;

Odpowiedzialny biznes

Podróże z Edem po Polsce (0)

Marek Wajda

30 kwietnia 2012

Podróże z Edem po Polsce
0

Reporter Supporters Cup odwiedził Warszawę i rozmawiał z Karoliną. Studiuje ona dziennikarstwo sportowe i jest koordynatorką grupy wolontariuszy podczas UEFA EURO 2012.

d16ad79bf1306271b52a6270e6b3b57c46e

Oprowadza Edouarda po Warszawie, oczywiście nie mogło zabraknąć wizyty na Stadionie Narodowym, na którym odbędzie się mecz otwarcia ME 2012. Jeśli chcecie się dowiedzieć czym dla niej jest piłka nożna, od kiedy jest fanką tej dyscypliny i kilku innych faktów – zapraszamy na filmowy reportaż.

Edouard, to paryski dziennikarz, który postanowił opowiedzieć historie 11 fanów futbolu mieszkających w 11 krajach, w których Orange jest głównym sponsorem Mistrzostw. Odwiedził już Anglię, Armenię, Szwajcarię i Polskę. Przed nim jeszcze wizyty u fanów w takich państwach jak: Austria, Hiszpania, Francja, Luksemburg, Mołdawia, Rumunia, Słowacja. Jeśli chcecie zobaczyć relacje z jego spotkań zapraszamy na stronę Supporters Cup.

Udostępnij: Podróże z Edem po Polsce
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

akcja – interakcja (0)

Marta Cieślak-Krajewska

27 kwietnia 2012

akcja – interakcja
0

Wiosna w pełni, a w naszych głowach mnóstwo pomysłów na ubarwienie zycia. Dziś kilka słów o interaktywności.

Serca Zimy nie muszę Wam przedstawiać. Interaktywna gra oparta na dźwiękach jeszcze przed oficjalną premierą zyskała grono wiernych fanów, a teraz zatacza coraz szersze kręgi.

Od 10 kwietnia słuchacze Programu Czwartego Polskiego Radia uczestniczą w eksperymantalnej interaktywnej audycji. Codziennie podczas audycji „Czwarty wymiar” emitowany jest fragment powieści, a na zakończenie za pomocą smsów słuchacze decydują, jak potoczą się losy Korwina Giedyminowicza w kolejnej odsłonie. Więcej: Polskie Radio Czwórka

Brzmi interesująco, prawda?

To nie koniec. Już 1 czerwca wojska napoleońskie zagoszczą w warszawskim kinie Atlantic. Widzowie wezmą udział w niezwykłym interaktywnym seansie, podczas którego wcielą się w postać głównego bohatera i będą na bieżąco decydować o jego losach. Dźwięk nagrywany techniką binauralną dającą efekt 3D gwarantuje unikatowe wrażenia.

A jeśli zaintrygował Was pomysł interaktywnego kina, zobaczcie, jak zrobili to twórcy horroru „Last call”

Jak wrażenia? 😉

Udostępnij: akcja – interakcja
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Zawsze jest dobry moment, by zacząć! (0)

Marcin Dąbrowski

27 kwietnia 2012

Zawsze jest dobry moment, by zacząć!
0

Wyobrażacie sobie jakie to uczucie wbiec na metę na ostatnim miejscu? Fantastyczne! W pierwszym biegu z cyklu Pucharu Maratonu Warszawskiego na 5 km ostatni na mecie otrzymał większe brawa niż zwycięzca!

36a09c662dc1752bc72f577caafb2676cb3

Dla wielu z nas dystans maratonu – 42 kilometry 195 metrów – może dziś brzmieć abstrakcyjnie. Dla mnie brzmi. Organizatorzy biegu zadbali jednak o to, by pomóc nam w przygotowaniach. W miniony weekend odbył się pierwszy bieg z cyklu. Co miesiąc będą organizowane kolejne, każdy dłuższy o 5 km. Jeśli nie braliście udziału w pierwszym biegu, możecie swobodnie uczestniczyć w następnych. Najbliższy, na 10 km, już 19 maja. 1 września pobiegniemy na 25 km, a 30 września czeka nas właściwy Maraton Warszawski.

Łatwo jest napisać, że panuje tam niepowtarzalna atmosfera. Ale co to w praktyce oznacza? Już po kilku minutach przebywania wśród entuzjastycznych ludzi po prostu chce się biec. Wszyscy wzajemnie się dopingują. Słyszałem, jak starsi panowie zastanawiali się, jaki dystans uda im się przebiec bez zatrzymania. Nie po raz pierwszy widziałem mężczyznę, który trasę pokonał pchając wózek z dzieckiem. Oczywiście są prowadzone klasyfikacje w różnych kategoriach wiekowych, ale nie ściganie się jest najważniejsze, lecz dotarcie do mety.

Bieg był w sobotę, a już nazajutrz miałem okazję zagrać w uniwersyteckim turnieju piłkarskim UW Cup. Nasza drużyna o zobowiązującej nazwie „Twardzi psychicznie” powstała przypadkowo i odpadła już w fazie grupowej. Chciałbym jednak zwrócić Waszą uwagę na to, że zawsze istnieje możliwość, by zrobić coś aktywnego. Na minutę przed rozpoczęciem meczu każdy zawodnik… głośno przypomniał swoje imię. W większości nie widzieliśmy się nigdy wcześniej, a to, że stworzyliśmy zespół, zawdzięczamy kapitanowi, który rozwieszał ogłoszenia i docierał do znajomych swoich znajomych na Facebooku.

I tak w dwa dni zgromadziłem dwie bezcenne koszulki z logo Pucharu Maratonu i UW Cup. Biegłem w starych butach, które jeszcze jakoś się trzymają. Grałem w tak zakurzonych halówkach, że nie było wiadomo, jaki mają kolor. Naprawdę niewiele potrzeba, by móc cieszyć się sportem.

Do zobaczenia na biegu na 10 km już 19 maja w Wawrze! Więcej informacji znajdziecie na stronie Maratonu Warszawskiego.

Udostępnij: Zawsze jest dobry moment, by zacząć!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej