Sieć

MTR-owy kij i marchewka

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
04 marca 2011
MTR-owy kij i marchewka

Wczoraj UKE ogłosiło propozycję obniżki stawek MTR do 9,66 gr od lipca br. (teraz jest 16,77 gr). Może jednak do niej nie dojść, jeśli operatorzy dogadają się z regulatorem w sprawie inwestycji w tzw. białe plamy i wtedy będzie obowiązywał harmonogram wolniejszych obniżek. Czyli znamy już zarówno kij, jak i marchewkę oraz deadline czasowy. Grupa TP jest zdecydowanie za inwestycjami. Oto nasze oficjalne stanowisko w tej sprawie. "Proponowany obecnie poziom stawki MTR jest na niższym poziomie niż spodziewała się Grupa TP. Odbiega znacząco od poziomów dyskutowanych z prezesem UKE w ramach negocjacji na temat harmonogramu redukcji MTR i zobowiązań inwestycyjnych operatorów w obszarach białych plam. Grupa TP jest niezmiennie zainteresowana zawarciem porozumienia w kwestii inwestycji w infrastrukturę. Jest to korzystniejsze rozwiązanie niż obniżka stawek MTR. Będziemy zatem nadal rozmawiać z UKE, tym bardziej, że większość kwestii merytorycznych została już wspólnie uzgodniona. Przedstawioną do konsultacji z rynkiem propozycję UKE traktujemy jako motywator dla operatorów, żeby negocjacje  zakończyć jak najszybciej. Przy szacunkach całorocznych przychodów w 2011 braliśmy pod uwagę obniżki MTR do poziomu 12-15 gr, ale dodatkowe 2 gr nie muszą oznaczać, że nasze szacunki zostaną zmienione."


Odpowiedzialny biznes

Bloger roku

Marek Wajda Marek Wajda
03 marca 2011
Bloger roku

W lutym ogłoszono zwycięzców w konkursie Blog roku 2010 r. Największym wygranym okazał się Mateusz Biszop, który otrzymał trzy nagrody w tym główny tytuł. Jego blog poświęcony jest głównie nieznanym kartom polskiej historii. Mateusz mieszka w Szkocji i pracuje dla firmy headhunterskiej wyszukującej specjalistów z branży naftowej i gazowej.

Na początku Twój blog był codziennymi zapiskami wydarzeń. Dlaczego nagle  zacząłeś opisywać historię?

Historia zawsze była moją pasja. Lubiłem odgrzebywać ciekawe, mało znane historie, czytać o zapomnianych bohaterach. Postanowiłem więc przelać je na bloga. Poza tym - niepomiernie wkurza mnie fakt, ze młodzi ludzie znają dokładnie liczbę pryszczy na tyłku jakiegoś celebryty, a nie wiedzą kim był rotmistrz Witold Pilecki.

Która z opisanych historii była najbardziej dla Ciebie zaskakująca?

Zdecydowanie historia hinduskiego maharadży Jama Saheba Digvijaya Sinhji, który podczas wojny uratował ponad tysiąc polskich dzieci ewakuowanych ze Związku Radzieckiego. Powstała inicjatywa, by tego wielkiego człowieka uhonorować wysokim polskim odznaczeniem, co mam nadzieje wkrótce stanie się faktem.

Zdobyłeś 3 główne nagrody. Która z nich jest dla Ciebie najważniejsza?

Każda z nich jest dla mnie tak samo ważna, ponieważ każdą z nich otrzymałem od niezwykłych osób. Nagrodę w kategorii "Moje zainteresowania i pasje" otrzymałem wskutek decyzji Jolanty Kwaśniewskiej, która bardzo cenie i z która prowadzą bardzo serdeczną korespondencję mailową. Tytuł Bloga Blogerów przyznali mi moi czcigodni czytelnicy oraz współblogowicze. Nagrodę Bloga Roku otrzymałem od Kapituły konkursu, w której zasiadali m.in. Jerzy Stuhr, Monika Olejnik i Katarzyna Grochola. Każda z tych nagród jest dla mnie równie ważna i cenna.

Co teraz? Nie osiądziesz na laurach? ; )

Hahaha! Na pewno nie! Te nagrody to dla mnie wielkie zobowiązanie i ogromny kredyt, który musze spłacić nowymi tekstami :-)

Wiem, że Twoja żona również bloguje. A dzieci? Będziesz je namawiał?

Zobaczymy. Na razie staramy się, żeby Hania jak najwięcej czytała po polsku, by nie zapomniała języka. Chodzi też do polskiej szkoły w Aberdeen. Kto wie, może kiedyś zacznie pisać swojego bloga...

Jakie są inne Twoje pasje, oprócz pisania bloga?

Lubię spacerować. Codziennie pokonuje pieszo około 10 mil. Chodzenie bardzo mnie odpręza i relaksuje. Uwielbiam także wyprawy w szkockie góry.

A może Wy prowadzicie własne blogi? Jeśli tak podajcie ich adresy w komentarzach.


Odpowiedzialny biznes

Piłkarska kuchnia na tłusty czwartek

Jarosław Konczak Jarosław Konczak
03 marca 2011
Piłkarska kuchnia na tłusty czwartek

O tłustym czwartku dziś sporo słyszymy, a jeszcze więcej różne "tłustości" stestujemy organoleptycznie. Nie każdy jednak wie co na co dzień jedzą piłkarze i to dla nas ci najważniejsi bo reprezentanci Polski. O kuchni białoczerwonych opowiada kucharz reprezentacji  - Tomasz Leśniak. Smacznego!

O tłustym czwartku dziś sporo słyszymy, a jeszcze więcej różne "tłustości" stestujemy organoleptycznie. Nie każdy jednak wie co na co dzień jedzą piłkarze i to dla nas ci najważniejsi bo reprezentanci Polski. O kuchni białoczerwonych opowiada kucharz reprezentacji  - Tomasz Leśniak. Smacznego!

Scroll to Top