;

Bezpieczeństwo

Lokalizacja w Orange (0)

Paweł Jagora

24 maja 2013

Lokalizacja w Orange
0

W artykule nie będzie chodziło o to aby przypomnieć Wam gdzie znajduje się najbliższy salon Orange ale o namierzanie pozycji telefonu komórkowego 😉

Jako czytelnicy tego bloga pewnie wiecie albo przynajmniej zdajecie sobie sprawę, że każdego z nas, Was, można namierzyć za pomocą jego telefonu komórkowego. Wszystkiego co jest potrzebne do tego zadania to telefon, karta SIM, numer IMEI telefonu oraz rzecz najdroższa: operator komórkowy.

Skupmy się najpierw na rzeczach mniej kosztownych. Telefon już za 1 zł można kupić w sklepie Orange. W gratisie dostaniecie jeszcze kartę SIM (wystarczy podpisać umowę i płacić jakiś tam abonament – generalnie drobiazg ;). A numerem IMEI (ang. International Mobile Equipment Identity) już zupełnie nie musicie się przejmować. Posiada go przypisany na stałe telefon telefonu. Można wyświetlić go po wpisaniu sekwencji klawiszy *#06#.

Komunikacja za pomoca telefonów w systemie GSM odbywa się dzięki pokryciu miejsc w których przebywają abonenci siecią naziemnych stacji bazowych. Zasięg pojedynczej stacji bazowej (BTS – Base Transceiver Station) teoretycznie wynosi około 35km w otwartym terenie i tworzy tzw. komórkę. Oczywiście zgodnie z tym co napisałem w zeszłytm tygodniu propagacja i zasięg sygnału zależy od wielu czynników (długości fali, mocy nadajnika, przeszkód terenowych, stanu jonosfery i boję się pomyśleć czego jeszcze…). Dla systemów GSM 1800, które są wykorzystywane w obszarach dużego natężenia ruchu telekomunikacyjnego (centra miast) zasięg BTS-u wacha się w granicach 8km. Dodatkowo komórki tworzone przez poszczególne stacje bazowe muszą częściowo sie pokrywać  tak aby każde miejsce w którym przebywa abonent było w zasięgu. Telefon komórkowy zawsze dąży do połączenia się ze stacją bazową o najsilniejszym sygnale i negocjuje moc z BTS’em, tak aby połączenie było skuteczne przy jak najmniejszym zużyciu energii.

Aby móc używać telefonu w sieci musi on mieć połączenie z BTS’em. W trakcie łączenia się telefonu z BTS’em dochodzi do wymiany danych pomiędzy stacją bazową, a urządzeniem. Przesyłany jest wtedy m.in. numer IMEI oraz aktualny numer telefonu.

f41cc103cb7a4070fb4d77f1d79bdd14281

Sama lokalizacja telefonu komórkowego polega na pomiarze siły sygnału pomiędzy BTS’em, a lokalizowanym telefonem. Aby namierzenie było możliwe, aparat powinen znajdować się w zasięgu przynajmniej 3 stacji bazowych, co pozwoli na zastosowanie metody triangulacji do wyznaczenia położenia urządzenia.

Stosowane obecnie sposoby i algorytmy pozwalają wyznaczyć położenie telefonu z dokładnością do 50 metrów na obszarach miejskich, gdzie jest duże zagęszczenie stacji bazowych oraz z dokładnością od 300 metrów wzwyż na terenach poza miastami, gdzie BTS’y mogą być oddalone od siebie nawet kilkanaście kilometrów. Czasem mamy do czynienia z sytuacją,  w której telefon jest w zasięgu tylko jednej bądź dwóch stacji bazowych. W takim przypadku pozwala to na określenie pozycji jako kilkukilometrowy wycinek okręgu (gdyż antena ma rozpiętość krycia sygnałem rzędu 120 stopni).

2fbb14e14ccff5986cc693ce4119b45651a

Niewątpliwą zaletą namierzania telefonu po numerze jest brak potrzeby ingerencji w lokalizowany telefon. W takim wypadku namierzana osoba może nawet nie wiedzieć, że jest w danej chwili „pod nadzorem”. Wadą tej metody jest fakt, że do jej wykorzystania potrzebna jest współpraca z operatorem komórkowym. Do niedawna takie dane udostępniane były głównie policji czy prokuraturze na odpowiedni, zgodny z prawem wniosek. Ale teraz jest to znacznie łatwiejsze, ponieważ w Orange dostępne jest usługa „Gdzie jest dziecko” dla klientów indywidualnych oraz „Lokalizator Orange” – dla klientów biznesowych.

62fa5fdda0c39be0edb185704b6e9b1325f

Ta ostatnia usługa jest przygotowana w kilku wariantach w zależności od danej potrzeby biznesowej oraz wielkości „floty” telefonów jaka jest wykorzystywana przez klienta. Dostęp do samej usługi odbywa się za pomocą przeglądarki internetowej (logowanie na stronie usługi lo.orange.pl) a dodatkową zaletą jest brak konieczności jakiejkolwiek ingerencji z same telefony komórkowe. No i do samej lokalizacji nie potrzeba na przykład zużywać baterii telefonu na zasielnie odbiornika GSM i przesłanie własnej pozycji.

Być może natura niektórych każe im się dopatrywać niemiłych intencji w usłudze lokalizacji ale nie ma powodów aby postrzegać takie usługi negatywnie. Usprawniają one prace wielu przedsiębiorstw. Jakiś czas temu opisywałem przykład, w którym za pomocą takich właśnie usług zarządzana jest flota karetek – dzięki czemu ludzie krócej czekają na pomoc a być może udało się ocalić więcej ludzkich istnień. Ale pewnie nie tylko – taksówkarze krócej jadą do klienta, bo dyspozytorzy wiedzą jaka taksówka jest najbliżej. Naszym klientem jest też sieć piekarni, która szybciej dowozi bułki, żebyście ramo mieli co smarować dżemem.

Jeśli będziecie chcieli sami się pobawić w domu w lokalizowanie pamiętajcie proszę, że namierzanie telefonu bez wiedzy osoby go posiadającej narusza jej prywatność. Każda z osób mająca korzystać z namierzanego telefonu komórkowego powinna wyrazić zgodę na takie działanie.

Jako czytelnicy tego bloga pewnie wiecie albo przynajmniej zdajecie sobie sprawę, że każdego z nas, Was, można namierzyć za pomocą jego telefonu komórkowego. Wszystkiego co jest potrzebne do tego zadania to telefon, karta SIM, numer IMEI telefonu oraz rzecz najdroższa: operator komórkowy.

Skupmy się najpierw na rzeczach mniej kosztownych. Telefon już za 1 zł można kupić w sklepie Orange. W gratisie dostaniecie jeszcze kartę SIM (wystarczy podpisać umowę i płacić jakiś tam abonament – generalnie drobiazg ;). A numerem IMEI (ang. International Mobile Equipment Identity) już zupełnie nie musicie się przejmować. Posiada go przypisany na stałe telefon telefonu. Można wyświetlić go po wpisaniu sekwencji klawiszy *#06#.

Komunikacja za pomoca telefonów w systemie GSM odbywa się dzięki pokryciu miejsc w których przebywają abonenci siecią naziemnych stacji bazowych. Zasięg pojedynczej stacji bazowej (BTS – Base Transceiver Station) teoretycznie wynosi około 35km w otwartym terenie i tworzy tzw. komórkę. Oczywiście zgodnie z tym co napisałem w zeszłytm tygodniu propagacja i zasięg sygnału zależy od wielu czynników (długości fali, mocy nadajnika, przeszkód terenowych, stanu jonosfery i boję się pomyśleć czego jeszcze…). Dla systemów GSM 1800, które są wykorzystywane w obszarach dużego natężenia ruchu telekomunikacyjnego (centra miast) zasięg BTS-u wacha się w granicach 8km. Dodatkowo komórki tworzone przez poszczególne stacje bazowe muszą częściowo sie pokrywać  tak aby każde miejsce w którym przebywa abonent było w zasięgu. Telefon komórkowy zawsze dąży do połączenia się ze stacją bazową o najsilniejszym sygnale i negocjuje moc z BTS’em, tak aby połączenie było skuteczne przy jak najmniejszym zużyciu energii.

Aby móc używać telefonu w sieci musi on mieć połączenie z BTS’em. W trakcie łączenia się telefonu z BTS’em dochodzi do wymiany danych pomiędzy stacją bazową, a urządzeniem. Przesyłany jest wtedy m.in. numer IMEI oraz aktualny numer telefonu.

f41cc103cb7a4070fb4d77f1d79bdd14281.jpg

Sama lokalizacja telefonu komórkowego polega na pomiarze siły sygnału pomiędzy BTS’em, a lokalizowanym telefonem. Aby namierzenie było możliwe, aparat powinen znajdować się w zasięgu przynajmniej 3 stacji bazowych, co pozwoli na zastosowanie metody triangulacji do wyznaczenia położenia urządzenia.

Stosowane obecnie sposoby i algorytmy pozwalają wyznaczyć położenie telefonu z dokładnością do 50 metrów na obszarach miejskich, gdzie jest duże zagęszczenie stacji bazowych oraz z dokładnością od 300 metrów wzwyż na terenach poza miastami, gdzie BTS’y mogą być oddalone od siebie nawet kilkanaście kilometrów. Czasem mamy do czynienia z sytuacją,  w której telefon jest w zasięgu tylko jednej bądź dwóch stacji bazowych. W takim przypadku pozwala to na określenie pozycji jako kilkukilometrowy wycinek okręgu (gdyż antena ma rozpiętość krycia sygnałem rzędu 120 stopni).

2fbb14e14ccff5986cc693ce4119b45651a.jpg

Niewątpliwą zaletą namierzania telefonu po numerze jest brak potrzeby ingerencji w lokalizowany telefon. W takim wypadku namierzana osoba może nawet nie wiedzieć, że jest w danej chwili „pod nadzorem”. Wadą tej metody jest fakt, że do jej wykorzystania potrzebna jest współpraca z operatorem komórkowym. Do niedawna takie dane udostępniane były głównie policji czy prokuraturze na odpowiedni, zgodny z prawem wniosek. Ale teraz jest to znacznie łatwiejsze, ponieważ w Orange dostępne jest usługa „Gdzie jest dziecko” dla klientów indywidualnych oraz „Lokalizator Orange” – dla klientów biznesowych.

62fa5fdda0c39be0edb185704b6e9b1325f.jpg

Ta ostatnia usługa jest przygotowana w kilku wariantach w zależności od danej potrzeby biznesowej oraz wielkości „floty” telefonów jaka jest wykorzystywana przez klienta. Dostęp do samej usługi odbywa się za pomocą przeglądarki internetowej (logowanie na stronie usługi lo.orange.pl) a dodatkową zaletą jest brak konieczności jakiejkolwiek ingerencji z same telefony komórkowe. No i do samej lokalizacji nie potrzeba na przykład zużywać baterii telefonu na zasielnie odbiornika GSM i przesłanie własnej pozycji.

Być może natura niektórych każe im się dopatrywać niemiłych intencji w usłudze lokalizacji ale nie ma powodów aby postrzegać takie usługi negatywnie. Usprawniają one prace wielu przedsiębiorstw. Jakiś czas temu opisywałem przykład, w którym za pomocą takich właśnie usług zarządzana jest flota karetek – dzięki czemu ludzie krócej czekają na pomoc a być może udało się ocalić więcej ludzkich istnień. Ale pewnie nie tylko – taksówkarze krócej jadą do klienta, bo dyspozytorzy wiedzą jaka taksówka jest najbliżej. Naszym klientem jest też sieć piekarni, która szybciej dowozi bułki, żebyście ramo mieli co smarować dżemem.

Jeśli będziecie chcieli sami się pobawić w domu w lokalizowanie pamiętajcie proszę, że namierzanie telefonu bez wiedzy osoby go posiadającej narusza jej prywatność. Każda z osób mająca korzystać z namierzanego telefonu komórkowego powinna wyrazić zgodę na takie działanie.

Udostępnij: Lokalizacja w Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Muzyka

Ostatnia szansa na karnety (0)

Wojtek Jabczyński

24 maja 2013

Ostatnia szansa na karnety
0

Mam ostatnie dwa, podwójne karnety na cały Orange Warsaw Festival i nie zawaham się je oddać w dobre ręce. Co więcej, to bilety do Golden Circle, który jest bezpośrednio przy scenie. Nie ma lepszych miejsc, jeśli chcecie na maksa poszaleć na koncertach Beyonce i The Offspring. Zaproszenia trafią tylko do jednej osoby, która najskuteczniej przekona mnie, że to właśnie ona powinna je dostać. Macie czas dziś do godz. 15.00. Odbiór karnetów bezspośrednio od rzecznika, jutro po południu w Warszawie. Powodzenia.

Aktualizacja godz. 16.35 – rozstrzygnięcie. Najbardziej urzekła mnie argumentacja Spoonxa i to on otrzymuje bilety, które uszczęśliwiają. Gratuluję i proszę o kontakt e-mail, abyśmy umówili się na odbiór karnetów. Dziękuje wszystkim za udział.

Ucieszę się z biletów, bo:
1. Kocham Moją Żonę, a ona uwielbia Beyonce. Zależność jest więc prosta – jeśli zabiorę ją na taaaaki koncert, otrzymam w zamian roczny karnet na śniadania do łóżka, wieczorne masaże i pewnie jeszcze kilka innych małżeńskich udogodnień.
2. Żona ma dwie siostry, więc za jednym razem dokonam czegoś, co wydawało się logistycznie niemożliwe – uszczęśliwię trzy kobiety;)
3. Ja z kolei lubię The Offspring, mógłbym mieszkać na Stadionie Narodowym i mam telefon w Orange;)

dd6f96d6832f31c94a62aaabede360ef90d

Udostępnij: Ostatnia szansa na karnety
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

„Masakra” ma plan na rywala. Jaki? (0)

Redakcja Bloga

24 maja 2013

„Masakra” ma plan na rywala. Jaki?
0

To będzie jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń w historii polskiego MMA. Podczas gali Fighters Arena 8, która 24 maja 2013 odbędzie się w Bełchatowie, zobaczymy – po raz pierwszy w historii tej organizacji – walkę o mistrzowski pas wagi ciężkiej. Wystąpią w niej czołowy polski wojownik wagi ciężkiej Michał „Masakra” Kita oraz D.J „Da Protege” Linderman.

Znany z występów w Bellatorze Amerykanin w ostatnich dwunastu miesiącach stoczył aż pięć pojedynków, w których trzykrotnie cieszył się ze zwycięstwa. Linderman (13-5) z kwitkiem odprawił Bobbiego Brenetsema (13-3), Mike’a Hayesa (18-7-1) oaz Dale’a Michella (6-5). Kita (14-6) natomiast bił się po raz ostatni na Fighters Arena 6. Wygrał wtedy z Tonim Valtonenem, który wykonując w pewnym momencie kopnięcie połamał sobie nogę na kolanie „Masakry”.

– Lubię ostre MMA i mam plan na rywala – powiedział polski zawodnik reporterce Orange sport w rozmowie, którą poniżej można obejrzeć w całości.

Jaki Waszym zdaniem jest plan Polaka na zwycięstwo z Amerykaninem? Co powinien zrobić Kita, by po raz pierwszy w historii polskiego MMA wywalczyć pas mistrza wagi ciężkiej?

Arena MMA – Fighters Arena 8: Michał Kita vs. D.J. Linderman

Udostępnij: „Masakra” ma plan na rywala. Jaki?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej