;

Sieć

Regulacje jeszcze nieistniejącej sieci (0)

Wojtek Jabczyński

28 sierpnia 2012

Regulacje jeszcze nieistniejącej sieci
0

Media donoszą, że Komisja Europejska wezwała UKE do zmiany lub wycofania projektu decyzji, która „ogranicza dostęp operatorów alternatywnych do sieci światłowodowej TP„. Tylko, że my nie mamy sieci światłowodowej FTTH, o której mówi KE, a już traktowani jesteśmy jak monopolista. Brukselscy urzędnicy dzielą sobie skórę na niedźwiedzu, który jeszcze się nie urodził. Chyba, że liczyć trochę linii FTTH naszego konkurenta Netii/Dialog, ale raczej nie o to chodziło. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to sygnał KE, że jak zaczniemy budować światłowody, to bez przebaczenia czyli twarde regulacje, jak z miedzią. Nie powiem, aby to przesadnie mobilizowało do budowy FTTH i realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej. A skoro jesteśmy przy EAC, do 2020 r. wszystkie gospodarstwa w UE powinny mieć dostęp do Internetu minimum 30 Mb/s, a połowa nie mniejszą niż 100 Mb/s. Stan na koniec 2011 roku w Polsce? Dostępność „30” – 3,5 proc. gospodarstw, a ponad „100” – 0,7 proc. W Europie nie jest lepiej, bo średnia odpowiednio: 8,5 proc. i 1,3 proc. Na moje oko długa i wyboista droga przed nami. Może zamiast „no pasaran”, warto jednak przemyśleć paneuropejską politykę światłowodową i znaleźć rozwiązanie, które będzie zachęcało wszystkich do budowy FTTH, nie ograniczając zarazem konkurencji?

Udostępnij: Regulacje jeszcze nieistniejącej sieci
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Łukasz znowu się ściga (0)

Marek Wajda

28 sierpnia 2012

Łukasz znowu się ściga
0

Fanów motoryzacji zeelektryzowała wiadomość, że Robert Kubica wziął w testach samochodów wyścigowych. W tym samym tygodniu nasz kolega, Łukasz Kunicki, wrócił do zawodowego ścigania.
O Łukaszu rozmawialiśmy przy okazji początków rehabilitacji Kubicy. Łukasz również miał za sobą tragczny w konsekwencjach wypadek w trakcie Rajdu Kormorana w 2003 r i przechodził długotrwałą rehabilitację. – „Nie ma co rozpamiętywać rzeczy i możliwości, które się straciło. Trzeba patrzeć w przyszłość, co jeszcze można osiągnąć, koniecznie z wiarą i uśmiechem” – opowiadał nam wtedy. I marzenia się spełniły.Wrócił do zawodowego ścigania. Razem z pilotem Robertem Podleckim zajął 4. miejsce w swojej klasie (na 12 zespołów) oraz 37 w klasyfikacji generalnej (na ponad 70 załóg).
Dwudniowy szutrowy Rajd 300 Jezior na Litwie to impreza porównywalna rangą z z Rajdem Polski.

b2590c7115e3d79c11cdcef6d25e426f37c

Czy jesteś zadwolony z wywalczonego miejsca?
Traktowałem ten rajd czysto w kategoriach nauki i przyjemności. W końcu po 9 latach przerwy w zawodowym sporcie, zaczynałem tak na prawdę od nowa. Niesamowicie cieszył mnie brak problemów z opisem trasy i ciągły progres w tempie jazdy. Z powodu wypadków lub defektów odpadła prawie połowa załóg. Nasza leciwa Bunia pomimo rozłupania skrzyni biegów, zdemolowanego podwozia i płyty, dzielnie wytrzymywała kolejne trudy odcinków. Na szczęście serwis załogi Maciej Oleksowicz i Andrzej Obrębowski byli rewelacyjni.

Dlaczego znowu się ścigasz?
Na ten temat możnaby napisać książkę z psychoanalizy czubków, którzy z niewiadomych przyczyn pełnym ogniem montują się w ciasne zakręty w lesie :))) To jest pasja i nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Tęskniłem za sportem jak za niczym innym. Za tymi ułamkami sekundy w powietrzu na hopach, za odciążającymi zakrętami przez szczyty, za kontrami podczas jazdy bokiem, za specyficznym strzelaniem kamieni o podwozie, za cięciem rowami, w które normalnym autem nie wjechałbym nawet 5 na godzinę :)))

Czy się nie bałeś pamiętając o wypadku?
Miałem dużo czasu, żeby wygonić negatywne wspomnienia. Wiedziałem, że jak poddam się złym myślom to zgubię koncentrację, a wtedy nie będzie dobrze… Oczywiście przed rajdem dopadło mnie małe „natręctwo myśli”, ale kiedy zapalilo się zielone światło na starcie do pierwszego odcinka całe negatywne powietrze uszło i dalej była już tylko zabawa i nauka :)))

Jak długo się przygotowywałeś?
Przygotowania do samych startów trwały ok. 3 miesięcy. Powstał zespół rajdowy „Grubym Spawem Rally Team”, którego poczynania można śledzić na Facebooku. Auto budował mi Marcin Opałka, klatkę przygotował świetny specjalista w tej dziedzinie Paweł Trela. Dodatkowo pomagali mi też moi dwaj przyjaciele z sąsiedztwa – Michał Jurgielewicz i Marek Wieczorek, którzy zadbali o elektrykę auta i drobne udoskonalenia mechaniczne. Całe wyposażenie bezpieczeństwa oraz system do rejestracji wideo dostałem od mojego sponsora, firmy Diesel System z Warszawy. Nieoceniona była też pomoc mojego brata Marcina, który wspierał mnie przy zarządzaniu całym przedsięwzięciem.

Jakie kolejne plany/rajdy?
Planów jest wiele, ale niestety są mocno uzależnione od ilości biletów Narodowego Banku Polskiego, które uda mi się pozyskać. Nie mam skonkretyzowanego kalendarza, a raczej listę życzeń. Dzisiaj sport to w dużej mierze biznes i o kalendarzu będę mógł mówić jak znajdę strategicznego sponsora. Na koniec dnia cała maszynka związana z funkcjonowaniem zespołu musi czerpać z tego korzyści. Jeżeli uda mi się znaleźć dobrych sponsorów, a ich wolą będą starty w Mistrzostwach RPA to się dostosuję :)))

096a03bebeb013a073da8ba1ba88fbcad83.jpg

Udostępnij: Łukasz znowu się ściga
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Komórka zamiast MacGyvera (0)

Ryszard Kamiński

27 sierpnia 2012

Komórka zamiast MacGyvera
0

Jak pamiętacie komórka towarzyszy nam dzielnie już 20 lat. W tym czasie nauczyliśmy się, że nie tylko służy do rozmów, sms-ów czy poczty mailowej. To również nasz budzik, notatnik, przypominacz, organizer, latarka, przenośny telewizor, radio i odtwarzacz muzyki.

Dziś o dodatkowych zastosowaniach, które odkryłem po przeczytaniu tego artykułu, przyznaję jak dla mnie rodem z MacGyvera. Szczególnie zaintrygowały mnie trzy. Okazuje się, że w ekstremalnych sytuacjach telefonem można rozpalić w razie potrzeby ognisko, użyć go jako ogrzewacza a nawet zrobić z ekranu nóż. Szczegóły znajdziecie we wspomnianym tekście.

A może znacie więcej, jeszcze bardziej zaskakujących zastosowań komórki?

Udostępnij: Komórka zamiast MacGyvera
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej