Innowacje

Mój Orange – konto pod kontrolą także na Windows 8 (0)

r Grunwald

26 maja 2013

Mój Orange – konto pod kontrolą także na Windows 8
0

Na początku maja pisałam o aplikacji Mój Orange dostępnej dla telefonów z systemem Android, iOS i Windows Phone.
Miło mi poinformować, że od dziś dostępna jest nowa wersja aplikacji Mój Orange, tym razem dla systemu Windows 8, czyli na komputery i tablety. Aplikację można bezpłatnie pobrać ze sklepu Windows Store dostępnego w interfejsie kafelkowym Windows 8 pod ikoną „sklep”.

a68e61bc9ea1265c005b468d265fab64e9a.jpg

Aplikacja na Windows 8 umożliwia sprawdzenie stanu konta (minuty, złotówki, pakiety SMS, MMS, daty, pakiety dodatkowe), planu taryfowego oraz daty zakończenia umowy, a także kwot i szczegółów ostatnich dwunastu faktur.

 

62ccf57c823fd5ecbb769dc025c6357393d.jpg

Kolejne funkcjonalności będą dodawane systematycznie. Podobnie jak w wersjach dla systemów Android i iOS, logowanie odbywa się za pomocą loginu i hasła przypisanych do konta na portalu orange.pl.

Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Będziecie korzystać?

Udostępnij: Mój Orange – konto pod kontrolą także na Windows 8
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Velasquez rozbił SIlvę w puch i pył. Drugi raz z rzędu! (0)

Redakcja Bloga

26 maja 2013

Velasquez rozbił SIlvę w puch i pył. Drugi raz z rzędu!
0

To miała być jego noc i była. Cain Velasquez z łatwością rozprawił się z Antonio Silvą, broniąc tym samym pas mistrza UFC w wadze ciężkiej. Wcześniej zwycięstwo odniósł też dobry znajomny Velasqueza – Junior dos Santos.

Udostępnij: Velasquez rozbił SIlvę w puch i pył. Drugi raz z rzędu!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Bayern wygrał a Polska przegrała … i to podwójnie? (0)

Jarosław Konczak

26 maja 2013

Bayern wygrał a Polska przegrała … i to podwójnie?
0

Z wyniku na Wembley najbardziej niezadowoleni byli Polacy i Niemcy. Zaskoczeni? Zaraz wyjaśnię. Siedząc w sobotę w sportowym pubie miałem wrażenie, że o najcenniejszy klubowy puchar na Starym Kontynencie walczy polska drużyna. Niemal wszyscy dopingowali Borussii – pojawiały się nawet głosy by ją jeszcze bardziej spolszczyć i włączyć w nowym sezonie do piłkarskiej Ekstraklasy.
Emocji więc w sobotni wieczór było chyba więcej niż na Euro 2012. Nie mnie było tylko rozczarowań. „Polska” Borussia przegrała, a żaden z Polaków nie strzelił, choć szanse były. Ktoś dowcipny nawet rzucił tylko na pocieszenie, że „przynajmniej Niemcy przegrali”. Ot takie drobne złośliwości, ale pamiętajmy, że nie mniej sukcesu Bayernu żałowali Niemcy, którzy gremialnie niemal tylko z wyjątkiem Bawarii i Gelsenkirchen dopingowali Borussii. Według różnych opinii i  statystyk 70-80 proc naszych zachodnich sąsiadów było za drużyną z Dortmundu.
W cieniu tego wydarzenia pozostało zdobycie przez Legię tytułu mistrza Polski. Po sobotniej przegranej Lecha, Legia w podwójnej koronie. To jednak znów nie najlepszy news dla polskich kibiców. Stołeczna drużyna ma, bowiem nie mniej antagonistów w Polsce niż Bayern w Niemczech. (Do tego pojedynku Legia kontra „reszta świata” nawiązywała oprawa meczu ze Spartakiem z hasłem „Nienawidzimy wszystkich”). Kibice Legii więc świętują, a na forach inni już kpią z „Ligi Mistrzów dla Legii. Ale nawet z Poznania pojawia się kpiące „głosy rozsądku” jak ten poniższy „Przynajmniej kibice świętując sukces nie zdemolują rynku w Poznaniu tylko Starówkę w Warszawie”.
Ja dziś gratuluję Bayernowi – może nowemu klubowi Lewego (mydlana opera pt. transfer Lewandowskiego będzie miała jeszcze wiele odcinków). Gratuluje Legii i po raz kolejny przystąpię do przyszłego sezonu z nadzieją, że w końcu nasza drużyna zagra w Lidze Mistrzów. Dziś jednak ważniejsze jest to, co za dwa tygodnie czeka nas w Mołdawii. Inny wynik niż nasze zwycięstwo stawia nas przez najbliższy rok nie w roli graczy a tylko obserwatorów reprezentacyjnej piłkarskiej Europy.

Udostępnij: Bayern wygrał a Polska przegrała … i to podwójnie?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej