Bezpieczeństwo

Przestępcy wysyłają SMSy

Michał Rosiak Michał Rosiak
21 marca 2019
Przestępcy wysyłają SMSy

W ostatnich dniach obserwujemy wzmożony ruch jeśli chodzi o wysyłane przez cyberprzestępców SMSy. Informacje o podejrzanych aktywnościach nie tylko trafiają do naszych automatycznych systemów - dostajemy je także, za co dziękujemy, bezpośrednio od niedoszłych ofiar. Poniżej krótki opiszę trzy najpopularniejsze ostatnio style phishingowych kampanii.

Na zadłużenie

To najświeższy przypadek, który - to ciekawostka - trafił do bezpośrednio do CERT Orange Polska, na nasz adres mailowy (bardzo dziękujemy przestępcom, prosimy o więcej).

Wiadomość MMS od: 48501xxxxxx@mmsemail.orange.pl

Temat:

slajd numer 1

Twoj numer zostanie wkrotce zablokowany z powodu

braku splaty zadluzenia. Prosimy o szybka wplate 2,53 zl

https://wezwanienr911.83619.eu/91XF7EamS42/hKoIKnv

Tutaj naszą uwagę powinna zwrócić przede wszystkim forma informacji - tego typu powiadomień nikt nie przesyła MMSem. W ogóle mało kto w czasach komunikatorów wysyła MMSy. Kolejna "czerwona flaga" to zaledwie kilkuzłotowa kwota. To manipulacja przestępców obliczona na uspokojenie ofiary (przecież tak małe pieniądze to można wpłacić, nic się nie stanie). Dzięki temu, że przestępcy już od dłuższego czasu używają tego tricku stał się on już na tyle popularny, że można z góry zakładać, iż nakaz wpłaty takiej kwoty to oszustwo. Ostatni znak ostrzegawczy to oczywiście adres internetowy - domena 83619.eu nie kojarzy się z niczym, co mogłoby wymagać wniesienia przez nas jakiejkolwiek opłaty. Warto jednak pamiętać, iż często na początku adresu znajduje się fragment, kojarzony z firmą, która "wymaga dopłaty", np. orange.pl.83619.eu. Pamiętajcie o tym.

Na dopłatę do ogłoszenia

Kolejny przykład to sytuacja, która spotkała w ostatnich dniach jednego z pracowników Orange Polska, a ten podzielił się z nami sposobem działania przestępców. Zaczęło się od tego, że niedoszła ofiara postanowiła sprzedać samochód. Przygotowała ogłoszenie, umieściła je na serwisie Otomoto, by po krótkim czasie (liczonym w minutach, maksymalnie godzinach) otrzymać takiego SMSa:

Tym razem przestępcy postanowili zwiększyć szanse na oszukanie ofiary, przeglądając na bieżąco serwis ogłoszeniowy pod kątem nowych ofert. Bazując na zgłaszanych przez ostatni czas próbkach wiemy, że zainteresowaniem przestępców cieszą się najpopularniejszy witryny tego typu, wśród nich również OLX, czy Allegro. Reszta to podobny schemat, jak powyżej - mała kwota i podejrzany adres, w tym przypadku jednak starający się przypominać prawdziwy.

Na kancelarię prawną

Ostatni trick jest wyjątkowo podstępny, bo - cóż - o ile reagujemy, gdy ktoś chce nam pieniądze zabrać, to czemu mamy mieć jakikolwiek problem z tym, że ktoś nam je oddaje?

Kolejna gra na emocjach i konkretne wezwanie do działania. Kto by nie chciał dostać kilkuset złotych, tym bardziej, że potrzeba tylko kliknąć? Tylko szybko, bo po 24 godzinach oferta będzie już nieważna! A w tle oczywiście znany nam już adres łudząco przypominający znany serwis płatności online.

Co robić?

Oczywiście czytać zanim cokolwiek klikniemy. I tak jak szkoląc się na prawo jazdy uczymy się zasady ograniczonego zaufania, tak samo tutaj wszelkie wiadomości, gdzie pojawiają się jakiekolwiek kwoty pieniędzy, czytajmy wyjątkowo dokładnie.

A oczywiście my będziemy robić swoje. Opisywane w tekście domeny są już od dawna blokowane przez CyberTarczę, a nasze automatyczne systemy "uczą się" jak wyglądają przestępcze treści, by blokować takie SMSy zanim dotrą do Waszych telefonów. A póki co, jeśli trafią się jakieś, które przemknąć się przez nasze systemy - wyślijcie je do nas, na cert.opl@orange.com. Wtedy pomożecie innym.

Komentarze

emitelek
emitelek 18:38 21-03-2019

Dobrze, że mam kartę i na takie coś, napiszę brzydko – leję ciepłym moczem…

Odpowiedz
    pablo_ck
    pablo_ck 22:27 21-03-2019

    Wszystko ma swoje plusy i minusy. A to łobuzerstwo. Powinni za takie coś bardzo surowo karać.

    Odpowiedz
Pan Pikuś
Pan Pikuś 18:26 22-03-2019

@emitelek,ale chyba w abo można ustawić już limit wydatków?

Odpowiedz
    emitelek
    emitelek 19:37 22-03-2019

    Nie wiem, nie znam się, nie mam żadnego abo!!! Nie do mnie to pytanie… 😉

    Odpowiedz
Astis
Astis 10:16 15-04-2019

Super. … super, że ktoś w Orange o to bezpieczeństwo dba. Ja całe szczęście nie otrzymuje takich „sosów” 😉

Odpowiedz

Odpowiedzialny biznes

Z Baronem i Tomsonem o hejcie

Bartłomiej Kuczyński Bartłomiej Kuczyński
21 marca 2019
Z Baronem i Tomsonem o hejcie

Opowiadałem kiedyś w internetowej telewizji o jednym z programów Fundacji Orange. W pierwszym komentarzu przeczytałem, że jestem… palantem na usługach Macrona, ch… pracującym dla satanistów z Francji. Wcale się tym nie przejąłem – było tak absurdalne, że spowodowało u mnie raczej wybuch śmiechu. Jestem szczęśliwym człowiekiem i takie rzeczy nie mogą mi zepsuć humoru.

Ale wiele osób naprawdę cierpi z powodu hejtu

Problem nie jest marginalny. Jak pokazywaliśmy ostatnio, 32,3% młodzieży osobiście doświadczyło agresji – większość także online. Nawet jeśli tylko część z nich przejmuje się przeczytanymi komentarzami, to już jest to bardzo duża liczba. Nie trzeba tłumaczyć, że dla młodzieży, która nie rozdziela już życia online i offline to realny problem, wpływający na samoocenę i stan psychiczny.

Uderzmy się w pierś – niewiele pomagamy

Większość młodych ludzi w trudnej sytuacji kieruje się do rówieśników. Tylko 1/3 chce rozmawiać o tym kimś z rodziców. Ale najbardziej niepokojące jest, że aż 38% młodych ludzi nie ma nikogo, do kogo mogliby pójść po pomoc w trudnej sytuacji. Oznacza to, że zostają sami, chociaż wsparcie drugiej osoby w wielu przypadkach zapewne rozwiązałoby problem.

Hejterzy to mniejszość

Jak pokazują badania, tylko jeden na dwudziestu młodych ludzi przyznaje się do hejtu, czy jego specyficznej odmiany, jaką jest mowa nienawiści. To niewielu. Czyli na jakość sieci, na poziom dyskusji i debaty duży wpływ ma grupa, która jest w mniejszości. Dlaczego w takim razie tak bardzo ich słychać? Z pewnością są głośni w sieci. Poza tym, obojętność wielu z nas to ciche przyzwolenie dla hejtu.

Skoro wiemy, że więcej jest tych, którzy nie chcą nienawiści w internecie lub nie mają jeszcze zdania na ten temat, to stąd zostaje już tylko jeden krok do naszej akcji:

#jestnaswiecej

Nas, którym zależy na dobrej sieci – tak samo, jak na dobrych relacjach offline. Aby to zamanifestować, możecie założyć jedną pomarańczową sznurówkę. My w Fundacji to zrobiliśmy (zobaczcie zdjęcie poniżej). Przyłączyli się do nas też Tomson i Baron, których znacie z Voice Kids lub z płyt ich zespołu Afromental.

–  My już przeszliśmy drogę z hejtem i potrafimy sobie z nim radzić. Ale młodzi ludzie nadal nie wiedzą, jak reagować na takie komentarze. Wcale nie jest najgroźniejszy ten, co najgłośniej szczeka – mówi Tomson. – Możemy tylko powiedzieć, żeby trzymać głowę wysoko, bo osób przeciwnych wszystkim chamskim komentarzom w sieci jest więcej – dodaje Baron.

Zobaczcie:

Co mogę zrobić?

Jeśli szukacie informacji o tym, jak poradzić sobie z hejtem gdy jest się świadkiem, ofiarą, a nawet hejtem – wejdźcie na www.jestnaswiecej.pl i przeczytajcie serię porad, które przygotowaliśmy wspólnie z partnerem kampanii – Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę.

A jeśli chcecie przekazać idę dalej? Jest kilka sposobów.

  1. Wstaw się za kimś w sieci. Stań w obronie słabszego. Możesz użyć hasztaga akcji: #jestnaswiecej.
  2. Aby pokazać solidarność z ofiarami i sprzeciw wobec hejtu, załóż jedną pomarańczową sznurówkę – symbol ruchu #jestnaswiecej.
  3. Jeśli chcesz, by jeszcze więcej osób zobaczyło Twoje zaangażowanie, umieść zdjęcie buta w sieciach społecznościowych.

[caption id="attachment_17745" align="aligncenter" width="700"] My w Fundacji już mamy pomarańczowe sznurówki :)[/caption]

 

Do dzieła! Jest nas więcej!

Organizator:

Partner:

Źródło danych: Raport EU Kids online 2018 Polska

Komentarze


Oferta

Giga za gole w nowej odsłonie – ruszają eliminacje do EURO 2020

Piotr Domański Piotr Domański
21 marca 2019
Giga za gole w nowej odsłonie – ruszają eliminacje do EURO 2020

Polska reprezentacja zagra dzisiaj z Austrią. To pierwszy mecz eliminacji do kolejnych mistrzostw Europy. Kibicujemy naszym i trzymamy za nich kciuki. Podtrzymując tradycję i w tych rozgrywkach rozdajemy GB za gole - każdy gol naszej reprezentacji  oznacza dla Was 1 GB, z który będzie ważny przez 3 dni od aktywacji. Z promocji mogą skorzystać klienci usług na kartę oraz na abonament.

To ile GB jest do zgarnięcia dowiecie się z naszego Facebooka, jak w przypadku wcześniejszych edycji akcji „Giga za gole”. Jednak w tej odsłonie hasło do aktywacji pakietu znajdziecie w aplikacji Mój Orange w sekcji Moje Okazje.  Wystarczy, że skopiujecie wygenerowane hasło i wyślecie pod numer 233, a pakiet będzie Wasz.

Właśnie dlatego zapowiadamy całą akcję nietypowo, bo przed meczem – jeżeli korzystacie z telefonów z systemem Android aplikację znajdziecie pod tym linkiem. Z kolei fani urządzeń z nadgryzionym jabłuszkiem powinni zajrzeć tutaj.

Kibicujmy wspólnie, aby jak najwięcej bramek przełożyło się na możliwie dużo GB dla Was, Szczegóły promocji w Regulaminie.

Komentarze

Scroll to Top