;

Odpowiedzialny biznes

Już rok działa 116 000 – Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka (0)

Monika Kulik

5 marca 2010

Już rok działa 116 000 – Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka
0

Równo rok temu wspólnie z Fundacją ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych uruchomiliśmy linię 116 000, czyli bezpłatny Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka.

5000 połączeń, 199 zgłoszeń o zaginięciach i 163 odnalezione dzieciaki – tyle udało się zrobić w ciągu roku działania linii 116 000. Za każdą z tych liczb kryje się dramat rodziny, która wszelkimi sposobami szuka pomocy i ma tylko jeden cel – odnaleźć swoje dziecko. Jak szukać, co robić, czy czekać 24 godziny, by zgłosić się na policję? Jak myśleć racjonalnie, gdy emocje są tak silne? Dzięki specjalistom z ITAKI rodziny mogą uzyskać informacje, pomoc w poszukiwaniach, wsparcie psychologa i poradę prawną – zawsze: 24 h i 7 dni w tygodniu.

Przez pierwszy rok działania telefon ITAKI dzwonił już ponad 5 000 razy. Rodzice i opiekunowie zaginionych dzieci zgłaszają zaginięcie lub proszą o poradę, bo boją się, że ich dziecko zaginie lub ucieknie z domu. Pod numer 116 000 dzwonią też policjanci, informatorzy, dziennikarze i nastolatki.

Polska była 6 krajem w Europie, który zgodnie z dyrektywą Komisji Europejskiej uruchomił taką linię. Jako firma daliśmy bezpłatnie platformę technologiczną, dzięki której 116 000 jest dostępny we wszystkich sieciach. TP zapewnia też obsługę techniczną numeru oraz partycypuje w kosztach jego funkcjonowania.

Udostępnij: Już rok działa 116 000 – Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Z krogulcem na piersi w granatowym mundurku (0)

Jarosław Konczak

4 marca 2010

Z krogulcem na piersi w granatowym mundurku
0

Byłem wczoraj na meczu piłkarskim. Był to mecz, którego stawką była poprawa humoru kibiców (takie spotkania będziemy grać aż do maja 2012). I jako kibic humor mam poprawiony. Graliśmy nie najgorzej, Błaszczykowski znów błyszczał, Lewandowski w formie i wygraliśmy bez problemów. Odpowiednia ranga meczu miała też odpowiednią oprawę. Stadion na pięć tysięcy osób, na którym zasiadło ponad cztery tysiące kibiców Polski, kilkunastu Bułgarów i kilkuset kibiców Legii Warszawa. Pierwsi dopingowali biało-czerwonych, drudzy swoich ziomków, a ci ostatni zaprezentowali skoczny repertuar „Z pamiętnika hydraulika” czyli zbiór inwektyw polskich. Jak się okazało śpiewali tak dlatego, że nie wiedzieli, ze jest to mecz Reprezentacji Polski. W sumie wcale się nie dziwie, bo jak ktoś przegapił hymn to po strojach trudno byłoby wnioskować, że gra akurat Polska.

„Biało-czerwone to barwy niezwyciężone” tej piosenki akurat wczoraj nie słyszałem. I trudno się dziwić skoro zagraliśmy w „tradycyjnych” granatowych strojach z rękawkami Monaco (rękawki ponoć wypożyczono ze strojów olimpijskich przygotowanych przez Polski Związek Biathlonu). Jak powiedział trener Franciszek Smuda nie ma cię co przejmować koszulkami bo cytuję „to nowa kolekcja na wyjazdy, a graliśmy u siebie”. Ma trener oczywiście racje, że koszulki nie grają na boisku i jak będziemy wygrywać, to możemy grać nawet w czarnych, różowych czy ciapkowanych strojach z krogulcem zamiast orła. Ale nie zgodzę się z trenerem, który mówi , że „za rok te stroje będą najdroższe, jakie Nike wyprodukował”. Chyba, że trener ma na myśli, że te stroje będą najdroższą porażką, jaką Nike odniósł na polskim rynku, w co jestem w stanie uwierzyć.

Dla mnie w finałach ME 2012 możemy grać w kolorach tęczy jeśli wygramy. Wiem tylko jedno, że ja ten mecz przyjdę w koszulce białej lub czerwonej a granatowej po prostu nie kupię. I myślę, że nie będę odosobnionym przypadkiem.

A na koniec zagadka, o co pytały dzieci wyprowadzające wczoraj reprezentację. Jak myślicie?

Białoczerwoni

Reprezentacja Polski?

 

Udostępnij: Z krogulcem na piersi w granatowym mundurku
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

TP vs ATM (0)

Marta Cieślak-Krajewska

4 marca 2010

TP vs ATM
0

Na blogu nie milkną echa po sobotnim koncercie dla Haiti. Możecie o nim przeczytać tu i tu. Wydarzenie można było oglądać na portalu Wirtualna Polska oraz na blogu tp. Transmisja została zrealizowana za pośrednictwem Neostrady (łącze dostępowe) oraz przy użyciu Serwerów Treści (metoda dystrybucji), o których niedawno mogliście przeczytać na blogu technologicznym (Serwery Treści).
Serwery Treści są dostępne w ofercie komercyjnej TP od stycznia tego roku. 1 marca ATM Software sp. z o.o., należąca do grupy ATM S.A. oficjalnie poinformowała o nowej usłudze SimpleTV, oferującej transmisję na żywo, kino internetowe oraz dystrybucję treści multimedialnych. Propozycje ATM i TP są porównywalne. Serwery Treści, oprócz standardowej transmisji audio i video oferowanej w usłudze SimpleTV, dodatkowo umożliwiają obsługę Microsoft Silverlight, co pozwala na odbiór obrazu w standardzie SmoothHD, stosowanym m.in. przez Onet VOD. Na razie oferta TP jest skierowana jedynie do klienta biznesowego – dostawców treści internetowych, właścicieli portali oraz mediów udostępniających treści w Internecie. Miejmy nadzieję, że wkrótce standard SmoothHD będzie dostępny dla szerokiej rzeszy Internautów.
Zachęcam do obejrzenia królika, prezentującego możliwości Serwerów Treści w transmisji SmoothHD. Więcej o możliwościach Smooth Streaming możecie przeczytać tutaj

Udostępnij: TP vs ATM
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej