Innowacje

Nowe technologie w 2014. Taka sytuacja (0)

Joanna Bieniek

20 grudnia 2013

Nowe technologie w 2014. Taka sytuacja
0

Święta i Nowy Rok skłaniają do refleksji i podsumowań. Podobnie jest w świecie IT. Media i blogi branżowe już huczą od prognoz na 2014 rok. Dużo mówi się o idei Internetu Rzeczy, o którym wspominałam niedawno na blogu.

Podając za Quartz, Internet Rzeczy może zastąpić sieć w takim kształcie, w jakim ją znamy. Nie dając nam jednocześnie możliwości „przekazania” komputerom tego, co chcemy za ich pomocą zrobić. Zamiast tego, poprzez „przeczuwanie” naszych działań przez urządzenia podłączone do Internetu, będą one reagować automatycznie, a ich „reprezentacje” w chmurze będą regularnie updejtowane. W pewien sposób, nasza interakcja z urządzaniami w przyszłości może polegać na przekazywaniu im tego, czego NIE powinny robić. O ile one będą na tyle inteligentne, aby pojąć, że np. zmieniamy naszą rutynę dnia codziennego.

Brzmi jak science-fiction? Trochę tak, ale według wszelkich dostępnych analiz, to przyszłość, a może i już rzeczywistość. Co więcej, analitycy Gartnera przewidują, że czołowi dostawcy IT muszą bardzo szybko dostosować się do zmieniającej się sytuacji – wynikającej z dominacji Internetu Rzeczy, technologii sensorycznych i robotycznych. Zostawiam Was z tą myślą, życząc zdrowych i wesołych Świąt i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

deac91017553efdae969e164fc7eb8e99ba

Udostępnij: Nowe technologie w 2014. Taka sytuacja
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Film

„W ukryciu” – kolejna koprodukcja filmowa (0)

Kasia Barys

20 grudnia 2013

„W ukryciu” – kolejna koprodukcja filmowa
0

Najnowszy film Jana Kidawy-Błońskiego „W ukryciu” jest opowieścią o prawdziwych uczuciach, potrzebie bliskości i samotności w sytuacji ekstremalnej. Premiera koprodukcji Orange odbędzie się 26 grudnia 2013 r. To kolejny obraz tego reżysera wspierany przez Orange. Razem z kamerą byliśmy na premierze filmu. Zobaczcie materiał, jaki dla Was przygotowałam.

 

 

Udostępnij: „W ukryciu” – kolejna koprodukcja filmowa
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Bezpieczeństwo

Szaleństwo pozornej prywatności (0)

Michał Rosiak

19 grudnia 2013

Szaleństwo pozornej prywatności
0

Zastanawiałem się ostatnio, czy na fali rewelacji o Snowdenie nie popadamy już w olbrzymią manię prześladowczą. Zainstalowałem sobie ostatnio na moim prywatnym telefonie z Androidem KitKata opartego o CyanogenMod 11. Mówiąc bardziej po ludzku 🙂 – o dystrybucję CM, w której jest już preinstalowana aplikacja, umożliwiająca szyfrowanie SMSów.

W pierwszej chwili oczywiście pomyślałem, że taka funkcjonalność jest świetna, ale już po kilku chwilach zreflektowałem się, myśląc… po co mi to? Hasło „ochrona prywatności” jest bardzo nośne, medialne, ale tak naprawdę, to ja w 999 przypadkach na 1000 mam w głębokim poważaniu, czy podsłuchuje mnie NSA. Nie planuję robić krzywdy USA (choćby dlatego, że duża krzywda mogłaby wpłynąć na mecze mojej ukochanej ligi NFL 😉 ), względem żony jestem uczciwy :), nie przesyłam nikomu strategicznych informacji, ryzyko wynikające z efektów przechwycenia transmisji z mojego telefonu jest dla mnie bliskie zeru. Jedyna sytuacja, kiedy szyfrowanie SMSów faktycznie mogłoby się przydać, to przesłanie komuś któregoś z moich haseł, ale zanim zainstalowałby sobie aplikację, to szybciej podałbym mu hasło przez telefon. Sądząc po informacjach na temat tej i bliźniaczej (szyfrującej rozmowy telefoniczne) aplikacji, to ciekawe i faktycznie raczej bezpieczne open source’owe rozwiązania. Dzięki pełnej otwartości kodu NSA miałoby duże problemy z wciśnięciem tam swoich backdoorów. I super, rozwiązanie jest znakomite. Tylko czy potrzebne?

Ciekaw jestem, jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Braliście w ogóle pod uwagę używanie aplikacji, szyfrujących SMSy lub połączenia telefoniczne? Czy podobnie jak ja już dawno zrezygnowaliście z życia ułudą, że w dzisiejszych czasach istnieje w ogóle pojęcie prywatności?

No chyba, że przy wigilijnym stole. I tam właśnie życzę Wam prywatności, do spółki ze spokojem i rodzinną atmosferą. Myślcie o sobie, najbliższych i relaksie – ja na pewno zamierzam tak zrobić 🙂

Udostępnij: Szaleństwo pozornej prywatności
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej