Oferta

Pakiety netowe od jutra, jakie? (0)

Wojtek Jabczyński

7 października 2013

Pakiety netowe od jutra, jakie?
0

Ostatnio, przy okazji wprowadzenia Orange YES, podpytywaliście mnie o nowe pakiety netowe w ofertach na kartę. Dziś mogę być bardziej konkretny i poinformować, że planujemy je wprowadzić od jutra. Będą trzy, identyczne pakiety dla taryf: POP, YES, One i Nowe Go. Zachęcam do zgadywania, jakie? Komu uda się pierwszemu trafić (wielkość, cena, termin ważności) lub będzie najbliżej celu dostanie z magicznej szafy rzecznika zdrapkę za 50 zł. Ponadto, jak już jestem przy mobilnym dostępie do internetu, właśnie ruszyła kampania wspólnego pakietu danych dla firm. Mam słabość do biznesowych reklam, dlatego z przyjemnością prezentuje najnowsze dzieło.

AKTUALIZACJA, 8 października 2013, godz. 16.35. W związku z awarią jaką dziś mieliśmy start nowych pakietów netowych i zarazem rozstrzygnięcie konkursu przesuwamy na jutro. Przepraszam i proszę o jeszcze chwilę cierpliwości.

Udostępnij: Pakiety netowe od jutra, jakie?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

W drogę! (0)

M Modrzejewska

7 października 2013

W drogę!
0

Ten dzień musiał w końcu nadejść. Dzień, w którym myśli i działania redakcji orange.pl zogniskowały się na czymś innym niż generowanie coraz to treściwszych treści. Ten dzień zdominowały kartonowe pudła, taśma klejąca i masa wspomnień. Po prawie trzech latach opuszczaliśmy naszą siedzibę.

PlayWyłącz głos

Z powodu Pezeta zakręciła nam się w oku łezka, proponujemy więc na osłodę wyprodukowany ongiś z Koka Beats klip do „Co mam powiedzieć”, a z nowszych przedsięwzięć teledysk Tedego.

Udostępnij: W drogę!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Boruc podbija Premiership (0)

Marcin Dąbrowski

7 października 2013

Boruc podbija Premiership
0

Rzut oka na tabelę: Arsenal, Liverpool, Chelsea… Southampton?! Tak, w co ogromny wkład ma Artur Boruc, który nie puścił bramki już w 4. kolejnym meczu i jest najlepszym bramkarzem ligi – dał sobie strzelić w siedmiu meczach jedynie dwa gole. A ponieważ bramki lidera strzeże Wojciech Szczęsny (1:1 z WBA), można uznać, że przynajmniej na tej pozycji nasza reprezentacja ma przewagę nad kadrą Anglii przed zbliżającymi się meczami eliminacji MŚ. Ostatnio w słabej formie znajduje się bowiem bramkarz Man City Joe Hart.

Aby jednak mecz z Anglią miał odpowiednią stawkę, najpierw musimy pokonać Ukrainę, w czym może pomóc grający od wielu lat w tym kraju Mariusz Lewandowski. Znany z nieustępliwości i zadziorności pomocnik rozegrał 65 min. w przegranym 0:1 meczu z Illychivets. Czy można się spodziewać jego występu w kadrze? Piotr Zieliński gra ostatnio niewiele (tym razem cały mecz na ławce rezerwowych), a niegroźnej kontuzji kolana nabawił się Grzegorz Krychowiak (grał do 67 min.). Wśród środkowych pomocników są jeszcze Mateusz Klich (pełny mecz przeciw Rodzie 0:0) i Adrian Mierzejewski (bezbramkowy remis z naszpikowanym gwiazdami Fenerbahce), ale to gracze ofensywni. Gdyby zatem nie mógł zagrać Krychowiak, pewnie o pozycję defensywnego pomocnika z Mariuszem Lewandowskim będzie rywalizował Eugen Polanski (78 min. w meczu z byłym klubem – Mainz, 2:2).

Sławomir Peszko jest bohaterem notki o najdziwniejszym nagłówku, jaki kiedykolwiek widziałem. Jego dokonania w meczu z Karsluher „Przegląd Sportowy” zatytułował słowami: „Asystował, bo się potknął”. W istocie – Polak, który pojawił się na boisku w 65 min. – zaliczył dwie asysty, ale druga nie wynikała z zamysłu, lecz z przypadku, przez co oficjalnie uznano tylko tę pierwszą. Faktem jest jednak, że Peszko odmienił losy meczu i poprowadził Koeln do zwycięstwa (2:1 na wyjeździe). Waldemar Sobota zszedł tuż przed końcem meczu z Lueven (1:0), Paweł Wszołek zagrał jedynie 12 minut w meczu przeciw Torino (2:2).

W tym ostatnim zespole Kamil Glik grał cały mecz i niestety w doliczonym czasie gry spowodował rzut karny. 90 min. na boisku spędzili też Piotr Celeban  i Łukasz Szukała (w meczu ich drużyn Vaslui słabsze od Steauy, 0:1), Artur Jędrzejczyk (2:0 z Uralem), Grzegorz Wojtkowiak (0:0 z Energie), Tomasz Jodłowiec i Jakub Rzeźniczak (porażka lidera w Krakowie z niepokonaną Wisłą 0:1). W barwach Legii sześć ostatnich minut grał wracający do zdrowia Jakub Wawrzyniak. Inna sprawa, że jego konkurent w klubie, Tomasz Brzyski, gra znakomicie – kto nie widział jego strzału z półobrotu po rzucie rożnym, ma czego żałować! Marcin Wasilewski grał przez 23 min. (Leicester przegrało 0:1 z Doncaster). Z ławki obserwował mecz Bartosz Salamon.

Żaden napastnik powołany do kadry nie trafił w weekend do siatki. Robert Lewandowski z zerowym dorobkiem zakończył mecz Borussii – pierwszy przegrany w tym sezonie (0:2 z Borussią MG). Jakub Błaszczykowski niestety ostatnio wchodzi z ławki, tym razem grał niecały kwadrans. Kilka minut dłużej spędził na boisku Arkadiusz Milik (porażka Augsburga z Schalke), cieszyć może jedynie pełny mecz Artura Sobiecha (2:2 z Herthą).

Udostępnij: Boruc podbija Premiership
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej