;

Urządzenia

Poligon – słuchawki Plantronics BackBeat Fit (0)

Michał Rosiak

25 września 2015

Poligon – słuchawki Plantronics BackBeat Fit
0

Decydując się na kupno telefonu, tabletu, czy laptopa, zazwyczaj wysysamy cały internet w poszukiwaniu informacji – w końcu wydajemy na nie „parę złotych”. A ilu z Was równie dokładnie przygląda się dodatkom – słuchawkom, powerbankom, generalnie rzeczom, które wrzucamy do kieszeni niejako przy okazji?

Nie lękajcie się, teraz ja to będe raz na jakiś czas robił 🙂 Z tą różnicą, że nie w studiu, a w faktycznych warunkach, w których korzystamy z danego urządzenia. W niektórych przypadkach scenariusz takiego testu może stanowić dla mnie spore wyzwanie, na szczęście na początek trafił mi się gadżet „bezpieczny”. Prochu oczywiście nie wymyślimy, to będą krótkie i zwięzłe filmy, liczę jednak, że dadzą Wam jakieś pojęcie, czy warto wybrać dany produkt.

Dzisiejszy w mojej opinii warto. Do tej pory nie jeździłem na rowerze i nie biegałem z muzyką bo zawsze coś było nie tak ze słuchawkami – albo za wielkie, albo kabel, albo wypadały ze spoconych uszu. Plantronics BackBeat Fit przekonały mnie do zmiany zdania.

Was też mogą 🙂 – wystarczy zajrzeć do naszego sklepu! A jeśli się wahacie – obejrzyjcie najpierw film.

 

Udostępnij: Poligon – słuchawki Plantronics BackBeat Fit
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Bezpieczeństwo

Nasze dzieci są towarem! (0)

Michał Rosiak

24 września 2015

Nasze dzieci są towarem!
0

Ostatnie dwa dni spędziłem – jak co roku – na konferencji o bezpieczeństwie dzieci w internecie. Choć sama konferencja jak zwykle świetnie zorganizowana i w każdej sesji można było znaleźć coś dla siebie, to spośród wniosków, które na niej wysnułem, spora część jest niestety daleka od optymizmu.

Chociaż z drugiej strony może to i dobrze, że choć ludziom tłumaczy się do oporu jak należy się zabezpieczać w sieci, to oni i tak robią swoje? To oznacza, że dla branży bezpieczeństwa IT zawsze będzie robota, a mało jest rzeczy fajniejszych, niż świadomość zatrudnienia 🙂 No ale dobra, odsuńmy żarty na bok: dzieciom się nie chce dbać o bezpieczeństwo w sieci, bo rzucanie informacjami o sobie na lewo i prawo jest takie modne, dorośli zaś nie są świadomi nie tylko zagrożeń wynikających z sieci, ale także nawet tego, że informacje, które o sobie udostępniamy, można (i zawsze będzie można) tak łatwo znaleźć! Pernille Tranberg z organizacji Digital Self Defense dbałość o swoje wirtualne ja posunęła jak dla mnie wręcz do granic absurdu, sugerujac używanie wszędzie pseudonimów, połączeń VPN, alternatywnych wyszukiwarek, blokowanie cookies, używanie szyfrowanego klienta maila i komunikatora… Jedno z czym na pewno się zgadzam, to ekstremalna świadomość tego, co o sobie publikujemy i komu to udostęniamy: dane o zdrowiu, pieniądzach, plany podróży, trasy treningowe – to wszystko można albo zmonetyzować albo po prostu wykorzystać do dania nam w łeb.

Kamil Śliwowski z Fundacji Panoptykon zwrócił za to uwagę na aspekt, nad którym się do tej pory nie zastanawiałem – bezpieczeństwa „chmurowych” rozwiązań edukacyjnych. Fundacja przyjrzała się kilku z nich (nazwy pominę, ale były w tym gronie także te renomowane). I co się okazało? Przede wszystkim, że znaczna większość z nas nie czyta Terms of Service i w efekcie dobrowolnie oddajemy nasze BigData i nie tylko firmom z siedzibami na terenie Unii Europejskiej? Niby nic takiego, ale te dane mogą sobie potem odsprzedać i np. gdy nasze dziecko będzie ubiegać się o pracę, dowiedzieć się, że w gimnazjum słabo mu szło z matematyki…

Jeśli usługa jest za darmo – towarem jesteś TY! Albo co gorsza Twoje dziecko. W obsesję i manię prześladowczą bym nie popadał, ale warto o tym pamiętać.

Udostępnij: Nasze dzieci są towarem!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Rozpoczęliśmy kolejne Szalone Dni (0)

Piotr Domański

24 września 2015

Rozpoczęliśmy kolejne Szalone Dni
0

Ruszyły kolejne „Szalone Dni”. Z Waszych komentarzy wiem, że lubicie tę akcję, więc już śpieszę z wiadomościami. Tym razem postawiliśmy na nieco większą różnorodność – w promocji obok smartfonów pojawił się także telewizor i tablet. Wśród samych smarfonów można znaleźć ciekawe modele, jak choćby LG Wine Smart, który niedawno testował Michał Rosiak.

W promocyjnych cenach znajdziecie także inne telefony LG oraz HTC, Nokie, a także po jednym Alcatelu i Samsungu. I ten ostatni, dokładnie Galaxy S5 Neo, to jedna z ciekawszych ofert w ramach promocji, przynajmniej na moje oko. Jego cena spadła o ponad połowę. Modelami, których ceny obniżyliśmy w podobnym, a nawet większym stopniu są także LG G4 Stylus oraz HTC Desire 610.

A jeżeli chodzi o telewizor, o których pisałem na początku, to mowa tu o 40 calowym Samsungu. Tablet to z kolei Lenovo TAB2 A8.

Zresztą, zobaczcie sami! A jeżeli nie jesteście przekonani, to tablet Lenovo przetestuje dla Was niedługo Michał Rosiak.

Udostępnij: Rozpoczęliśmy kolejne Szalone Dni
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej