Muzyka

Orange Warsaw Festival z ekologicznym powerem (10)

Kasia Barys

26 maja 2017

Orange Warsaw Festival z ekologicznym powerem
10

Organizacja festiwalu w mieście jest nie lada wyzwaniem, szczególnie, jeśli chcemy być eko. Kolejny raz Orange Warsaw Festival jest przygotowywany z dbałością o miejsce i otoczenie, pośród którego będzie trwała zabawa.  Również Wy możecie przyłączyć się do tych starań i włączyć się w selektywną zbiórkę odpadów na terenie festiwalu. Wystarczy, że zbierzecie 50 zużytych plastikowych kubków po napojach i przekażecie je do zgniecenia w namiocie z belownicą. Dzięki temu zminimalizowana zostanie liczba transportów oraz szkodliwych emisji do atmosfery, a otrzymacie bidon wielorazowego użytku.
W Ekopunkcie przygotowanym przez Centrum UNEP/GRID-Warszawa dowiecie się, po co odzyskuje się odpady wtórne, zagracie w gry edukacyjne i upcyklingowe. Możecie także wziąć udział w warsztatach z wikliny makulaturowej i wypleść różne przedmioty. Przyjemną zabawę połączycie z edukacją dzięki platformie Dekoeko.com.

Na terenie festiwalu będzie działać grupa eko-patroli – wolontariuszy, którzy pomogą w zbiórce odpadów.
W Orange strefie możecie, już tradycyjnie, oddać niepotrzebny telefon komórkowy. Przeszukajcie szuflady, bo na pewno macie taki, z którego już nie korzystacie. Za każdy oddany telefon możecie skorzystać z atrakcji Virtual Reality, dzięki której przeżyjecie wyjątkowe emocje w wirtualnej rzeczywistości.

Aby zminimalizować emisję spalin, przy transporcie osób wymagających podwiezienia pod wejście na teren festiwalu zostaną wykorzystane samochody elektryczne Renault. Wy również możecie być eko. Na Służewiec przyjedźcie wspólnie z przyjaciółmi: skorzystajcie z carpoolingu albo transportu miejskiego. W festiwalowe dni z warszawskiego transportu miejskiego skorzystacie na podstawie opaski festiwalowej bez konieczności kupna biletów czy kasowania karty miejskiej. Pobierzcie aplikację mobilną Orange Warsaw Festival na smartfony z systemami Android i iOS. Nie będziecie musieli korzystać z papierowych mapek. A w aplikacji znajdziecie wszystko, co potrzebne: rozkład koncertów, mapę terenu, rekomendacje serwisu Spotify. Jeśli oznaczycie gwiazdką swoich ulubionych artystów, aplikacja przypomni Wam o ich koncercie. I na pewno go nie przegapicie.

Napiszcie jak można być eko będąc muzycznym frikiem, festiwalowiczem. Najciekawsze odpowiedzi dostaną do mojej decyzji: torbę eko + koszulkę OWF oraz bidon wielokrotnego użytku + koszulkę OWF. Mam takich 5 zestawów. Konkurs trwa do niedzieli 28 maja.

Udostępnij: Orange Warsaw Festival z ekologicznym powerem
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Krzysiek 11:55 26-05-2017
    Oddaj stary sprzęt typu ładowarka, zużyty telefon itd a za każdą sztukę otrzymasz rabat 10% na bilet.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Szatyneczka 12:25 26-05-2017
    Wybierasz się na koncert, zamiast samochodu wybierz rower. Nie tylko zadbasz o środowisko (bo nie wydzielisz szkodliwych spalin swoim samochodem) ale też o swoją kondycję. Same plusy :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 16:05 26-05-2017
    Chcesz być trendy i cieszyć się zabawą na maksa - zostaw swój telefon komórkowy w domu. Oddaj swe ciało i duszę tylko muzyce :) OWF 2017 ;)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Jamessz 19:18 26-05-2017
    Chcesz być eko? Wiecej sie ruszaj, mniej jedz i produkuj tak mało śmieci jak to tylko możliwe! Używaj toreb wielokrotnego użytku, używaj bidonu zamiast plastikowych jednorazowych butelek, a drugie śniadanie pakuj do śniadaniowek! Każdego dnia, nie tylko w trakcie OWF - zmień nawyki na lepsze - dla siebie i dla dobra wszystkich wokoło!
    Odpowiedz
  • komentarz
    ziemowy 11:41 28-05-2017
    Bycie Eco rozpocznę jeszcze przed wyjazdem na festiwal. Wszystkie elektroniczne urządzenie podładuje za pomocą ładowarki solarnej. Nie zabiorę żądnych zbędnych opakowań foliowych czy plastikowych, które musiałbym wyrzucić. Na festiwalu będę kupował produkty w opakowaniach nadających się do przetworzenia (szkło, papier zamiast plastiku). Po Warszawie będę poruszał się rowerem miejskim lub skuterem elektrycznym.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Patryk 16:13 28-05-2017
    Wystarczy coś oczywistego, wystarczy nie śmiecić. Podejść do pojemnika i wyrzucić śmieć tam gdzie trzeba. Zgnieść puszkę i wyrzucić. Takie proste.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kasia Barys 09:43 29-05-2017
    Szatyneczka, Jameszz i Ziemowy - gratulacje. Poproszę o wasze rozmiary koszulek. I adresy do wysyłki. Pozdrawiam!
    Odpowiedz
    • komentarz
      Krzysiek 09:49 29-05-2017
      Przepraszam ale była mowa o 5 kompletach nagród. A zostało przyznanych tylko 3.
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 15:09 29-05-2017
        Dokładnie miało być 5 zestawów. Trzeba powołać komisję śledczą ;)
        Odpowiedz
  • komentarz
    Szatyneczka 10:22 29-05-2017
    Dziękuję :)
    Odpowiedz

Oferta

Mała „apka” do wielkiego miasta (0)

Piotr Domański

25 maja 2017

Mała „apka” do wielkiego miasta
0

Piotrek Domański

Przedwczoraj pokazaliśmy nasze rozwiązania wspierające budowę „Smart City” – a mówiąc w języku bardziej ojczystym – inteligentnego, bystrego czy po prostu bardziej przyjaznego, dla nas – mieszkańców. Miałem przyjemność posłuchać prezentacji, a także, co okazało się jeszcze ciekawsze posłuchanie kolegów w trakcie rozmów kuluarowych.

Obiecuję, że gdy pojawią się pierwsze wdrożenia dokładnie opiszę na blogu jak to wszystko działa.

Aplikacja Smart City App Orange Polska

Dzisiaj jednak chcę Was zachęcić do dwóch rzeczy – pierwsza sprawa, jeżeli macie Androida pobierzcie tę apkę Smart City App produkcji LikiMS i naszej. To kompendium wiedzy o naszych rozwiązaniach, możliwościach i propozycjach z zakresu Smart City, a także platformy API, która pozwala tym wszystkim sprawnie zawiadywać. Jest tam sporo o inteligentnym oświetleniu, zarządzaniu kanalizacją, systemie komunikacji z mieszkańcami czy… Smart Hipcio. Co się kryje pod tą nazwą – sprawdźcie sami 😉

Jest też ciekawy przykład wdrożenia tego rozwiązania – na potrzeby ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Warto tam zajrzeć nie tylko w czasie wyjazdu do tego miasta, lecz także po to by zobaczyć jak taka aplikacja może funkcjonować.

Chcę Wam polecić także rozmowę agencji informacyjnej Newseriia z wiceprezes zarządu ds. rynku biznesowego Orange Polska – Bożeną Leśniewską. Naprawdę warto. Okienko playera znajdziecie poniżej, a link do samej depeszy tutaj.

 

Udostępnij: Mała „apka” do wielkiego miasta
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Bezpieczeństwo

Co ciekawego na Confidence 2017? (2)

Michał Rosiak

25 maja 2017

Co ciekawego na Confidence 2017?
2

Michał Rosiak

Jakoś tak wyszło, że końcówkę ubiegłego tygodnia spędziłem w Krakowie. Raz na jakiś czas dzięki uprzejmości mojej firmy mam okazję zaglądać na bezpieczniackie konferencje i o ile zawsze wybieram Secure (bo tam najwięcej rozumiem 😉 ), w tym roku dostałem też szansę zrozumieć co nieco podczas organizowanego pod Wawelem Confidence. Tu już tak łatwo nie było, bo to jednak konferencja bardziej hakersko-techniczna, ale – chwała organizatorom – znalazło się parę tematów dla mnie, dzięki czemu mogę podzielić się z Wami spostrzeżeniami, które sobie wynotowałem.

Maciej jakąś kamerę IP? W domu albo w pracy? No to przyjrzyjcie się jej, czy przypadkiem nie wypuszcza obrazu do internetu, a jeśli ma wypuszczać – nie używajcie domyślnego hasła administratora, najlepiej przepuszczajcie sygnał przez niestandardowe porty, no i sprawdźcie, czy przypadkiem Wasze urządzenie nie jest podatne na ataki. Posiadacze dostępnych z internetu kamer IP podczas wykładu Michała Sajdaka zyskali (…by, ale tam byli sami bezpieczniacy 😉 ) wiele siwych włosów, widząc, ile kamer dostępnych jest z sieci bez zbytniego szukania, co można zobaczyć na ekranie i jak do niektórych z nich (również tych za tysiące dolarów) łatwo się włamać (a raczej jak było łatwo, bowiem Michał pokazał nam efekty swoich prac dopiero po tym, gdy producenci załatali luki). Co nie zmienia faktu, że przydzielanie kamerom publicznego IP, nie separowanie sieci nadzoru wideo od WiFi dostępnego np. dla klientów hotelu i różne inne tego typu kwiatki wcale nie są rzadkością…

30-40%. Co to za odsetek? Ano odsetek corocznego wzrostu cyberprzestępstw, przy spadku zwykłej przestępczości na przestrzeni ostatnich kilku lat nawet o 50%. Prezentacja szefa biura do walki z cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji (co ciekawe, powstało dopiero 1 grudnia ubiegłego roku). 250 policjantów w całej Polsce w pierwszym kwartale tego roku zajęło się niemal tysiącem spraw (!), notując – o ile dobrze pamiętam, bo tego akurat nie zanotowałem – średnio niemal 2 tzw. realizacje (czyli de facto zatrzymania podejrzanych) dziennie. Kawał wielkiej roboty, a czemu o nich nie słychać w mediach? „Bo my nie jesteśmy od wywiadów, tylko od roboty”. Dlatego też pozwoliłem sobie nie wymieniać tutaj personaliów szefa „cyberglin”, bowiem robił wrażenie, że ostatnie, co go interesuje, to parcie na szkło.

Drugiego dnia konferencji w pamięć wbiła mi się na pewno świetna jak zwykle prezentacja charyzmatycznego Adama Haertle. Świetna i nieco smutna, opowiada bowiem historię naszego polskiego domorosłego „hakiera”, który mimo dwóch lewych rąk do roboty i interesów zarobił na tym interesie całkiem sporo, na szkodę wielu uczciwych ludzi, i chociaż wiadomo, jak się nazywa, jak wygląda, i gdzie mieszka (w Belgii), ze względów proceduralnych… nie ma podstaw do wystawienia nań Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ciekawy był też opisany przez mł. inspektora Jana Klimę, szefa krakowskich „cyberglin” przypadek bardzo przemyślanego phishingu, kierowanego do kancelarii prawniczych. Otrzymywały one bowiem dokładnie przygotowane, napisane piękną polszczyzną, zaproszenie do współpracy od polskiej firmy z siedzibą za granicą. Nic podejrzanego, czysty biznes, żadnych linków, załączników, nic. Ludzie kryształowo czyści, jako łza niewieścia. Jak tu z takimi nie współpracować, jasne, że chcemy! Super, to my się bardzo cieszymy, potrzebujemy tylko Waszych danych, żadnych loginów, haseł, nic tajnego, ale żeby wszystko było na miejscu, wypełnijcie proszę ten dokument Word. Ups. O tym, że zanim makro w dokumencie zainstaluje ransomware to najpierw wyssie z Waszych dysków wszystkie dokumenty w formatach Office’owych jakoś tak… zapomnieliśmy Wam powiedzieć.

Lubię takie imprezy, można się sporo dowiedzieć, a czasami jeszcze bardziej się przerazić. Ale przede wszystkim skorzystać – najpierw ja, a potem Wy.

 

Udostępnij: Co ciekawego na Confidence 2017?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Buka 11:58 25-05-2017
    Panie Michale, bardzo ciekawy artykuł, szkoda, że producenci nie biorą sobie do serca kwestii aktualizacji np.rejestratorów(wypuścić i zapomnieć).Chyba jakiś czas temu jeden z większych ataków DoS korzystał z ,,zombie" składających się z rejestratorów...Dla mnie hitem była kamerka ip skierowana wprost na monitor w biurze(i co jeszcze lepsze kamera miała rozdzielczość powyżej 4Mpix i na dużym zoomie), wszystko było widać, klawiaturę, monitor, nie będę mówił co można by było uzyskać pewnie w godzinę-dla mnie oznaka głupoty a dla innych czysty zysk...Problem jest chyba mentalny(przecież nie mam nic do ukrycia,jeszcze nic się nie wydarzyło), brak wiedzy też odgrywa dużą rolę. Dobrze, że tematyka poruszana jest na blogu, choć widziałbym jeszcze potrzebę przeniesienia to na wyższy poziom, choć tutaj ,,pieje" tylko do telewizji, bo nie każdy siedzi na forach ,,specjalistycznych".Pozdrawiam
    Odpowiedz
  • komentarz
    bv 18:30 25-05-2017
    Jak Pan Michał rozumie to zapewne poziom rośne z roku na rok ja tez polecam Krakow ladne miasto
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej