Promocja tygodnia: Samsung Galaxy S25 solo i w zestawach
Beata Giska
29 marca 2025
Różne modele najnowszego smartfona Samsunga kupicie teraz w niższych cenach. Promocja dotyczy także pakietów - telefon i zegarek.
Zacznijmy od tego, że obniżyliśmy cenę najnowszego flagowca Samsunga - Galaxy S25 5G 256 GB. Teraz kupicie go płacąc jak za model z mniejszą pamięcią. W ten sposób zaoszczędzicie nawet 520 zł - przy wybranych planach. Oferta jest dla nowych klientów abonamentowych, jak i przedłużających swoje kontrakty.
Uatrakcyjniliśmy też ceny zestawu Samsunga Galaxy S25 5G 256 GB z Samsungiem Galaxy Watch7 40 mm eSIM. W ofercie bez abonamentu cena tego smartfona spadła o 324 zł, czyli 3859 zł. Z kolei Samsung Galaxy S25 Ultra 5G 256 GB jest tańszy o 100 zl. Zapłacicie teraz za niego 6099 zł. A jeśli szukacie tańszych propozycji - sprawdźcie naszą ofertę weekendową, gdzie znajdziecie Samsunga Galaxy S24 w atrakcyjnej cenie. Więcej o smartfonach i zestawach tej marki znajdziecie tutaj.
Dziś, w ofercie bez abonamentu, startujemy z weekendową promocją na dwa smartfony. Jeden z wyższej półki cenowej, drugi dla odmiany z tych najtańszych. W każdym przypadku zaoszczędzicie po kilkaset złotych, musicie tylko zdążyć z zakupami do końca niedzieli lub wyczerpania się zapasów.
Tym razem aż o 350 zł obniżyliśmy cenę, cieszącego się ogromnym zainteresowaniem, Samsunga Galaxy S24 FE 5G 128 GB. Kupicie go za 73,58 zł miesięcznie w systemie 36 rat, co daje łącznie 2649 zł. To model ze wsparciem AI, świetnymi aparatami oraz zaawansowanym funkcjami, który sprawdzi się do pracy i rozrywki.
Druga propozycja to TCL 505, który jest tańszy o 253 zł, czyli kosztuje teraz tylko 299 zł. Jeśli dodatkowo rozłożycie płatność na 36 rat, zapłacicie za niego tylko… 8,31 zł miesięcznie. Taka okazja nie zdarza się często. Szczegóły tutaj
W marcu rozpoczęliśmy wyłączanie sieci 3G na wschodzie Polski. W miejsce ustępującej technologii włączyliśmy sieć 4G. To duża zmiana zwłaszcza dla mieszkańców terenów graniczących z Ukrainą, na których - ze względu na międzynarodową koordynację – nie możemy nadawać sygnału LTE w paśmie 800 MHz.
Zgodnie z harmonogramem kontynuujemy wyłączanie sieci 3G w Polsce. Przyszedł czas na region białostocki, bialskopodlaski, chełmski, lubelski i miasto Przemyśl. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że tereny są położone blisko granicy kraju, a to wiąże się z pewnymi ograniczeniami wynikającymi z koordynacji międzynarodowej. Mówiąc wprost - jeden kraj drugiemu nie powinien wchodzić w drogę radiową, żeby się wzajemnie nie zakłócać. Na granicy z Ukrainą istnieją ograniczenia związane z wykorzystaniem zasięgowego pasma 800 MHz. Charakteryzuje się ono dużym zasięgiem i lepszą penetracją przeszkód w trudnych terenach. Dlatego właśnie uruchomienie LTE w pasmie 900 MHz na tym obszarze jest tak istotne.
Wyłączamy 3G - włączamy 4G
W marcu wyłączyliśmy 3G na prawie 500 stacjach bazowych na wschodzie Polski, co pokazuje mapa. Na wszystkich stacjach przeprowadziliśmy refarming. Oznacza to, że miejsce wyłączonej sieci 3G w paśmie 900 MHz, włączyliśmy sieć nowszej generacji - 4G. Wzmacnia to zasięg sieci LTE i poprawia jakość usług telekomunikacyjnych zarówno głosowych, jak i tych związanych z transmisją danych.
Wśród tego pół tysiąca jest 57 stacji przy granicy z Ukrainą, na których nie możemy korzystać z pasma 800 MHz. Tutaj uruchomienie LTE w paśmie 900 MHz to prawdziwy „game changer” - znaczna poprawa zasięgu LTE, lokalne pojawienie się LTE, a wraz z nim towarzyszących usług, jak choćby rozmowy w technologii VoLTE. Liczba może wydawać się niewielka, zwłaszcza jeśli porównamy ją do ponad 12,5 tys. nadajników w całej Polsce, ale dla mieszkańców tych terenów jest to znacząca, odczuwalna różnica.
Dodam, że jednym z takich obszarów jest turystyczny region Jeziora Białego i miejscowość Okuninka k. Włodawy. W cieplejszych dniach obserwujemy tam duży wzrost ruchu. Do tej pory nie było żadnej stacji z LTE800, teraz wszystkie nadają sygnał LTE900.
Komentarze
Zamówiłem wczoraj i cisza. 🙁
Odpowiedz