Odpowiedzialny biznes

Obraniak, Piszczek, … kto następny? (0)

Jarosław Konczak

21 maja 2013

Obraniak, Piszczek, … kto następny?
0

Tak sobie myślę jako kibic. Obraniak przed meczem z Mołdawią pożegnał kadrę Fornalika, bo się źle w niej czuje. Tydzień później Piszczek też dziękuje za występy w reprezentacji na najbliższe mecze, bo też źle się czuje. Pierwszego boli dusza, a drugiego biodro. Obaj jednak grają w swoich klubach. Obraniak strzela dla Bordeaux (ostatnio gol i asysta przeciwko Evian) a Piszczek miejmy nadzieje strzeli w Londynie Bayernowi, albo przynamniej nie da mu strzelić na bramkę Borussi. Na pewno jednak nie strzeli w Krakowie i Kiszyniowie bo tam go nie będzie. Wcześniej przejdzie operacje, na którą czekał kilka miesięcy. Pech chciał, że na operację nie można poczekać kilku dni od finału LM do meczu eliminacyjnego reprezentacji.

Jak czytam na stronach PZPN, Piszczek poddając się operacji teraz ma nadzieję pomóc białoczerwonym na jesieni. No i super. Czytam też, że rehabilitacja potrwa co najmniej cztery miesiące. Więc dodaję: 1 – czerwiec, 2 lipiec, 3  – sierpień, 4 – wrzesień (na meczach z Czarnogórą i San Marino, Piszczek będzie na rehabilitacji), 5 – październik  – będzie wracał do formy (mecze z Anglią i Ukrainą). Więc z tego wynika, że pomoże białoczerwonym w meczach pewnie towarzyskich rozgrywanych w listopadzie.

Zdrowie jest najważniejsze – wszyscy, którzy tak piszą mają rację. Ale mecze ćwierćfinałowe, półfinałowe i finał LM są ważniejsze – też jestem w stanie zrozumieć. W tym kontekście mecz towarzyski z Liechtensteinem czy też eliminacyjny w dalekim Kiszyniowie nie wydaje się ważny. Zwłaszcza, że od marca mało kto wierzy, że na imprezę w Brazylii wogóle pojedziemy. Argumentacja logiczna. Tylko dlaczego mam temu kibicować.

Udostępnij: Obraniak, Piszczek, … kto następny?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Jak skomunikować zegar atomowy z serwerem sieciowym? My wiemy! (0)

Marta Cieślak-Krajewska

20 maja 2013

Jak skomunikować zegar atomowy z serwerem sieciowym? My wiemy!
0

Wiecie, czym jest zegar atomowy?

Jest to urządzenie, które mierzy upływający czas z dokładnością kilku nanosekund na dzień. Zwykłym użytkownikom tak precyzyjny pomiar czasu nie jest potrzebny, ale jest niezbędny np. w synchronizacji transmisji cyfrowej pomiędzy centralami telefonicznymi. Jeden z takich zegarów znajduje się w Orange Labs.

Do tej pory wyzwaniem było połączenie zegara atomowego z sieciowym serwerem czasu, czyli mówiąc najprościej, z komputerem, który mógłby wykorzystać precyzyjne pomiary do innych zadań.

Wymagało to użycia impulsów sekundowych z zegara (w standardzie TTL) do wytworzenia dwóch rodzajów sygnałów: impulsów sekundowych w standardzie napięciowym RS-232  oraz utworzenia informacji o konkretnej godzinie w formacie HH:MM:SS.

Eksperci Orange Labs: Jacek Igalson i Waldemar Adamowicz podjęli to wyzwanie. Efektem ich pracy jest interfejs pomiędzy zegarem atomowym a serwerem sieciowym, który pozwala na wykorzystywanie precyzyjnych wskazań zegara atomowego.  W laboratoriach powstał prototyp urządzenia i egzemplarze operacyjne, które zostały zaimplementowane w sieci korporacyjnej i w Internecie.

Rozwiązanie zostało opatentowane, więc mamy patent na sposób i układ synchronizacji zegara w sieciowym serwerze czasu.

Jak działają nasze serwery czasu możecie sprawdzić pod tym adresem: ntp.tp.pl

EDIT: aby skorzystać z naszego rozwiązania, otwórzcie okienko zmiany daty i godziny w prawym dolnym rogu. Następnie wybierzcie „czas z Internetu”. Defaultowo jest tam ustawiony serwer Microsoftu, ale można zmienić na nasz, wklejając podany adres IP.

Udostępnij: Jak skomunikować zegar atomowy z serwerem sieciowym? My wiemy!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Krychowiak utrzymał Reims, Kosecki prześcignął Lecha, debiut Wolskiego (0)

Marcin Dąbrowski

20 maja 2013

Krychowiak utrzymał Reims, Kosecki prześcignął Lecha, debiut Wolskiego
0

Ileż razy przyszło mi nerwowo odświeżać stronę z wynikami on-line, w oczekiwaniu na bezbramkowy remis Bajeru Leverkusen – na próżno. 551817828df07e4d953d4425e80c2ecafadW ostatniej minucie meczu Stefan Kiessling zdobył swoją 25. bramkę w sezonie i sprzątnął Robertowi Lewandowskiemu sprzed nosa koronę króla strzelców Bundesligi. Na nic zdała się bramka Polaka już w 6. minucie meczu przeciw Hoffenheim, po dobitce strzału Błaszczykowskiego. Walczący zażarcie o utrzymanie zespół z Eugenem Polanskim zdołał wygrać w Dortmundzie 2:1 i wydźwignął się do strefy barażowej, choć przez kilkanaście sekund – po bramce na 2:2 w samej końcówce – już żegnał się z Bundesligą. Wyrównujący gol nie został jednak uznany, bo Lewandowski dołożył nogę do piłki zmierzającej do bramki i sędzia odgwizdał spalonego. Można zatem powiedzieć, że nie tylko sekundy, ale i centymetry rozstrzygnęły batalię o tytuł króla strzelców. Lewandowski, Błaszczykowski i Polanski grali cały mecz, Piszczek – do 69 min. Dortmund szykuje się na finał Ligi Mistrzów, a Hoffenheim – na dwumecz o życie z Kaiserslautern.

Ostatnia kolejka w Premiership to walka o Ligę Mistrzów. Ostatecznie to Chelsea i Arsenal – z Wojciechem Szczęsnym w bramce – zmieściły się w pierwszej czwórce. Kanonierzy zagrają tym samym w eliminacjach Ligi Mistrzów, a jedynie w Lidze Europejskiej oglądać będziemy Tottenham, który swój mecz również wygrał – po bramce w ostatniej minucie niezawodnego Garetha Bale’a. Ostatni mecz w roli managera Man Utd Alex Ferguson zakończył remisem 5:5. Choć Czerwone Diabły prowadziły wysoko z WBA, popis gry dał wypożyczony z Chelsea Lukaku, autor hat-tricka. Tym razem nie grał Artur Boruc.

a2efd90abe05fb620f714e879d5bfd76caaMistrzostwo Belgii z Anderlechtem świętuje Marcin Wasilewski (grał ostatnie 5 min. w zremisowanym 1:1 meczu z Zulte Waregem). Cieszy się również Grzegorz Krychowiak, który strzelając z karnego zwycięską bramkę dla Reims zapewnił klubowi utrzymanie w lidze. Przegrało Bordeaux z udziałem Obraniaka, który zrezygnował z gry w reprezentacji Polski. Ostatni mecz w karierze zagrał David Beckham, w oryginalnych, specjalnie przygotowanych na tę okazję przez Adidas butach w barwach brytyjskiej flagi. Serwisy informacyjne obiegło zdjęcie piłkarza schodzącego z boiska we łzach wzruszenia.

AC Milan był przez chwilę poza Ligą Mistrzów. W ostatniej kolejce włoskiej Serie A wyrwał w końcówce zwycięstwo Sienie i ostatecznie wyprzedził Fiorentinę w tabeli. W tym zespole debiutu doczekał się Rafał Wolski. Fiorentina wygrała 5:1 na wyjeździe z Pescarą, a Polak grał od 60 min. Pierwszy mecz w tym sezonie rozegrał Błażej Augustyn w barwach Catanii, która zremisowała 2:2 z Torino. Kamil Glik oglądał to spotkanie z ławki rezerwowych, podobnie jak Piotr Zieliński mecz Inter – Udinese. Klub Polaka wygrał w Mediolanie 5:2 i po imponującej końcówce sezonu zapewnił sobie udział w Lidze Europy.

Paweł Kieszek stał w bramce Vitorii Setubal w przegranym 0:1 meczu z Bragą. Mimo zwycięstwa goście nie zagrają w eliminacjach Ligi Mistrzów, bo w tabeli sensacyjnie wyprzedził ich Pacos Ferreira. W Rosji Terek zremisował na wyjeździe z Mordowiją 1:1. Maciej Rybus grał cały mecz i zobaczył żółtą kartkę, Maciej Makuszewski – od 62 min. i zaliczył asystę. Marcin Komorowski pauzował za kartki. Arkadiusz Piech grał do 54 min., a Kamil Grosicki znalazł się poza kadrą (Elazigspor – Sivasspor 0:0). Adrian Mierzejewski rozegrał pierwszą połowę w przegranym 0:2 meczu z Galatasaray w Stambule.

Na krajowych boiskach mecz na szczycie – Legia ograła Lecha 1:0 i już przyjęła gratulacje za zdobycie mistrzostwa Polski od trenera Kolejorza, Mariusza Rumaka. Ten szkoleniowiec musiał w trakcie spotkania dokonać trzech zmian wymuszonych kontuzjami, dwóch już w pierwszej połowie. Legia wygrała zasłużenie, miała więcej okazji strzeleckich, ale mecz nie był wybitnym widowiskiem. Decydujący gol padł z rzutu karnego po faulu na Koseckim, któremu Ceesay, schodząc z boiska, obiecał połamać nogi w kolejnym spotkaniu…

Piast Gliwice ograł w Bielsku Podbeskidzie, czym potwierdził swoje europejskie aspiracje, a ładną bramką popisał się Marcin Robak. Korona Kielce zmiotła z powierzchni Ziemi Jagiellonię, wygrała 5:0 i – z dużym prawdopodobieństwem – przekreśliła los trenera Tomasza Hajty. Dariusz Wdowczyk zapowiadał w wywiadach, że 3 pkt przewagi nad strefą spadkową to niemało, a jego zespół nie przegra przecież wszystkich meczów do końca sezonu. Pogoń wygrała w Chorzowie, co sprawia, że obie ekipy mają jedynie 3 pkt przewagi nad rozpędzonym Bełchatowem i 6 nad Podbeskidziem. Polonia po wysokim zwycięstwie w Zabrzu wciąż liczy się w walce o trzecie miejsce w tabeli. Najbliżej trzeciej pozycji – po zwycięstwie 3:0 nad Wisłą – jest jednak Śląsk, choć Wrocławianie zagrają w Lidze Europy nawet, jeśli wypadną za podium, o ile tytuł zdobędzie Legia. A Śląsk wciąż ma realny wpływ na wynik wyścigu o mistrzostwo, bo czekają go jeszcze mecze i z Legią, i z Lechem.

Udostępnij: Krychowiak utrzymał Reims, Kosecki prześcignął Lecha, debiut Wolskiego
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej