Rozrywka

Rozmowa z Mikołajem Cieślakiem

Stella Widomska Stella Widomska
21 kwietnia 2021
Rozmowa z Mikołajem Cieślakiem

Dzień dobry w środę! Tydzień temu pisałam do Was wiosną i był to wywiad z bohaterem naszych reklam Orange na kartę Robertem Górskim. Na dodatek były to jego okrągłe urodziny. Dziś nadal wiosna (a przynajmniej za moim oknem) i mocno trzymam kciuki, żeby została już na dobre, a Was zapraszam na moją rozmowę z Mikołajem Cieślakiem – artystą kabaretowym, aktorem i współtwórcą Kabaretu Moralnego Niepokoju. Co prawda dziś bez jubileuszu w tle, ale mam nadzieję, że będzie dla Was ciekawie, więc nie przedłużam i zapraszam. 

Przygody na planie zdjęciowym

Stella Widomska (SW): Dzień dobry Panie Mikołaju! :-) Witam na łamach naszego bloga korporacyjnego. Na rozgrzewkę powiem, że piękne imię – zupełnie takie samo wybrałam dla mojego syna. :-) A o moje lepiej nie pytać, bo to bardzo zakręcona historia. Codziennie jestem wdzięczna losowi za to, że jednak nazywam się Stella, a nie tak, jak pierwotnie chciał tato. ;-) Ale do rzeczy. Zupełnie niedawno miałam okazję przesłuchać pana scenicznego kolegę z kampanii Orange na kartę – Roberta Górskiego. I szczerze powiedziawszy zapomniałam go zapytać jak się z nami pracuje. Dlatego to pytanie przechodzi na Pana. ;-) Czy Orange to trudny klient? Jakieś zabawne wspomnienia z naszych planów?

Mikołaj Cieślak (MC): Orange to super klient, bo daje nam do zrobienia fajne rzeczy. A przez to reklamy są zapamiętywane. Pamiętam jak po reklamie, gdzie siedziałem w przeręblu przez miesiąc różni ludzie mnie pytali jak dałem radę tyle czasu na mrozie. ;)

Sława

SW: Ja do śmiesznych sytuacji związanych z naszymi kampaniami opowiem o tej, w której pływaliście z Robertem Górskim rowerem wodnym po sadzawce w parku. Dla tych, co nie pamiętają – ona mogła być głęboka na może pół metra. Musieliśmy się tłumaczyć dlaczego nasi bohaterowie nie założyli kamizelek ratunkowych. Dość powiedzieć, że sprawdzaliśmy nawet przepisy dotyczące żeglugi morskiej i statków, żeby wykluczyć ewentualne niedopatrzenie. Na przyszłość już wiemy, że po sadzawce nie trzeba się poruszać w kamizelce. Ale wracając do naszej rozmowy i kolejnego pytania – czy czuje się Pan sławny, a jeśli tak, to czy to coś w życiu ułatwia?

MC: Sławny nie, ale znany czy może rozpoznawalny, to już tak. Miłe jest to, że ludzie najczęściej uśmiechają się na mój widok, a to miłe, jeśli budzę takie skojarzenia. Chyba udało mi się przez te lata parę osób rozśmieszyć. ;)

SW: Po rozmowie Robertem Górskim wiem, że jego droga do kariery scenicznej wiodła przez frezarkę, tokarkę i układanie światłowodu. A jak to było z Panem?

MC: Moja wiodła przez kolana, ręce pościerane na boisku do koszykówki, gdzie swego czasu spędzałem każdą wolną chwilę, licząc na angaż w NBA. ;) No, ale wybrałem kabaret.

 

SW: To jak już jesteśmy na scenie – skecz, w którym lubi Pan najbardziej grać?

MC: Lubię „Drzwi”, „Jerzyk dzisiaj nie pije”, to z tych starszych, ale zawsze wyzwania z nowego programu są największą satysfakcją, bo jeśli wyjdzie, to znaczy, że ciągle potrafimy to robić. I takie przeboje są w naszym nowym programie, czekamy z niecierpliwością, żeby je w końcu pokazać na scenie…

Ucho Prezesa

SW: A praca przy Uchu Prezesa? Ja nie ukrywam, że bardzo lubiłam, choć postrzegałam tą formę nie jako kabaret, a paradokument raczej, bo sądzę, że właśnie tak robi się politykę na Nowogrodzkiej. ;-)

MC: I to właśnie był sukces tego projektu, nie wiadomo było gdzie się kończy kabaret, a zaczyna realny świat, i odwrotnie. No, ale taki mamy tu klimat. ;)

SW: To skoro już jesteśmy przy polityce zadam śmiałe pytanie i nie obrażę się na dyplomatyczną odpowiedź. Jak pan ocenia to, co się dookoła nas dzieje? Ja wiem, że czasem scenariusze kabaretowe piszą się same, ale czy to dobrze?

MC: Trzeba złapać dystans. Ja mam taki swój sposób. Otóż w ramach znajomości włoskiego, żeby mieć cały czas kontakt z językiem, oglądam często tamtejsze wiadomości, zmiany rządu, wypowiedzi polityków. Jest taki sam lub nawet większy bałagan. Różnica jest tylko jedna: mniej hejtu w komunikacji między sobą. Może to kwestia słońca, nie wiem. Tego słońca u nas i za oknem i w relacjach by się przydało więcej.

Trochę o literaturze

SW: Wiem od Roberta Górskiego, że zna się Pan świetnie na literaturze i z pamięci recytuje wiersze. O recytowanie nie poproszę, bo w końcu poruszamy się w formie pisanej. Ale proszę zdradzić swojego ulubionego autora i książkę.

MC: Troszkę mi się zmieniły zainteresowania. Kiedyś czytałem na studiach m.in. „Wilka Stepowego” Hermana Hessego, Marqueza, Cortazara, Erskine Caldwella, i dużo dużo poezji. Dziś najczęściej słucham audiobooków, ostatnio biografii Maradony i Mike’a Tysona. A do poezji wracam, czytając albo cytując, bo dużo wierszy znam na pamięć.

SW: To idę do strefy marzeń – czy marzy pan o jakiejś konkretnej roli w filmie (może czyta nas właśnie jakiś ważny reżyser i zadzwoni ;-))?

MC: Chciałbym zagrać w filmie sensacyjnym w tarantinowskim stylu nerwowego gangstera. ;)

Czas wielkiej zarazy

SW: I moje ulubione pytanie, czyli czas wielkiej zarazy. Jak Pan ocenia ostatni rok w swoim życiu zawodowym i prywatnym? Czy było tylko źle? Czy też jak wielu moim znajomym ten czas przyniósł coś dobrego? Dla mnie ten rok wiele rzeczy przetestował, przewartościował i był sporą lekcją tego, kim jestem i kim się otaczam. No i umiem upiec chałkę! ;-)

MC: Ja podobnie, bo moje zdolności kulinarne poszybowały na wyżyny. Zostałem dobrym pizzaiolo (robię pizzę w fachowym piecyku opalanym drewnem), specem od kuchni meksykańskiej i orientalnej. Ale mówiąc serio: zaczęły się pojawiać pytania czy świat wróci do normalności? TO nie są pytania za wesołe. Dlatego nie wolno za dużo myśleć, tylko brać się za coś i to robić z pasją.

SW: Przy pandemii pozostając – czy zaszczepi się Pan? Ja już po pierwszej dawce i było to takie święto, że przywdziałam rodowe cekiny. Serio. Miny w poczekalni o 8.30 rano bezcenne.

MC: W pierwszym możliwym terminie. Jakby nie patrzeć to chyba nie ma lepszego wyjścia.

Marzenia

SW: I kończę już temat pandemii ostatnim pytaniem z tego obszaru – za czym Pan tęskni najbardziej, czego Panu brakuje i co Pan zrobi jak już życie wróci do normalności? Ja na przykład pójdę celebrować długie śniadanie z przyjaciółmi w ulubionej restauracji. Zamówię kawę i pogapię się na przechodniów gdzieś przy Placu Zbawiciela. No i wrócę do podróżowania i zawieszonej w czasie podróży do Kolumbii. A jakie Pan ma plany?

MC: Bardziej marzenia: występy dla pełnej sali, siedzenie w knajpie ze stolikiem na zewnątrz z masą ludzi wokół, możliwość wyjazdu ot tak, do Włoch lub gdziekolwiek bez stresu i obaw i maseczek.

SW: To ja mocno trzymam za to kciuki! Panie Mikołaju bardzo dziękuję za czas i rozmowę.

 

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 20:01 24-04-2021

Fajowy wywiad. Stella a kiedy wywiad ze mną ;p ;p

Odpowiedz

Oferta

Środy z Mój Orange: 240 zł zniżki na nowy telefon!

Beata Giska Beata Giska
21 kwietnia 2021
Środy z Mój Orange: 240 zł zniżki na nowy telefon!

Klienci indywidualni co tydzień mogą cieszyć się nowymi niespodziankami w ramach akcji Środy z Mój Orange. Dziś pojawiła się kolejna - bon na 240 zł na zakup nowego smartfona ze strony orange.pl lub sklepu w aplikacji. Żeby otrzymać rabat należy wejść w aplikację Mój Orange, potem w zakładkę "Dla Ciebie" i pobrać swój prezent.

Kod rabatowy można wykorzystać kupując nowy smartfon z Planem Mobilnym 45, 55 lub 75 przy przedłużeniu lub podpisywaniu nowej umowy (rabat 10 zł/mies. × 24 raty) a także nabywając sprzęt bez dodatkowego abonamentu na raty (rabat 10 zł/mies. × 20 rat). Szczegóły znajdziecie tutaj. Promocja trwa do 27 kwietnia, do końca dnia.

Pamiętajcie, by regularnie odwiedzać aplikację. W ten sposób nie umknie Wam żadna promocja.

promocje srody Moj orange

 

Komentarze


Odpowiedzialny biznes

Dobre praktyki Orange Polska

Monika Kulik Monika Kulik
20 kwietnia 2021
Dobre praktyki Orange Polska

Właśnie ukazał się kolejny, 19. już Raport Dobrych Praktyk Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Można w nim znaleźć także dobre praktyki CSR z Orange Polska.

Co roku zgłaszamy do Raportu nasze projekty i programy. Do tej pory znalazło się w nim ponad 130 informacji o naszych działaniach z zakresu społecznej odpowiedzialności. W tegorocznej edycji dokładamy kolejnych 10.

Praktyki Orange Polska

Miniony rok upłynął nam pod hasłem COVID-19. Dlatego wiele z naszych aktywności dotyczyło przeciwdziałania skutkom pandemii. W raporcie możecie przeczytać o działaniach Orange pod hasłem #jesteśmyzwami, skierowanych do służby zdrowia, klientów oraz dzieci i nauczycieli, realizowanych przez naszych wolontariuszy. Opowiedzieliśmy też o tym, jakie działania podjęliśmy wobec naszych pracowników. Pokazaliśmy, co robimy, aby nowy model pracy zdalnej był bardziej przyjazny i abyśmy jako pracownicy mogli czuć się bezpiecznie.

Dodatkowo, aby lepiej rozumieć naszą rolę i odpowiedzialność w czasach pandemii zaprosiliśmy naszych interesariuszy do dialogu na ten temat. Materiał zebrany w ramach ankiet i spotkań służy nam do opracowywania nowej strategii społecznej odpowiedzialności Orange Polska.

Wśród naszych dobrych praktyk znajdziecie też inne tematy. Jednym z nich jest zarządzanie różnorodnością.

Tego obszaru dotyczy projekt Razem.Lokalnie. Poprzez społeczność lokalnych ambasadorów zachęcamy kobiety do ubiegania się o stanowiska kierownicze, zapraszamy do pracy w obszarach IT i działań na rzecz lokalnych społeczności. Inicjatywa ta daje szansę pracowniczkom i pracownikom z różnych lokalizacji na udział w spotkaniach inspiracyjnych oraz w działaniach rozwojowych tj. mentoring, coaching czy shadowing.

Drugą praktyką z tego obszaru jest projekt „WłączOne” motywujący kobiety do pracy w technologiach. Zależy nam na wzmacnianiu wizerunku kobiet profesjonalistek w technologiach. W praktyce liczymy na zwiększenie liczby zgłoszeń do pracy utalentowanych absolwentek z uczelni oraz kobiet posiadających już doświadczenie w tym obszarze.

Opisaliśmy też warsztaty on-line dla seniorów w zakresie nowych technologii. Ze stacjonarnych spotkań przenieśliśmy się do sieci. Pokazujemy starszym klientom, jak użyteczny może być smartfon i internet nie tylko w czasie pandemii.

Ważnym dla nas tematem jest także ekologia i działania na rzecz klimatu. W raporcie opisaliśmy naszą kampanię społeczną pod hasłem „Drugie życie telefonu” i portal edukacyjno – informacyjny „Razem dla planety”.

Opowiedzieliśmy też o tym, że powołaliśmy w firmie doradcę ds. polityki klimatycznej, aby w sposób kompleksowy zarządzać naszym wpływem na klimat.

O Raporcie

Tegoroczna edycja Raportu FOB zawiera 1958 przykładów dobrych praktyk, które zostały zgłoszone przez 225 firm. Na tę liczbę składają się dwie grupy praktyk - nowe oraz długoletnie. W tym roku firmy zgłosiły do raportu 1013 nowych projektów. Długoletnie inicjatywy stanowią kontynuację praktyk z lat ubiegłych i jest ich w raporcie 945.

Dobre praktyki pokazane są w ujęciu 7 obszarów ISO 26 000: Zaangażowanie i rozwój społeczności lokalnej (631 dobrych praktyk), Praktyki z zakresu pracy (525), Środowisko (382), Prawa człowieka (110), Zagadnienia konsumenckie (107), Uczciwe praktyki operacyjne (106), Ład organizacyjny (97). Praktyki znajdują też odniesienie do 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju.

Zapraszamy do lektury tegorocznego Raportu Dobrych Praktyk FOB oraz zapoznania się z projektami z poprzednich lat w bazie dobrych praktyk CSR. Dla mnie to nieocenione źródło wiedzy na temat tego, co dzieje się w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu i zrównoważonego rozwoju w Polsce. To także źródło inspiracji dla  nowych inicjatyw.

baner z haśłem pobierz Raport Dobrych Praktyk FOB 2020

Komentarze

Scroll to Top