;

Innowacje

Naszkicuj i podziel się (0)

Marek Wajda

25 października 2010

Naszkicuj i podziel się
0

Zachęcony artykułem na antywebie odwiedziłem serwis Szkicek.pl. Okazało się, że jego twórcą jest nasz pracownik Andrzej Doroszenko (na co dzień zajmuje się tworzeniem aplikacji wspomagających sprawne funkcjonowanie HR).
Szkicek pozwala na szybkie i proste tworzenie obrazków. Po namalowaniu oczywiście oprócz zapisania rysunku na dysku możemy pobawić się w układanie puzzli, wysłać go jako kartkę elektroniczną lub podzielić się nasza twórczością ze znajomymi np. na FB lub NK.
„Projektowanie serwisu zajęło mi kilka dni, natomiast programowanie ok. 3 tygodni. Ponieważ lubię programować, to czas ten zleciał bardzo szybko” – opowiada Andrzej.
Jak tłumaczy, Szkicek z założenia ma funkcjonalność prostego edytora, by jak najwięcej osób bez umiejętności graficznych mogły się nim pobawić i nie pogubić się w gąszczu opcji. „Nawet 6-letnie dzieci rysują u mnie domki. Ze strony korzystają zarówno amatorzy, graficiarzy ale też graficy komputerowi. Strona jest idealna dla rysowników mangi, dla osób tworzących komiksy lub po prostu dla ludzi z talentem malarskim i nie tylko. Jak widać grono odbiorców jest bardzo różnorodne” – podsumowuje.
Serwis cały czas się rozwija. „Pracuję nad nowymi funkcjonalnościami. Priorytetem dla mnie w tej chwili jest pełna integracja serwisu z Facebookiem oraz utworzenie identycznej aplikacji na FB. Planuję również umożliwić wysyłanie obrazków jako MMS” – zapowiada.

Do tej pory skorzystało z serwisu ponad 200 osób, którzy stworzyli blisko 600 obrazków. Powyżej moje „dzieło”, muszę się przyznać, że talentu nie mam za grosz 🙂 Spróbujecie swoich sił?

Udostępnij: Naszkicuj i podziel się
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Porozumienie, które zmieniło rynek (0)

Wojtek Jabczyński

22 października 2010

Porozumienie, które zmieniło rynek
0

Rok temu podpisaliśmy historyczne porozumienie z UKE. Po trzech latach siedzenia w okopach, regulator postanowił zaufać operatorowi, by rynek mógł się rozwijać. To precedens, który dziś może być przykładem pozytywnego działania administracji. Dlaczego? Minął rok i nasze inwestycje realizujemy ponad plan. Jak to wygląda w praktyce pisze dziś Gazeta Wyborcza. Stworzyliśmy tzw. chińskie mury, by nasi konkurenci mieli pewność równego traktowania. Z inwestycji TP, dzięki ofercie hurtowej, korzystają także operatorzy alternatywni. Klientom zaproponowaliśmy nową, dużo tańszą neostradę. Jeszcze raz potwierdziła się stara prawda, że zawsze lepiej współpracować i szukać porozumienia. To opłaca się wszystkim. Zachęcam Was też do przeczytania wywiadu prezesa Macieja Wituckiego dla Dziennika Gazety Prawnej podsumowującego efekty porozumienia.

Udostępnij: Porozumienie, które zmieniło rynek
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Niebieska oaza na pustyni (0)

Jarosław Konczak

22 października 2010

Niebieska oaza na pustyni
0

Nie jestem kibicem Lecha Poznań. Wręcz przeciwnie od zawsze kibicuje największemu wrogowi Kolejorza. Ale … w ostatnich latach nie pierwszy raz jestem dumny, że ten zespół reprezentuje Polskę w pucharach.

Wczoraj nie wierzyłem w sukces Poznaniaków w Manchesterze, choć w Groclin kilka lat temu też nikt nie wierzył, a jednak zespół z malutkiego miasta wyeliminował Anglików. Wtedy to był jednak inny zespół City bez arabskich petrodolarów. Dziś City co roku wydaje ponad 100 milionów Euro na transfery, czyli więcej niż Lech w ciągu całej swojej historii. A jednak wczoraj było wiele chwil, kiedy nie widać było, że grają multimilionerzy wręcz z „dusigroszami”. Oczywiście widać było od początku kto jest lepszy, kto ma lepszych zawodników, kto pewnie wygra ten mecz. Jednak to co każdy widział, nie nieprzyjmowali do siebie  zawodnicy ani trener Kolejorza. Nic, że szybko stracili te dwie bramki, to widać było, że nie poddają się i nie czekają aby tracić kolejne, tylko walczą by osiągnąć swoje. I chyba ta buta biednych przyjezdnych zaskoczyła Anglików, którzy zaczęli się gubić, stracili bramkę i mogli stracić kolejną. Dla City, które mierzy wyłącznie w sam Puchar Ligi Europejskiej Lech miał być malutkim schodkiem (w końcu to 14 drużyna Ekstraklasy grała z wiceliderem Premiership), okazał się jednak całkiem sporą przeszkodą.

I dziś na półmetku rozgrywek LE można powiedzieć, że choćby Lech nie wyszedł z grupy (a póki co ma wielką szanse na awans) to i tak z jegoi występów możemy być dumni, bo są w tej chwili jedyna wizytówką polskiej piłki na świecie. Wizytówką są też kibice, których najazdu Anglicy się mocno obawiali, a którzy swoim dopingiem zrobili spore wrażenie na miejscowych fanach i angielskich mediach sportowych.

Tak na koniec zastanawiam się jeszcze nad Sławomirem Peszką, niesławnym bohaterem krakowskiej przygody. Co zrobi Franciszek Smuda, który cały czas boleje nad mizerią polskich zawodników, deklarując jednocześnie, że Peszko w kadrze u niego nie zagra. Jak myślicie, czy to ostateczna decyzja trenera? Bo ja mam pewne wątpliwości.

Udostępnij: Niebieska oaza na pustyni
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej