;

Innowacje

Orange Ekspert – udostępnianie internetu z telefonu z Androidem (0)

r Grunwald

17 grudnia 2013

Orange Ekspert – udostępnianie internetu z telefonu z Androidem
0

Zabrakło mi wczoraj internetu w laptopie… 😉

Daleko od domu, daleko od dostępnych wi-fi, ale w zasięgu 3G, a ja mam smartfona z systemem Android. Po kilku próbach zrobiłam z niego przenośny punkt dostępu.

Jak to zrobić, krok po kroku wytłumaczył mi Orange Ekspert. Zapraszam na film:

Kolejny film, który chciałabym Wam pokazać, przedstawia usługę WiFi Ekstender.

Ciekawe rozwiązania – korzystacie?

Udostępnij: Orange Ekspert – udostępnianie internetu z telefonu z Androidem
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Przecena wizerunku zawodników (0)

Jarosław Konczak

17 grudnia 2013

Przecena wizerunku zawodników
0

Sprawa trzeciorzędna stała się pierwszoplanową. Przeczytałem, że stała się rewolucja w PZPN, że zabrano startowe zawodników. Jak się wczytałem dalej to okazało się, że to nie tak do końca. Po prostu zmieniono wartość startowego i dodano premię za wizerunki. Ale będą one już tańsze na rynku niż obecnie, bo to ograniczone wizerunki.

 

Wysokie startowe nie podobało się wielu. Cztery tysiące złotych za mecz kłuło w oczy zwłaszcza w okresie żenujących porażek białoczerwonych. Choć dla znacznej części Błaszykowskich, Lewandowskich, Boruców, Szczęsnych, Piszczków, ale też Obraniaków, Wasilewskich, Krychowiaków, Polańskich, Glików, etc. to wcale nie są jakieś wielkie pieniądze żeby musieli na kadrze zarabiać. One raczej miały znaczenia, dla tych, którzy walczą o wejście do kadry, którzy jeszcze aspirują i biją się o swoje miejsce w klubach i w reprezentacji.  Teraz mamy od nowego roku 1000 złotych za zgrupowanie dla każdego zawodnika i są oszczędności w kasie Związku. Jednak z perspektywy kibica to w sumie nie ma znaczenia, czy za mecz ktoś dostaje tysiąc czy cztery tysiące – ważne by wygrywali.

Istotniejsza jest premia w wysokości trzech milionów dla zawodników, za wykorzystanie ich wizerunku. Niestety tu zła informacja dla sponsorów. Bo nie będą mogli wykorzystać piłkarzy na dotychczasowych zasadach, m.in. do promocji swoich usług i produktów. Kadrowicze pokażą swoje twarze i nie tylko jedynie w kampaniach wizerunkowych. To poważne ograniczenie, bo w dzisiejszych trudnych biznesowo czasach liczy się najbardziej sprzedaż, produkty, oferty … a wizerunek jest na dalszym miejscu. Wartość ograniczonego wizerunku sportowca w takiej sytuacji wyraźnie spada. A jak nikt przez dwa lata nie nakręci reklam z zawodnikami, to będzie się dzielić te trzy miliony wśród tych, którzy stawiali do wywiadów przy ściankach sponsorskich, albo udzielali wywiadów w mix-nie. Wówczas okaże się, że te podzielone trzy miliony to takie startowe tylko trochę inne i o ile dobrze dzielę przez liczbę meczów nawet trochę droższe niż obecnie.

Jest jeszcze jednak premia w wysokości pięciu milionów złotych za awans do ME we Francji. Wielu złośliwców pisało, że może być nawet 50 milionów, bo i tak jej się nie zapłaci. Ale ja chciałbym, żeby nastąpiła prawdziwa rewolucja, tak żebyśmy wszyscy z dumą obserwowali jak rada drużyny zgarnia tą premię za awans. Wtedy nikt innych pytań finansowych na pewne mieć nie będzie. Dzisiaj mam tylko jedno pytanie. Co zrobi Związek, co zrobi trener żeby te pięć milionów jak najszybciej wręczyć naszym reprezentantom?

Udostępnij: Przecena wizerunku zawodników
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Tree. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Ukradzione dane Orange nie trafiły na rynek (0)

Wojtek Jabczyński

17 grudnia 2013

Ukradzione dane Orange nie trafiły na rynek
0

Dziś Puls Biznesu, a za nim pozostałe media informują o kradzieży danych klientów Orange i udaremnionej próbie ich sprzedaży. W tej sprawie od kilku miesięcy blisko współpracowaliśmy z Policją i nie jesteśmy zaskoczeni zatrzymaniami. Dziękujemy za skuteczne działania i to, że ostatecznie poufne informacje o naszych klientach nie wypłynęły na rynek. Złodziej, który pracował dla firmy współpracującej z Orange Polska, został złapany na gorącym uczynku. Wpadli też jego koledzy. Żaden z nich nie jest naszym pracownikiem. Jest nam przykro, że do doszło  kradzieży. Niestety pokusa szybkiego zarobku okazała się dla tych ludzi zbyt duża. Zapewniam, że dokładamy wszelkich starań, aby Wasze dane były bezpieczne. Mamy wiele surowych procedur bezpieczeństwa i ściśle ich przestrzegamy.

e7a8e7c4c0b395111310bdb78c472f7096a

Udostępnij: Ukradzione dane Orange nie trafiły na rynek
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Star. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej