;

Odpowiedzialny biznes

Jak Sferia stworzyła news z niczego (0)

Wojtek Jabczyński

12 grudnia 2014

Jak Sferia stworzyła news z niczego
0

Uwaga, sensacja! Orange zmienił stanowisko i pozytywnie odpowiedział na propozycję współpracy przy budowie jednej sieci. Tak w skrócie brzmiał komunikat Sferii rozesłany do mediów w środę. Przy okazji dziękuję dziennikarzom, że szybko trafił również do mnie. Firma powołała się w nim na słowa wiceprezesa Orange Polska Piotra Muszyńskiego, wypowiedziane na debacie Pulsu Biznesu, która odbyła się prawie 4 tygodnie temu. Chodziło o to, że pozytywnie zareagowaliśmy na możliwości współpracy ze Sferią, którą nam zaproponowali. Pal licho słaby refleks autorów komunikatu, ale żeby robić sensację z czegoś, co jest oczywistością w biznesie? Zawsze się rozmawia, oficjalnie i nieoficjalnie. A co do meritum „sensacji” od dawna mówimy, że jesteśmy otwarci na wszystkie możliwości, aby jak najefektywniej wykorzystać dobro rzadkie jakim są częstotliwości. Zwracaliśmy jednak uwagę na dwie fundamentalne rzeczy dotyczące idei wspólnej sieci forsowanej przez firmy kontrolowane przez Zygmunta Solorza-Żaka. Po pierwsze – możemy o niej rozmawiać, ale dopiero po rozstrzygnięciu aukcji na częstotliwości 800 i 2600 MHz. Po drugie – takie rozwiązanie będzie niezwykle trudne do zrealizowania z technicznego i organizacyjnego punktu widzenia, co może spowodować opóźnienia w rozpoczęciu świadczenia usług klientom z wykorzystaniem tego pasma. Nasze stanowisko nie zmieniło się, nawet o jedno zdanie. Dlatego dla mnie komunikat Sferii wygląda na kolejny PR-owy zabieg by „utrzymywać przy życiu” pomysł wspólnej sieci i łapania się każdego słowa, które przy odrobinie inwencji twórczej, można zinterpretować po swojemu. Jestem ciekawy, czy teraz z mojego wpisu też powstanie komunikat? Jeśli tak, to służę pomocą w interpretacji tego co miałem na myśli.

56e709cda00ee654222c8ce8f28baae175f

Udostępnij: Jak Sferia stworzyła news z niczego
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Bezpieczeństwo

Pomacaj swój bankomat! (0)

Michał Rosiak

11 grudnia 2014

Pomacaj swój bankomat!
0

Polska rodzina wyda na tegoroczne święta średnio ok. 400 euro (kwota w euro, bo badania były międzynarodowe). Nie wiem, ile z tej kwoty będzie zapłacone gotówką, ale myślę, że przynajmniej połowa. Zakładając, że nie podejmujecie wyzwania pod hasłem „wydrukuj swoją pensję” (bo tutaj nagrodą może być parę ładnych lat na państwowym wikcie), wypłacicie tę kasę z bankomatu, bo nie znam już chyba firm, które (nie na czarno) płacą gotówką. No i tu mogą zacząć się schody.

Być może macie wrażenie, że pewne tematy trafiają na bloga trafiają regularnie co roku o tych samych porach (w sumie ja też je mam), ale to wcale nie znaczy, że liczę, że nie zauważycie, że się powtarzam 🙂 Po prostu są kwestie, o których warto przypomnieć Wam, bo cyber-przestępcy na pewno o nich nie zapomną. A przy okazji zainspirował mnie do tego Brian Krebs, wspominając na swoim blogu o rosnącej bezczelności przestępców, którzy za cel obrali sobie właśnie bankomaty.

No bo generalnie branża wie, co się dzieje i stara się być na bieżąco z pomysłami złych ludzi. Stąd bankomaty stają się coraz bardziej odporniejsze na skimming przy użyciu nakładek na gniazdo karty, czy nawet specjalnych cieniutkich wkładek, wsuwanych w rzeczone gniazdo. A co powiecie na to, co widać na zdjęciu poniżej? To już kompletny szczyt bezczelności (większy to tylko użyć C4 do „otwarcia” bankomatu – też się zdarza – że o wyrwaniu go ciężarówką ze ściany już nie wspomnę), ale wbrew pozorom ma sens! Monitoring wizyjny urządzenia pokrywa przecież wyłącznie przestrzeń przed wyświetlaczem, jeśli zły człowiek znajdzie bankomat w zaciemnionym miejscu, podczołga się, szybciutko wypali dziurę i podepnie urządzenie sczytujące dane kart, używanych w urządzeniu! Pomysł genialny w swej prostocie, czyż nie? Powiem więcej – kradzież bankomatowa nie musi oznaczać wyrwania kaset z banknotami, ani ściągania na żywo danych aktualnych Klientów. A czemu po prostu nie ukraść danych dotychczasowych użytkowników, które bardzo często trzymane są w formie nieszyfrowanej na łatwy do skopiowania dyskach, w systemach, które nawet nie poinformują o fakcie skopiowania danych…

Czyli co, teraz musimy macać każdą naklejkę pod gniazdem na kartę? Szczerze mówiąć, nie zaszkodzi, to akurat wiele czasu nie zajmuje. No i oczywiście obowiązkowo zakrywamy ręką klawiaturę przy wpisywaniu PINu (ale o tym to Wam chyba mówić nie muszę?) i sprawdzamy, czy przypadkiem nikt nie nałożył swojej klawiatury na tę prawdziwą.

Udanych zakupów!

5j909surisjijfi9s909ru9wsj9

zdjęcie: NCR via krebsonsecurity.com

Udostępnij: Pomacaj swój bankomat!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

Startup Grind w Orange – wejściówki (0)

Marta Cieślak-Krajewska

10 grudnia 2014

Startup Grind w Orange – wejściówki
0

Już jutro (11.12) odbędzie się kolejne spotkanie pod szyldem Startup Grind. Tym razem młodzi innowatorzy, inwestorzy, korporacjusze i eksperci  będą dyskutować o biznesie w branży cyfrowych mediów.

Wydarzenie startuje o godz. 17:45 w Miasteczku Orange (Aleje Jerozolimskie 160) w Warszawie.

Startup Grind to społeczność, która uczy, inspiruje i łączy przedsiębiorcze osoby. Spotkania odbywają się według ustalonej formuły: 4. wywiady na żywo prezentujące 4. perspektywy rozwijania biznesu: startup, inwestor, korporacja i ekspert.  To także świetna okazja do nawiązania kontaktów biznesowych.

W jutrzejszym wydarzeniu weźmą udział:

  • startup – Michał Majewski, laureat programu Orange Fab, który opowie, jak rozwijał PublishSoSimply, aplikację webową do tworzenia  magazynów on-line,
  • korporacja – Daniel Piechocki,  dyrektor Integracji Technologii i Innowacji w Orange Labs, który opowie, jak firma wspiera rozwój innowacyjnych inicjatyw wśród swoich pracowników oraz współpracuje z młodymi przedsiębiorcami w ramach Orange Fab,
  • inwestor – Piotr Wilam z funduszu Innovation Nest, który podzieli się doświadczeniami współtworzenia serwisu Onet oraz rozwijania przedsięwzięcia digital publishing rodem z Krakowa
  • ekspert –  Jakub Szestowicki z Agory, który opowie o możliwościach rozwoju cyfrowych mediów bazując na doświadczeniach największego wydawnictwa w Polsce.

Więcej informacji na stronie: Startup Grind

Wstęp na wydarzenie jest biletowany, ale dla czytelników bloga Orange mam 3 bezpłatne wejściówki. Aby je zdobyć, wpiszcie w komentarzach pod wydarzeniem, w jakich krajach działa nasz program dla start-up’ów, Orange Fab. Decyduje kolejność odpowiedzi.

Dla reszty naszych czytelników mam 50% zniżkę na bilety – link.

Cykl spotkań Startup Grind wystartował w 2010 w Dolinie Krzemowej. Obecnie do społeczności należy już 100 000 osób w 125 miastach, w 55 krajach. Od roku 2013 wspiera ją Google for Entrepreneurs. Warszawa dołączyla do sieci 7 maja tego roku.

 

Udostępnij: Startup Grind w Orange – wejściówki
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej