Rozrywka

Rozegraj własny mundial w FC26

Bartosz Graczyk Bartosz Graczyk
13 lipca 2026
Rozegraj własny mundial w FC26

Jeśli lubisz piłkarskie gry na pewno zauważyłeś, że w EA Sports FC brakuje oficjalnego mundialu. Twórcy znaleźli na to swój sposób. W darmowej aktualizacji dodali tryb The World’s Game, czyli ich własną, autorską wersję mistrzostw. Ciekawe czy ten turniej to rewolucja, czy tylko ciekawy sposób na usatysfakcjonowanie fanów?

Każdy fan wirtualnej piłki wie, że drogi EA i FIFA rozeszły się na dobre. "Elektronicy" nie mogą legalnie używać nazwy "World Cup" i musieli pokombinować, żeby dać graczom upragniony turniej. Tak powstało The World’s Game. Na starcie wybieramy reprezentację i ruszamy po puchar. Mamy oryginalne grupy składające się z 48 reprezentacji z pośród 53 licencjonowanych kadr - w tym Polski. Dzięki temu klimat międzynarodowego święta jest całkiem nieźle odczuwalny.

reperzentacje the worlds game fifa

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że możemy napisać historię futbolu na nowo. Chcesz wziąć zespół, który w rzeczywistości odpadł w fazie grupowej? Proszę bardzo, gra daje Ci pełną wolność do poprowadzenia ich ku zwycięstwu. To wszystko na licencjonowanych stadionach dostępnych w EA Sports FC, dzięki czemu całość zachowuje sportowy klimat. Przed rozpoczęciem zmagań możemy też dowolnie konfigurować naszą drużynę, zmieniać ustawienie, taktykę czy wyjściową jedenastkę. To fajna gra dla każdego, kto lubi bawić się w selekcjonera i naprawiać błędy prawdziwych trenerów. Choć umówmy się - polskich graczy interesuje najbardziej doprowadzenie Polski do finału. Chociaż tutaj.

tabelka the worlds game

Różnice względem podstawki

Tryb The World's Game wyróżnia się drabinkami awansów. Wszystkie animacje, "cieszynki", zachowania piłkarzy czy powtórki są podobne do tych z klasycznego EA Sports FC. Na boisku czujesz się dokładnie tak samo, jakbyś grał zwykły mecz towarzyski między dwoma krajami. Nie ma tu żadnego dodatkowego dreszczyku emocji wywołanego unikalną mechaniką. Różnica jest w trybie Ultimate Team. The World's Game łączy się z trybem Ultimate Team poprzez specjalne zadania i wydarzenia. Za wykonywanie celów zdobywa się punkty doświadczenia (XP), żetony i inne nagrody, w tym paczki z kartami do swojego klubu. W samym UT pojawiają się dynamiczne karty zawodników. Ich oceny rosną wraz z postępami reprezentacji podczas prawdziwego turnieju, a nie na podstawie naszych wyników osiąganych w meczach z komputerem.

wygrana the worlds game fc26

Z ciekawości postanowiłem rzucić sobie wyzwanie i przetestować ten tryb na najwyższym poziomie trudności. Odpaliłem poziom legendarny i spróbowałem sił kilkoma różnymi reprezentacjami. No i cóż - dostałem brutalną lekcję futbolu od sztucznej inteligencji, bo gra na tym ustawieniu nie wybacza najmniejszych błędów. Komputer potrafi rozklepać każdą obronę kilkoma szybkimi podaniami. Po wielu bolesnych próbach, jedyną kadrą, którą udało mi się ostatecznie wygrać cały turniej i wznieść puchar, była reprezentacja Niemiec. Ich środek pola i dyscyplina w grze, jako jedyne pozwoliły mi przetrwać ten rzeźnicki poziom.

A jak poszło Polsce kierowanej przez selekcjonera Graczyka? W tym uniwersum zamiast Szwecji do turnieju zakwalifikowała się Polska. W grupie znaleźliśmy się z Holandią, Tunezją i Japonią. Pierwszy mecz z Holandią - przegrana 3:0. To teraz mecz o wszystko? Z Japonią pierwsza połowa 0:0. Jeszcze była nadzieja, ale w 65 minucie gola strzelił Sano. Ponownie w 73 Maeda. Zostało zawalczyć o honor? Zieliński strzelił gola w 17 minucie, Zalewski w 67. Wygraliśmy, a trener Graczyk został zwolniony.

rozgrywka fc26 the worlds game

FC kontra FIFA od Netflixa

Kiedy zestawimy to, co zrobiło EA, z oficjalną grą FIFA World Cup Launch Edition dostępną na Netflixie, od razu widać, że mówimy o dwóch skrajnie różnych światach. To odmienne produkty, stworzone z myślą o innych potrzebach. Z jednej strony mamy tryb od "Elektroników" - to wciąż nowoczesna, zaawansowana technicznie gra z potężnym silnikiem. Choć sam tryb mistrzostw traktujemy jako zapchajdziurę, to dla stałych fanów serii jest to fajny, darmowy ukłon i okazja do pogrania kadrą na najwyższym poziomie. Oczywiście jeśli macie w domu konsolę lub gamingowego PC. Jeżeli nie, możecie wyposażyć się w nie w sklepie Orange. Zarówno w konsole obecnej generacji jak PlayStation 5 jak i gamingowe laptopy wyposażone w karty graficzne obsługujące RayTracing.

Z drugiej strony stoi Netflix z chmurową FIFĄ. Nie ma mowy o rywalizacji na dymiących padach czy walce o milisekundy laga. To produkt stworzony od A do Z dla zwykłych graczy. Wyobraź sobie sytuację: siedzisz u kumpla, w telewizji trzeba poczekać na prawdziwy mecz, a Wy chcecie jakoś do niego dotrwać. I tutaj gra od Netflixa wjeżdża na ratunek. Odpalacie aplikację na telewizorze, wyciągacie smartfony, które służą Wam za kontrolery i po minucie gracie w czwórkę. Choć grafika wygląda jak z FIFA 2008, a streaming czasem skompresuje obraz, to jako darmowy dodatek imprezowy w ramach abonamentu sprawdza się to genialnie. Szukasz hardkorowego gameplayu i taktycznych wyzwań? Odpalaj FC na legendarnym poziomie i spróbuj powtórzyć mój sukces Niemcami.

Grę FC26 na konsolę Xbox oraz PC możesz kupić za pomocą usługi "Płać z Orange" w sklepie Microsoft, dodając koszt zakupu do swojego abonamentu. Grasz od razu, płacisz, gdy przyjdzie faktura z Orange. FIFA World Cup Launch Edition jest dostępna w ramach abonamentu za Netflix, dostępnego również w Orange.

Scroll to Top