;

Pad do gier sterował łodzią podwodną Titan. Czy to miało sens? (3)

Bartosz Graczyk

23 czerwca 2023

Pad do gier sterował łodzią podwodną Titan. Czy to miało sens?
3

Cały świat mówi o tragedii załogi łodzi podwodnej Titan. Temat jest niezwykle kontrowersyjny. Jedną z przyczyn jest konstrukcja machiny, która miała służyć do eksploracji atlantyckich głębin. Dokładniej okolic lokacji wraku Titanica. Maszyna była kontrolowana przez kapitana za pomocą panelu dotykowego oraz… kontrolera do gier produkcji firmy Logitech.

I właśnie w kwestii tego ostatniego komponentu naszły mnie przemyślenia. W całym internecie zawrzało od żartów na ten temat. Mnie zastosowanie takiego urządzenia nie dziwi. Dlaczego? Opowiem Wam o tym z perspektywy gracza, który śledzi ciekawostki z branży na bieżąco i o niejednym dziwnym zastosowaniu gamingowego osprzętu słyszał w ciągu minionych lat.

Dlaczego na Titanie użyto kontrolera Logitech F710?

Obserwuję sytuację na bieżąco od kilku dni. Biorąc pod uwagę wady konstrukcyjne machiny Titan oraz niedopracowania względem bezpieczeństwa na „pokładzie”, nieironicznie mam wrażenie, że kontroler do gry był najlepiej dopracowanym elementem konstrukcji…

Ś.p. Stockton Rush, właściciel odpowiedzialnej za całe przedsięwzięcie firmy OceanGate, w wywiadach opowiadał o roli kontrolera na pokładzie. Wiemy, w jaki sposób załoga używała pada Logitech F710. Kontroler został zmodyfikowany. Na gałki analogowe zamontowano specjalne, pionowe drążki, które miały ułatwić sterowanie łodzią podwodną. Co ciekawe, prawa gałka analogowa miała służyć do obrotów, a lewa do ustalenia kierunku. Warto zaznaczyć, że na pokładzie – na wypadek awarii – padów było kilka. Urządzenie podłączało się z aparaturą bezprzewodowo przy pomocy technologii Bluetooth. To nie była modyfikacja, bowiem fabrycznie urządzenie obsługuje ten standard i łączy się z konsolami, czy komputerami przy zasięgu nawet do 10 metrów. 

Kontrolery do gier to sprzęt uniwersalny

Pad titan kontroler Łódź podwodna

Poprzednie zdanie jest niezwykle ważne. Przy okazji oberwało się marce PlayStation. W mediach, jak i w oficjalnych wywiadach firmy, sprzęt  określono jako kontroler przeznaczony właśnie do tej konsoli. To stwierdzenie mija się z prawdą. Faktycznie – ułożenie przycisków na padzie odpowiada standardowemu kontrolerowi od PlayStation 3 (premiera F710 odbyła się w 2011 roku). Jest to jednak urządzenie uniwersalne, a oznaczenie bumperów jest akurat analogiczne względem standardów marki Xbox. 

Co ciekawe, omawiany produkt masowo znika ze sprzedaży, bowiem pojawiają się negatywne komentarze, tymczasem sprzęt (i firma) są Bogu ducha winni! Większość pochodzi od żartobliwych internautów, którzy wydają negatywne oceny, bowiem ich kontroler „doprowadził do implozji ich łodzi podwodnej”.  Mimo tego faktu, pojawiają się również pozytywne komentarze, szczególnie od posiadaczy F710. Nie brakuje wypowiedzi w stylu: „Hej! Mój kontroler jest taki dobry, że można nim kontrolować łódź podwodną”. 

Jak wcześniej wspomniałem – zastosowanie kontrolera w tego typu nietypowej konstrukcji wcale mnie nie dziwi. Od lat pady do gier służą w wojsku, czy do sterowania skomplikowanych urządzeń. Rozrywka ma ogromny wpływ na rozwój technologii. 

Pady do gier, służą nie tylko do gier – Titan nie jest jedynym przykładem

W jednym ze swoich tekstów na łamach bloga Orange wspominałem, że przy wyborze gadżetów dla gracza warto wybrać te, które mają zastosowanie uniwersalne. Mój pad od Xboxa służy mi na przykład również jako pilot od promptera w trakcie realizacji nagrań do mediów społecznościowych, czy do przełączania slajdów na wykładach, które prowadzę. 

W czasach liceum, na wycieczce szkolnej, gdy odwiedziłem wystawę związaną z robotyką, zespół studentów z Politechniki,skonstruował robota, który porozumiewał się z człowiekiem dzięki kontrolerowi ruchowemu Kinect. 

Takich zastosowań sprzętu dla graczy jest znacznie więcej. Bardzo ciekawym przykładem jest wykorzystanie kontrolerów od Xboxa przez amerykańską marynarkę.

Według portalu „The Verge”, US Navy używa ich do operowania peryskopami w okrętach podwodnych. Głównym z powodów wymiany starego osprzętu na ten przeznaczony dla graczy jest przystępność i łatwość obsługi! To nie dziwi – skoro nawet dzieci są w stanie grać na nich w proste gry, jak np: Fortnite. 

Gaming zakorzenia się nawet w militariach. Nie od dziś wojskowi są szkoleni na oprogramowaniu podobnym do gier komputerowych. Co służy do sterowania takim sotwarem? Biorąc pod uwagę tematykę tekstu, nie jest to trudna zagadka. 

Popularną praktyką jest również sterowanie bezzałogowymi dronami również przy pomocy gamepadów. Konstrukcja omawianego urządzenia jest po prostu uniwersalna i łatwa w użytku, a nawet specjalistyczne urządzenia – inspirowane tą ergonomią. Tak wygląda kontroler odpowiedzialny za prowadzenie ognia w brytyjskich czołgach Challenger 2. Czy czegoś Wam to nie przypomina?

Pad titan 1

Sprzęt dla graczy to nadal sprzęt

Sprzęt jest sprzętem, a to, że może mieć dodatkowe zastosowanie to nie wada, a zaleta. To gdzie i w jaki sposób użyjemy tych narzędzi zależy już od nas. Niektóre miejsca są bardziej wskazane, a niektóre są… łodziami podwodnymi, jak Titan. Na podstawie ostatnich wydarzeń, wiesz, że gdybyś miał tworzyć taką machinę, do sterowania nią możesz wykorzystać gamepada. Ergonomia, której elementem są gałki analogowe, została spopularyzowana na początku XXI wieku i do dziś jest po prostu bardzo wygodnym rozwiązaniem, które ma zastosowanie nie tylko w grach. Ułożenie przycisków jak i pewny chwyt robią robotę i jest to rodzaj akcesorium, które przez lata sprawdzało się na rynku użytkowym.

Udostępnij: Pad do gier sterował łodzią podwodną Titan. Czy to miało sens?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Star. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Łukasz 20:10 23-06-2023
    Dziwie się że osoby tak bogate nie wiedząc na co przeznaczyć swoję pieniądze przeznaczyli na własną śmierć - przykre to jest to co się stało ale ja nigdy byl sie nie zdobył na takie cos.
    Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 17:55 24-06-2023
    "Czy to miało sens?" - a jaki sens miało mieć to pytanie??? Wypadek, jakich wiele w świecie! Sprzęty są zawodne i nie ważne kto/co/i jak zrobi - psują się promy kosmiczne i hulajnogi!... A takie rozpisywanie się, czyli rozbijanie jaja na atomy?... :P
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 19:52 27-06-2023
    W najbezpieczniejszym aucie na świecie też można zginąć. Szkoda ludzkich żyć. To największa strata.
    Odpowiedz

;

Oferta

Wakacje z Orange Flex. Słońce i morze darmowych GB (5)

Kasia Barys

23 czerwca 2023

Wakacje z Orange Flex. Słońce i morze darmowych GB
5

Urlop i wakacje mogą oznaczać większe zapotrzebowanie na GB. Dlatego Orange Flex przygotował specjalną ofertę, dzięki której nikomu nie zabraknie internetu – w Polsce i na zagranicznej wycieczce.

Letnie promocje w Orange Flex podzieliliśmy na dwa turnusy, aby każdy z Was mógł łatwo dopasować je do wakacyjnych planów. Pierwszy zaczyna się dziś i potrwa do 31 lipca. Drugi jest od 1 do 31 sierpnia. Aby skorzystać z oferty, wystarczy dołączyć do Klubu Flex w aplikacji.

Darmowe GB w Polsce i w UE

Podczas każdego z dwóch turnusów na użytkowników Orange Flex czeka 4 x 20 GB za 0 zł. Kody są ważne przez 30 dni i znajdziecie je w aplikacji. Dodatkowo na wyjazdy do krajów Unii Europejskiej można zyskać 2 x 2 GB za 0 zł działające w roamingu UE. Kody są aktywne przez 10 dni.

Weź UNLMTD pod namiot

Wakacje są dobrym czasem, by wypróbować usługę UNLMTD w Orange Flex, czyli nielimitowany internet, który nie zwalnia nawet jeśli zużywa się go naprawdę dużo. W standardowej ofercie mamy pakiety na 7 i 30 dni, ale na letnie urlopy i przedłużone weekendy przygotowaliśmy dla Was coś specjalnego – 5 dni UNLMTD za 5 zł. To idealne rozwiązanie, jeśli np. chcecie być bliżej natury i nie możecie skorzystać z Wi-Fi. Usługa UNLMTD działa na terenie Polski.

Promocje na roaming poza UE

Jeśli planujecie urlop poza Unią Europejską, w aplikacji Orange Flex znajdziecie pakiety roamingowe do wybranych krajów w specjalnych cenach:

  • Turcja – 1 GB w roamingu za 30 zł,
  • Czarnogóra – 1 GB w roamingu za 15 zł,
  • Tajlandia – 1 GB w roamingu za 35 zł,
  • Izrael – 1 GB w roamingu za 25 zł,
  • Szwajcaria – 1 GB w roamingu za 20 zł,
  • Gruzja – 1 GB w roamingu za 70 zł,
  • Chiny – 1 GB w roamingu za 40 zł.

Kody są ważne przez 14 dni. Udanego wypoczynku z Orange Flex

Udostępnij: Wakacje z Orange Flex. Słońce i morze darmowych GB
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Łukasz 11:49 23-06-2023
    Czekamy na info co dacie dla karciarzy 🤔
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 19:54 27-06-2023
      Czekamy, czekamy 😜
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 11:52 23-06-2023
    Ceny za 1GB internetu poza Unią Europejską to z kosmosu 🤔 niby to nie moja oferta ale drogo
    Odpowiedz
  • komentarz
    Mateusz 23:50 31-07-2023
    31.07, 23:30 już nie ma możliwości aktywacji, a w regulaminie do 23:59. Lecicie w kulki.
    Odpowiedz
  • komentarz
    potencjalny użytkownik Flex 15:01 03-08-2023
    Kiedy w końcu SMS w Wifi Calling? :) Od "zawsze" na stronie Flex jest informacja, że "pracują nad tym". Kiedy zabezpieczenie zalogowania się do aplikacji i wymiany karty sim za pomocą klucza sprzętowego FIDO2?
    Odpowiedz

;

Bezpieczeństwo

Lecisz na wakacje? Uważaj na zbyt dobre oferty! (2)

Michał Rosiak

22 czerwca 2023

Lecisz na wakacje? Uważaj na zbyt dobre oferty!
2

Wybieracie się na wakacje? Warto być świadomym, że internetowi oszuści – jak co roku – też o tym wiedzą. Co więcej, nie tylko dla „fizycznych” złodziei czas naszego wypoczynku to wyjątkowa okazja, by wzbogacić się naszym kosztem.

Znalezienie dobrej oferty na wakacje, szczególnie w czasach inflacji i niepewnych realiów geopolitycznych, to spore wyzwanie. Uwierzcie mi, coś o tym wiem… Łatwo więc przynajmniej zatrzymać się na chwilę, gdy trafimy na coś takiego:

Ja się zatrzymałem dlatego, że od początku wiedziałem, że to oszustwo i chciałem je dla Was opisać. Łatwo było zorientować się już na początku, gdy zauważyłem, że rzekomy fanpage Ryanair ma… 4 polubienia. No ale jak tu uwierzyć w oszustwo, gdy w komentarzach pojawia się tak wiarygodne wyjaśnienie? 🙂

Aha. Skoro komentarze innych nie mogą kłamać to wybaczcie, że wątpiłem.

Wejdziesz z komputera? Nic się nie stanie!

Co ciekawe, wiecie, że ten phishing działa tylko na telefonie? Jeśli szukacie opcji na wakacje z komputera i tam przypadkowo traficie na Facebookową reklamę, prowadzącą do tej witryny, nie stanie się nic. Zobaczycie totalnie niepodejrzaną stronę o tym… jak schudnąć bez ćwiczeń. W sumie to się da, ale to nie o tym jest ten tekst. Dlaczego tak jest?

Otwórzcie jakąkolwiek stronę na telefonie. Zacznijcie ją przewijać. I spójrzcie co się dzieje z paskiem adresu w przeglądarce.

Znika! Znika, bo przecież ekran mobilny jest mały i dla naszej wygody nie potrzebujemy zajmować miejsca czymś, co jest niepotrzebne… No chyba, że dla zorientowania się, że adres strony zupełnie nie przypomina firmy, którą udaje. Na „dużym” komputerze łatwo to zobaczyć. Korzystając z małego ekranu, jeśli jeszcze dodatkowo „zagrzejemy” się ciekawą ofertą wylotu na wakacje – nie zauważymy.

Na wakacje za 9 zł

A o co w ogóle chodzi w tej „wyjątkowej ofercie”? No właśnie nie do końca wiadomo. Bo o ile na pierwszym zrzucie ekranu można było przeczytać, że szczęściarze za jedyne 9 złotych zostaną obdarowani kartami podarunkowymi na pół roku i nieograniczoną liczbę lotów, po kliknięciu okazuje się, że:

to jednak 6 LOTÓW. I w końcu bezpłatnych, czy za 9 zł? W sumie nawet 802 zł za taką ofertę to byłaby niegłupia kwota.

Pozostaje tylko odpowiedzieć na 3 nieistotne pytania by:

Z lewej klasyczny numer ze zdrapką. Jeśli bawiliście się w klikanie takich „ofert” to wiecie, że pierwsze pudełko zawsze będzie puste, a w drugim znajdziecie rzekomą nagrodę.

Potem pozostaje już tylko kluczowa aktywność ze strony ofiary:

Czyli wpisać dane osobowe i informacje, dotyczące karty płatniczej, by… „wziąć udział w konkursie, w którym można wygrać wyświetlany produkt” i „jest to oferta specjalna, która obejmuje 3-dniowy okres próbny”.

Ile można stracić?

Cytat z klasycznego szmoncesu znalazł się tu nie bez przyczyny, bo – jak się domyślacie – zarobić to się tutaj nie da. Stracić na szczęście też nie za wiele, bo to motyw, gdzie wpisujemy dane karty płatniczej na stronie oferującej realne usługi. Gdy ofiara będzie czekać na kartę Ryanair, legalna firma będzie raz w tygodniu obciążać jej kartę, część z zysku przelewając oszustom, którzy „nagonili” klienta. Tyle dobrego, że z doświadczenia wiem, iż skontaktowanie się z firmą i wycofanie płatności nie jest problemem. Jeśli więc jeśli daliście się nabrać, warto zrobić to czym prędzej.

Jednak przede wszystkim błagam – nie podawajcie na takich dziwnych stronach numerów swoich kart… Nie ma darmowego lunchu. Niestety – coś o tym wiem, niedawno płaciłem za wylot na wakacje – na stronie tour operatora, nie z reklamy na Facebooku.

Udostępnij: Lecisz na wakacje? Uważaj na zbyt dobre oferty!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Key. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Łukasz 09:38 23-06-2023
    Notka super oczywiście nic za darmo nie ma wiec uwazajmy na maile i smsy
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 19:56 27-06-2023
    Michał strażnik bezpieczeństwa 💪
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej