;

Muzyka

Największy chór świata. Wirtualny (0)

Tomasz Sulewski

4 listopada 2011

Największy chór świata. Wirtualny
0

Dziś coś dla miłośników muzyki poważanej, ale też fascynatów globalnych projektów internetowych. Eric Whitacre, amerykański kompozytor i dyrygent opublikował przed kilkoma dniami efekt swojej pracy z ostatnich kilku miesięcy. W październiku 2010 roku zaprosił wszystkie chętne osoby z całego świata do wspólnego udziału w wirtualnym śpiewaniu jednego z jego utworów „Sleep”. Każda osoba, która zgłosiła taką chęć, dostawała od kompozytora nuty dla odpowiedniego głosu, a następnie miała za zadanie nagrać filmik wideo ze swoim śpiewem. Z tych nagrań złożone zostało jedno wspólne wideo, na którym wszystkie ścieżki dźwiękowe połączono w jedną. Tym sposobem możemy dziś posłuchać chóru tworzonego przez 2054 osoby z 58 krajów świata. To chyba największy chór w historii. Co ważne – każda z osób, które przesłały swoje filmy, jest nie tylko wymieniona w napisach końcowych, ale także może odnaleźć siebie na filmie. Czyli jest lepiej widoczna dla słuchaczy, niż podczas koncertu w filharmonii.

Warto może dodać, że to już druga taka inicjatywa Erica – w zeszłym roku, w premierowej realizacji, 185 os ób z 12 różnych krajów zaśpiewało wspólnie utwór „Lux Aurumque”. Co tu dużo mówić, ładny mają przyrost roczny 🙂 Dobrego słuchania:

Według statystyk ze strony projektu w utworze zaśpiewało 13 osób z Polski. Może to ktoś z Was?

Udostępnij: Największy chór świata. Wirtualny
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Głosuj, co chcesz taniej (0)

Wojtek Jabczyński

3 listopada 2011

Głosuj, co chcesz taniej
0

Szalone weekendy cieszą się wśród Was sporą popularnością, ale to nie koniec pomysłów, aby zdobyć dobry i tańszy telefon. Kolejny to: „Ty głosujesz – my schodzimy z ceny”. Idea jest prosta. Proponujemy kilka modeli aparatów, z których demokratyczną metodą głosowania wybieracie jeden, który chcecie abyśmy przecenili. Dziś wystartowaliśmy pierwszy raz. Do wyboru są: Nokia E6, Nokia E7 i Sony Ericsson z Play Station. Głosować można tutaj. Prowadzi Nokia E7.

Udostępnij: Głosuj, co chcesz taniej
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Bezpieczeństwo

Sprawdź, czy ktoś nie ukradł Ci hasła (0)

Michał Rosiak

3 listopada 2011

Sprawdź, czy ktoś nie ukradł Ci hasła
0

Zastanawialiście się kiedyś, ile delikatnych danych, wykradzionych ze źle zabezpieczonych komputerów niefrasobliwych internautów, można – wiedząc oczywiście, gdzie szukać – kupić w sieci? Jeśli przełożymy podaż na cenę (czarno)rynkową, pokłady wiedzy, związanej z dostępem do naszych pieniędzy, wydają się być niezmierzone.

Numer karty kredytowej? Żaden problem, wystarczy… 10 pensów (ok. 50 groszy!). Jeśli potrzebujesz do tego adres pocztowy i np. nazwisko panieńskie matki posiadacza karty, to już będzie drożej. O funta. I dodatkowe 50 pensów, jeśli posiadacz karty ma mieszkać w konkretnym mieście. Generalnie ceny danych dostępowych do kont, zarówno bankowych, jak i „phishowanego” na potęgę PayPala, wahają się w granicach… 10 procent wartości zgromadzonych na nich kwot. Co ze skradzionymi danymi dzieje się z nimi po sprzedaży, dokładnie opisał Brian Krebs tutaj i tutaj.

Tymczasem obrona przed atakiem na konto bankowe nie jest wcale taka trudna. Przede wszystkim niezbędne jest odpowiednio mocne hasło, koniecznie używane wyłącznie w tym jednym przypadku. Jeśli tego samego hasła używacie w kilku miejscach, przede wszystkim warto je zmienić, nie zaszkodzi też sprawdzić tutaj i tutaj, czy przypadkiem nie wyciekło do sieci. Oczywiście pod żadnym z podanych adresów nie wpisujemy hasła :), a jedynie skojarzony z nim adres e-mail. Serwisy porównają wpisane hasło z wieloma bazami danych, publikowanymi przez cyber-złodziei. Jeśli znajdziecie tam Wasz adres – pora czym prędzej wymienić „wirtualne zamki”. Jeśli jednak go tam nie będzie, może to oznaczać, że jesteście bezpieczni, ale równie dobrze świadczyć o tym, że twórcy obu serwisów nie uzyskali jeszcze dostępu do bazy danych, w której są skradzione Wam informacje. A hasło, jeśli nie jest wystarczająco silne, i tak warto zmienić. Choć może niekoniecznie na „KrolewnaSniezka&7Krasnoludkow” – bohater świetnego dowcipu Nicka Helma tłumaczył, że przecież hasło miało mieć 8 „characters”, co w języku angielskim oznacza zarówno znak, jak i postać 🙂 Choć teoretycznie spełnia zasady hasła mocnego – składa się z wielkich i małych liter, cyfry oraz znaku specjalnego – a na dodatek łatwo je zapamiętać. Niestety jest też hasłem „słownikowym”, co może znacznie ułatwić jego złamanie. Poza tym może okazać się za długie – system banku, z którego korzystam, dopuszcza np. hasła liczące maksymalnie 20 znaków. To jedno hasło warto jednak zapamiętać – chyba, że chcecie, by ktoś wydał marne 50 groszy i w parę chwil wyczerpał Wasz limit kredytowy.

Udostępnij: Sprawdź, czy ktoś nie ukradł Ci hasła
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej