Urządzenia

Najwyższa średnia półka od Samsung – A6 i A6+ (1)

Piotr Domański

6 lipca 2018

Najwyższa średnia półka od Samsung – A6 i A6+
1

Dwa nowe smartfony koreańskiego producenta weszły właśnie do naszej oferty. Są ładne, solidnie wykonane, wyposażone w dobry aparat i kilka ciekawych rozwiązań. Do flagowców nieco im brakuje – w szczególności jednak wysokiej ceny. Ta plasuje je właśnie na średniej półce.

Średniak, czy nie średniak – oto jest pytanie

Oba urządzenia posiadają ośmiordzeniowe procesory – A6 – 1,6 MHz, natomiast A6+- procesor Qualcomm 1,8 MHz. W obu modelach zamontowano 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia. Co ciekawe, w urządzeniu zamontowano dwie kieszenie na SIM i dodatkową kieszeń na kartę pamięci. Jako użytkownik smartfona z Dual SIM, doceniam. Oba urządzenia mają Androida 8. W urządzeniu zamontowano tradycyjnie Mirco USB, zamiast coraz częściej stosowanego USB-C. Z drugiej strony producentom zdarza się oszczędzać w urządzeniach ze średniej półki choćby na obsłudze agregacji pasma. Tutaj jest mocne 300 Mb/s w pobieraniu i 50 Mb/s w wysłaniu.

W A6 zamontowano pojedynczy aparat o rozdzielczość 16 MP i świetle f/1,7. Podobny aparat zamontowano z przodu. Z kolei większy z rodzeństwa ma podwójny aparat główny – pierwszy z obiektywów ma matrycę o rozdzielczości 16 MP i jasność f/1,7, drugi 5 MP z jasnością f/1,9. Wnętrza obu urządzeń różni także bateria – w pierwszym przypadku ma ona 3000 mAh,  a większy ze smartfonów wyposażono w baterię 3500 mAh.

A jak to wygląda z wierzchu?

Większa z baterii ma mocne uzasadnienie – w A6+ ekran ma ekran o przekątnej 6 cali, podczas gdy A6 5,6 cala. W obu przypadkach jest to Super AMOLED. W większym z urządzeń ma on rozdzielczość 2220 x 1080, w mniejszym – 1480 x 720. Proporcje są zbliżone do obecnie stosowanych we flagowcach, lecz ramki okalające ekran są nieco szersze. Oba urządzenia uzbrojono w czytnik linii papilarnych zamocowany pod aparatem głównym. Obudowa jest metalowa, ze wstawkami z tworzywa sztucznego.

Cena ze średniej półki

Poniżej cennik – jak widać ceny stanowczo są ze średniej półki. W przypadku A6 osobiście celowałbym w plan Standardowy lub Optymalny (w zależności od zapotrzebowania na internet) lub w przypadku korzystania z innych naszych usług – Orange Love. Jeżeli macie u nas kilka numerów komórkowych pamiętajcie, że abonament za każdy kolejny SIM idzie w dół, więc ceny zaczynają wtedy wyglądać bardzo dobrze. W przypadku A6+ pewnie poszedłbym w plan Optymalny lub Orange Love – brak wpłaty na start robi swoje 😉

Urządzenie Plan Podstawowy Plan Standardowy Plan Optymalny Plan Wzbogacony Orange Love
Nowa umowa – Samsung Galaxy A6 dual SIM 1099 zł na start 0 zł na start i 24×45 zł 0 zł na start i 24×40 zł 0 zł na start i 24×30 zł. 0 zł na start i 24×40 zł
Przedłużenie umowy – Samsung Galaxy A6 dual SIM 1099 zł na start 0 zł na start i 24×45 zł 0 zł na start i 24×40 zł 0 zł na start i 24×30 zł
Nowa umowa -Samsung Galaxy A6+ dual SIM 1599 zł na start 199 zł na start i 24×58 zł 0 zł na start i 24×56 zł 0 zł na start i 24×50 zł. 0 zł na start I 24×56 zł
Przedłużenie umowy – Galaxy A6+ dual SIM 1599 zł na start 0 zł na start i 24×66 zł 0 zł na start i 24×56 zł 0 zł na start i 24×50 zł.
Udostępnij: Najwyższa średnia półka od Samsung – A6 i A6+
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 19:55 06-07-2018
    Osobiście nie mogę się przekonać do Samsungów. Może dlatego że jestem od wielu lat przywiązany do Nokii. Ale może kiedyś i zakupię któregoś z Samsungów. Chociaż Huawei mocno walczy o rynek, a ostatnie produkty HTC są mega dobre, więc....konkurencja jest spora.
    Odpowiedz

Muzyka

Open’er 2018 – dzień drugi (2)

Kasia Barys

6 lipca 2018

Open’er 2018 – dzień drugi
2

Za nami koncert Organka, Depche Mode i Massive Attack. Lecz nie tylko. To był niesamowity dzień. Tak jak wczoraj mamy dla Was kilka nowych zdjęć!

Udostępnij: Open’er 2018 – dzień drugi
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    mike278 14:40 06-07-2018
    Depeche Mode. O tak. Zazdroszczę. Bardzo. :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 08:39 08-07-2018
      Ja też :) Zdjęcia super. Widzę że ktoś ma jeszcze jeden talent w ręce.
      Odpowiedz

Bezpieczeństwo

Przyszły wakacje, pora… wzmóc czujność (1)

Michał Rosiak

5 lipca 2018

Przyszły wakacje, pora… wzmóc czujność
1

Jest lipiec, na zewnątrz cieplutko, wielu z nas pakuje się – lub niebawem będzie – przed wyjazdem na zasłużony urlop. Stali czytelnicy wiedzą już o czym będę pisał, bo robię to co roku 🙂 Pora na materiał ostrzegawczy, z pogranicza cyber- i zwykłego, offline’owego bezpieczeństwa. Bo wakacje to mamy my. Dla wielu przestępców to okres wytężonej pracy.

Wakacje z elektroniką

„O tempora, o mores” – tak mam ochotę zakrzyknąć, gdy z jednej strony wakacje, a z drugiej – człowiek z komputerem. Telefon – to rzecz jasna, takie mamy czasy, że nie potrafimy sobie odpuścić, a poza tym dzięki smartfonowi mamy pod ręką mapy, muzykę, czy aparat fotograficzny. Nawet tablet jestem w stanie zrozumieć, przy założeniu, że seriale nadrabiamy na powietrzu, a nie pod dachem. Ale komputer?

Cóż – jak śpiewał Jerzy Stuhr, czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Ale jeśli już musi, to niech przynajmniej:

  • Nie ufa otwartym sieciom Wi-Fi, a także tym, do których każdy może poznać hasło (bo skoro może, to oznacza, że może podstawić własną, z taką samą nazwą i hasłem, by przechwytywać nasze dane)
  • Niezaufane sieci wykorzystuje wyłącznie do aktywności nie wymagających wpisywania loginu, czy hasła, a także podawania danych wrażliwych
  • Jeśli musi połączyć się z siecią firmową (serio? 🙁 ) lub przeprowadzić operacje finansową, niech korzysta z VPNu lub hotspota z własnego telefonu komórkowego

W sumie powyższe kwestie tyczą się każdego urządzenia, które korzysta z internetu. W przypadku smartfona warto też – jeśli do tej pory tego nie zrobiliśmy – odpowiednio zabezpieczyć doń dostęp. Najlepiej – jeśli jest taka możliwość – odciskiem palca i mocnym hasłem. Dodatkowo skonfigurujmy automatyczne kasowanie zawartości urządzenia po [x] nieudanych próbach odblokowania. Pamiętajmy, że zagubiony smartfon można znaleźć przez stronę WWW, dzięki usługom Menedżer Urządzeń Android i Find My iPhone. Ustawmy wysyłanie zdjęć do któregoś z serwisów „chmurowych” – dzięki temu nawet jeśli stanie się tragedia i stracimy nasze drugie ja ;), zostaną przynajmniej pamiątki z wyjazdu. Nie zapominajmy też, że przestępcy, wysyłając kampanie phishingowe, nierzadko liczą na naszą niefrasobliwość i wakacyjne roztrzepanie. A to oznacza, że będąc w „trybie wypoczynku” możemy zastanawiać się nieco mniej nad tym, co do nas przyszło i kliknąć odruchowo.

Chwalmy się… po powrocie

Nawet jednak jeśli elektronikę zostawimy w domu, albo przynajmniej w hotelu, może nas spotkać wiele innych ryzykownych sytuacji. Choćby sprzęty znikające z hotelu. Niestety, nie każdy z takich przybytków dysponuje sejfem w pokoju, warto wtedy zastanowić się nad zostawianiem bardziej drogocennych rzeczy w sejfie w recepcji. Znikać mogą także pieniądze z konta, jeśli nie zauważymy, że ktoś „rozszerzył możliwości” bankomatu, z którego właśnie korzystaliśmy. Dlatego warto pamiętać o dokładnym obejrzeniu, czy klawiatura bankomatu nie odstaje, a slot na kartę nie ma dziwnej nakładki. Szczególnie uważajmy na bankomaty wolnostojące, naszą uwagę powinny też zwrócić takie urządzenia, jak na tytułowym zdjęciu (na bankomacie stoi router, którym ten łączy się z centralą, każdy ma do niego dostęp) 🙂 Dla potrzeb wakacji warto korzystać z kart przedpłaconych i np. przelewać na nie raz na jakiś czas kwotę z głównego konta. Na pewno przydałoby się ubezpieczyć kartę, uruchomić usługę informacji o każdej transakcji i zapisać (nie tam, gdzie karta 🙂 ) numer +48 828 828 828 pod który należy dzwonić, jeśli stracimy kartę. Nie zaszkodzi też zmienić na niej domyślne, zazwyczaj bardzo wysokie, limity. O tym, żeby zasłaniać pinpad przy wpisywaniu kodu chyba nie muszę przypominać?

No i – last, but not least – w dobie społecznościowego ekshibicjonizmu uważajmy z chwaleniem się kiedy i na ile wyjeżdżamy. Sam się lubię chwalić, ale ja jestem bardzo ostrożny jeśli chodzi o media społecznościowe i nie sądzę, by ktoś akurat stamtąd poznał mój adres zamieszkania. Jeśli gdzieś/kiedyś wrzuciliśmy geotagowane zdjęcia z domu, a potem w tym samym miejscu napiszemy, że właśnie wyjeżdżamy na dwa tygodnie, to przy wyjątkowo niesprzyjającym układzie może się okazać, że wrócimy do pustych ścian.

Czego Państwu i sobie nie życzę. Udanych wakacji!

Udostępnij: Przyszły wakacje, pora… wzmóc czujność
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:41 05-07-2018
    Fajny poradnik na wakacje :) Niby człowiek jest świadomy zagrożeń, ale takie "odświeżenie" wiadomości jest przydatne w tym okresie :)
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej