędnych im do działania sensorów, czas pracy baterii może być nawet o dwie godziny dłuższy w porównaniu do czasu pracy z iPhonem 7. Patrząc na całość to na serio niezły wynik.

iPhoneX w Orange Polska

My tu sobie gadu-gadu, a z magazynu ubywa

Co jeszcze skrywa najnowszy iPhone? Myślę, że można pisać jeszcze bardzo długo, a i tak dla każdego najważniejsze może być co innego. Jesteśmy przecież różni i lubimy różne rzeczy. Fenomen urządzeń takich jak iPhone polega właśnie na tym, że potrafi ono bardzo wiele i w ten sposób spełnia nasze najróżniejsze oczekiwania i potrzeby. Najlepszym dowodem na to jest liczba osób, które go już kupiły, kupują w chwili kiedy czytacie te słowa lub czekają na realizację swojego zamówienia. Jeśli nie chcecie czekać zbyt długo – musicie zapolować w naszych salonach – mam informację, że w niektórych jeszcze są. Zaglądajcie też do naszego sklepu na www.orange.pl – postaramy się jak najszybciej odnowić zapasy.

Udostępnij: iPhone X od dziś w Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Truck. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Damian 10:15 03-11-2017
    Wszystkie kupione zostały wysłane? u mnie brak zmiany statusu :(
    Odpowiedz
    • komentarz
      Malwina 15:05 03-11-2017
      Nadal mi się status nie zmienił, ale zadzwoniłam na infolinię i dostałam numer przesyłki... paczka została dzisiaj wysłana z Orange.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Damian 16:58 03-11-2017
        Dzięki! Też zadzwonię :)
        Odpowiedz
  • komentarz
    Malwina 10:49 03-11-2017
    Zamówiłam iphone x jako jedna z pierwszych, a nadal mam status "przekazane do realizacji"...coś czuję że na pewno dzisiaj nie dostanę☹ Może czegoś nie wiem...
    Odpowiedz
  • komentarz
    Prz 13:28 03-11-2017
    Bawiliście się nim? Ciekawe czy visual voicemail kiedyś wdrozycie
    Odpowiedz
  • komentarz
    Zbigniew Drohobycki 13:40 03-11-2017
    Odpowiadając na wasze pytania i mam nadzieję - uspokajając. Wysyłka iPhonów kupionych w przedsprzedaży ruszyła dziś - wcześnie rano. Część zamówień była "procesowana" w systemach we wtorek, a część dzisiaj, dlatego jeszcze nie wszyscy widzą aktualizację statusu.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Tomasz 11:11 05-11-2017
    Szanowni Państwo, sprawdzam co oferujecie za promocje dla przechodzących do Orange na kartę i stwierdzam, że macie przysłowiowy bałagan w papierach. Jeśli moderator bloga ma kontakt do kogoś, kto może zająć się tematem to proszę o przekazanie odpowiedniej osobie. 1. Najpierw trafiam na tę stronę: http://www.orange.pl/kid,4000377334,id,4004652831,title,Rozmowy-i-SMSy-bez-limitu-do-wszystkich-oraz-GB-dla-przenoszacych-numer-,article.html - usługa "Rozmowy i SMS-y bez limitu do wszystkich oraz GB dla przenoszących numer". Na stronie informacja, że usługa dostępna na 7 dni za 10 zł i 15 GB Internetu (SMS START nr 636). A jak wchodzę w "Dokumenty" to - o dziwo - pojawia się jeszcze inny wariant usługi, za 28 zł na 31 dni z pakietem 35 GB (SMS START nr 696). Pierwsze pytanie - dlaczego nie ma o tym informacji na stronie? Nie każdy wchodzi w dokumenty. Brak informacji o możliwości włączenia pakietu cyklicznego. 2. Później mamy coś innego - również dla przenoszących numer: http://www.orange.pl/kid,4000377334,id,4004652815,title,Rozmowy-i-SMSy-bez-limitu-do-wszystkich-oraz-8-GB-dla-przenoszacych-numer-,article.html - usługa "Rozmowy i SMS-y bez limitu do wszystkich oraz 8 GB dla przenoszących numer". Cena 28 zł (SMS START nr 696 lub START CYKL nr 696). Czyli jeśli ktoś wejdzie na tę stronę to chcecie go "zrobić na szaro" i za tę samą cenę, co wyżej, dać mu 27 GB pakietu mniej? Nie, ale o tym za moment. 3. Następna promocja dla przenoszących numer do Orange na kartę (żeby klient się nie nudził i mógł trochę się pozastanawiać o co w tym chodzi, co jest aktualne, co lepsze) - chyba najbardziej aktualna promocja, niestety nie sposób wejść na tę stronę z poziomu Waszej strony głównej, nie wiem dlaczego to zakopaliście, ale pokazuje ją wyszukiwarka Google: http://www.orange.pl/kid,4002009309,id,4004953592,article.html - "Przenieś numer do Orange na kartę bez wychodzenia z domu". Co tu mamy - 10 zł na 7 dni i 15 GB oraz 28 zł na 31 dni i 35 GB. Aktywacja SMS START nr 636 (na 7 dni), SMS START nr 696 (na 31 dni) oraz SMS START CYKL nr 696 cyklicznie 31 dni. 4. Kolejna promocja: http://www.orange.pl/kid,4000377334,id,4004652554,title,Rozmowy-i-SMSy-bez-limitu-do-wszystkich-dla-przenoszacych-numer-,article.html - "Rozmowy i SMS-y bez limitu do wszystkich dla przenoszących numer". Tutaj mamy pakiet samych rozmów i SMS bez Internetu w wariantach 8 zł na 7 dni i 26 zł na 31 dni. Po co ta promocja jeszcze widnieje na stronie skoro za tę samą cenę można mieć pakiet z Internetem? To powoduje, że ktoś przypadkiem wejdzie na tę stronę, sprawdzi co oferujecie i może iść dalej do konkurencji, bo stwierdzi, że macie kiepską ofertę, a nie będzie mieć świadomości o innych pakietach. WNIOSKI: 1. Oferta nr 4 w ogóle powinna być zdjęta ze strony albo dodana do jakiegoś archiwum, bo po co oferujecie ludziom pakiet bez Internetu, skoro można za tę samą cenę mieć pakiet z Internetem? 2. Oferty nr 1, 2 i 3 to jest to samo - widać po numerach aktywujących SMS. Dlaczego więc nie dać do archiwum ofert nr 1 i nr 2? I zostawić tylko aktualną ofertę nr 3? Generalnie macie bałagan na stronie, jest nieintuicyjna, nawigacja nie jest przejrzysta - wygląda to tak, że jak dodajecie jakąś promocję to "walicie" ją na stronę nie analizując, co już tam się znajduje. Wchodzę w ofertę "na kartę" i nie ma w przejrzysty sposób podanych taryf, jakie macie, nie ma ich porównania itp. Nie ma żadnej informacji na podstronie "Na kartę" (https://www.orange.pl/view/oferta-na-karte) o promocjach dla przenoszących numer - dlaczego? Jest tylko link do nieatrakcyjnej promocji namów znajomego do przeniesienia numeru do Orange na kartę, gdzie za 25 zł dostaje się tylko rozmowy - nie ma nawet pakietu SMS, nie mówiąc już o Internecie. Trzeba dokopywać się gdzieś w pakietach do ofert przedstawionych przeze mnie powyżej, a później zastanawiać się o co w tym chodzi. Dodatkowo wskazane strony powyżej z nieaktualnymi ofertami świadczą o tym, że nie panujecie nad tym, co macie na stronie, a to jest chyba najgorsza rzecz z możliwych, bo klient wchodzi, chce poznać ofertę i wychodzi, bo albo jest zdezorientowany, albo też trafia na starą ofertę, która jest nieatrakcyjna w porównaniu do konkurencji (mimo, że macie też atrakcyjną, na innej stronie WWW, tylko niestety klient na nią akurat nie trafił). Rozumiem też, że być może zostawiacie stare oferty, bo część osób z nich korzysta i musi mieć wgląd do taryfy, regulaminów itp. - niestety nie jest to argumentem do istnienia obecnego stanu, bo na to też jest sposób - można oznaczyć taką stronę jako "OFERTA NIEAKTUALNA", albo dodać wyraźny napis "ISTNIEJE NOWSZA WERSJA TEJ PROMOCJI" itp. Tylko do tego trzeba mieć dobrze zorganizowane zarządzanie serwisem, co jak widać u Was w tej chwili zawodzi. Pozdrawiam i życzę szybkiego uporządkowania informacji na stronie dla dobra Waszego i klientów. -- Tomasz Michalak
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 21:02 05-11-2017
      Oczopląsu można dostać :), ale fakt w ofercie na kartę jest bałagan i osoba odpowiedzialna za PrePaid powinna odpowiadać za ten bałagan. Chyba, że to jest celowy zabieg, aby każdy brał abonament. Dodam swoje - Proszę o przywrócenie ważności konta po doładowaniach na łatwiejsze sprawdzenie w zakładce oferty na kartę.
      Odpowiedz
  • komentarz
    czester646@wp.pl 18:51 05-11-2017
    ja przez jednego konsultanta nie dostane tego telefonu bo biedny przez pomyłke nie zauwazył ze jest przeszkoda na moim numerze zal taka siec a bałagan maja ze nie wiem co u siebie
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 08:22 10-11-2017
    Smartfon może i fajny, ale ta cena......kosmos :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Krystian 00:07 15-11-2017
    A ja zamówiłem w przedsprzedaży 27.11 i do dziś ni widu ni słychu. Dziś konsultantka przyznała, ze tych telefonów po prostu nie ma. A w ogole przy moim zamówieniu wyskakuje jakiś błąd (chyba przez brak telefonu w magazynie) ciekawe czy Orange dotrzyma terminu dostawy (do 10 dni roboczych w przedsprzedaży) czyli telefon powinien dotrzeć do tego czwartku/piątku. Dotrze? Mam obawę, ze jeszcze długo go nie zobacze..
    Odpowiedz

Sieć

Nowa odsłona strony Sieć #1 na orange.pl (30)

Piotr Domański

3 listopada 2017

Nowa odsłona strony Sieć #1 na orange.pl
30

Jak wiecie już ponad rok temu zaczęliśmy o sobie mówić jako o Sieci #1. Nie było to stwierdzenie bez pokrycia. Za „Siecią #1” stoi liczba klientów, szybkość sieci mobilnej, światłowód, bezpieczeństwo które zapewnia nasz CERT, a także szereg innych argumentów. Wszystkie je zebraliśmy na stronie https://www.orange.pl/siecnr1.

Teraz przyszedł czas na jej aktualizacje – w końcu w ciągu półrocza sporo się zmieniło. Nawet więcej niż sporo. Sięgnęliśmy do „skarbnicy wiedzy” o sieci, którą Wy już znacie, czyli materiałów z bloga. Oczywiście to nie wszystko – znajdziecie tam sporo informacji na temat naszych działań, a także specjalnie przygotowaną podstronę o 5G. Staramy się na niej odkłamać kilka mitów, podać kilka faktów i sprawić, by wiedza o 5G była Wam bliższa.

Sieć #1 to także wyzwanie dla nas. Mówiąc wprost – zdajemy sobie sprawę, że musimy pracować, pracować i jeszcze raz pracować, by zasłużyć na to miano. Zresztą Wy – czytelnicy naszego bloga, którzy zawsze byliście recenzentami naszych działań wiecie o tym najlepiej. Jednak to praca warta zachodu.

Miłej lektury i dajcie nam znać co sądzicie o stronie!

Udostępnij: Nowa odsłona strony Sieć #1 na orange.pl
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    j 15:36 03-11-2017
    Heheh na speedtest .pl nie jesteście już pierwsi to wzięliście RFBenchmark. W liczbie kart SIM po 3-cim kwartale też już pewnie nie będziecie pierwsi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 15:40 03-11-2017
      Na speedtest.pl mamy akurat mocną drugą pozycję. Nie mamy z tym problemu ;-). Gdy wszyscy operatorzy podadzą wyniki na pewno zaktualizujemy stronę, jeżeli chodzi o liczbę kart SIM. W dalszym ciągu pozostaniemy jednak bez wątpienia największym operatorem telekomunikacyjnym w Polsce.
      Odpowiedz
      • komentarz
        j 17:38 03-11-2017
        Czyli sieć #2. ;)
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 14:40 04-11-2017
          Jeżeli nie interesuje Cię bezpieczeństwo sieci, skala inwestycji, liczba klientów którzy korzystają z naszych usług, wyniki OpenSignal i kilku innych źródeł wiedzy o prędkości sieci, a tylko wyniki na speedtest.pl to...
          Odpowiedz
          • komentarz
            Ron 16:02 04-11-2017
            Aby chwalić się mianem sieci numer 1 należy mieć największą liczbę klientów, a nie testy, ale kwestia czasu jak pod względem klientów Orange będzie 2. Niestety konkurent jest tuż za podium.
            Odpowiedz
          • komentarz
            j 17:45 04-11-2017
            Sugerujesz, że inni nie mają bezpiecznej sieci? Inwestycje w części mobilnej pokrywają się z nadawaniem sieci T-mobile. Światłowód raczej do mnie nie dojdzie, więc mi to rybka. T-mobile na speedtest pl szybszy, a na dodatek od wczoraj Play wszedł już na Wasze LTE i to nawet taryfy Red Bull Mobile.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Piotr Domański 18:00 04-11-2017
              Który z operatorów posiada CERT? Co do inwestycji w sieć, to pamiętaj, że sieć mobilna musi być podłączona do czegoś by można było z niej korzystać. A to "coś jest bardzo ważne, choć nie wisi na stacji bazowej. A co do światłowodu, sądzę, że te nieco ponad 170 tys. klientów ma inne podejście niż Ty.
              Odpowiedz
              • komentarz
                j 22:21 04-11-2017
                Ledwie 170tys. na 2,32mln. łącz. Grubo. Ręczysz za to, że wszyscy oni są zadowoleni z usług, bo ja stale widzę na waszym forum, że od lat nierozwiązany jest problem Telii, przez którą pchany jest ruch przez co gry online są udręką jak na internet reklamowany jako idealny do gier. Jak podłączyliście swoją własną stację do światłowodu to T-mobile też łączy się poprzez niego ze swoimi systemami. Tak samo jak Wy łączycie swoje serwerownie z nadajnikiem własnym T-mobile głównie poprzez radiolinie.
                Odpowiedz
                • komentarz
                  Piotr Domański 07:56 05-11-2017
                  To o czym piszesz było przez ostatnie lata sukcesywnie rozwiązywane. Zobacz proszę z kiedy są ostatnie wątki związane z grami na naszym forum.
                  Odpowiedz
                  • komentarz
                    j 08:15 05-11-2017
                    Za to nadal łączycie się z innymi operatorami krajowymi przez węzły zagraniczne: https://nasz.orange.pl/t5/forums/v3_1/forumtopicpage/board-id/Swiatlowod-i-Neostrada/thread-id/256/page/20#U53347 Ostatnio jest też od groma tematów o problemach z pingiem na sieci mobilnej pojawiających się wieczorami w konkretnych godzinach. Od 17-18 do 22-23 ping z 20ms rośnie do 300ms do każdej strony. Najlepsze, że ping na 3G jest normalny, a stacja przyłączona jest do cudownego światłowodu. Mało tego, LTE wtedy wcale nie jest przeciążone, bo wyciąga tyle co przed podanymi wyżej godzinami. Problemy w wielu miejscach w kraju są takie same. U niektórych już wróciło do normy np. po miesiącu. Oczywiście u was nie ma z tym żadnego problemu. Na downdetector też jest z ostatnich dni kilka komentarzy o tych problemach.
                    Odpowiedz
                • komentarz
                  Ron 11:27 05-11-2017
                  W dalszym ciągu nie rozumiem co mają gry i inne za przeproszeniem "pierdoły" do miana sieci nr 1. Liczy się liczba klientów.
                  Odpowiedz
      • komentarz
        j 09:55 09-11-2017
        Na RFBenchamark Orange to już sieć #2 ;)
        Odpowiedz
  • komentarz
    j 15:38 03-11-2017
    PS. oczywiście Sieć #1 nadal bez VoLTE. I to już prawie 2-gi miesiąc.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 21:31 03-11-2017
      Ja tam nie narzekam, bo gadam w 2G :)
      Odpowiedz
      • komentarz
        J 08:23 04-11-2017
        Jakość rozmów w 2G vs. VoLTE to ponury żart. Już wolałbym w ogóle nie rozmawiać. Całe szczęście mamy 3G i HD Voice.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 16:30 04-11-2017
          Jeszcze jakiś czas temu nie było VoLTE i nikt nie narzekał. Ja mam dobrą jakość w 2G, a co najważniejsze zasięg wszędzie.
          Odpowiedz
          • komentarz
            j 22:23 04-11-2017
            Jeszcze niedawno były telewizory kineskopowe oraz telewizja analogowa i nikt nie narzekał. Spróbuj kogoś namówić na powrót do tamtych czasów.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Ron 11:32 05-11-2017
              O tych telewizorach piszesz na każdym forum. Smartfony też ma już prawie każdy, ale tylko nieliczni z VoLTE. Dlatego porównanie nietrafione. Statystyki nie oszukasz, na 15 mln klientów z VoLTE korzysta ile ?? Po drugie technologi też nie oszukasz, jak widać większość ma problemy z VoLTE.
              Odpowiedz
              • komentarz
                j 16:13 05-11-2017
                Skoro wszyscy mają smartfony to czas wyłączać 2G. Po 3G od dawna odbywa się większość rozmów. O 3G też tak kiedyś mówiono, że mało kto z niego korzysta, po co to komu, a teraz skutecznie wypiera 2G. Też z nim początkowo były problemy. 2-3 lata i VoLTE przejmie przynajmniej połowę ruchu, a może i więcej. Na Open'erze aż 17% rozmów szło po VoLTE, a we wpisie o awarii VoLTE informowano o 4% klientów z VoLTE. Jak na 10 miesięcy działania tej technologii to sporo klientów ma włączoną usługę, a przez dłuższy czas wsparcie miały tylko topowe smartfony. Stosunkowo niedawno pojawiły się budżetowe telefony mające VoLTE. Rocznie Polacy kupują 8,5mln telefonów, więc wymiana pójdzie sprawnie, a będzie to jedynie przyspieszać wraz ze zwiększaniem ilości modeli ze wsparciem.
                Odpowiedz
                • komentarz
                  Piotr Domański 10:06 14-11-2017
                  Z tego co wiem, kończymy już włączenie VoLTE i z usługi może już korzystać większość klientów.
                  Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 14:36 04-11-2017
      Hmmm... odpowiem jak informatyk - u mnie działa. Ale dopytam się jeszcze czy są klienci, u których VoLTE nie zostało ponownie włączone. Może jeszcze trwają testy ?
      Odpowiedz
      • komentarz
        j 17:42 04-11-2017
        U mnie działa... czasami. Jak raz złapie to działa cały czas aż do pierwszego zejścia do 3G. Potem po powrocie już nie ma. Trzeba zejść do 3G i wrócić na LTE nawet kilka razy i wtedy może znowu złapie.
        Odpowiedz
      • komentarz
        Janek 08:00 05-11-2017
        Panie Piotrze, kiepsko Pan udaje. Prawie 2 miesiące temu zaczęła się awaria VoLTE. Trwa po dzień dzisiejszy. Działa w kratkę. Ta z działa raz nie. Schowaliście głowę w piasek. To nie jest sposób na ten potężny kryzys i awarię. Rzecznik napisał iż dacie oficjalnie znać gdy Nokia naprawi platformę VoLTE. Proszę o link do takiego oficjalnego komunikatu.
        Odpowiedz
      • komentarz
        Tomii 18:56 05-11-2017
        Panie Piotrze, awaria VoLTE trwa nadal. Usługa działa mniej więcej w co drugim połączeniu. I tak jest na wszystkich 3 telefonach jakie mamy w rodzinie. I proszę nazywać rzeczy po imieniu, to nie są żadne test ;-) Testować to można usługę przed komercyjnych uruchomieniem, i wtedy rzeczywiście coś ma prawo nie działać.
        Odpowiedz
      • komentarz
        kvasir 22:24 09-11-2017
        Hasło u mnie działa to w tym przypadku jest ponury żart, ja czekam kiedy każdy nawet beznadziejny telefon z oprogramowaniem nie modyfikowanym będzie działać z VoLTE bo na razie to w ofercie nie macie żadnego budżetowego z VoLTE a tym bardziej wole telefony z generycznym oprogramowaniem bo brand może i wygodny ale nie zawsze telefon jest wydajny po dodaniu rzeczy których praktycznie nie będziesz korzystał nigdy. Mam telefon bez brandu, VoLTE obsługuje SoC i oprogramowanie a nie mam i raczej nie spodziewam się że do końca żywotności telefonu zobaczę VoLTE (a jeszcze ma ponad rok gwarancji)
        Odpowiedz
  • komentarz
    Janek@ 09:07 14-11-2017
    Orange już nie jest sieć #1. Ani w prędkościach ani w klientach. Czas zmienić komunikację na sieć #2 :-) http://gsmonline.pl/newsy/play-wyniki-iii-kw-2017-q3
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:14 14-11-2017
      No tak... zwracam jednak uwagę, że Orange Polska ma także rozbudowaną sieć stacjonarną i wielu klientów z niej korzystających. Telekomunikacja to nie tylko telefon komórkowy.
      Odpowiedz
      • komentarz
        adam 12:49 14-11-2017
        No tak ale jeszcze do niedawna Wasza komunikacja wyglądała inaczej. Play jest #1. Chyba zabolało? Czas zabrać się do pracy.... mocniej niż do tej pory. Może naprawić w końcu VoLTE? Może zrobić inne rzeczy by być kilka kroków przed konkurencją.
        Odpowiedz
  • komentarz
    Qaz 19:20 10-03-2018
    Orange to najgorsza sieć z powodu braku zasięgu i olewania klientów którzy mają ten problem. Moja prośba: zniknijcie z rynku, niech zostanie po was tylko przykre wspomnienie.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:27 10-03-2018
      Sądzę, że łatwiej niż zniknięcie z rynku przyjdzie nam zajęcie się Twoimi trudnościami z zasięgiem. Napisz proszę możliwe dokładnie (miasto, ulica), gdzie spotykają Cię problemy, o których piszesz. Skoro już poruszyłeś tą sprawę - nie olewamy klientów. Po prostu stacji bazowej nie stawia się z dnia na dzień. Podobnie z dnia na dzień nie dostawia się nowych anten. Postawienie stacji bazowej, przy dobrych wiatrach to około 18-20 miesięcy. Przy złych - kilka lat. Chcielibyśmy, by działo się to szybciej, ale nie na wszystko mamy wpływ.
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej