;

Reklama

Konkurs z Maxem (2)

Stella Widomska

12 października 2022

Konkurs z Maxem
2

Dzień dobry w piękną, złotą polską jesień. Mam nadzieję, że wszędzie zapowiada się tak piękny dzień jak w Warszawie! Czy to nie jest świetny czas na konkurs? Czasem żałuję, że mogę o nich pisać, ale nie mogę brać udziału. Ale Wy możecie, do czego zachęcam, bo nagrody są ciekawe.

To po kolei. Jak pamiętacie w naszej kampanii, mamy nowy format reklamowy. Historie kręcą się w nim wokół rodziny, z którą mieszka humanoidalny robot Max. Jak na robota przystało ma encyklopedyczną wiedzę, ale w ludzkim świecie nie radzi sobie z emocjami, które są mu kompletnie obce.

I właśnie o tym jest nasz konkurs – uczycie Maxa emocji. Stworzyliśmy specjalny filtr AR (augmented reality, czyli rzeczywistość rozszerzona), który prosi o okazanie trzech, konkretnych emocji np. złość, zdziwienie czy strach i skanując naszą twarz stara się zapamiętać, jaka mimika towarzyszy danemu uczuciu.    

Filtr potraktujcie jako zabawę i rozgrzewkę przed odpowiedzią na pytanie konkursowe o to, która z emocji jest najtrudniejsza do odczytania i dlaczego. Na Wasze odpowiedzi czekamy do 17 października, a konkurs znajdziecie tu. Do wygrania 15 zestawów gadżetów z wizerunkiem naszego sympatycznego Maxa.

Mam nadzieję, że Was zachęciłam i zapraszam do wspólnej zabawy z Maxem. Dobrego dnia!

Udostępnij: Konkurs z Maxem
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the House. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 13:50 13-10-2022
    Fajny konkurs 🙂
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 17:55 13-10-2022
      I masz spore szanse bo odpowiedzi na konkurs nie aż tak wiele. Za to krytyki Orange na hektary. Jeśli jeszcze z czymś wyskoczą negatywnym to świątecznych premii za plany sprzedażowe raczej nie będzie. ;)
      Odpowiedz

;

Gaming

Overwatch 2 – pierwsze wrażenia (0)

Bartosz Graczyk

11 października 2022

Overwatch 2 – pierwsze wrażenia
0

Gdybym dwa lata temu wiedział, że Overwatch 2 będzie dystrybuowany w modelu free2play nie kupiłbym pierwszej części. Po prostu pieniądze w błoto. Spędziłem w tej grze kilkaset godzin, ale formuła Hero shootera znudziła mnie do stopnia, że nie ruszałem Overwatch przez kilka miesięcy. Czy romans z drugą odsłoną serii, przekona mnie do powrotu?

overwatch 2 blad

Po odpaleniu gry w dniu premiery, czekałem na dołączenie do serwera kilka godzin. To nie była kwestia internetu, chociaż na taki problem skarżyli się gracze z całego świata. W mojej kolejce stało ok. 500 osób. Zainteresowanie Overwatch 2 było ogromne, ale nie dziwię się. Jak to mawiają: „Za darmo to uczciwa cena”. Nawet jeśli dołączyłeś do rozgrywki, nie miałeś pewności, że zabawa potrwa długo. Błędy techniczne potrafiły zakończyć mecz w trakcie jego trwania i wracałeś do poczekalni. Gry
to jednak bardzo czasochłonna forma rozrywki… Na szczęście sytuacja unormowała się po weekendzie, a serwery zaczęły dawać radę.

Przez Overwatch 2 mam déjà vu

overwatch 2 soldier 76

Gra wita nas samouczkiem, identycznym do tego, który ogrywałem przy pierwszej odsłonię. Uczymy się grać tą samą postacią, celujemy w te same drony i poruszamy się po tej samej lokacji. Zauważyłem tylko jedną różnicę – zmienioną „docelową” skórkę „Soldiera 76”.

Po „dwójce” spodziewałem się nowości, a nawet intro do gry pozostało takie samo. To naprawdę nie wygląda dobrze, gdy produkcję tytułuje się kolejnym numerem, a całość wygląda na zwykłą aktualizację. Może jestem zbyt surowy? Zobaczmy, co ma do zaoferowania faktyczna gra, a nie
samouczek.

Obiecanki cacanki, czyli tryby gry

overwatch 2 push

Grałeś w poprzednią odsłoną i chcesz sprawdzić nowości? Musisz poczekać. Aby przejść do kolejnych trybów i dowolnego wybierania stylu gry należy rozegrać przynajmniej 5 meczy rozgrzewkowych, potem znowu 5 meczy i znowu 5 meczy i znowu 5 meczy…. aż w końcu większość trybów będzie dla Ciebie dostępna. Z jednej strony to dobra sprawa, bo każdy gracz może wdrożyć się w świat Overwatch, z drugiej – czeka to również tych, którzy już go znają.

overwatch 2 postaci

Po drodze odblokujesz postaci, zdobędziesz kolejne poziomy, ale nie otrzymasz już skrzynek. Element hazardowy został zamieniony na popularny w grach mobilnych „Battle Pass”, czyli dodatkowe wynagrodzenie za postęp, jaki osiągasz w grze.

Wracając do trybów – nie uświadczysz żadnej rewolucji, co najwyższej trochę ewolucji. Do gry dodano jedną nowość, czyli „Push”. Ta forma rozrywki polega na „przepychaniu” robota przez planszę, aż dotrze do obozu wroga. Po drodze musimy zwalczać fale przeciwników. Kto dotrze pierwszy z robotem TS-1 na miejsce, ten wygrywa. Reszta pozostała w niezmienionej formie.

Nadal czekam na obiecany „PvE”, czyli „tryb fabularny”, który ma zadebiutować na początku 2023 roku. Jak na razie mam wrażenie, że grałem w coś niekompletnego.

Zmiany względem poprzednika

Rozgrywka toczy się pomiędzy 5-osobowymi drużynami. To o jedną mniej niż w Overwatch. Gra jest przez to dynamiczniejsza, ale to wina nie ilości graczy na mapie, ale inaczej zbalansowanych postaci. Byłem w szoku, gdy okazało się, że Oriana ma zupełnie inny zestaw umiejętności, a Doomfist jest teraz bardziej tankiem niż postacią skupioną na ataku. Na mapie pojawia się też znacznie mniej tarcz, co wpływa na dynamikę rozgrywki.

Do gry dołączają „Królowa” (Tank), „Sojourn” (Wsparcie) oraz „Kiriko” (Wsparcie). Każda z tych postaci ma swój unikatowy zestaw umiejętności i historię zakorzenioną w LOR Overwatch, którą możemy poznać przez „cinematics”, czyli krótkie filmy zamieszczane w mediach społecznościowych.

Czy warto zagrać w Overwatch 2

Można spróbować, bo to nic nie kosztuje. I chociaż nie ma wiele zmian względem pierwowzoru, to nadal jest dobra gra. Jedyne, czego potrzebujecie do zabawy to stabilne połączenie z internetem,
spełnione wymagania sprzętowe, jeśli gracie na PC oraz 50 GB wolnego miejsca na dysku. To dość sporo pamięci, ale z internetem światłowodowym Orange, gra powinna pojawić się na Twoim dysku w 10 minut.

Udostępnij: Overwatch 2 – pierwsze wrażenia
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Pamiętajcie. Telefon zaufania działa dla dzieci i młodzieży (1)

Kasia Barys

10 października 2022

Pamiętajcie. Telefon zaufania działa dla dzieci i młodzieży
1

W Światowym Dniu Zdrowia Psychicznego warto przypomnieć, że od 14 lat działa telefon zaufania 116111. Wtedy konsultanci rozmawiali z dziećmi przede wszystkim o relacjach rówieśniczych, kłopotach w szkole czy rodzinie. Na przestrzeni lat dotychczasowe problemy zostały, ale niestety dołączyły też inne, głównie związane ze zdrowiem psychicznym.

Młodzi ludzie, którzy dzwonią i piszą do telefonu zaufania opowiadają o poczuciu osamotnienia, niezrozumienia, często bezradności, wobec tego, co je spotyka, depresji, czy próbach odebrania sobie życia. Dzieci, niezależnie od tego skąd pochodzą, mają takie same potrzeby – nadrzędna to poczucie bezpieczeństwa. Takich telefonów w 2021 roku było 42 391.

Dlatego pod numerem 116 111 czekają przeszkoleni i doświadczeni konsultanci – psycholodzy i pedagodzy. Na każdym dyżurze wspiera ich dodatkowo superwizor, który pomaga w szczególnie trudnych rozmowach czy interwencjach, kiedy konsultant w trakcie rozmowy poczuje, że zdrowie lub życie dziecka może być zagrożone.

W minionym roku Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę podjęła aż 608 interwencji. Dzieci dzwonią każdego dnia, o każdej porze dnia i nocy. Za każdą rozmową stoi dziecko w trudnej sytuacji, które czuje, że jest samo ze swoim problemem. Konsultanci pomagają im poszukać w najbliższym środowisku osób życzliwych, które będę mogły być wsparciem i dać mu siłę oraz pokazać, że w każdej sytuacji warto szukać rozwiązań, nie robiąc sobie przy tym krzywdy.

Od 3 miesięcy, w związku z wojną w Ukrainie i dzięki wsparciu Fundacji Orange, zostały uruchomione dyżury w języku ukraińskim i rosyjskim. Konsultanci rozmawiają z dziećmi, które zostawiły swój dom z dnia na dzień i wraz z przyjazdem do Polski muszą mierzyć się z nową codziennością, często martwiąc się o bliskich, którzy zostali w kraju ogarniętym wojną. W Polsce wciąż jest ponad pół miliona dzieci z Ukrainy, a dziś na ukraińskie miasta spadły dziesiątki rakiet.

Dzieci z Ukrainy dzwoniły na telefon zaufania aż 564 razy. Każda rozmowa to znak, że ktoś potrzebuje pomocy. To rozmowy o tęsknocie za domem, adaptacji w Polsce, śmierci bliskich na wojnie, myślach samobójczych, przemocy w domu, czy negatywnych doświadczeń z przebywania w polskiej rodzinie. Przy telefonie na dyżurze ukraińskim pracuje 5 konsultantek, psycholożek, które same pochodzą z Ukrainy i mówią w ojczystym języku. Dokładnie znają sytuację dzieci, bo część z nich również uciekała przed wojną.

***

Telefon zaufania uzupełnia lukę w systemie pomocy dzieciom. Dla wielu młodych ludzi korzystanie z tego rodzaju wsparcia może być wstydliwe lub po prostu nowe. Jeśli znacie w swoim otoczeniu osoby, które mogą borykać się z problemami, Polaków czy Ukraińców, przekażcie im informację o możliwości skorzystania z telefonu zaufania za darmo i anonimowo. Powiedzcie im, że to OK mieć z czymś trudność i jest OK szukać i korzystać z pomocy.

Każdy, kto zadzwoni pod 116 111, może kontynuować połączenie w języku polskim, ukraińskim lub rosyjskim. Na ukraiński została też przetłumaczona strona 116111.pl, z której można wysyłać wiadomości do konsultantek. Więcej informacji w języku ukraińskim jest też na stronie Fundacji Orange.

Udostępnij: Pamiętajcie. Telefon zaufania działa dla dzieci i młodzieży
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 10:07 12-10-2022
    Super 💪
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej