Oferta

Promocje na start: 5000 GB na kartę lub abonament gratis

Beata Giska Beata Giska
08 stycznia 2024
Promocje na start: 5000 GB na kartę lub abonament gratis

Nowy rok to dobry moment, jeśli rozważacie przeniesienie numeru do Orange, zakup numeru czy usług internetowych. Możecie sporo zyskać.

Dla nowych użytkowników w Orange na kartę ruszyliśmy z promocją „Rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu za 0 zł na pierwszy miesiąc + ekstra 4800 GB przez rok”. Potrwa do 31 marca 2024 r. Co zawiera?

  • Rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu do wszystkich i 25 GB na 31 dni za darmo.
  • 4800 GB (400 GB przez 12 miesięcy) za darmo.

Wystarczy kupić starter Orange i zarejestrować swój nowy numer, a potem wysłać bezpłatnego SMS-a o treści START na 814.

Promocja dostępna jest dla nowych użytkowników Orange na kartę (w tym także klientów, który przejdą do nas z innych sieci), aktywowanych od 4 stycznia do 31 marca 2024, którzy włączą promocję w czasie jej trwania. Nie dotyczy taryf: Zawsze bez limitu, Orange IoT na kartę oraz „Ekstra Numer”. Szczegóły i regulaminy dostępne pod tym linkiem.

Po miesiącu bezpłatnego korzystania z cyklicznej akcji „Rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu + 25 GB” nastąpi próba odnowienia usługi - w pełnej cenie: 35 zł za miesiąc. Warunkiem kontynuacji jest posiadanie środków na koncie głównym.

Dodatkowe 200 GB za zgody marketingowe

Promocję „Rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu za 0 zł na pierwszy miesiąc + ekstra 4800 GB przez rok” można łączyć z bonusem za zgody marketingowe, w ramach którego każdy klient może jednorazowo dostać 200 GB ważne 31 dni. W tym celu należy wysłać SMS o treści TAK pod 80290. W ten sposób możecie mieć nawet 5000 GB, czyli praktycznie niekończący się wręcz internet.

Darmowy abonament przez kilka miesięcy

Jeśli potrzebujecie internetu światłowodowego i abonamentu komórkowego lub więcej usług łączonych (np. pakiety z telewizją) to polecam skorzystać z bogatej oferty Orange Love. Wtedy jest taniej, wygodniej, bo wszystko mamy na jednym rachunku, a kupując online – do 21 stycznia załapiecie się na promocję. Wtedy w zależności od opcji, jaką wybierzecie, możecie zyskać nawet 4 pierwsze miesiące abonamentu gratis.

Decydując się na światłowód do domu i również kupując go przez internet, w tym samym okresie, otrzymacie do 3 miesięcy bez opłat w prezencie. Więcej przeczytacie tutaj.


Rozrywka

Zacznij filmowy rok z Orange VOD

Beata Giska Beata Giska
06 stycznia 2024
Zacznij filmowy rok z Orange VOD

Jak zacząć ten nowy rok? Najlepiej w towarzystwie bohaterów nowości filmowych, które pojawią się za chwilę w Orange VOD na dekoderach Telewizji od Orange. W styczniu nie przegapcie takich produkcji, jak: „Zielona granica”, „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia”, „Uwierz w Mikołaja” czy „Inspektor Pająk”.

Harrison Ford powraca w swojej kultowej roli! W Orange VOD możecie już obejrzeć produkcję pt.: „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia”, czyli najnowszą część megahitu o najsłynniejszym archeologu w historii kina. W tym filmie nie zabraknie zaskakujących zwrotów akcji, mnóstwa tajemnic i świetnej gry aktorskiej. Tym razem nieustraszony Indiana Jones musi odnaleźć legendarny artefakt, zanim trafi w niepowołane ręce. Stawką jest los całej ludzkości!

Z kolei od 11 stycznia w naszej ofercie znajdziecie najnowszą produkcję w reżyserii Agnieszki Holland, pt.: „Zielona granica”. To jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich lat, w którym wystąpili m.in.: Maja Ostaszewska, Tomasz Włosok, Agata Kulesza, Maciej Stuhr i Magdalena Popławska. Zobaczcie poruszającą opowieść o kryzysie migracyjnym na granicy z Białorusią, widzianą z perspektywy osób, które zostały zmuszone do dokonywania niezwykle trudnych wyborów.

Komedia dobra na wszystko

Od 5 stycznia polecamy iskrzącą humorem komedię pt.: „Podrabiani zakochani”. W filmie, w rolach głównych wystąpili Shailene Woodley oraz Jack Whitehall. Czy wyobrażacie sobie świat, w którym macie sobowtóra – robota? W tej produkcji zobaczycie, że taka sytuacja może wywołać spore kłopoty. Poznajcie historię dwojga niezbyt uczciwych osób, których roboty zakochują się w sobie, a następnie buntują się przeciwko swoim właścicielom i uciekają w świat. Czy „prawdziwym” bohaterom uda się odnaleźć swoje klony? Finał tej historii Was zaskoczy.

19 stycznia zapraszamy na naszpikowany akcją, tajemnicami i niebanalnym dowcipem film pt.: „Niebezpieczni dżentelmeni”. W produkcji wystąpiła plejada gwiazd rodzimego kina, m.in.: Tomasz Kot, Marcin Dorociński, Andrzej Seweryn i Wojciech Mecwaldowski. Czterech artystów budzi się po mocno zakrapianej imprezie. Nie pamiętają nic z poprzedniej nocy, a na dodatek, na podłodze znajdują… zwłoki nieznanego mężczyzny. Jednak to dopiero początek kłopotów.

A jeśli już tęsknicie za świątecznym klimatem, to od 26 stycznia obejrzyjcie komedię romantyczną pt.: „Uwierz w Mikołaja”, ekranizację bestsellerowej książki Magdaleny Witkiewicz. To pełna humoru, wzruszeń i świątecznej magii opowieść o ludziach, którzy nagle odkrywają, co tak naprawdę liczy się w życiu. W filmie wystąpili m.in.: Agnieszka Więdłocha, Antoni Pawlicki, Aleksandra Grabowska, Grzegorz Daukszewicz, Dorota Kolak i Cezary Żak.

Animowane przeboje

12 stycznia polecamy bardzo nawiedzoną animację pt.: „Sposób na ducha”. To historia o duchu, który dowiaduje się, że aby zdjąć z siebie 300-letnią klątwę musi zacząć współpracować z… żywą osobą. Jednak w razie porażki, oboje zostaną uwięzieni na wieczność.

A już od 28 stycznia szykujcie się na intrygujące śledztwo „Inspektora Pająka”! Kiedy na pokładzie luksusowego samolotu zaczynają znikać kolejni pasażerowie, do akcji wkracza najlepszy śledczy w świecie owadów. Czy tym razem uda mu się rozwiązać zagadkę i odnaleźć winnego, zanim będzie za późno?

Kino z dreszczykiem

W styczniu, w Orange VOD nie zabraknie także filmów dla fanów mocniejszego kina. Pamiętacie słynny, nagrodzony Oscarem® horror „Egzorcysta” z 1973 roku? Już od 4 stycznia możecie oglądać nową produkcję z tej serii pt.: „Egzorcysta: Wyznawca”. Tym razem zobaczcie, jak zdesperowany ojciec stara się zrobić wszystko, aby uratować swoje, opętane przez złe moce, dziecko. Na pomoc przychodzi mu kobieta, która zetknęła się z takim przypadkiem już w latach siedemdziesiątych XX wieku…

Z kolei od 25 stycznia polecamy film grozy pt.: „Pięć koszmarnych nocy”, w którym  główną rolę zagrał Josh Hutcherson, gwiazdor serii „Igrzyska śmierci”. To historia mężczyzny, który zostaje ochroniarzem w opuszczonej pizzerii. Czy to łatwa i spokojna praca? Nic bardziej mylnego. Wkrótce bohater przekonuje się, że w opuszczonym lokalu nic nie jest takie, jak się wydaje.

„Raz, Dwa, Trzy...Wchodzisz do Gry!” i to już od 26 stycznia. Obejrzycie przerażającą historię młodych ludzi z Salem, którzy zostają zmuszeni przez demoniczną siłę do wzięcia udziału w śmiertelnie niebezpiecznej grze, w której prawdopodobnie… nie da się wygrać. W produkcji wystąpili: Natalia Dyer oraz Asa Butterfield.


Bezpieczeństwo

Czy Twoje konto Google jest bezpieczne

Michał Rosiak Michał Rosiak
04 stycznia 2024
Czy Twoje konto Google jest bezpieczne

Nie zbierałem statystyk, ale mam wrażenie, że gdyby sprawdzić, ilu polskich internautów ma konto Google, odsetek znacząco przekroczy 50%. Czy to dobrze? To temat na inny tekst, na pewno nie dzisiaj. Ważniejsze pytanie brzmi ile z tych osób wie, że może sprawdzić bezpieczeństwo swojego konta?

I tak sobie myślę, że tak jak procent tych, którzy mają konto Google jest ogromny, ci którzy choć raz w roku przeglądają ustawienia bezpieczeństwa to mały ułamek. A ponieważ w cyberzagrożeniach mamy jeszcze klimat nieco świąteczny (przypominam, że najświeższe info znajdziecie na stronie CERT Orange Polska), nie zaszkodzi przypomnieć jak zrobić "audyt bezpieczeństwa". Może dzięki temu niektórzy pierwszy raz sprawdzą jak (nie)bezpieczne jest ich konto Google?

Warto sprawdzić wszystko

Na początek po prostu kliknij tutaj. Wtedy zobaczysz taki obrazek - tylko zdjęcie oczywiście będzie Twoje.

Nawet jeśli z prawej strony zobaczysz budzącą zaufanie zieloną tarczkę, i tak warto przyjrzeć się szczegółom. Zrobisz to klikając w Bezpieczeństwo w lewym menu lub po prostu tutaj.

Tym razem nie wkleiłem całego wielkiego zrzutu ekranu. Po pierwsze - to nie komiks. Po drugie - warto przejść wszystkie pozycje jedna po drugiej. Co składa się na to, jak bezpieczne jest nasze konto Google?

  • funkcja sprawdzania bezpieczeństwa (o niej szerzej napiszę później)
  • ostatnia aktywność, związana z bezpieczeństwem
  • sposoby logowania się w Google
  • urządzenia, na których korzystasz ze swojego konta
  • połączone aplikacje i usługi

Sposobów logowania się w Google może być sporo. Na pewno polecam włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego, najlepiej przy użyciu sprzętowego klucza bezpieczeństwa. Warto dodać drugi numer telefonu i drugi adres e-mail, na wypadek, gdyby coś się stało z podstawowymi.

Urządzenia, podłączone do konta mogą też służyć do logowania - pojawia się na nich monit o potwierdzenie. Warto jednak spojrzeć na listę, czy nie znalazło się tam coś, czego od dawna nie używamy, albo - co gorsza - sprzęt, którego nigdy nie używaliśmy. Jedno i drugie można w prosty sposób usunąć.

Połączone aplikacje i usługi to te do logowania, na które używamy konto Google. U mnie ta lista liczy... 71 pozycji. Faktycznie ze wszystkich częściej lub rzadziej korzystam, tym niemniej warto ją przejrzeć i usunąć aplikacje, z których już nie korzystamy.

Jak sprawdzić bezpieczeństwo

Nie bez kozery ta pozycja znajduje się na samej górze i od niej warto zacząć nasz audyt, U mnie wygląda tak:

sprawdź, czy Twoje konto Google jest bezpieczne

Czy też w zasadzie wyglądało, bowiem faktycznie zorientowałem się, że iPhone'a nie używałem tak dawno, że mogę mu odebrać dostęp. W zasadzie ta pozycja to swego rodzaju zbiór najważniejszych kwestii z całej sekcji bezpieczeństwo i warto zadbać, by widzieć w niej same zielone "ptaszki", a przynajmniej żadnego czerwonego znaczka. W moim przypadku problem z hasłami polega na tym, że w jednym serwisie faktycznie miałem proste hasło, które wyciekło, jednak nie mogę usunąć stamtąd mojego konta! Potencjalnie niebezpiecznie ustawienie z samego dołu to natomiast fakt, iż umożliwiłem Gmailowi wysyłanie wiadomości z innego adresu.

Na koniec warto zerknąć na to jakie urządzenia są podłączone do naszego konta. Z racji tego, że - jak wiedzą stali czytelnicy - testuję sporo sprzętów, zdarzało się, że usuwałem stąd jeden po drugim... kilkadziesiąt urządzeń!

Obecne sesje to wyłącznie urządzenia, z których korzystam... Chyba :-)

Audytuj konto Google przynajmniej raz w roku

Oczywiście pod warunkiem, że z niego korzystasz, ale o tym pisałem już wcześniej. Nawet jeśli jakimś cudem wszystko masz na czerwono, zrobienie porządku nie zajmie przesadnie dużo czasu. W sumie skoro jest źle, ale udało Ci się zalogować - oznacza, że mogło być dużo gorzej. Pamiętajmy, że w sytuacji, gdy żyjemy w sieci, takie "komunikacyjne kombajny" to dla nas często centrum wszechświata. Uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Dostęp tylko dla konkretnych urządzeń. Porządek w aplikacjach firm zewnętrznych. To trzeba zrobić, by uniknąć faktycznych, potencjalnie wielkich problemów. Istotna część z nas na początku stycznia dopiero "rozpędza się" po przerwie świątecznej. Warto zrobić sobie mentalną notkę, żeby wtedy, za każdym razem, sprawdzać, czy nasze konto Google jest bezpieczne.

Konto Google? Ale ja go nie mam

Jeśli tak jest, ale wciąż tu jesteś i czytasz - Twój czas nie został zmarnowany! Co możesz zrobić?

  • zajrzyj na swoje konto pocztowe, sprawdź, czy możesz na nim uruchomić uwierzytelnianie dwuskładnikowe
  • zrób to samo na swoich kontach w serwisach społecznościowych
  • jeśli korzystasz z Facebooka - sprawdź, jakie aplikacje mają dostęp do Twojego konta
  • w zasadzie to uruchom uwierzytelnianie dwuskładnikowe wszędzie, gdzie tylko możesz

Bezpiecznego Nowego Roku! Oby żaden z Waszych adresów e-mail nie trafił w 2024 do bazy wycieków. A najlepiej w ogóle. To chyba dobre życzenia?

Komentarze

Scroll to Top